Cyfre plus - to prawo czy bezprawie?

Rozpaczliwe lupanie w plastikowe guziczki przez Juzera *Mark*
 wywolalo efekt, którego sladem jest ten tekst:

| To ja sie pytam - zyjemy w tym panstwie prawa czy nie?
| To wine sie udowadnia czy niewinnosc?

Oni juz ci wine udowodnili... maja dokumenty, wystawione wg. dowodu
osobistego. Musisz odzyskac protokol zdarzenia i raport.



Hm. To sie robi inaczej. Spokojnie czeka do sprawy sadowej. Wtedy to oni
musza udowodnic istnienie naleznosci. Na owej rozprawie zaslania sie
kwitem z policji. Ot i tyle.

Aha, oczywiscie nalezy wniesc o zasadzenie na rzecz powoda kosztow
procesu. I koniecznie zastepstwa procesowego.


     

  Cyfre plus - to prawo czy bezprawie?
Rozpaczliwe lupanie w plastikowe guziczki przez Juzera *Jacek Kijewski*
 wywolalo efekt, którego sladem jest ten tekst:

Hm. To sie robi inaczej. Spokojnie czeka do sprawy sadowej. Wtedy to
oni musza udowodnic istnienie naleznosci. Na owej rozprawie zaslania
sie kwitem z policji. Ot i tyle.



No tak, tylko, jak zrozumialem z tekstu poprzednika, tego kwitu nie maja...

Aha, oczywiscie nalezy wniesc o zasadzenie na rzecz powoda kosztow
procesu. I koniecznie zastepstwa procesowego.



Czasem windykator tez dostaje po dupie :-)


  TUiR Warta a moje podwyzszone cisnienie...

Czy KTOKOLWIEK moze zerknac w ustawe / artykul i powiedziec czy mam racje
czy nie? :) A moze ktos to wie bez wertowania ustaw?

pzdr
aska



Ha - ale genialna jestem - wiem bez wertowania ;-)

Tytułem wstępu - WARTA to jedno z moich ulubionych TU - właśnie za to
amortyzowanie części przy szkodach z OC.
Dzieki ich uporowi juz po jednej rozprawie mam wyrok i zasądzone  koszty
zastępstwa procesowego ;-)))

A przechodząc do rzeczy _ ICH DZIAŁANIE JEST BEZPRAWNE!
Nie ma mozliwości, by poszkodoowanego zmusić do łażenia po szrotach i grzebania
we wrakach żeby znalreżć tańszy zderzak. Normalny człowiek oddaje auto do
warsztatu i czeka na rachunek, który później przedstawia w TU sprawcy celem
zapłaty. Niestey - Warcie trudno to zrozumieć. najzabawniejsze jest j4ednak to,
że w większości decyzji powołują się na jedno z orzeczeń SN - cytując nawet
część zdania z uzasadnienia. Traf chciał, że cytują pierwszą połowę zdania -
zapominając o drugiej, która mówi o niedopuszczalności takiego zachowania ;-).

Z praktyki wiem, że ostatnio sądy - przynajmniejw Łodzi - na Wartę się zeźliły,
bo coraz częściej wydawane są nakazy zapłaty w postępowaniu upominawczym - bez
rozpraw i żenady w wykonaniu pracowników TUiR WARTA SA.

Wniosek  - jak Ci zaczną cokolwiek amortyzować - odwołaj się. Nic Ci to nie da
(wiem z doświadczenia własnego i klientów) - więć w następnym kroku skieruj
sprawę do Sądu.

Monika


  Rozbite kolo - szanse na odszkodowanie

(...)

Trzeba było ją zatrudnić! I domagać się zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego! ;-)
Przynajmniej małżonka na np. perfumy by sobie zarobiła. Skoro i tak
musiała ci pomagać...



a ty uważasz że jak zrobiłem? koszt zasądził także zwrot kosztów adwokackich
w kwocie 1500 pln. akurat starczyło na perfumy i jakiś kremik ;)

g


     

  Dochodzenie odszkodowania....HELP!!!!


| | Z prostej przyczny... Ustawowe wynagrodzenia są śmiesznie
niskie. W |
| Taaak... 8000zł, to smiesznie niskie wynagrodzenie. Taaaa...

| Ke? O czym Ty do mnie mówisz? Ja mówię o wynagrodzeniach za
| prowadzenie sprawy, a ty? O pensjach? Czy za prowadzenie likwidacji
| przedsiębiorstw?  Możesz być bardziej konkretny, zamiast jakieś
| bzdurki pisać?

Mówie o kosztach zastępstwa procesowego, jakie sąd w postanowieniu
przyznaje stronie wygranej.



Gdzie????? W jakiej sprawie? Sędzia może najwyżej zasądzić zdaje się
maks. 7 x stawka minimalna, a w takich drobnych sprawach zazwyczaj
zasądza minimalną. Czyli ta minimalna musiałaby byc 1200 zł...Zdaje
się, że są takie, ale nie w takich sprawach... Kwota sporu musiała
grubo przekraczać 100k pln.
Jaka to była sprawa?
Pozdro
Massai


  Praktyki PZU

Niestety ale buli ten co się broni. Oczywiście po wygraniu sprawy można
pozwać przegranego o zwrot kosztów adwokata



Można w trakcie sprawy żądać zasądzenia w razie uniewinnienia kosztów
zastępstwa procesowego/obrony w wysokosci przepisanej.


  fima windykacyjna - troszkê d³ugie, ale nie za bardzo


do zapłaty kwoty jaką zakupiła ...



Rzecz w tym, że dokąd nie udowodnią, że są wierzycielami, to można
spokojnie zapłacić poprzedniemu wierzycielowi. Rzuć łaskawie okiem na art.
512 kc. Dopóki zbywca nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie
świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela ma skutek względem nabywcy,
chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik wiedział o przelewie.
Przepis ten stosuje się odpowiednio do innych czynności prawnych
dokonanych między dłużnikiem a poprzednim wierzycielem. Reasumując, dokąd
poprzedni wierzyciel nie poinformuje dłużnika, że sprzedał wierzytelność,
dotąd spokojnie można mu uregulować należność.

Po za tym się z Tobą generalnie zgadzam. Z tym, że gdyby doszło do
ewentualnego procesu, to sąd zasądzi jedynie koszty zastępstwa procesowego
oraz ewentualnie wezwania. Innych kosztów nie zasądzi. Tak więc regulując
dobrowolnie należność wynikającą z faktury wraz z odsetkami w zasadzie
blokujemy możliwość wytoczenia powództwa, bo samych dodatkowych kosztów na
pewno nie wygrają. Zwłaszcza, jak dłużnik ureguluje to pierwszemu
wierzycielowi.

Firmie windykacyjne w opisywanej tu sprawie ciężko będzie nawet dowieść,
że zwracała się do dłużnika o zapłatę. Wszak listu poleconego nie przyjął,
a zwykły dowodem raczej nie jest. Po za tym wierzyciel pierwotny nie
powiadomił dłużnika o cesji.


  O co chodzi z Tele2?

Koszty procesu w porównaniu z sumą odszkodowania za wyłączony przez
ponad rok telefon, to chyba jakiś pikuś. Jaki jest problem z tym
udokumentowaniem? Mnie to uznali bez sądu, zaraz jak się za sprwę
zabrał UKE.



Jest kilka powodów:
1. ISDN - a to wtedy nie jest usługa powszechna
2. sprawa zaczęła się w 2003, a nie wiem czy i jak wtedy działało UKE,
ale fakt, bez sensu poszedlem do sądu, a ten się nie popisał.
Mi przyznał rację, że roszczenie się nie należało i zasądził 30 zł kosztów
procesu od TPsa
Oddalił moje roszczenie o ok. 1800 zł bo:
1. mój ojciec - abonent - nie pojawił się w sądzie, choć był wzywany pod
rygorem oddalenia dowodu z jego zeznań (mogłem to lepiej rozegrać, ale
nałożyły się medyczne aspekty)
2. nie załączylem trzech faktur, na podstawie których wylicząłem ile średnio
wydaję miesięcznie na telefon, bo uznałem, że sąd to ma w wykazie od TPsa
(ich dowód).

i, hicior, sąd zasądził TPsa 600 zł kosztów za zastępstwo procesowe. W sumie
mam do zapłaty 570 :)

odwołałem się od tej części wyroku, ale juz z poradą prawnika. Od początku
sędzina mi zapowiadała, że, cyuję: "bez prawnika zginę".

A mimo rozstrzygnięcia, ze kasa się TPsa nie należała, mimo art. 105, TPsa
nie włączyła telefonu, bo czegoś już po odcięciu telefonu nie zapłaciłem - i
to wszystko w sumiemoja wina.

Pozdrawiam
Szymon


  KU PRZESTRODZE placic rachunki,czy nie placic

takich
| kwotach pozwu). Prawdziwe koszty to koszta ewentualnego adwokata
| plus typowy dowcip firm - moga sobie wziasc tzw. zastepstwo
| procesowe, czyli po ludzku adwokata ktory bedzie reprezentowal ich.
| Placi za to strona przegrana, wiec jesli ty pozwiesz firme, albo firma
| pozwie ciebie, i przegrasz, to placisz za ich reprezentanta
(adwokata).
| Okolo 900 zl

witam,
dokladniej to wyglada mniej wiecej tak (jesli sie nie pomylilem):

przy zalozeniu, ze zaleglosci wynosza 1000 zl

pozew:
normalny - wpis 80zl (8% z 1000 zl)
w nakazowym/upominawczym - wpis 20zl (1/4 z 8% z 1000 zl)
(jesli sam operator wnosi pozew, to robi to musi to zdrobi na
formularzach i wtedy 20zl, jesli robi to firma nie zwiazana z uslugami
telekomuniacyjnymi to moze rowniez wniesc "zwykly" pozew - co jednak nie
jest wskazane:)

zaliczka na wydatki (np. korespondencja) 20-40 zl

oplata skarbowa za pelnomocnictwo - 15 zl

oplata za czynnosci adwokackie (radcow prawnych) - reguluje umowa, ale
sad zasadzi i tak _maksymalnie_ 600 zl (4*150zl....a 150 zl to stawka
minimalna przy dochodzonej kwocie 1000 zl), a w rzeczywistosci to
300-450 zl (2 lub 3 * 150 zl)....

oczywiscie plus 1000zl (zaleglosc) i plus odsetki od dnia wymagalnosci
roszczenia.....

potem juz tylko wniosek o nadanie klauzuli wykonalnosci (chyba 6 zl) i
do komornika (oczywiscie nowe oplaty, ale to juz inna bajka)...

to wszystko w skrocie i oczywiscie jesli dluznik jest wyplacalny....

pozdrowienia dla placacych w terminie:-)

-piotr


  Kasowniki GOP

Jesteś absolutnie pewien? Ja na innej grupie przeczytałem, że zastępstwo
procesowe kosztuje 2 kPLN, no ale nie sprawdzałem tego, więc się nie
upieram.



do 500 zł - 60 zł
od 500 do 1500 - 180 zł
Tyle wynoszą stawki minimalne, które są podstawą zasądzania przez sąd (w
tej wysokości sąd zasądzi zwrot kosztów zastępstwa od przegranego).
Teoretycznie możliwe jest zasądzenie wyższych (do 6x), ale to teoria...
Nawet gdyby naciągać przy zwrocie wydatków, to wiele więcej nie wyjdzie.
Ile zapłacisz adwokatowi, to już inna sprawa...

KG


  Nowy ,,stary portfel,,
Witam - napisałem w grudniu Wniosek do dyr. WBE we Wrocławiu - dostałem decyzję oczywiście negatywną - w lutym wysłałem do WBE odwołanie do sądu i w dniu dzisiejszym otrzymałem podpisaną przez pełnomocnika strony pozwanej odpowiedź na odwołanie. Piękne pismo, miejscami bez sensu, prawdziwy bełkocik prawniczy, napisane w taki sposób żeby nikt do końca go nie zrozumiał. Pan pełnomocnik oczywiście wnosi o: - oddalenie odwołania w całości; - zasądzenie od odwołującego się na rzecz strony pozwanej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Teraz czekam na termin rozprawy. Zeskanuję to pismo aby wszyscy koledzy mogli się z nim zapoznać. Sądzę, że jest ono takie samo jak każde inne skierowane do kolegów, którzy znajdują się w obszarze działania wrocławskiego WBE.
KM

  Nowy ,,stary portfel,,
Witam Panów
Mam jedno proste pytanie. Mnie też czeka rozprawa przed sądem. Pełnomocnik WBE w pismie do sądu wnosi o oprócz odrzecenia odwolania o zasądzenie kosztów zastepstwa procesowego. A jak to się ma do art 36 Ustawy 10 grudnia 1993 O zaopatrzeniu ....., który brzmi W sprawach świadczeń przewidzianych w ustawie osoby zainteresowane i organy emerytalne są zwolnione od wszelkich opłat. Czy można powołać sie na ten artykuł przed sądem? A jeśli tak to radca prawny WBE nie doczytał. Nie jestem prawnikiem i nie znam niuansów sądownictwa.
Bardzo liczę na pomoc w tej sprawie.

  Nowy ,,stary portfel,,
TYM RAZEM KRAKÓW:

> Kolejne wokandy krakowskie
> 1.Połowa odwołujących się w ogóle nie przyszła.
> 2. Inna Pani Sędzina dokładnie wykazała niespójnośc odwołania i spytała,
> od której decyzji WBE skarżący się odwołuje. Kolego wycofał się z
> żądania unieważnienia decyzji, podtrzymał pozostałe żądania. Pełnomocnik
> zażądał oddalenia i kosztów zastępstwa procesowego, stwierdził, że od
> 2004 r nie ma tabel oddzielnych dla stopnia wojskowego i stanowiska –
> chyba chciał powiedzieć, że nie da się obliczyć? Nawet nie wiem czego?.
> Jest tylko jedna tabela stawek uposażenia. Pani sędzina zapytała Kolege
> o wysokość różnicy. Kolega odpowiedział, że nie zna, ale w przypadku
> wygranej służby WBE będą wiedziały, jak wyliczyć różnicę. Sędzina
> zapytała pełnomocnika o wyjaśnienie skutków zastosowania art. 53. Ten
> objaśnił. Zapytała: czy WBE może przedstawić koszty, jakie poniosło WBE
> z powodu zastępstwa procesowego. Ten odpowiedział, że nie może. Po
> zamknięciu postępowania Sędzina odrzuciła wniosek pełnomocnika o
> zasądzenie kosztów zastępstwa jako nieuzasadniony, przywołała ustawę i
> rozp. Min. Sprawiedliwości. Przeprowadziła sprawną analizę materiału,
> uznała za poprawną argumentację WBE co do niemożliwości wznowienia
> postępowania, opartą na art. 32 i oddaliła wniosek odwołującego się.
> 3. We wszystkich 8 rozprawach – identycznie. WBE nie zarobiło na
> emerytach
>

  Nowy ,,stary portfel,,
Tak było w Krakowie,cyt. z maila od znajomego:

........Sędzina
Zapytała: czy WBE może przedstawić koszty, jakie poniosło WBE
> z powodu zastępstwa procesowego. Ten odpowiedział, że nie może. Po
> zamknięciu postępowania Sędzina odrzuciła wniosek pełnomocnika o
> zasądzenie kosztów zastępstwa jako nieuzasadniony, przywołała ustawę i
> rozp. Min. Sprawiedliwości. ....
Czyli ważne jest podejście do sprawy sędziego prowadzącego sprawę.W każdym sądzie jest inaczej-dziwne?!

  Nowy ,,stary portfel,,
Witam!
Dawno nikogo na forum nie było
Mam pytanko dostałem z Sądu zawiadomienie o terminie rozprawy a dodatkowo dopięta jest kartka o takiej treści
"ponadto Sąd w załączeniu przesyła odpis odpowiedzi na odwołanie wraz z załącznikiem, jednocześnie zobowiązuje do pisemnego ustosunkowania się do jej treści w 2 egzemplarzach, w terminie 7 dni"
Co trzeba z tym zrobić?
Druga sprawa, w odpowiedzi na odwołanie WBE pisze min. w imieniu organu pozwanego, na podstawie udzielonego pełnomocnictwa w noszę o; oddalenie odwołania. Ponadto wnoszę o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz organu pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 120 zł. podpisano Radca Prawny
Jakie trzeba poczynić kroki? Proszę o podpowiedź
Dzięki

  Nowy ,,stary portfel,,
Szczecin sad - 12 maj
1.zapytano czy się tak nazywam , nikt nie sprawdził czy rzeczywiście mam na nazwisko ixiński
2 moje wywody jak radcy Widackiego jakie przedstawiłem plus poparte wcześniej wnioskami , zapytałem czy wysoki sąd przyjął wnioski -tak
3 radca wbe -wypowiedz art 159 zgodny i art 6 zgodny
4 czy się zgadzam i czy dalej podtrzymuje swoje - oczywiście nie zgadzam się z radca bo jak ww wymieniono ustawa fus ... art 2.1...
Proszę poczekać będzie wyrok
5 po 3 min odczytano wyrok negatywny i moje wywody to ogólne sformuowania a prawo jasno tłumaczy plus trybunał , orzekł Wysoki sad ze wsio gra prawnie . zasadzenie 120 zł jako zastępstwo procesowe
zapytanie a jak mój wniosek o zniesienie kosztów
Przegrałem sprawę więc muszę płacić !!!
Idzie taśmowo z wyrokami w Szczecinie , czy warto było jechać, trzeba było kloszarda wysłać ??

  JaK prezydent Dziel konkursy dyrektorskie rozstrzyga
Nie zamierzam kierować do sądu sprawy mającej cechy przedwyborczego ataku politycznego.



Panie Andrzeju!! Wczoraj odbyła się rozprawa w Sądzie Okręgowym w Poznaniu.
Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej wnoiskuje zakazanie Komitetowi Wyborczemu"Prawo i Sprawiedliwośc" rozpowszechniania nieprawidłowychi nformacji.
Sąd postanowił:
1.wniosek oddalić
2.kosztami postępowania obciażyć Komitet Wyborczy Platformy Obywatelskiej i zasądzil na rzecz PiS 360 zł tytułem zwrotu poniesionych kosztów zastępstwa procesowego.

  Apel do wpłacających na sprawę AK
Witam,
Zatem jest duży problem. Mecenas skasował Andrzeja na OGROMNE i nieuzasadnione pieniądze, które w żadnej mierze nie znajdują uzasadnienia w przepisach dotyczących kosztów zastępstwa procesowego (wynagrodzenia adwokata). Ja tu nie chcę siać defetyzmu o koledze po fachu, ale koszt zastępstwa procesowego przed Sądem II Instancji to wg przepisów 420 zł, a przed Sądem Najwyższym 600 zł. Oczywiście klient może zapłacić i milion zł, gdyż to są stawki minimalne i kwestia ustaleń na linii klient-adwokat oraz rangi sprawy i stopnia trudności lecz sąd zwracając koszty niestety zwraca tylko po tych stawkach minimalnych wskazanych w ustawie, a nie po rzeczywiście poniesionych przez klienta kosztach. Jeżeli sąd nie zasądził zwrotu kosztów w wyroku to można wnieść w terminie 14 dni o uzupełnienie wyroku o koszty zastępstwa procesowego, ale tylko o te marne 420 zł. Zresztą termin u uzupełnienie wyroku zapewne tez już minął.
Co do skargi do TK to może ją wnieść KAŻDY kogo prawa zostały daną ustawą lub rozporządzeniem naruszone i może to naruszenie wykazać, lecz nie można zaskarżyć całego rozporządzenia, a tylko konkretne przepisy, które prawa obywatela naruszyły, z tym, że w skardze do TK trzeba bezwzględnie wykazać, iż dane artykuły ustawy / rozporządzenia naruszają konkretny (taki a taki) przepis Konstytucji RP. Skargę podpisuje wyłącznie adwokat lub radca prawny.
Pozytywny wyrok Trybunału skutkuje wznowieniem postępowania.
Tak czy tak odzyskanie tych 26.000 które wziął mecenas jest niemożliwe. Chyba że sam odda.

  ubruttowienie wynagrodzenia
nie ubruttawiamy wynagrodzeń, ponieważ domyślnie mówimy o wynagrodzeniach brutto - podpisując umowę o pracę, przyznając premię itd za każdym razem podaje się kwotę brutto, chyba że zapisy stanowią inaczej i wyraźnie określa się "na rękę"

Ja jestem cienka w zakresie zastępstwa procesowego (to jest dla mnie temat obcy, nigdy nie miałam radcy na etacie) - ale nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie (i nie pytam tu o przepis o którym gadamy) tą kwotę ubruttowiono w wypłacie z 2000 roku

Logicznie to miało wyglądać tak, że coś (zusy), czego wcześniej pracownik nie oglądał (bo zakład pracy sam opłacał), nagle pracownik zaczyna widzieć. I NIE POWSTAJĄ ZWIĄZANE Z TYM DODATKOWE OBCIĄŻENIA - ani dla pracownika (że np. dostaje mniej) ani dla pracodawcy (że ponosi dodatkowe koszty)

Jeśli możesz, spróbuj mi wytłumaczyć o co chodzi z tymi kosztami zastępstwa procesowego (bo to już kolejny temat, który nam się dookoła tego kołuje) - jakie są zasady wypłacania tego (bo ja rozumiem, że sąd zasądza określoną opłatę od drugiej przegranej strony na te koszty) - jak to jest traktowane teraz, jak wypłacane (jako premia? jako jakiś dodatek?). Bo może są to opłaty, które w ogóle nie podlegają zus...

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Witam
Uważam, że na podstawie art. 36 naszej ustawy emerytalnej ani sądy ani administracja nie może żądać od nas jakichkolwiek opłat. Przytoczone wcześniej przez Ziutek01 twierdzenie, sądu, że koszty zastępstwa procesowego nie są opłatami jest błędne. Otóż ===-=== Sprawiedliwości w Rozporzadzeniu z dnia 28wrzesnia 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ... itd. stwierdził w Rozdziale 1
Paragraf 1 Rozporządzenie określa:
1) opłaty za czynności radców prawnych przed organami wymiaru sprawiedliwości, zwane dalej "opłatami"
i dalej w Rozdziale 2
paragraf 2.1 Opłaty stanowiące podstawę zasądzenia przez sądy kosztów zastepstwa prawnego nie mogą byc wyższe niż .......

Czyli koszty zastępstwa są opłatami. A z opłat jesteśmy zwolnieni.
Poza tym Ziutek01 przytacza kpc, nie znam tego przepisu, ale on chyba nie wstrzymuje/anuluje / art 36 naszej Ustawy.
Chyba, że popełniłem jakiś błąd analizując te przepisy.
Pozdrawiam walecznych. ja mam niedługo termin do sądu pracy. Pożywiom uwidim kak goworit ruskije.

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
.......radca prawny .....otrzymał imienne uprawnienie tytułu wykonawczego z sądu.Tytuł upoważniał go do pobrania kosztów z emerytury.
Pozdrawiam mirek50.50


Jeśli się nie mylę, to WBE nie ma - na szczęście- takich uprawnień (windykacji ze swiadczeń w sprawach, których jest na dodatek stroną). Gdyby je mało, to potrąciłoby ze świadczenia zasądzone 60 zł. Tytuł wykonawczy nie upoważniał WBE do samodzielnej egzekucji kosztów zastępstwa procesowego. Tak jak ZUS - WBE wykonuje jedynie komornicze nakazy na podstawie wyroków sądu. W celu odzyskania wierzytelności musi korzystać z innych środków, np. wezwania do zapłaty i/albo komornika.

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Ja czegoś nie rozumiem. Postępowania przed sądami prowadzone są w związku z Ustawą o zaopatrzeniu em. żołnierzy zaw. i ich rodzin. Jest tam art 11 - W sprawach niuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy o emeryturach i rentach z FUS, Kpa oraz przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Chyba jasne. Jest w tej ustawie art 36 zwalniający strony postępowania w sprawach objętych ustawą z opłat. Proste. Jest ustawa o radcach prawnych z 6 lipca 1982 roku gdzie jest art 22 /z 5/ w którym koszty zastępstwa procesowego nazwane są opłatami wy-sokość opłat za czynności radców prawnych przed organami wymiaru sprawie-dliwości, stanowiących podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego, mając na względzie, że ustalenie opłaty wyższej niż stawka minimal-. Ta definicja kosztów zastępstwa jako opłaty została powielona w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych itd. w paragrafach 1 i 2. Chyba proste. To po pierwsze -skąd w wyrokach powołanie się na kpc kiedy nasza ustawa sprawę reguluje. Po drugie dlaczego ignoruje się ustawę o radcach prawnych - chyba podstawową dla tej grupy zawodowej. Nie są to duże pieniądze, w zasadzie, ale chodzi o zasady. Chyba, że coś mi sie poplątało w moim podejściu do tej sprawy. Oceniam, że jest to forma zniechęcania ew podsądnych.
Pozdrawiam
Jacek56 ze Starej Kabury

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Panowie emeryci wydaje mi się ,że jakieś światełko w tunelu jarzy w związku z naszą sprawą.
Otóż otrzymałem odpis wyroku SO w Gdańsku i jakież było moje zdziwienie że nie zobaczyłem adnotacji o zasądzeniu mi kosztów zastępstwa procesowego na rzecz WBE.
Jest tylko stwierdzenie sądu ,,ODDALA ODWOŁANIE ,,
Wydaje mi się ,że coś o tym świadczy.
Co sądzicie ?????
JAN

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Panowie emeryci wydaje mi się ,że jakieś światełko w tunelu jarzy w związku z naszą sprawą.
Otóż otrzymałem odpis wyroku SO w Gdańsku i jakież było moje zdziwienie że nie zobaczyłem adnotacji o zasądzeniu mi kosztów zastępstwa procesowego na rzecz WBE.
Jest tylko stwierdzenie sądu ,,ODDALA ODWOŁANIE ,,
Wydaje mi się ,że coś o tym świadczy.
Co sądzicie ?????
JAN



A w uzasadnieniu wyroku???

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Do wszystkich KOLEGÓW i Jana z Polski.

Temat " ŁASKAWE WBE WE WROCŁAWIU I JEGO RADCA PRAWNY DLA ODWOŁUJĄCYCH SIĘ DO SĄDU PRACY."

Szanowni Koledzy nie jestem jednym z tych którzy płaczą nad rozlanym mlekiem.
Chcę przedstawić na tym forum nie tylko dla zainteresowanych sprawą ,ale i dla tych którzy przegladają to forum z obowiązku problem jakich szykan ze strony WBE doznają Ci którzy złożyli odwołania do sądu i niezależnie od tego do Ministra Obrony Narodowej poprzez WBE- uparcie dochodząc swoich praw.
WBE we Wrocławiu przy współudziale Radcy Prawnego w stosunku do tych właśnie skierowały sprawę zasądzonych kosztów sądowych za zastępstwo procesowe na drogę postępowania komorniczego.
Jest to ewidentna ZEMSTA URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH na niepokornych. Jest to faktem ponieważ osobiście wielu kolegom pisałem odwołania do sądu pracy i co niektórzy z nich nie zostali obciążeni żadnymi kosztami w tym i za zastępstwo procesowe. ( nie tylko Pan Jan z Polski i to nie jest żadnym światełkiem)
TE FAKTY DAJĄ DUŻO DO MYŚLENIA, DO JAKIEGO STOPNIA MOGĄ SIĘ POSUNĄĆ URZĘDNICY PAŃSTWOWI WBE I ICH ZWIERZCHNICY.

/służe pomocą co do skargi na wszczęte postepownie komornika/
Pozrawiam Wszystkich UPARTYCH I NIEPOKORNYCH.

  Senat i Ustawa:-)))
On Mon, 4 Jun 2007, Maciek Kotas wrote:

[quote]Jacek Kijewski pisze:

"po powrocie z pogotowia, na szczęście nie łódzkiego"

uwazałbym z takimi zartami bo chłopaki maja zamiar pozywac cywilnie za takie
teksty. jak równiez za "skórołapy","pawuloniarze" itp.
:) )
[/quote]
Nie przejmuj się, w sądzie też dziś byłem i też wyszedłem bez szwanku.

Jacek "...a na koniec pozwany wnosi o zasądzenie od powoda kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych..." Kijewski

--
Sail-ho portal żeglarski i sklep wysyłkowy tel.:+48 58 669 46 06
http://www.sail-ho.pl fax :+48 58 669 46 05
http://sklep.sail-ho.pl
Nasz nowy sklep żeglarski: Gdynia, marina, budynek YK Stal, codziennie 10-18.

  Senat i Ustawa:-)))
Jacek Kijewski pisze:
[quote]On Mon, 4 Jun 2007, Maciek Kotas wrote:

Jacek Kijewski pisze:

"po powrocie z pogotowia, na szczęście nie łódzkiego"

uwazałbym z takimi zartami bo chłopaki maja zamiar pozywac cywilnie za
takie teksty. jak równiez za "skórołapy","pawuloniarze" itp.
:) )

Nie przejmuj się, w sądzie też dziś byłem i też wyszedłem bez szwanku.

Jacek "...a na koniec pozwany wnosi o zasądzenie od powoda kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych..." Kijewski

Ja sie nie przejmuje, ja tam łapiduchów lubie. Sam przez wiekszosc[/quote]
doroslego życia byłem jednym z nich:)To generalnie fajne chłopaki:)

Maciek"S"Kotas

  Senat i Ustawa:-)))
On Tue, 5 Jun 2007, Maciek Kotas wrote:

[quote]Jacek Kijewski pisze:
On Mon, 4 Jun 2007, Maciek Kotas wrote:

Jacek Kijewski pisze:

"po powrocie z pogotowia, na szczęście nie łódzkiego"

uwazałbym z takimi zartami bo chłopaki maja zamiar pozywac cywilnie za
takie teksty. jak równiez za "skórołapy","pawuloniarze" itp.
:) )

Nie przejmuj się, w sądzie też dziś byłem i też wyszedłem bez szwanku.

Jacek "...a na koniec pozwany wnosi o zasądzenie od powoda kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych..." Kijewski

Ja sie nie przejmuje, ja tam łapiduchów lubie. Sam przez wiekszosc doroslego
życia byłem jednym z nich:)To generalnie fajne chłopaki:)
[/quote]
Ale w prawie nieobyte, skoro chciałyby mnie pozwać za ww. wypowiedź :)

--
Sail-ho portal żeglarski i sklep wysyłkowy tel.:+48 58 669 46 06
http://www.sail-ho.pl fax :+48 58 669 46 05
http://sklep.sail-ho.pl
Nasz nowy sklep żeglarski: Gdynia, marina, budynek YK Stal, codziennie 10-18.

  dla kogo są koszty zastepstwa procesowego
Dzien Dobry. Po wygranej sprawie i w wyroku zostaly mi przyznane pieniadze o ktore walczylismy, a także koszty procesu w tym koszty zastepstwa procesowego. Zapytałem prawnika dla kogo sa te koszty i wtedy on mystawil mi fakturę na calosc mówiac że to dla niego. Nasza umowa zlecenie o pomocy prawnej mówila tylko o stałej kwocie wynagrodzenia plus procentowym udziale w wygranej, co równiez zapłaciłem prawnikowi. Więc mam pytanie: czy prawnik przypadkiem mnie nie oszukał zabierając dla siebie zasądzone koszty sądowe?
I gdzie ewentualnie moge teraz sie udac aby od niego to odzyskać?

  Ciekawostki (nowe)
Jeśli ktoś pamięta jeszcze sprawę domeny microsoft.pl (a także com.pl i kilku innych) oraz barwnej osoby pana Roberta Rudeckiego, zainteresuje go z pewnością finał całego zamieszania. No więc, domeny są już w rękach firmy Microsoft - stało się to możliwe dzięki wyrokowi (nie jest jeszcze prawomocny), który zapadł na posiedzeniu niejawnym sądu w Łodzi w dniu 22 czerwca 2004 roku (strony pierwsza i druga, opublikowane w sieci przez samego autora zamieszania). Sąd zakazał panu Rudeckiemu używania w nazwach domen oraz w nazwie prowadzonej firmy słowa "MICROSOFT", nakazał zamieszczenie na trzeciej stronie dziennika Rzeczpospolita na koszt pana Rudeckiego ogłoszenia z przeprosinami oraz wyjaśnieniem, a także zasądził od pana Rudeckiego na rzecz Microsoft Sp. z o.o. oraz Microsoft Corporation kwoty 25 tys. PLN z odsetkami od 31 października 2003, 14 tys. PLN tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz 3,5 tys. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, przy czym w zakresie odszkodowania finansowego wyrok nosi klauzulę natychmiastowej wykonalności. Wszyscy, którzy obawiali się precedensowych następstw tego pierwszego w Polsce tak jawnego spekulanctwa domenowego, mogą już zacząć chłodzić szampana na dzień publikacji przeprosin pana Rudeckiego.


  Nakazy zapłaty
Ze mną Pax sądził się o zapłątę do upadłego nie proponując ugody. W Sądzie Rejonowym pozew został oddalony z nie budzącym żadnych wątpliwości, korzystnym dla mnie uzasadnieniem. Pax zdecydował się jednak na apelację, którą oparł m.i. o uchwały nr 14 i nr 104 z maja 2007 (m.i. uchylającymi uchwałę z 2003). Sprawę apelacyjną Pax również przegrał a wyrok jest prawomocny. Łącznie czterech sędziów (sąd rejonowy + sąd okręgowy) uznało żądanie zapłaty za bezpodstawne. Dodatkowo sąd zasądził na moją rzecz zwrot kosztów procesu. Ostrożnie licząc straty jakie poniósł Pax (adwokaci + opłaty) to około 25% kwoty o którą występował w nakazie zapłaty. Jesli pomnożymy to przez liczbę procesów, które Pax już przegrał albo wkrótce przegra to dostaniemy skalę nowego problemu Pax’u. My płacąc 3300 za metr i tak już zapłaciliśmy znacznie więcej niż uzasadnione koszty budowy.
Warto napomknąć, że w obydwu instancjach sędziowie stwierdzili, że znają problemy spółdzielnii PAX zarówno ze spraw cywilnych jak i ze sprawy karnej przeciwko poprzedniemu kierownictwu. Miernikiem pozycji Pax’u może być również fakt, że w jednej z kancelarii adwokackich na Ursynowie gdy podałem nazwę Pax jako przeciwnika w apelacji to oferowana cena zastępstwa procesowego spadła niemal o połowę.
Niczego nie sugeruję ale mam nadzieję, że te informacje mogą być przydatne w negocjacjach o warunki „ugody” z Pax’em.

  Oddział KZLIS Police - Kuriozalny wyrok Sądu w Szczecinie
Jedna z członkiń Oddziału KZLIS w Policach złożyła pozew do Sądu Okręgowego w Szczecinie na podstawie Art.49.1 ustawy o SM o przeniesienie na rzecz powódki odrębnej własności lokalu spółdzielczego-własnościowego w Spółdzielni "Chemik" w Policach.
W uzasadnieniu pozwu powódka wykazywała bezczynność zarządu spółdzielni polegającą na odmowie realizacji wniosku zgodnie ze znowelizowaną ustawą. Zarząd spółdzielni odmówił korekty uchwały określającej przedmiot odrębnej własności którą podjęto w 2005r według której nieruchomość składa się z kilku bloków a piwnice zaliczono do części wspólnych nieruchomości.
Sędzina oddaliła powództwo i zasądziła od powódki na rzecz pozwanej koszty zastępstwa procesowego w wysokości 7200zł.!!!!!!!! Tak, tak, nie ma tu pomyłki. Chcemy złożyć zażalenie na zasądzone koszty. Oprócz tego planujemy złożyć apelację. Prosimy wszystkie obeznane w prawie osoby o wsparcie i poradę. Dodam iż parę tygodni temu zapadł już podobny wyrok. Powodami byli inni członkowie Oddziału KZLIS w Policach. Nie zasądzono wtedy żadnych kosztów procesowych od powodów.

  Oddział KZLIS Police - Kuriozalny wyrok Sądu w Szczecinie
Niestety sądy w Polsce są chyba nie po to by wymierzać sprawiedliwość, analizując fakty doszłem do wniosku że jest to instrument ucisku maluczkich. Holendarne kwoty za rozpatrzenie zażaleń odrzucanie pozwów z byle powodów bezkarność prezesów, prawo a cóż to jest - to to samo co bezprawie?W tym Państwie macie te same prawa co w spółdzielni otwórzcie oczy ja nie zauważam różnicy a najważniejszym prawem jakie mamy to płacić, płacić i płacić i nic nie mówić. Powyższy przykład zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego ma skutecznie odstraszać innych i nawet gdy sąd apelacyjny zmniejszy te koszty nikt w tym mieście nie waży się wnieść pozwu przeciwko spółdzielni.I o to chodzi.
Spółdzielcy musimy się jednoczyć stwarzać struktury podobne do związków zawodowych, czy partii politycznych obowiązkowe składki na działalność, na opłatę prawników, inaczej nas zgnoją. Ze świadomością u nas nie najlepiej, powiedziałbym tragicznie jest kilka ośrodków spółdzielców w kraju ale to przysłowiowa kropla w morzu. Dopuki będzie nas tylu, ilu jest, zawsze skopią nam tyłki. Nie wierzę w wymiar sprawiedliwości bonczak z Torunia

  piwnice po wyroku SN
Faktycznie nie płaci się w pierwszej instancji za pozew ale koszty zastępstwa procesowego sąd może zasądzić, jedynie dziwi mnie ta kwota widocznie chcieli ukarać naszą koleżankę za dociekliwość i odstraszyć innych spółdzielców.
Co do piwnic w Koszalinie to mamy je wpisane do aktu notarialnego jako część przynależną, nie mam juz siły walczyć z tą mafią spółdzielczą i co chwila podawac ich do sądu, sami pracownicy spoldzielni wypowaiadają sie do spóldzielców , iz jak zarząd przegra to i tak zapłaca spółdzielcy a zarząd bedzie bezkarny, jest mała świadomość czlonków spoldzielni o czy świadczą u nas zebrania grup członkowskich odbywające sie teraz/ procent spółdzielców na zebraniu 1,65/ z tego połowa to kadra spoldzielni a zatem w jakim interesie mam co chwila podawac zarząd do spółdzielni jak większość spoldzielców czeka na gotowe a nawet kierują w stosunku do mojej osoby głosy krytyki , że przez moją działalniść zarząd podniesie czynsze.
Wniosek końcowy - niech idą pod nóż prezesa za swoją zgodą a ja sobie radę dam bez ich udziału.

  Zarząd SM "Chemik" straszy nieprawomocnym wyrokiem
Pani wiceprezes SM "Chemik" w Policach posługuje się nieprawomocnym wyrokiem w sprawie o uwłaszczenie w którym zasądzono koszty zastępstwa procesowego w wysokości 7200zł jako straszakiem wobec Spółdzielców którzy chcieliby skorzystać z drogi sądowej. Oprócz tego że wyrok nie jest prawomocny gdyż złożono apelację, to osoba której on dotyczy nie wyraziła na to zgody.

  [W] MICROSOFT.PL - w rękach Microsoft
Słynna domena MICROSOFT.PL oraz MICROSOFT.COM.PL - będaca do niedawna własnością p. Rudeckiego staje się własnością firmy Microsoft Sp. z o.o.

Łódzki sąd w dniu 22 czerca 2004 zakazał panu Rudeckiemu używania w nazwach domen oraz w nazwie prowadzonej firmy słowa "MICROSOFT", nakazał zamieszczenie na trzeciej stronie dziennika Rzeczpospolita na koszt pana Rudeckiego ogłoszenia z przeprosinami oraz wyjaśnieniem, a także zasądził od pana Rudeckiego na rzecz Microsoft Sp. z o.o. oraz Microsoft Corporation kwoty 25 tys. PLN z odsetkami od 31 października 2003, 14 tys. PLN tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz 3,5 tys. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, przy czym w zakresie odszkodowania finansowego wyrok nosi klauzulę natychmiastowej wykonalności.

Żródło: Jama Mastaha

  tzw dyscyplinarka
Wprawdzie sprawę prowadzi prawnik i powinien doradzić - ale istnieje coś takiego jak zastępstwo procesowe- tz jeśli poszkodowany ( powód) bedzie reprezentowany przez adwokata, to może się domagać oczywiscie w razie wygrania sprawy zasądzenia od pozwanegi zwrotu kosztów zastępstwa. (Niej estem pewna jak formalnie to sie nazywa)Blo. podrowionka.

  Księgowe - ratunku!
rozumiem, że ty księgowałabyś te 8600 na końcu, tak? A z czego to wynika? z jakiego przepisu


Ja bym księgowała na końcu dlatego że:
- jestem leniwa
- jeśli dostawaliśmy - to całą kwotę w jednym kawałku (albo informację o niesciągalności)
- do tej pory miałam wyłącznie prawnika na fakturę i koszt dla mnie powstawał w momencie, kiedy prawnik wystawił mi fakturę i zażądał pieniędzy
a od jego umowy z szefami zależało kiedy to zrobił i na jaką kwotę (czasem to on uiszczał wpis, czasem my)
A układy miałam różne. Czasem prawnicy działali na podstawie miesięcznego ryczałtu, czasem na podstawie umowy, że "ich" wynagrodzenie, to kwota którą zasądzi sąd (właśnie koszty zastępstwa procesowego) oraz odsetki. A czasem była dogadana kwota i nikogo nie obchodziło ile zasądził sąd. My robiliśmy im cały przelew, komornik nam też w całości... Były też sytuacje, kiedy przelew dostawaliśmy z konta prawnika (ale to chyba w przypadku sprzedaży zadłużenia)

Z tego co pamiętam, przepisy (podatkowe ani księgowe) nic o tym nie mówią - i można się posługiwać jedynie zdroworozsądkowym podejściem. Jeżeli dla mnie to by było istotne, to bym ustaliła z komornikiem i poprosila to na piśmie - w jakiej kolejności co jest sciągane z majątku dłużnika. I w takiej księgowała (zgodnie z sugestią powyżej)

  Nie opublikuję aneksu ws. weryfikacji WSI
Drogi George,
ja chętnie wesprę Twój pomysł wysłania PACZKI , dofinansuję i co tylko chcesz.

Ad rem:
Niestety za ogłoszenia w prasie z przeprosinami płacimy My wszyscy, gdyż pociągany do odpowiedzialności jest Skarb Państwa ( statio fisci ), który występuje w sprawach o naruszenie dóbr osobistych po stronie procesowej pozwanego. Nie będę snuła tu dywagacji bardziej szczegółowych na temat określania jednostki organizacyjnej i takich tam. W każdym razie te ogłoszenia sporo kosztują. Poza tym płacimy jeszcze po 600 złotych kosztów sądowych dla przeciwnika, który wygrał i koszty zastępstwa jakieś 360 złotych chociaż jak się jaki mecenas napracuje to i więcej mu sąd zasądzi. Natomiast pan A. rozpowiada banialuki, że pozwy są przez sądu odrzucane. One są oddalane ale to już taki niuans. Sprytnie się ustawił. Nie ma tzw. biernej zdolności procesowej i do widzenia. Też bym wolała, żeby to on płacił z własnej kieszeni.

Chyba będzie pasek bo nie na temat?

[ Dodano: Czw 21 Sie, 2008 ]

  niesłuszne zwolnienie z pracy ?
Po pierwsze umowa zawarta na czas określony nie podlega rozwiązaniu, chyba że w jej treści przewidziano rozwiązanie umowy za 2 tygodniowym wypowiedzeniem. Jeżeli masz taki zapis w umowie to mógł Cię zwolnić, a jak nie to nie. Wnoszą sprawę do sądu pracy nie musisz opłacać żadnych kosztów sądowych, jedynie gdybyś przegrał sprawę to sąd może zasądzić zwrot kosztów zastępstwa procesowego pozwanego zakładu. Generalnie proponuję Ci udać się do Państwowej Inspekcji Pracy i tam złożyć skargę na pracodawcę a jednocześnie możesz uzyskać tam niezbędną pomoc od ich prawnika. Jak pracodawca łamał prawo pracy nie wypłacając Ci należnych dodatków oraz nie płacił Ci za godziny nadliczbowe, to oczywiście możesz żądać odpowiedniego wynagrodzenia...

  Where"s my fkn money?
ale z tego co widze to nie napisal o kosztach, ktorymi nie zapomnij obciazac druga strona. tzn kosztami postepowania i zastepstwa procesowego.
wniosek o przezucenie kosztow umieszczasz w pozwie.



eter->

a. w sadzie pracy jestes zwolniony z kosztow postepowania.

b. w sadzie cywilnym w pozwie wnosisz o zasadzenie kosztow postepowania od pozwanego.

Koszty zastepstwa pojawia sie tylko gdy bedzie cie reprezentowal adwokat lub radca a wtedy mozesz ograniczyc czytanie mojego poprzedniego posta do ostatniego zdania .

  Koszty uzysk- Oc majątkowe, samochodu
Księga podatkowa- rozliczenie memoriałowe
1-Jak zaksięgować ubezpieczenie majątkowe firmy i oc ( samochody ) jeżeli polisy dotyczą np. okresu 1.04.2003-31.03.2004 r. czy według rat płatności za ubezpieczenie. Słyszałam ,że Izba Skarbowa We wrocławiu uznaje przy ubezpieczeniach tylko datę płatności bez względu na przyjętą metodę
2-Firma uzyskała nakaz płatniczy na należności . W nakazie są również zasądzone koszty postępowania sądowego i zastępstwa procesowego.W którym momencie należy zaksięgować przychody dotyczące należnych kosztów sądowych i procesowych

  Lojalka
Przegrywający owszem pokrywa koszty ale NIGDY nie pokryje tego co gość wynajmnie adwokata na łeb "ja" chyba upadłeś i nie wcinaj się boś barani łeb Słyszałeś o czymś takim jak "ZASTĘPSTWO PROCESOWE"?? i tylko to pokryje i zasadzi zaraz sąd a to tylko 60 zł i znajdź mi adwokata dupku który za 60 zł sie tym zajmie CHŁYSTKU

  Cyfre plus - to prawo czy bezprawie?

Aha, oczywiscie nalezy wniesc o zasadzenie na rzecz powoda kosztow
procesu. I koniecznie zastepstwa procesowego.



Najlepiej dogadać się z adwokatem.


  Cyfre plus - to prawo czy bezprawie?

| Aha, oczywiscie nalezy wniesc o zasadzenie na rzecz powoda kosztow
| procesu. I koniecznie zastepstwa procesowego.

Najlepiej dogadać się z adwokatem.



Dokladnie. Pol na pol :)


  PIA-Piasecki , Mitex - OSZUSCI I ZLODZIEJE

<cutZadna

podkraslam zadna spolka zalezna nie placi i nie ma z zalozenia zamiaru
placic.



to jest przestępstwo z art. 286 k.k.

<cut

Ciekawostka jest to za zarzuty
procesowe nie byly formowane wczesniej tylko w momencie kiedy sprawa
trafia
do sadu , co wyraznie swiadczy o tym iz bronia sie one wszelkimi srodkami
aby tylko nie placic.



a gdzie indziej podnieść zarzut procesowy jak nie w procesie??? :)

W ten oto sposob wyglada schemat kredytowania sie podwykonawcami jaki
stosuja wszystkie doslownie wszystkie firmy kieleckie.



to jest pomówienie firm i też stanowi przestępstwo tylko że popełnione przez
Pana

W kregu kieleckim skad dochadza przecieki poinformowano mie
o istnieniu cichej zmowy polegajacej na tym ze Piasecki i s-ka placa
dopiero
po wyrokach sadowych.



a na czym polega zmowa? na tym że Piasecki i spółka traci koszty zastępstwa
i koszty sądowe?
zaiste przebiegłośći trzeba tu wielkiej.

Napewno ktos zapyta o
odsetki oraz koszty procesowe ktorymi obciazane sa te spolki po wyrokach ,
informuje wiec ze i tym sie Piasecki nie martwi bowiem 1 na 5 oszukanych
firm bedzie dochodzila swych roszczen w sadzie takze nawet w przypadku
przegrania sprawy Piasecki gotow jest wyplacic nalezna sume rekompensujac
sobie to nieplaceniem innym podmiotom.



tak, zaiste taktyka geniusza

Zwracam sie z prozba do grupowiczow o porade w powyzszej sprawie oraz co
moglbym zrobic by pomoc oszukanym firmom , obecnie rozwazam zawiadomienie
o
tym prokuratora w Kielcach , KPWiG oraz samego ministra Kaczynskiego.
z gory dziekuje za porady



1) Jeśli dysponuje Pan dowodami prosze złożyć zawiadomienie o popełnieniu
przestęstwa
2) Radzę ograniczyć tego typu listy, bo wnet może okazać się że doręczony
zostanie Panu pozew
o zasądzenie odszkodowania na naruszanie dobrego imienia firm
3) Obrażanie adwokatów nie pomoże Panu w sprawie

P.S.  W umowach zawieranych przez spolki zalezne Piaseckiego standardowo
znajduja sie zapisy o zakazie cesji praw do wierzytelnosci oraz to ze
ewentualna sprawa przeciwko nim bedzie sie toczyc w Kielcach czy to nie
dziwne????



nie, to najzupełniej normalne i legalne

A moze Piasecki podobnie jak w Toruniu bandyci biesiaduje na poknikch z
prezesem sadu gospodarczego w Kielcach??? Wszystko mozliwe szanowni



panstwo.

Proszę podać dowody albo zaniechać tego typu insynuacji.

Pozdrawiam

hirek


  Odpowiedzialnośc - bardzo proszę o opinie

Najbardziej zależy mi na ustaleniu:

1. O ile może zawyżyć wycenę PZU (1563zł) np. poprzez pójście do machera
który jej da zawyżone rachunki



dowolnie, np. od uderzenia w dach pękły wszystkie opony
twoim prawem jest podważyć wyssane z palca wartości,
wycena PZU=wycena rzeczoznawcy
jakbyco każ powołać kolejnego

2. Jakie ma podstawy do wniesienia oskarżenia z powództwa cywilnego o
odszkodowanie w przypadku gdy kożysta z naprawy szkody poprzez AC



Jak w każdym postępowaniu cywilnym jeżeli udowodni szkodę to ma prawo do
odszkodowania.
Szkoda na samochodzie pokryta przez PZU i raczej nie ma podstaw, teraz PZU ma
podstawy i bedzie ciebie ścigać.
Inne szkody: złamany paznokieć, pogłębiona depresja, okres spóźnił się o 3 dni
może wymyślać dowolnie.

3. Czy groźba poszkodowanej w postaci obciążenia mnie kosztami zastępstwa
procesowego jest zasadna i kiedy sąd możę nakazać mi zapłatę tych kosztów.



to raczej nie jest groźba bo koszty zastępstwa procesowego zasądza sąd na
podstawie obowiązujących przepisów. Upraszczając: koszty płaci przegrany czyli
wygrasz masz w nosie, przegrasz masz przewalone.  

4. Jaki wyrok może zapaść w sprawie
- karnej (o tym że z art 288p1, 3mc-5lat, najpewniej w zawieszeniu, grzywna
i
[obowiązek naprawienia szkody ?? - robi to PZU, a pośrednio ja bo zwróce



PZU])
nie znam się na KK ale obowiązek naprawienia szkody na pewno

- cywilnej



dowolny, zależy od inwencji stron

pozdr
Traaq


  wynagrodzenie radcy prawnego
W ustawie z dnia 6 lipca 1982 r.o radcach prawnych, jest sobie  Art. 22/4 2
o treści: "radca prawny uprawniony jest do dodatkowego wynagrodzenia w
wysokości nie niższej niż 65% kosztów zastępstwa sądowego zasądzonych za
rzecz strony przez niego zastępowanej lub jej przyznanych w ugodzie,
postępowaniu polubownym, arbitrażu zagranicznym lub w postępowaniu
egzekucyjnym, jeżeli koszty te zostały ściągnięte od strony przeciwnej.
(...)"

Ponieważ nie jestem biegły w prawie więc chodzi mi o zwrot "uprawniony". Czy
oznacza to, że pracodawca zatrudniający takiego radcę musi mu wypłacić
powyższą kwotę ??. Czy może być między pracodawcą a radcą zawarta umowa o
pracę inaczej kształtująca wynagrodzenie radcy, pomijająca bezpośrednie
koszty zastępstwa procesowego ?.
Pytam, gdyż sytuacja tyczy się firmy zatrudniającej radcę na umowę o pracę,
który to radca poświęca 95% swojego czasu na odzyskiwanie należności na
drodze sądowej. Radca ten dostaje regularną pensję + powyższe koszty
zastępstwa, co jest trochę bez sensu zważywszy, że to zastępstwo to w
zasadzie jego cała praca.
Druga, związana z tym sprawa, to jakie by było najlepsze rozwiązanie takiej
sytuacji. Otóż firma ma bardzo wielu drobnych klientów, w całej Polsce, z
których część jest niesolidna i sprawy muszą być oddane ostatecznie do sądu.
Są to w większości postępowania uproszczone. Po zebraniu odpowiednich
dokumentów przez dział księgowości, radca wypisuje tylko wniosek na
formularzu do sądu, przywala pieczątkę, wysyła no i czeka (decyzja o
zapłacie, ewentualnie komorniki etc.). Całe to zastępstwo procesowe, za
które otrzymuje niemałe pieniądze zważywszy dużą wartość wszystkich oddanych
do sądu spraw, sprowadza się właściwie do wypełnienia standardowego
formularza (spraw w których toczy się "normalny" proces sądowy jest znikomo
mało). Czy konieczne jest w takim razie zatrudnianie radcy ??. Czy do
wypenienia tego formularza konieczny jest radca ??.  A może prościej
przeszkolić odpowiednią osobę w księgowości (która i tak gromadzi wszystkie
potrzebne dokumenty - faktura, wezwania do zapłaty, potwierdzenia salda
ewentualne etc.) do wypełniania formularza i uniknąć, chyba obowiązkowych,
kosztów zastępstwa procesowego dla radcy ???

pozdrawiam (i sorki za dłużyznę :)
losero


  Windykacja
Witam grupowiczów !
poniżej pismo chyba 6 z kolei od firmy zajmujacej
sie windykacją długów.Chyba ze 2 lata do tyłu
zapisałem sie do do niepublicznej szkoły średniej
jako ze pracowałem i miałem kase a płacić trzeba
było co miesiąc.Wniosłem pierwszą opłatę byłem na
zajęciach ze 4 razy.Pech chciał ze straciłem
robote i musiałem zrezygnować ze szkoły.I tu sie
zaczelo ,niedoczytałem umowy która zobowiazywała
mnie do płacenia przez okres półroczny.Nie pomogło
podanie które wniosłem do dyrekcji.teraz otrzymuje
ponizsze pisma:

WEZWANIE DO ZAPŁATY OSTATECZNE - PRZEDSĄDOWE
Niniejszym w imieniu Wierzyciela. Centrum Nauki i Biznesu "ŻAK",
 z siedzibą w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 278, na zasadzie udzielonego
 w dniu 27 listopada 2003 r. pełnomocnictwa, celem dochodzenia spłaty
 należnej Wierzycielowi wierzytelności, wzywamy do niezwłocznej zapłaty
  kwoly zobowiązania wraz z wliczonymi odsetkami, w wysokości 274,63 PLN
  (słownie: DWA.SIED.CZT.63/100). tytułem zadłużenia za świadczenie usług oświatowych.
W przypadku zaniechania zapłaty Wierzyciel CNiB "ŻAK", wystąpi z powództwem
do właściwego Sądu, celem uzyskania tytułu wykonawczego w trybie nakazowym.
 Informujemy, że nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym zostanie nadań)'
  na wniosek, na podstawie złożonych przez Wierzyciela, wraz z pozwem,
   dokumentów formalnych, w trybie nieprocesowym, tj. Sąd postanowi
    na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron.
Kwota zobowiązania zasądzona nakazem zapłaty będzie powiększona
o koszty kapitalizacji odsetek, wpisu sądowego, zastępstwa procesowego
 i innych kosztów związanych z dochodzeniem spłat}' zobowiązania.
Nakaz zapłaty, po jego uprawomocnieniu się,
stanowi podstawę do  rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego
(komorniczego), którego koszty będzie musiał ponieść dłużnik.
W związku z powyższym wzywamy ostatecznie i wnosimy o dokonanie
zapłaty kwoty 274,63 PLN na numer rachunku bankowego Wierzyciela
**********************************************************************

Pytanie czy straszą czy jest to faktycznie
możliwe.Jestem bezrobotny i nie mam nic co mógłby
ewentualnie zająć komornik.Wszystko nalezy do
rodziców.Może ktoś mi cos poradzi co zrobić z tym
fantem.


  Mala Telefonia

Ale AFAIK u nas koszty sądowe też nie obejmują kosztów adwokatów?



Koszty sądowe to jedno a koszty zastepstwa procesowego dla papug to
drugie, z tym, ze przegranemu zasądza się również koszty zastepstwa.

  Zasady certyfikacji lasów w RDLP Krosno
Certyfikacja lasów RDLP w Krośnie
Karolina Lew-Mirska — Ostatnio zmodyfikowane 31-01-2007 15:49

Ostateczne i uprawomocnione już rozstrzygnięcie sądowe w sprawie cywilnej pomiędzy firmą Natural Systems w Krakowie a Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Krośnie otwiera drogę do ponownego wszczęcia procesu certyfikacyjnego lasów na terenie RDLP w Krośnie.

Sąd Okręgowy w Krośnie wyrokiem z dnia 13 czerwca 2006 roku oddalił powództwo „Natural Systems Dr Andrzej Czech” przeciwko Skarbowi Państwa – Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie i obciążył powoda kosztami procesu oraz zasądził od powoda na rzecz RDLP odszkodowanie tytułem zwrotu kosztów procesu. Powód odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, który wyrokiem z dnia 21 grudnia 2006 roku oddalił apelację, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie sądu I instancji co do meritum sprawy i podniósł wartość zasądzonej od powoda kwoty odszkodowania oraz zasądził od powoda na rzecz RDLP zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny, powołując się na opinię biegłego w sprawie, stwierdził wadliwość raportu przygotowanego przez „Natural Systems Dr Andrzej Czech”, eksponując jego błędy merytoryczne i podważając kwalifikacje audytorów.

Proces certyfikacji gospodarki leśnej w nadleśnictwach podlegających RDLP w Krośnie rozpoczęto w maju 2003 roku. Wówczas Dyrekcja podpisała umowę o dzieło na przeprowadzenie audytu w ramach procesu certyfikacji FSC (Forest Stewardship Council) gospodarki leśnej z firmą „Natural Systems Dr Andrzej Czech”. Audyt wstępny odbył się w dniach 13 - 14 maja, zaś audyt zasadniczy w dniach 30 czerwca – 9 września 2003 roku. Sformułowane wówczas przez audytorów wnioski i polecenia stały w rażącej sprzeczności ze stanem faktycznym gospodarki leśnej i naruszały porządek prawny, stąd RDLP w Krośnie odmówiła przyjęcia dzieła, a firma certyfikująca skierowała sprawę na drogę sądową. Trwający trzy lata spór rozstrzygnięty został ostatecznie wyrokiem korzystnym dla Lasów Państwowych. Otwiera to drogę do wznowienia procesu certyfikacji gospodarki leśnej na Podkarpaciu.

Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

[ Dodano: 2007-03-10, 20:51 ]

  Nowy ,,stary portfel,,
W związku z licznymi pytaniami na temat kosztów związanych z naszymi
ODWOŁANIAMI do Sądu:
1. z uwagi na to, że jest to system odwoławczy od decyzji
administracyjnych, nie ma żadnych oplat sądowych na tym etapie. Dopiero
na etapie Apelacji do Sądu Apelacyjnego w grę wchodzą pewne opłaty
sądowe.
2. wnioski radców prawnych w pismach procesowych o zasądzenie od emeryta
kosztów zastępstwa procesowego nie mają żadnych podstaw prawnych. Tym
bardziej, że nie wymagane jest zastępstwo procesowe na rozprawie żadnej
ze stron. Proces może się odbyć nawet bez udziału stron (ale muszą być o
terminie procesu powiadomione).Nikt nie każe dyrektorowi chować się za
plecami radcy prawnego. To jest metoda straszenia poszkodowanych. Na
dodatek- art. 103 kpc daje dodatkową możliwość odrzucenia tego żądania,
gdyż zarówno radca jak i dyrektor w wyjaśnieniach do ODWOŁANIA
"poświadczają nieprawdę" twierdząc, że decyzje były oparte na
obowiązującym nas art. 159 ustawy FUS.
3. w ODWOŁANIACH i w dodatkowych wyjaśnieniach uzupelniających, które
wysyła się już bezpośrednio do sądu można wnioskować o odrzucenie
żądania zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego na rzecz radcy (WBE)
właśnie z tych dwóch powodów (1) brak podstaw prawnych takiegoo żądania:
2) poświadczenie nieprawdy przez radcę i dyrektora WBE).
zrg

Art. 103 kpc

Art. 103. § 1. Niezależnie od wyniku sprawy sąd może włożyć na stronę lub interwenienta obowiązek zwrotu kosztów, wywołanych ich niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem.
§ 2. (68) Przepis § 1 dotyczy zwłaszcza kosztów powstałych wskutek uchylenia się od wyjaśnień lub złożenia wyjaśnień niezgodnych z prawdą, zatajenia lub opóźnionego powołania dowodów, a także nieusprawiedliwionej odmowy poddania się mediacji, na którą strona uprzednio wyraziła zgodę.



  Nowy ,,stary portfel,,
Z Sądu Okręgowego w Bydgoszczy otrzymałem zawiadomienie o terminie posiedzenia Sądu w sprawie mojej przeciwko WBE w Bydgoszczy o przeliczenie świadczenia.
W załączeniu jest "Odpowiedź Organu Rentowego na odwołanie (moje) od decyzji z dnia 09.01.2009 r., nr ...., o odmowie przeliczenia świadczenia"

Oto wierny fragment "Odpowiedzi....." .

"I Petitum

1. Ż ą d a n i e m e r y t o r y c z n e

Działając w imieniu organu rentowego, którego pełnomocnitwo załączam, wnoszę o:

1. oddalenie odwołania,

2. zasądzenia od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 360,00 zł.

3. rozpoznania sprawy także pod nieobecność organu rentowego.

4. w przypadku cofnięcia odwołania przez ubezpieczonego po rozpoczęciu rozprawy, oświadczam, że nie wyrażam zgody dokonanie tej czynności procesowej i wnoszę, jak w pkt 1-3."

W dalszej części "Odpowiedzi...." pełnomocnik - radca prawny, przedstawia na sześciu stronach wnioski dowodowe, z których (jego zdaniem) jasno wynika, że wniosek o ponowne przeliczenie moich świadczeń emerytalnych wypłacanych przez WBE po 1 stycznia 1999 roku był bezzasadny. Reasumując stwierdza, że zaskarżone przeze mnie rozstrzygnięcie organu rentowego - wbrew ubezpieczonemu - jest zgodne z punktu widzenia obowiązującego prawa i w rezultacie moje odwołanie do Sądu Okręgowego, jako nieuzasadnione powinno być oddalone.

Natomiast, gdy chodzi o zwrot kosztów zastępstwa procesowego radca prawny powołuje się na art. 98 i 99 K.p.c. oraz na Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. Sprawdziłem - wszystko pasuje.
Jeżeli się nie mylę - pełnomocnik wnioskuje o najwyższą kwotę. Stawka minimalna to 60,00 zł.
Opłata za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa procesowego nie może być wyższa niż sześciokrotna stawka minimalna, ani przekraczać wartości przedmiotu sprawy.
Wnioskowana kwota nie jest (dla mnie) porażająca. Uważam jednak, że znacznie przewyższa koszty wkładu pracy pełnomocnika - radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia takich spraw.
Jakie kroki mam podjąć, aby zapobiec zasądzenia wobec mnie i moich kolegów zwrotu kosztów zastępstwa procesowego lub zmnimalizować je do maksimum.?

Pozdrawiam - szczególnie ewentualnego doradzającego.

  Nowy ,,stary portfel,,
Na ten temat jest wyraźnie napisane w POUCZENIU na odwrocie Decyzji:
1. Od niniejszej decyzji przysługuje Panu(i) prawo odwołania się do
Sądu.....(i tu jest opisane gdzie i jak). A na końscu zdania jest
wyraźnie napisane, że "nie obowiązuje zastępstwo adwokackie". A to
oznacza, że że nie obowiązuje żadną ze stron, czyli że WBE też nie ma
obowiązku wysługiwać się radcą (adwokatem). Tym samym, dyrektor WBE ani
jego przy..pas (zwany "papugą") nie może żądać zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego. I to proszę przeczytać (sobie) dyrektorowi WBE i
sędziemu!!!! To jest wystarczająca podstawa do odrzucenia żądania WBE o
zwrot kosztow zastępstwa procesowego.
TK też orzekł, że tego typu żądania nie znajdują uzasadnienia. W
wyjątkowych przypadkach, gdy problem jest złożony, a dyrektor WBe
uzasadni sądowi na piśmie konieczność zatrudnienia prawnika do
rozwiklania problemu, to wówczas musi wystawić faktury!!!

Kolejny email od kolegi z rozpraw sądowych.
> Kolejne wokandy krakowskie
> 1.Połowa odwołujących się w ogóle nie przyszła.
> 2. Inna Pani Sędzina dokładnie wykazała niespójnośc odwołania i spytała,
> od której decyzji WBE skarżący się odwołuje. Kolego wycofał się z
> żądania unieważnienia decyzji, podtrzymał pozostałe żądania. Pełnomocnik
> zażądał oddalenia i kosztów zastępstwa procesowego, stwierdził, że od
> 2004 r nie ma tabel oddzielnych dla stopnia wojskowego i stanowiska –
> chyba chciał powiedzieć, że nie da się obliczyć? Nawet nie wiem czego?.
> Jest tylko jedna tabela stawek uposażenia. Pani sędzina zapytała Kolege
> o wysokość różnicy. Kolega odpowiedział, że nie zna, ale w przypadku
> wygranej służby WBE będą wiedziały, jak wyliczyć różnicę. Sędzina
> zapytała pełnomocnika o wyjaśnienie skutków zastosowania art. 53. Ten
> objaśnił. Zapytała: czy WBE może przedstawić koszty, jakie poniosło WBE
> z powodu zastępstwa procesowego. Ten odpowiedział, że nie może. Po
> zamknięciu postępowania Sędzina odrzuciła wniosek pełnomocnika o
> zasądzenie kosztów zastępstwa jako nieuzasadniony, przywołała ustawę i
> rozp. Min. Sprawiedliwości. Przeprowadziła sprawną analizę materiału,
> uznała za poprawną argumentację WBE co do niemożliwości wznowienia
> postępowania, opartą na art. 32 i oddaliła wniosek odwołującego się.
> 3. We wszystkich 8 rozprawach – identycznie. WBE nie zarobiło na
> emerytach

  Nowy ,,stary portfel,,
Dziękuję, ale odpowiedź Pana traktuję jako małe nieporozumienie - wyjaśniam

1. W grudniu 2008 r. wysłałem do dyrektora WBE wniosek o ponowne przeliczenie moich świadczeń emerytalnych wypłacanych przez WBE po 1 stycznia 1999 roku.

2. W styczniu 2009 r. otrzymałem decyzję dyrektora WBE o odmowie przeliczenia świadczenia z pouczeniem o przysługującym mi prawie odwołania się do Sądu......

3. Korzystając z tego prawa - w odpowiednim terminie złożyłem odwołanie do Sądu.....

4. W dniu 03.04.2009 r. Z Sądu Okręgowego w Bydgoszczy otrzymałem:

a) zawiadomienie o terminie posiedzenia Sądu w sprawie mojej przeciwko WBE w Bydgoszczy o przeliczenie świadczenia;

b) do zawiadomienia z Sądu dołączony był dokument zatytułowany"Odpowiedź Organu Rentowego na odwołanie od decyzji z dnia 09.01.2009 r., nr ...., o odmowie przeliczenia świadczenia"

Odpowiedź ta sporządzona i podpisana przez radcę prawnego reprezentującego dyrektora WBE w Bydgoszczy została wysłana z WBE w Bydgoszczy !!!!!!!!!:

1) do Sądu okręgowego w Bydgoszczy;

2) do mnie;

3) do dyrektora WBE w Bydgoszczy reprezentowanego przez radcę prawnego !!!!!!!!!

W "Odpowiedzi...." radca prawny - reprezentant dyrektora WBE w Bydgoszczy, przedstawia na sześciu stronach wnioski dowodowe, z których (jego zdaniem) jasno wynika, że wniosek o ponowne przeliczenie moich świadczeń emerytalnych wypłacanych przez WBE po 1 stycznia 1999 roku był bezzasadny. Reasumując stwierdza, że zaskarżone przeze mnie rozstrzygnięcie organu rentowego - wbrew ubezpieczonemu - jest zgodne z punktu widzenia obowiązującego prawa i w rezultacie moje odwołanie do Sądu Okręgowego, jako nieuzasadnione powinno być oddalone.

Natomiast, gdy chodzi o zwrot kosztów zastępstwa procesowego radca prawny powołuje się na art. 98 i 99 K.p.c. oraz na Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. Sprawdziłem - wszystko pasuje.
Jeżeli się nie mylę - pełnomocnik wnioskuje o najwyższą kwotę. Stawka minimalna to 60,00 zł.
Opłata za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa procesowego nie może być wyższa niż sześciokrotna stawka minimalna, ani przekraczać wartości przedmiotu sprawy.
Wnioskowana kwota nie jest (dla mnie) porażająca. Uważam jednak, że znacznie przewyższa koszty wkładu pracy pełnomocnika - radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia takich spraw.
Jakie kroki mam podjąć, aby zapobiec zasądzenia wobec mnie i moich kolegów zwrotu kosztów zastępstwa procesowego lub zmnimalizować je do maksimum.?

Pozdrawiam.

  Nowe polskie ustawy
Nicknil, mi się wydaje że się świetnie bawią.

ZUS ściga emerytów
Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie wysyłał komorników do tysięcy emerytów. Wszystko dlatego, że domagali się od ZUS wyrównania zaniżonych świadczeń, pisze "Gazeta Wyborcza".

W całej Polsce 200 tys. emerytów i rencistów wysłało do ZUS prośby o wyrównanie świadczeń. Twierdzą, że ich emerytura (renta) za lata 1996-2005 jest niewłaściwie obliczona. W 1993 r. za rządu Hanny Suchockiej, gdy w państwowej kasie brakowało pieniędzy, parlament ustawowo obniżył tzw. kwotę bazową, od której naliczano emerytury.

Ustawę - na co powołują się emeryci w pozwach - Trybunał Konstytucyjny uznał w 1993 r. za niezgodną z konstytucją. Ale orzeczenie TK nie weszło w życie, bo odrzucił je parlament (miał wtedy takie uprawnienia).

ZUS każdy z przesłanych przez emerytów pozwów wysyła do sądu. Do tego dołącza żądanie, aby sąd przyznał Zakładowi pieniądze za tzw. zastępstwo procesowe (czyli za prawnika ZUS, który pisma emerytów czytał). Rozprawy odbywają się na posiedzeniach niejawnych, emeryci więc o nich nie wiedzą.

Sądy w całej Polsce w postanowieniach przyznają, że wyrównania emerytom się nie należą. Z reguły jednak za żądane przez ZUS zastępstwo procesowe zasądzają minimalną stawkę - 60 zł. Wprawdzie przewodniczący rady nadzorczej ZUS, Robert Gwiazdowski zapowiada, że na najbliższym posiedzeniu rady będzie się domagał, aby ZUS od nikogo już pieniędzy nie żądał, to jednak ci, którzy już dostali wezwania, zapłacić będą musieli.

- Prawo zabrania nam umarzania należności, byłoby to narażenie ZUS na straty, mówi Gwiazdowski. ZUS będzie więc wysyłał do emerytów komornika. A wtedy do zasądzonych już 60 czy 120 zł dojdą koszty egzekucji. Razem może to być kilkaset złotych.
http://biznes.onet.pl/0,1543002,wiadomosci.html
...............
Hehehehe, i kto się teraz odważy odezwać ?

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
To jest największe sk... stwo w wydaniu wrocławskiego biura emerytalnego. Macie Panowie pokrzywdzeni jakiegoś cwaniaczka na stołku wraz z radcą, którzy weszli w układ korupcyjny z hochsztaplerem komornikiem. Ja bym powiadomił CBA niech zainteresuje się tą wrocławska instytucją.

Antoni SZALAJ - napisał do GWiR

W związku z odwołaniem się do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, od decyzji WBE we Wrocławiu- dotyczy ponownego ustalenia świadczeń emerytalnych wypłaconych po 1 stycznia 1999r. - Sąd na posiedzeniu w dniu 20 marca 2009 r. oddalił odwołanie i zasądził na rzecz Wojskowego Biura Emerytalnego we Wrocławiu kwotę 150 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (na piśmie nie było informacji, do kiedy mam wpłacić w/w kwotę). Byłem przekonany, (bo jestem tylko emerytem), że WBE pobierze w/w kwotę z mojej emerytury. Jakież było moje zdziwienie, kiedy to 30 czerwca 2009 r. (wtorek) wieczorem zastukał do moich drzwi komornik wręczając mi zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego na kwotę 547,82 zł. W WBE poinformowali mnie, że nie wysyłali upomnień, ponieważ prawo ich do tego nie zobowiązuje - a sumienie???. Kwota ta nie może być rozdzielona na raty. Zemściło się WBE we Wrocławiu na wszystkich tych, którzy w porę nie zapłacili 150 zł. Brawo Panie Szefie WBE - udało się panu. Przykre jest to tym bardziej, że mieszka pan w bloku, w którym - co drugi - to emeryt wojskowy, który złożył odwołanie.


Zadziałajcie Panowie ...

Jest wiele sposobów na umilenie życia tej wrednej osobie zamieszkującej wspólnie z emerytami ,, wydrukować i na tablicy ogłoszeń napisać z nazwiskiem włącznie ,,.......... okrada emerytów, itp co tylko będziecie w stanie wymyślić.

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Dlaczego o tych kosztach nikt wcześniej nie napisał?


Trzeba by było przepisać setki ustaw.
Do jak.
Nie wiem o czym tu dyskutować? Przecież Kolega sam przytoczył stosowne przepisy. Prawomocne wyroki sądów obowiązują wszystkich: byłych i aktualnych prem ierów, ministrów, posłankę B., senatora G. i emerytów wojskowych. Koszty zastępstwa procesowego trzeba płacić. Emeryt też otrzymałby koszty za wynajętego zastępcę procesowego, gdyby wygrał sprawę. To jest bezdyskusyjne. Również inne opłaty i koszty można dochodzić w sądach, a nie na forum. Nie ma taryfikatora kosztów zastępstwa. Wysokość zależy od uznania sędziego. Nie ma na to wpływu nawet wartość umowy miedzy klientem a radcą. Stanowi ona tajemnicę umowy, ani sąd ani strona przeciwna nie ma do niej dostępu i nie ma prawa podważyć. Sąd może zasądzić 0 zł, min. 60 zł, max. 6 x 60, albo i wiecej, ale wtedy musi to uzasadnić ( to z przytoczonych przez Ciebie przepisów). Gdy WBE występuje o zasądzenie "kwoty prawem przepisanej" wszystko zależy od sędziego, który nigdy nie przyzna, że wziął pod uwagę zachowanie emeryta na sali rozpraw, jego świadczenie, albo, że nie lubi wojskowych itp. W jednym z uzasadnień sędzia napisał:„Z uwagi na fakt, iż sprawa niniejsza jest kolejną w szeregu spraw zbliżonych rodzajowo, zasądzono na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego obniżając ich wysokość stosownie do nakładu pracy” – czyli 180 zł. Ludzki Pan sędzia- mógł zasądzić 360, a zasądził 180 zł.
Sedzia jest związany jedynie Konstytucją i ustawami, orzeka zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim ( nie przysiegą): "Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości." ; składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot: "Tak mi dopomóż Bóg." Ja bym dodał: "Panie Boże, dopomóż podsądnemu".

  Nowy ,,stary portfel"
Dzięki Janku za podniesienie na duchu czuję się jak panna w ciąży bo pierwszy raz.


Taka jest specyfika Sądów Ubezpieczeń Społecznych i tym różnią sie od wszystkich innych. Widziałem wiele razy szok i obłęd w oczach ludzi wychodzących z sali posiedzeń po 15 minutowym procesie.

Te 120 zł jeżeli faktycznie jest napisane jako za zastępstwo procesowe to możesz umiejętnie wykorzystać składając wniosek o odrzucenie - ustny. Dopilnuj jednak aby protokulantka przeczytała głośno co napisała i czy się z tym zgadzasz.
W uzasadnieniu stwierdzasz że nie ma zastępstwa procesowego bo prawnik WBE jest etatowym pracownikiem, bierze za to kase, a wniosek jest fałszerstwem mającym na celu wprowadzenie w błąd Sędziego i wyłudzenie pieniędzy. Poza tym za 15 min 120 zł to 480 zł na godzine i 4000 zł dziennie (tyle to nie zarabia nawet pierwszy prezes sądu najwyższego) - powiedz to głośno i dobitnie.

No i jak wyczujesz przychylność Sędziego to zgłoś kolejny wniosek o zasądzenie od dyrektora WBE kwoty np. 1000 zł z tytułu strat moralnych oraz kosztów konsultacji prawnych. W uzasadnieniu możesz podać że dyrektor nie poinformował właściwie i rzetelnie Ciebie o faktycznych podstawach prawnych swojego działania i nie dopuścił do dyskusji z prawnikiem w celu wyjaśnienia wątpliwości, czym zmusił Cie do wystąpienia na drogę sądową, do zabierania czasu Sędziemu i tracenia pieniędzy podatników.
Na replike prawnika WBE możesz spokojnie podać że w tej chwili nie masz przy sobie treści orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i ogłoszonej niedawno Ustawy w tej sprawie, ale przyniesiesz na następną rozprawę (sugerując tym samym że nie dasz się załatwić w 15 minut i konieczna będzie druga rozprawa).

Pamiętaj że to jest odmiana Sądu Cywilnego i obowiązuje Kodeks Postępowania Cywilnego, zalecam przeczytanie rozdziału o przebiegu rozprawy i możliwych karach - w sumie to w najgorszym razie Sędzia może usunąć Cie z sali rozpraw (nie ma aresztu w sprawach cywilnych).

  Poznań nadanie klauzuli wykonalności decyzji o 12stce
Odnośnie takiego trybu dochodzenia należności żołnierzy zawodowych przyznanych decyzjami administracyjnymi, chciałbym zauważyć że w wielu sądach jest on nieskuteczny. Sądy odmawiając nadania klauzuli mają jednak w mojej ocenie rację.

W przypadku gdyby to organowi decyzją przyznano należności finansowe od strony, to - w przypadku niezrealizowania tej decyzji a więc braku zapłaty - miałby on możliwość skierowania sprawy do postępowania egzekucyjnego w administracji. Natomiast drugiej, słabszej stronie postępowania administracyjnego, takie prawo nie służy.

Nie ma też możliwości przekazania takiej sprawy do postępowania egzekucyjnego toczącego się w oparciu o przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Decyzje administracyjne nie mogą być bowiem tytułami egzekucyjnymi w rozumieniu art. 777 k.p.c. Od 2000 r. istnieje możliwość nadania klauzuli wykonalności orzeczeniom sądu administracyjnego. Ale nie decyzjom organów administracyjnych.

Poza tym warto zwrócić uwagę na zakres w jakim taka klauzula mogłaby być nadana. Wydaje się że dotyczyć mogłoby to – jeśli chodzi o należności finansowe - jedynie zasądzonych kosztów zastępstwa procesowego, skoro sąd administracyjny w wyroku nie może rozstrzygać o przyznaniu świadczeń finansowych, a jedynie wypowiada się co do zgodności z prawem decyzji będącej przedmiotem zaskarżenia.

Powyższe oznacza, iż w sytuacji, gdy wydana zgodnie z prawem decyzja administracyjna przyznaje obywatelowi prawo do świadczenia finansowego, nie ma on - jako strona postępowania administracyjnego - możliwości prawnych faktycznego wyegzekwowania wykonania decyzji administracyjnej. W takiej więc sytuacji jedynym wyjściem wydaje się być skierowanie sprawy do sądu cywilnego.

  Czy jest tu jakiś prawnik..;-)

. Pewna firma od ponad roku nie płaci mi za

dostarczony przeze mnie towar. Prośby i groźby nie skutkują. Uznałam, że
pora
udać się do sądu. Mam kopię rachunku potwierdzającą fakt sprzedaży z formą
płatności określoną jako "przelew 30 dni", z podpisem i pieczątką
dłużnika. A
pytania są następujące:
-czy powinnam wziąć prawnika czy poradzę sobie sama ?



************************
możesz poradzić sobie sama
wystarczy trochę popytać i poczytać
( jak wygrasz to będziesz miała dużą satysfakcję)
ale zawsze można pójść do profesjonalisty
:))

 Sprawa wydaje się

oczywista ( gość nie płaci, a ja mam rachunek! ) ale nigdy nie miałam do
czynienia z sądami więc nie wiem, może rachunek to za mało ? A czy mam
szansę
na to że sąd zasądzi zwrot kosztów czyli honorarium prawnika od mojego
dłużnika?



*************************************
Jeżeli wystąpisz sama, zwrotu kosztów zarządasz  i  wygrasz ...
tą sąd w nakazie zapłaty uwzględni koszty sądowe
wraz z innymi uzusadnionymi kosztami

jeżeli zlecisz sprawę prawnikowi to on sam winnien zadbac o jego koszty
zastepstwa procesowego

przy rachunku ( fakturze VAT)  jeżeli uznał go dłużnik
to postepowanie nakazowe
jesli masz tylko fakturę - postepowanie upominawcze

-Czy jeśli termin zapłaty minął rok temu to należą mi się odsetki od tej
sumy.
Jeśli tak to w jakiej wysokości?



************
Jeżeli nie umówiliście się inaczej
to należą ci się odsetki ustawowe

-No i powiedzmy że sąd orzeknie że mój dłużnik powinien zapłacić ( co wiem
i
bez sądu ) to jakie są praktyczne możliwości wyegzekwowania zapłaty ?



Komornik ?
**********
Uzyskanie nakazu zapłaty nie jest kosztowne opłacasz 2 % wartości przedmiotu
sporu
potem uzyskanie klauzuli wykonalności
a potem do Komornika - tu wpłacasz 7 % tego co ci zasądzono tytułem opłaty
komorniczej

Co do egzekucji - to najpierw zorientuj się
kto faktycznie jest dłuznikiem
czy to tylko jedna osoba fizyczna, czy też wspólnicy spółki cywilnej, jawnej
..
czy tez osoba prawna
gdy już to wiesz sama spróbuj się dowiedzieć co posiada dłuznik (-icy),
czy też

Wiem że doświadczonych wyjadaczy moje pytania porażają naiwnością ale
naprawdę
pierwszy raz zdarzył mi się klient z którym nie mogę się porozumieć zaś
suma,
jak na moje warunki jest znaczna, i nie mogę jej po prostu odpuścić.



***********
Uwaga nie wiem co dla Ciebie jest sumą znaczną
ale weź pod uwagę, że jesli ta kwota z faktury
nie przekracza 5000 zł
to wszystko będziesz musiała załatwić w postępowaniu uproszczonym (art 505 1
i następna  KPC) na drukach, które znajdziesz w sekretariacie sądu

 Bardzo

proszę o radę
Basia



 Pozdrawiam MARC


  Czy jest tu jakiś prawnik..;-)

. Pewna firma od ponad roku nie płaci mi za
| dostarczony przeze mnie towar. Prośby i groźby nie skutkują. Uznałam, że
pora
| udać się do sądu. Mam kopię rachunku potwierdzającą fakt sprzedaży z
formą
| płatności określoną jako "przelew 30 dni", z podpisem i pieczątką
dłużnika. A
| pytania są następujące:
| -czy powinnam wziąć prawnika czy poradzę sobie sama ?
************************
możesz poradzić sobie sama
wystarczy trochę popytać i poczytać
( jak wygrasz to będziesz miała dużą satysfakcję)
ale zawsze można pójść do profesjonalisty
:))

 Sprawa wydaje się
| oczywista ( gość nie płaci, a ja mam rachunek! ) ale nigdy nie miałam do
| czynienia z sądami więc nie wiem, może rachunek to za mało ? A czy mam
szansę
| na to że sąd zasądzi zwrot kosztów czyli honorarium prawnika od mojego
| dłużnika?
*************************************
Jeżeli wystąpisz sama, zwrotu kosztów zarządasz  i  wygrasz ...
tą sąd w nakazie zapłaty uwzględni koszty sądowe
wraz z innymi uzusadnionymi kosztami

jeżeli zlecisz sprawę prawnikowi to on sam winnien zadbac o jego koszty
zastepstwa procesowego

przy rachunku ( fakturze VAT)  jeżeli uznał go dłużnik
to postepowanie nakazowe
jesli masz tylko fakturę - postepowanie upominawcze

| -Czy jeśli termin zapłaty minął rok temu to należą mi się odsetki od tej
sumy.
| Jeśli tak to w jakiej wysokości?
************
Jeżeli nie umówiliście się inaczej
to należą ci się odsetki ustawowe

| -No i powiedzmy że sąd orzeknie że mój dłużnik powinien zapłacić ( co
wiem
i
| bez sądu ) to jakie są praktyczne możliwości wyegzekwowania zapłaty ?
Komornik ?
**********
Uzyskanie nakazu zapłaty nie jest kosztowne opłacasz 2 % wartości
przedmiotu
sporu
potem uzyskanie klauzuli wykonalności
a potem do Komornika - tu wpłacasz 7 % tego co ci zasądzono tytułem opłaty
komorniczej

Co do egzekucji - to najpierw zorientuj się
kto faktycznie jest dłuznikiem
czy to tylko jedna osoba fizyczna, czy też wspólnicy spółki cywilnej,
jawnej
..
czy tez osoba prawna
gdy już to wiesz sama spróbuj się dowiedzieć co posiada dłuznik (-icy),
czy też

| Wiem że doświadczonych wyjadaczy moje pytania porażają naiwnością ale
naprawdę
| pierwszy raz zdarzył mi się klient z którym nie mogę się porozumieć zaś
suma,
| jak na moje warunki jest znaczna, i nie mogę jej po prostu odpuścić.
***********
Uwaga nie wiem co dla Ciebie jest sumą znaczną
ale weź pod uwagę, że jesli ta kwota z faktury
nie przekracza 5000 zł
to wszystko będziesz musiała załatwić w postępowaniu uproszczonym (art 505
1
i następna  KPC) na drukach, które znajdziesz w sekretariacie sądu

 Bardzo
| proszę o radę
| Basia



nie wiem skad ten pomysl ze jezeli ktos ma rachunek to postepowanie nakazowe
a jak fakture to upominawcze
a czym jest w takim razie faktura ? w razie watpliwosci polecam obszerna
literature i orzecznictwo
faktura to nic innego jak rachunek tylko spelniajacy wymogi okreslone przez
prawo podatkowe


  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Korespondencja z ogłoszenia wyroku w Sądzie Okręgowym w Gdyni.
Wyrok: oddalenie odwołania.
Sąd w pełni podzielił zdanie dyrektora WBE. Zasądzono 120 zł (tak było we wniosku WBE) kosztów zastępstwa procesowego. Nic na temat pisma departamentu ekonomicznego z 1999 roku, mimo, że złożyłem na piśmie wniosek o zobligowanie dyrektora WBE do jego przedstawienia.
Wyrok był łatwy do przewidzenia, ale jestem wściekły o te koszty zastępstwa procesowego. Nie chodzi o pieniądze /mogą sobie ... włożyć/, ale o zasady i moralność. Jak można przy masówce /kilkaset a może ponad tysiąc spraw/ nakazywać płacić dla darmozjada z WBE, który wszystkie odwołania pisze wg. dwóch lub trzech wzorów. Kilka identycznych, różniących się tylko numerami i nazwiskami widziałem osobiście. W sądzie nie był ani na mojej rozprawie ani na ogłoszeniu wyroku. Zgroza. Normalna szykana ekonomiczna.
Trochę źle trafili, bo to mnie jeszcze bardziej zmobilizowało, aby dowieść, że:
RZECZPOSPOLITA JEST PODSTĘPNYM PAŃSTWEM ODWETOWYM.
Złożyłem wniosek o wyrok z uzasadnieniem na piśmie. Zaczynam przygotowywać apelację.
W apelacji oprócz spraw wynikających z wyroku sądu okręgowego złożę wniosek o:
-zbadanie zgodności z konstytucją art. 159 ustawy FUS w świetle zmian dokonanych w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych w 1993 roku (DzU 1994 nr10 poz.36 art. 6 i art. 18). Jeżeli z prawnego punktu widzenia nie jest to możliwe, bo konstytucja została uchwalona 02.04.1997 roku, to złożę wniosek o:
- skierowanie do Sądu Najwyższego zapytania o ocenę zgodności art. 159 ustawy FUS z 17 grudnia 1998r.(Dz.U 1998 nr 162 poz.1118) z art.17 i 18 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, w związku z art. 6 i 18 WUE z 10 grudnia 1993r. (DzU 1994 nr 10 poz.36). Konwencję Polska podpisała w 1990, a ratyfikowała w 1993 roku.
Zasadność powyższego wniosku potwierdzają:
1)wyrok SN z 26.06.1992 r.; uchwała SN z dnia 19.02.1997 r. (OSNKW 3-4/ 97/ 21);
2)orzeczenie TK z dnia 7.01.1992 r. (sygn. K 8/ 91, ZU 1992/ 5; OTK 1986–1995, t.3 (1992), cz. 1/5; OTK 1992, cz. I, s. 76-84);
3)wyrok NSA z dnia 20.11.1990 r., uznający zasadę bezpośredniego stosowania przy orzekaniu – i z pierwszeństwem przed ustawami krajowymi – postanowień Konwencji (OSP 1991/ BR 7-8/ 179);
Ponadto złożę wniosek o:
-powołanie na świadka Marszałka Sejmu Pana Bronisława Komorowskiego, który w latach 1990-1993 był wiceministrem Obrony Narodowej, a w latach 1997-2000 Przewodniczącym Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W 1992 i 1993 uczestniczył w konsultacjach społecznych ze środowiskiem wojskowym, kiedy ograniczono wysokość emerytur wojskowych do 75% (art. 18 WUE z 1993r.) z zapewnieniem waloryzacji płacowej (art. 6 w/w ustawy).

Proponuję kolegom, którzy już są na etapie apelacji złożyć wnioski jak wyżej przedstawiłem.
Pozdrawiam.
Uparty jak osioł.

  Nowy,,stary portfel,, ,,Echa z wokand sądowych,,- pouczenia
Proszę zapoznać się z tym dokumentem. Wkopiowałem na prośbę Pana Mroziewskiego.

ODPIS
Sygn. Akt X Co 2241/09

POSTANOWIENIE
Dnia 13 lipca 2009r.
Sąd Rejonowy w Olsztynie, X Wydział Cywilny
W składzie następującym:
Przewodniczący SSR Marta Orłowska
po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2009r. w Olsztynie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy egzekucyjnej z wniosku wierzyciela Wojskowego Biura Emerytalnego w
Olsztynie
przeciwko dłużnikowi Marianowi Mroziewskiemu
o świadczenie pieniężne
na skutek skargi dłużnika na czynność Komornika Sądowego przy Sądzie
Rejonowym w Olsztynie Jacka Bohdanowicza polegającą na zawiadomieniu o
wszczęciu egzekucji, wezwaniu do zapłaty i postanowienie o ustaleniu kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu egzekucyjnym w sprawie o sygn. akt.KM
754/09 z dnia 28 maja 2009r.
Postanawia
I. uchylić zawiadomienie o wszczęciu egzekucji i wezwanie do zapłaty z dnia 28 maja 2009r. w sprawie o sygn. akt KM 754/09 w części dotyczącej ustalenia opłaty egzekucyjnej w kwocie 257,83 złote i wydatków gotówkowych w kwocie 16,95 złotych, zaś w pozostałym zakresie czynności te utrzymać w mocy
II. oddalić skargę dłużnika na postanowienie z dnia 28 maja 2009r. w sprawie o sygn. akt KM 754/09 o przyznaniu na rzecz wierzyciela kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu egzekucyjnym

Uzasadnienie
Dłużnik w terminie ustawowym wniósł skargę na czynności oraz postanowienie Komornika Sądowego J. Bohdanowicza, wskazane powyżej , wszystkie z dnia 28 maja 2009r. W uzasadnieniu środka odwoławczego wskazał, że jest z mocy ustawy zwolniony od kosztów sądowych, które to zwolnienie w myśl art.771 k.p.c. rozciąga się również na postępowanie egzekucyjne. Nadto podniósł, iż kosztami został również niesłusznie obciążony w orzeczeniach sądów, będących tytułami egzekucyjnymi w niniejszej sprawie. W konsekwencji wniósł o uchylenie czynności komornika dotyczących obciążenia go tymi kosztami i zmierzających do ich wyegzekwowania z zajętego świadczenia emerytalnego. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze dłużnika komornik prowadzący postępowanie egzekucyjne stwierdził jedynie, iż egzekucja odbywa się w oparciu o tytuł wykonawczy, którego nie może kwestionować i wniosek wierzyciela. Nie odniósł się przy tym w ogóle do kosztów, którymi obciążył dłużnika w postępowaniu egzekucyjnym i nie wynikających z treści tytułu wykonawczego, stanowiącego podstawę egzekucji w niniejszej sprawie.
Sąd zważył, co następuje:
Skarga jest częściowo zasadna. Zgodnie z treścią art. 96 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, strona wnosząca odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych , nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych , z zastrzeżeniem art.35 i 36 tej ustawy. Natomiast z mocy art. 98 tej ustawy wydatki w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych ponosi Skarb Państwa. Art.771 k.p.c. zaś stanowi m.in., że zwolnienie od kosztów sądowych , z którego strona korzysta z mocy ustawy, rozciąga się także na postępowanie egzekucyjne.
W świetle art. 2 ustawy o kosztach sądowych (...) koszty sądowe obejmują natomiast opłaty i wydatki. Stąd w konsekwencji strona wnosząca odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych , nie ma również obowiązku uiszczania kosztów postępowania egzekucyjnego, tj. opłaty i wydatków . Ponieważ dłużnik miał właśnie przed sądem status strony wnoszącej odwołanie do wskazanego sądu od decyzji organu rentowego, w rezultacie przysługuje mu również w postępowaniu egzekucyjnym zwolnienie od kosztów. Dlatego nie mógł być

obciążony wymienionymi w treści postanowienia opłatami i wydatkami i nie może być nimi obciążony w przyszłości.
Do kosztów sądowych natomiast nie są zaliczane wydatki związane z wynagrodzeniem pełnomocnika drugiej strony. Stosownie do treści art. 2 ustawy o kosztach sądowych (...) w zw. z art.98§2 k.p.c. koszty reprezentacji strony przez fachowego pełnomocnika są elementem kosztów procesu, nie stanowią natomiast kosztów sądowych, a tylko koszty sądowe są objęte zwolnieniem podmiotowym, o którym była powyżej mowa.
Ponadto w pozostałym zakresie Sąd utrzymał wymienione czynności komornika w mocy, gdyż znajdują one oparcie w treści prawomocnych orzeczeń sądowych , stanowiących tytuły wykonawcze. Należy tu podkreślić, że w orzeczeniach tych zastały zasądzone określone koszty z tytułu zastępstwa procesowego od dłużnika, które nie należą do kosztów sądowych, o czym powyżej była już mowa. Stosownie do treści art.804 k.p.c. w toku postępowania egzekucyjnego nie dochodzi do weryfikacji tytułu wykonawczego, a tym samym niedopuszczalne jest badanie zasadności rozstrzygnięć nim objętych. Stąd, na podstawie wymienionych przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i art.766 k.p.c. postanowiono jak na wstępie.

.„„w""'* •"•««,_ /•i ^: -
2fJMUoić z oryginałem świadcz?

Małgorzata Dyi
.. x
STARSZY SEKRfTARZMDG

  "Pikantne zdjęcia Jaworznianek"
Dzień 6

AUTOR: DJ Radecki DATA: 2006-04-06 09:33:13
KOMENTARZ: JJ: Wchodząc do lokalu zgadzasz się z panującymi tam zasadami i regulaminem (który ustanawia szef/właściciel lokalu). Jak się komuś coś z nim nie podoba to może bez problemu wyjść... Gdyby nie to to jakiś matoł wlazłby i zaczął np. przestawiać stoły i krzesła bo "mu nie pasuje ich ułożenie". Albo może ugryź to tak: Robisz imprezę w domu, schodzą się goście i robią co chcą (niszczą meble, rysują sobie po ścianach, zostawiają odkręconą wodę) - pasowałoby Ci takie coś?

AUTOR: ex Tradycja DATA: 2006-04-06 10:38:49
KOMENTARZ: Panie, nie dajcie się zastraszyć, gościu z brodą przegiął i należy mu się lanie, do sądu go, tam dopiero zobaczymy kto miał rację, bo coś mi tu nie gra, za dużo prawników na tym forum. Niech zajmie się swoją pracą bo takową posiada a nie pierdołami, szanowany dyrektor dobrze prosperującego zakładu ugania się za dupami po nocach, jak to o nim świadczy?? A co na to jego małżonka?? Nie widziałam jeszcze by jakikolwiek inny dyrektor zajmował się takimi bzdurami, chyba machnął się z deczka z powołaniem, ale nic dziewczyny, nie dajmy się i składajmy pozwy, w końcu nikt nie może nami pomiatać i nikt nie będzie nam dyktował jak mamy się bawić i nie przejmujcie się krzykaczami nasłanymi przez mr.Hyda. Pozdrawiam

AUTOR: ax Tradycja DATA: 2006-04-06 10:52:37
KOMENTARZ: Johnattan cieszę się, że tak pięknie po polsku pisać umiesz, brawo dla tego pa(c)ana. Nie wiem co poprawne pisanie ma wspólnego z reprezentowaniem tego co u nas najgorsze...zdolności do krzyku, choć niekiedy to lubicie...a Ty co robisz krzykaczu jeden??? Roksana tak trzymaj :). A Ty Johnattan cieszę, że taki pobożny jesteś, idź może sobie lepiej na nieszpory, albo zajmij się czymś konstrukcyjnym, a może już szlag Cię trafił?? Choć zbyt piękne by było prawdziwe...:/.

AUTOR: Johnattan DATA: 2006-04-06 11:15:41
KOMENTARZ: Mam niejasne wrażenie, że większość tej dyskusji opiera się na nienawiści (lub tym podobnych negatywnych odczyciach) do Alex'a. Wydaje mi się, że nie o to chodzi w tej dyskusji. Osobiste wycieczki po osobach nie mają sensu i do niczego nie prowadzą. A już tym bardziej do sensownej dyskusji. Mam niejasne wrażenie, że: 1. ktoś wybitnie zazdrości popularności "imprezom" 2. komuś wybitnie zależy na oczernieniu/szkalowaniu dobrego imienia Alex'a. Wszyscy, którzy wypowiadają się tu negatywnie powinni pamiętać o jednym: owa impreza w Pajęczynie była jedną z wielu (co widać w galeriach) które były relacjonowane. Jeśli zależy Wam na aferach i niszczeniu czegoś co może zrobić wiele dobrego (choćby dla kultury w Jaworznie) to róbcie tak dalej - powodzenia. Dobre imię łatwo zepsuć a ciężko naprawić. "Imprezy" pracowały ciężko (tak mi się przynajmniej wydaje) przez dłuuuuugi czas na swój status, udzielały się wszędzie gdzie tego chcieli ludzie i gdzie podobno byli zapraszani (słowa Alex'a). To co robicie wyolbrzymiając tę pseudo aferę to najgorsze świństwo jakie możecie robić. Skończy się na tym, że kolejny zajebisty i rozwojowy projekt w tym mieście upadnie. Tego chcecie? Wątpię. Na zakończenie: całej sprawy by nie było gdyby jedna laska poszła po rozum do głowy i zwyczajnie poprosiła o cenzurę/usunięcie swojej fotki. Nie chcę tego nazywać dosadnie - niech każdy użyje słowa najlepszego jego zdaniem... Do reszty wypowiedzi nie bedę się odnosił - to i tak nie ma sensu.

AUTOR: DATA: 2006-04-06 11:19:21
KOMENTARZ: A kto tu kogo zastrasza ??? tradycjo? Straszą krzykacze, straszą sądem, i innymi duperelami. Bo chcą komuś dowalić komuś, kto swoim zajęciem daje nam zabawę, prowadząc stronę na którą wchodzi sie z radością, bo nie ma tam polityki, jest kultura, rozrywka i przede wszystkim dba się na niej o to aby nic nie było wulgarne, obelżywe. Na tamtej stronie taki tekst obrażający kogoś, albo zawierający przekleństwa znika w kilka minut.

AUTOR: iiiiiiiiiiiiiiicccchhhhhhhhhhhaaaaaaaaaa DATA: 2006-04-06 13:18:13
KOMENTARZ: Ta strona o tych imprezach to wogóle kicha.CO za "fachowcy" to robią.?

AUTOR: Egg Plant DATA: 2006-04-06 14:46:47
KOMENTARZ: A czego ci tam brakuje? W porównaniu z bibainfo strona jest bardziej przejrzysta (mi się źle czyta jasne litery na zielonym miejscowo żarówiastym tle). Porównaj sobie jeszcze fotki z "Electronik Theraphy" - na imprezach eleganckie a na bibie jakieś takie zamglone... A na stronie głównej: imprezy - elegancko, przyjemny dostęp do wszystkiego dostęp (osobno galerie, forum) biba - za przeproszeniem nasrane tak że mi modem się chce udławić ściągając to wszystko... Zgadzam się z Johnatthanem: kultura wypowiedzi świadczy o wypowiadającym się... i jak narazie mam wrażenie że większość która tutaj coś napisała ma umysł nastolatka...

AUTOR: Karol DATA: 2006-04-06 16:13:52
KOMENTARZ: Może dobrze aby te cnotliwe damy ,złozyły pozwy w sądzi bo zasądzone zostaną im koszty zastępstwa procesowego oraz koszty postepowania i wówczas dowiedzą się ile kosztuje ich głupota . Dla ich informacji pozew zgodnia z art 17pkt 3 kpc należy złożyć w Sądzie Okręgowym w Katowicach

  Obszar Ograniczonego Użytkowania odszkodowanie za lotnisko
W poniedziałek, 24 sierpnia upłynął termin składania pozwów o odszkodowania, o które mogą się ubiegać mieszkańcy Obszaru Ograniczonego Użytkowania, powołanego rozporządzeniem wojewody dla Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie

Rozporządzenie o granicach Obszaru Ograniczonego Użytkowania wokół warszawskiego lotniska weszło w życie dwa lata temu. Wówczas lotnisko Okęcie otworzyło drugi terminal, co zwiększyło ruch samolotów i spowodowało konieczność rozszerzenia strefy ograniczonego użytkowania. W jej granicach istnieje zakaz budowy domów mieszkalnych (w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska), szpitali, ośrodków zdrowia, przedszkoli, szkół, obiektów sportowych itp.
Zwiększony ruch lotniczy spowodował pogorszenie warunków życia mieszkańców, narażonych na hałas przelatujących samolotów. Dodatkowo na terenach znajdujących się w OOU spadły ceny nieruchomości, ze względu na narzucone ograniczenia w ich użytkowaniu.

Pozwy zamiast wniosków

W intencji wojewody mieszkańcy OOU mają prawo do odszkodowań. Niestety Państwowe Porty Lotnicze do ich wypłat wcale się nie kwapią, podnosząc argument, że mieszkańcy często zgłaszają wnioski o odszkodowania w sytuacjach nieuzasadnionych. Rozporządzenie wojewody nie nakazuje wypłaty odszkodowań na drodze polubownej, w efekcie czego w latach 2004-2005 kiedy wokół lotniska funkcjonował już obszar ograniczonego użytkowania, ale o wiele mniejszym zasięgu, na kilka tysięcy złożonych wniosków porty lotnicze przyznały odszkodowanie... pięciu osobom.
- W dokumentach przygotowawczych do OOU wnioskodawca jawnie stwierdza, że liczy na nieświadomość mieszkańców, lęk przed sądem i niechęć do opuszczania własnego domu - mówił podczas sesji rady miejskiej w lutym, radny Józef Wierzchowski. - Jednak bez wytoczenia sprawy PPL nie można liczyć na żadne odszkodowanie. Radny zwrócił się do burmistrza z prośbą o udzielenie pomocy prawnej i udostępnienie punktu konsultacyjnego mieszkańcom.
Po kilku miesiącach spotkań i wytężonej pracy, przed 24 sierpnia wpłynęło do sądu ponad 50 pozwów mieszkańców strefy ograniczonego użytkowania.
- Zainteresowanie było bardzo duże, ale z przyczyn finansowych większość zrezygnowała ze swoich roszczeń. Trzeba ponieść koszty wynoszące ok. tysiąca złotych, aby taki pozew złożyć, do tego jeszcze należy wpłacić 5 proc. kwoty roszczenia
- wylicza radny Wierzchowski.
- W przypadku niepowodzenia w sądzie trzeba też liczyć się z kosztami zastępstwa procesowego, oraz biegłych sądowych, które sąd może zasądzić stronie skarżącej.

Jako stowarzyszenie skuteczniej

Mieszkańcy zawiązali stowarzyszenie, dzięki czemu łatwiej będzie im się komunikować i wymieniać informacjami. Pozwy, które zostały złożone do sądu są indywidualne.
- Korzystamy z kancelarii prawnych, które mają już doświadczenie w podobnych sprawach, choćby na przykładzie zlokalizowanej blisko lotniska gminy Michałowice - mówi Józef Wierzchowski. - Jako stowarzyszenie wynegocjowaliśmy naprawdę dobre warunki finansowe prowadzenia sprawy.
Istnieją dwie możliwości ubiegania się o odszkodowanie - z tytułu utraty wartości nieruchomości, oraz z tytułu zmiany „klimatu akustycznego”, wiążącego się z kosztami poniesionymi na zabezpieczenie się przed szkodliwym hałasem.
- Prawnicy twierdzą, że ta pierwsza droga do odszkodowania jest trudniejsza - mówi radny Wierzchowski. - Trudno udowodnić poniesioną stratę, spowodowaną spadkiem ceny nieruchomości, jeśli się jej nie sprzedaje i wciąż mieszka się w tym samym miejscu. Dlatego zdecydowana większość osób wystąpiła z roszczeniami, wskazując na koszty zabezpieczenia przed hałasem.
To dopiero początek drogi, jaką będą musieli przejść mieszkańcy zrzeszeni w stowarzyszeniu. Postępowanie sądowe zapewne potrwa kilka lat.
- To nie będzie szybka sprawa, prawdopodobnie też nie zakończy się w pierwszej instancji - prognozuje Wierzchowski i dziękuje burmistrzowi, który włączył się do pomocy stowarzyszeniu. - Bardzo szybko i sprawnie gmina wydała wszystkim zaświadczenia o zamieszkaniu w danej strefie ograniczonego użytkowania. To bardzo ważne, bo czasu mieliśmy niewiele.

autor: Adam Braciszewski
źródło: Kurier Południowy wydanie nr 307, 2009-08-29

  Księgowe - ratunku!
Kasia, zacznę od tematu drugiego:
Nie wiem jak tam z Twoim roszczeniem w stosunku do pracodawcy, bo wszystko zależy od umowy między Tobą a nim. Wydaje mi się, że skoro Ci płaci pensję, to nie musi wypłacać dodatkowo tego co sąd zasądzi. Chyba że regulują to jakieś szczególne przepisy, których nie znam (w sensie, że koszt zastępstwa procesowego MUSI zostać przekazany).
Natomiast z księgowego punktu widzenia, mnie to guzik obchodzi do momentu aż pracodawca nie każe Ci wyplacić czegoś tytułem "premi" za skuteczną pracę. Czyli tego co zasądził sąd od pozwanego.

Natomiast co do reszty:
Pamiętaj, że w księgowości i prawie podatkowym słowo koszt oznacza wydatek czyniony przez przedsiębiorstwo w celu uzyskania przychodów. To, jak sąd nazwie kwotę do przekazania adwokatowi - wprowadza tylko zamęt w nazewnictwie.

i teraz tak: (znalezione przez google, w jakimś portalu księgowym)
Zarówno opłaty sądowe poniesione przez jednostkę w związku ze skierowaniem należności na drogę postępowania sądowego, jak i koszty poniesione w związku z wyegzekwowaniem należności przez komornika są kosztami pośrednio związanymi z działalnością operacyjną jednostki.



I teraz powoli ale z punktu widzenia KSIĘGOWEGO - przynajmniej ja bym tak księgowała:
1. Skierowałaś sprawę do sądu.
2. Tworzę rezerwę na należność sporną. Czyli księguję w koszty niepodatkowe i przeksięgowuję z rozrachunków na należności sporne.
3. Poszedł PRZELEW tyt. wpisu--->powstał koszt: księgowanie w koszty i zmniejszenie rachunku...
4. Sąd wydał wyrok. Bardzo się cieszymy i czekamy co dalej. Wiemy już że dłużnik jest nam winien 108.600 + odsetki
5. Sprawa skierowana do komornika. Tylko co z tymi 900set złotymi. Na ile dobrze rozumiem, komornik to sciąga z dłużnika, czyli nam guzik do tego. On po prostu jak zabierze z konta 70.900 zł, to sobie weźmie końcówkę a nam przekaże 70.000
6. Komornik przekazał na nasze konto 70.000 - czyli księgowanie zwiększenia na koncie banku oraz zmniejszenia na koncie zobowiązań. Wyksięgowanie części rezerwy.

Cały czas nie rozumiem problemu. Z księgowego punktu widzenia to koszt wpisu już został zaksiegowany w koszty, bo niezależnie od tego, czy nam się go uda sciągnąć z dłużnika czy nie - i tak musieliśmy go ponieść. Nawet jakby 70.000 było wszystkim, co się udało sciągnąć to i tak wpis to bylby naszym kosztem. Po prostu "per saldo" mielibyśmy w kasie o te 5.000 mniej.

7. Komornik przesyła pozostałą część - 38.600+ odsetki - czyli księgowanie zwiększenia na koncie banku oraz zmniejszenia na koncie zobowiązań. Wyksięgowanie pozostałej części rezerwy. Księgowanie kwoty 8.600 w pozostałe przychody operacyjne (dostaliśmy zwrot wcześniej zaksięgowanych kosztów). Księgowanie odsetek w pozostałe przychody operacyjne..

900 zł komornika pomijam, bo jak powiedzialam on sobie sam zabiera z kwoty sciągniętej. Jakby ktoś się bardzo upierał, to można je zaksięgować: w pozostałe koszty (koszty egzekucji) i rozrachunki z komornikiem, po czym rozrachunki z komornikeim i pozostałe przychody operacyjne.

Jak dostanę od pracodawcy polecenie wypłacenia Ci kwoty zastępstwa procesowego, to dopiero wtedy będę o niej myślała w formie kosztu.

Jeśli Ci tłumaczę coś innego niż to czego oczekujesz, to musisz sprecyzować o co Ci chodzi. I pamiętać o tym, że to nie księgowy decyduje o tym, czy masz prawo do extra pieniędzy tylko szef. A księgowy to jest ten bidak, który księguje to co się już stało...

Notabene, jakby szef chciał Ci wypłacić kwotę zasądzoną przez sąd, to żeby to się nie odbyło ze stratą dla firmy, to trza by wyliczyć od tego co wyznaczył sąd kwotę do wypłaty w dół - bo jesteś pracownikiem, czyli od każdej wyplaconej Ci kwoty liczy sie zusy, podatki i tak dalej... (chyba że znowu nie znam jakichś przepisów specyficznych dla prawników, ale nigdy nie miałam prawnika na etacie)

  Regulamin (Każdy użytkownik musi zapoznać się z regulaminem)
Oto regulamin Albumu:

1. Użytkownik, który opublikuje swoje Dane na Forum automatycznie akceptuje postanowienia tego Regulaminu.

2. Autorzy Forum nie są właścicielami opublikowanych danych.

- Właścicielem opublikowanych danych jest osoba mająca dostęp do konta, którego login jest jednocześnie godłem (podpisem) wprowadzonych danych do systemu Forum.

b) Jeżeli Właściciel nie określi inaczej nikt, poza nim, nie może wykorzystywać dodanych zdjęć do celów innych niż komentowanie i ocenianie danego zdjęcia na Forum.

c) Publikując zdjęcie na Forum, użytkownik jednocześnie oświadcza, że przysługują mu autorskie prawa majątkowe do zgłaszanego zdjęcia, które nie są ograniczone na rzecz żadnej osoby trzeciej lub, że przysługują mu prawa do korzystania z tego zdjęcia (licencja) obejmujące w szczególności prawo do prezentowania zdjęć w systemie on-line. Użytkownik oświadcza, iż osoby uwidocznione na zdjęciach, wyraziły zgodę na publikację swojego wizerunku w sieci Internet.

d) Publikacja danego zdjęcia na Forum jest równoznaczne ze zgodą autora na zamieszczenie jego zdjęcia w tym serwisie.

3. Użytkownik ma prawo do:

a) dyskusji na łamach Forum
- Poprzez dyskusje rozumie się wymianę poglądów, doświadczeń, wiedzy; tekst dyskusji nie może obrażać osób trzecich lub bezpośrednio zainteresowanych dyskusją, głównym tematem dyskusji powinna być dana fotografia, odbieganie od tematu będzie moderowane a jego konsekwencje będą tożsame z ogólnym regulaminem Forum

b) Publikacji dowolnej ilości komentarzy.

c) Skasowania swoich opublikowanych zdjęć.

d) Modyfikacji opublikowanych danych.

e) Wydania oceny dla każdego zdjęcia dodanego na Forum.

4. Użytkownik nie ma prawa do:

a) Publikowania cudzych zdjęć, bez zgody Właściciela tych zdjęć.

b) Łamania prawa polskiego na łamach Forum.

c) Rozpowszechniania na łamach Forum ideologii faszystowskich i antysemickich.
- dotyczy także wszelkich prowokacji i agitacji.

d) Publikować treści zabronione przez prawo, wulgarne (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), obraźliwe, naruszające prawa serwisu (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.) lub innych osób (art. 23 i 43 Kodeksu cywilnego), albo naruszające zasady współżycia społecznego.

e) Reklamowania stron internetowych, produktów, firm i tym podobne, na łamach serwisu, tj. w publikujących danych. [Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002r (Dz.U. nr 144, poz. 1204) ]

f) Pisania komentarzy i publikowania zdjęć, które nawołują do szerzenia nienawiści, ksenofobii lub konfliktów między narodami i/lub innymi grupami społecznymi.

5. Użytkownik zobowiązuje się, że w momencie wystąpienia przez osoby trzecie z roszczeniami w stosunku do Forum z tytułu naruszenia ich praw przez wykorzystanie fotografii nadesłanej przez Użytkownika, Użytkownik przejmie na siebie w całości koszty ewentualnego postępowania sądowego, koszty zastępstwa procesowego oraz zasądzonych lub ustalonych w drodze ugody odszkodowań.

6. Ocena jest formą wypowiedzi. Użytkownik ma prawo ocenić jedno zdjęcie tylko raz.

7. Administrator lub Moderator ma prawo do dowolnej interpretacji tego regulaminu.

8. Moderator lub Administrator może usunąć zdjęcie / komentarz bez podawania przyczyny.

9. Autor(-rzy) Forum nie gwarantują, że Użytkownik otrzyma fachowe porady na łamach Forum odnośnie dodanego zdjęcia.

  W kwestii dopuszczalności drogi sądowej w sprawach o 12 stkę
Po pierwsze, art. 464 § 1 kpc dający prawo Sądowi do przekazania sprawy organowi administracyjnemu jest niezasadnie stosowany w sprawach żołnierzy zawodowych. Uznawanie przez niektóre Sądy (w tym z Poznania) spraw żołnierzy zawodowych za sprawę pracowniczą (w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania cywilnego) jest błędne, albowiem sądy pracy nie są właściwymi do rozpoznania powództwa zgłoszonego przez żołnierza.

Dlatego też takie postanowienia należy skarżyć, zwłaszcza że nie istnieje obowiązek organu rozpoznania sprawy przekazanej mu przez sąd w trybie art. 464 § 1 kpc. Może być więc tak że organ po przekazaniu sprawy z sądu w ogóle nie nada jej biegu.

Po drugie, przepis art. 199(1) kpc dotyczy sytuacji w której organy wojskowe odmówiły rozpoznania sprawy żołnierza w toku wszczętego przez niego postępowania administracyjnego i skierowały go na drogę procesu cywilnego.

Po trzecie, z uwagi na brak możliwości rozstrzygnięcia sprawy po stronie organu administracyjnego, należy stwierdzić iż nie rozpatrzenie sprawy przez sąd cywilny oznaczać będzie naruszenie jego konstytucyjnego prawa do sądu.

Po czwarte, nie ma też możliwości przekazania takiej sprawy do postępowania egzekucyjnego toczącego się w oparciu o przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Decyzje administracyjne nie mogą być bowiem tytułami egzekucyjnymi w rozumieniu art. 777 kpc. Od 2000 r. istnieje możliwość nadania klauzuli wykonalności orzeczeniom sądu administracyjnego. Ale nie decyzjom organów administracyjnych.

Poza tym warto zwrócić uwagę na zakres w jakim taka klauzula mogłaby być nadana. Wydaje się że dotyczyć mogłoby to – jeśli chodzi o należności finansowe - jedynie zasądzonych kosztów zastępstwa procesowego, skoro sąd administracyjny w wyroku nie może rozstrzygać o przyznaniu świadczeń finansowych, a jedynie wypowiada się co do zgodności z prawem decyzji będącej przedmiotem zaskarżenia.
Jest to więc kolejny argument za rozpoznaniem sprawy przez sąd cywilny.

W przypadku odmawiania żołnierzom należności finansowych które wypłacane są bez konieczności wydania decyzji administracyjnej (a z większością świadczeń tak jest) nie pomogą również instytucje do których odwołuje się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29.11.2007 r. (sygn. akt III CZP 106/07), tj. art. 153 – 155 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Poza tym korzystne rozstrzygnięcia w sprawach z powództw żołnierzy zawodowych o należności finansowe związane ze stosunkiem służbowym (w tym o odsetki) zapadają również po 29 listopada 2007 roku, kiedy to Sąd Najwyższy wydał uchwałę wskazującą na administracyjny tryb dochodzenia roszczeń odsetkowych. Przykładem są orzeczenia Sądu Okręgowego w Poznaniu, Sądu Rejonowego w Szczecinie, Sądu Rejonowego w Rzeszowie, Sądu Rejonowego w Poznaniu, Sądu Rejonowego w Białymstoku oraz Sądu Rejonowego w Lublinie. Tak więc można przekonać sądy do rozpoznania sprawy pomimo wskazującej na tryb administracyjny dochodzenia roszczeń odsetkowych uchwały SN.

  sprawy sądowe z firmą BARC
Cóż, mimo wyłamanej nogi w kolanie byłem na rozprawie. Trochę to śmieszne, bo adwokat BARC chodzi o kulach bo nie doszedł jeszcze do siebie po ciężkim wypadku, zaś nasz adwokat nie przybył na sprawę (napisał do sądu usprawiedliwienie) bo także skręcił nogę. Adwokat BARC (prywatnie) śmiał się, że „sądzi się trzech kulawych”.

Sąd oddalił naszą apelację. Jednak nie z powodu tego, że nie mamy racji. W uzasadnieniu uznał nawet, że nasze argumenty z pisma apelacyjnego są słuszne.

Jak zwykle znalazł jednak trzecie wyjście. Wyjściem tym jest obliczenie, że po doliczeniu naszego roszczenia wobec BARC (ostatecznego w tej sprawie) do wartości lokalu w którym znajduje się kotłownia wymienionej w akcie notarialnym nie uzyskano kwoty z aktu notarialnego obejmującej łącznie kotłownię i urządzenia kotłowni na którą opiewa ta umowa. Dlatego sąd uznał nasze roszczenia za „przedwczesne”.

Wyrok nie jest prawomocny i przysługuje nam kasacja. Co ciekawe, Sąd odmówił zasądzenia dla BARC kosztów zastępstwa procesowego.

W dalszej części uzasadnienia ustnego wręcz sugerowano abyśmy ponowili pozew tylko na wyższą kwotę.

Trochę to dziwne, bo wszystkie sądy różnych instancji jakie sądziły w tych sprawach przyznawały w uzasadnieniach, że urządzenia kotłowni zawsze były własnością wspólnoty i nie powinny podlegać obrotowi, natomiast BARC miał prawo sprzedać sam lokal. Skoro tak, to BARC nie może czerpać dochodów ze sprzedaży rzeczy która nigdy nie należała do niego czyli urządzeń kotłowni. Dlaczego więc uznano, że kwota umowy opiewa łącznie na lokal + urządzenia? A nie na sam lokal? Może to być powód do wniesienia kasacji.

Dlaczego tak wyszło? Otóż gdy składaliśmy pozew wobec BARC nasz adwokat doradził aby nie pozywać BARC za cały okres tylko na mniejszą kwotę. Chodziło o opłaty sądowe oraz o wysokość wartości sporu aby pierwsza rozprawa odbyła się w Sądzie Rejonowym a nie od razu w Sądzie Okręgowym. Pozwaliśmy więc BARC za okres do września 2005 r., odkładając dalsze wnoszenie roszczeń do czasu uzyskania rozstrzygnięcia przez Sąd. Wystarczyło pozwać BARC za trzy miesiące więcej i nie byłoby dzisiaj tego problemu ale wówczas tego nie wiedzieliśmy. Podczas procesu BARC podnosił, że sprzedał część udziałów w lokalach garażowych. Tego się oczywiście domyślaliśmy, ale nie mieliśmy dokumentów na to gdyż w księgach wieczystych nie uzupełniono wpisów dotyczących samego budynku i gdy zwróciliśmy się jako Wspólnota Mieszkaniowa o wydanie wypisu w księgach wieczystych odmówiono nam wydania wypisu gdyż nadal jako właściciel z ponad 96% udziałów figurował tam BARC! Wypis odesłano więc do BARC a oni nam go nie wydali. Wnieśliśmy o uzupełnienie ksiąg wieczystych. W trakcie trwania procesu Sąd sugerował oby ograniczyć roszczenie tylko do tego co naszym zdaniem winien jest nam BARC. Nadarzyła się okazja aby uzyskać wypis gdy wszedł w życie przepis, że Zarządca nieruchomości może odebrać wypis dotyczący nieruchomości którą zarządza. Ponowiliśmy wniosek o wydanie wypisu i odebrał go nasz Zarządca. Dowiedzieliśmy się wówczas kto i kiedy nabył udziały w lokalach garażowych. Osób takich jest niewiele gdyż np. nikt nie kupił żadnego miejsca na poziomie -2. Na tej podstawie obliczyliśmy wielkość roszczenia dotyczącego tylko BARC i skorygowaliśmy wysokość roszczenia w sądzie (obniżyliśmy je). W efekcie mamy dzisiejsze postanowienie sądu….

Teraz musimy rozważyć co robić dalej?