Ile za mape?

Ja dalem za wykonanie inwentaryzacji powykonawczej z naniesieniem budynku
i
innych urzadzen + dwie mapki do celow projektowych - 650 zl
Okolice Warszawy



Pragnę powiedzieć że ceny prac geodezyjnych są bardzo zróżnicowane.
Zależy to od:
  -solidności wykonawcy (jako geodeta powiem że z tym bywa różnie);
  -tego czy pracę wykonuje geodeta jako wolny zawód czy jako firma,
    (większe koszty własne)
  -aktualności map w ośrodku dokumentacji;
  -stopnia zurbanizowania terenu, na którym się znajduje działka;
  -powierzchni działki.

Dodam, że aby zrobić mapę do celów projektowych, należy pobrać
odpowiednie dane z ośrodka (nie dostaje ich geodeta za darmo),
dodam tylko tyle że mapy za 300zł do celów projektowych wykonane zgodnie
z wszystkimi zasadami wykonywania takich map są dla firm nieopłacalne pod
żadnym względem.
Mapa dla celów projektowych dla działki ok.500m2 kosztuje ok.1000 zł +VAT.

Grzegorz


     

  Podział na arkusze 2000

Słyszałem, że został gdzieś opublikowany sposób podziału na arkusze map w
układzie 2000, czy ktoś wie gdzie?



Instrukcja Techniczna O1/O-2  - Ogólne zasady wykonywania Prac geodezyjnych
i Kartograficznych

Wydanie piąte zmienione
Wydawca : Główny Urząd geodezji i Kartografii
  Warszawa 2001 Rok

  Pozdrówka krentz


  Podział na arkusze 2000

Instrukcja Techniczna O1/O-2  - Ogólne zasady wykonywania Prac
geodezyjnych
i Kartograficznych

Wydanie piąte zmienione
Wydawca : Główny Urząd geodezji i Kartografii
  Warszawa 2001 Rok

  Pozdrówka krentz



***Witam, czy da sie to skads sciagnac??? wykonuje robote w Tychach
(podzial), od doslownie niedawna tamtejszy osrodek zaczal wymagac
przedstawienie wynikow pomiaru wlasnie w oparciu o osnowe 2000. Podejrzewam
ze coraz wiecej osrodkow w bardzo krotkim czasie, tak jak to mialo miejsce z
instrukcja G-5, zacznie wymagac operatow skompletowanych w oparciu o osnowe
w ukladzie 2000.
pozdrawiam  Marek Ł.


  Odczytywanie wymiarów ze zdjęć
Cześć

Poszukuję programu do odczytywania wymiarów ze zdjęć.
Jego działanie wyobrażam sobie następująco:
Daję mu cyfrowe zdjęcie płaszczyzny (elewacji budynku) oraz
dwuwymiarowy 'wzorzec metra' na tej płaszczyźnie, a on stosując zasady
perspektywy i uwzględniając odkształcenia jakie występują na takim
zdjęciu umożliwia mi odczytywanie wymiarów itd. (czyli wyobrażam
sobie, że tworzy sobie odpowiednią siatkę współrzędnych z możliwością
jej kolibracji itp.).

Chodzi mi o pomiary przybliżone, pomocnicze, które tylko
ułatwią i przyspieszą pracę przy wykonywaniu inwentaryzacji budynków
tradycyjnymi/dokładniejszymi metodami pomiarowymi.

Teraz gdy chcę sprawdzić z grubsza jakiś wymiar na zdjęciu, muszę
kombinować ręcznie na zasadzie proporcji, przeliczać itp. a mógłby to
robić jakiś program.

Fotometria z powodzeniem stosowana jest w geodezji, więc może i dla
budownictwa itp. powstały tego typu proste pomocnicze narzędzia?
Spotkaliście się z czymś takim?


     

  Odczytywanie wymiarów ze zdjęć
Witam,

Cześć

Poszukuję programu do odczytywania wymiarów ze zdjęć.
Jego działanie wyobrażam sobie następująco:
Daję mu cyfrowe zdjęcie płaszczyzny (elewacji budynku) oraz
dwuwymiarowy 'wzorzec metra' na tej płaszczyźnie, a on stosując zasady
perspektywy i uwzględniając odkształcenia jakie występują na takim
zdjęciu umożliwia mi odczytywanie wymiarów itd. (czyli wyobrażam
sobie, że tworzy sobie odpowiednią siatkę współrzędnych z możliwością
jej kolibracji itp.).

Chodzi mi o pomiary przybliżone, pomocnicze, które tylko
ułatwią i przyspieszą pracę przy wykonywaniu inwentaryzacji budynków
tradycyjnymi/dokładniejszymi metodami pomiarowymi.

Teraz gdy chcę sprawdzić z grubsza jakiś wymiar na zdjęciu, muszę
kombinować ręcznie na zasadzie proporcji, przeliczać itp. a mógłby to
robić jakiś program.

Fotometria z powodzeniem stosowana jest w geodezji, więc może i dla
budownictwa itp. powstały tego typu proste pomocnicze narzędzia?
Spotkaliście się z czymś takim?



Do Archicada jest plugin Archifacade...(www.cigraph-store.com)
nie jest to jakaś kobyła ale do podstawowych zastosowań wystarcza...
zwłaszcza że jest niesamowicie prosty w obsłudze...

Koala


  mapy i prawa autorskie

Odpowiedz sobie na jedno pytanie.
Czemu  Państowy Zasób Geodezyjny i Kartograficzny
nie daje wyrysów ZA DARMO tylko każe za nie płacić.
Przecież nie są utworem, nie można sobie rościć praw
do granic Polski czy przebiegu rzek.
A jednak pobierają opłaty.



Moze sobie pobierac oplaty za co chce, ale nie zmienia to prawa ze ja
mam prawo wykonac swoja mape nawet na podstawie patrzenia na inna. Nie
naruszam zadnego PA wtedy

Dlaczego? Ano dlatego, że ktoś wykonał kosztowną pracę
by wykonać zdjęcia, obrobić je, zeskalować i opracować
na ich podstawie mapy podstawowe.



Samo wykonanie kosztownej pracy nie jest chronione PA.

I choćby z tego tytułu ma prawo pobierać opłaty i chronić
swoją własność.



Moze, ale odbiegasz od tematu. Nadal pytam, dlaczego nie moge na
podstawie opublikowanej mapy zrobic swojej?

Dokładnie na tej samej zasadzie jak fotografia budynku X jest
własnością fotografa, choć sam budynek może być prywatny
lub publiczny.



Tak. A ja na podstawie fotografi tej mam prawo zrobic swoja, nawet
identyczna jak oryginal i nie narusze PA.

btw
Zbiory w muzeach są naszą wspólną własnością a jednak
płacisz za wstęp, by je od czasu do czasu obejrzeć. CZEMU?



Po pierwsze wstep do muzeum jest takze darmowy - raz w tygodniu, po
drugie to zupelnie inna sprawa i nie widze zwiazku.


  ... z inż. Janem Brodą
Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej
................................
Wykonuje prace z zakresu ochrony przyrody i krajobrazu (plany ochrony dla parków narodowych, rezerwatów przyrody i parków krajobrazowych, dokumentacje do ich utworzenia oraz inwentaryzacje przyrodnicze gmin i programy ochrony przyrody w nadleśnictwach).
Sporządza dokumentacje gleboznawcze, siedliskoznawcze, florystyczne, fitosocjologiczne i z zakresu inżynierii leśnej.
Te wytłuszczenia mnie interesują.
Ad1<Czy dla gmin dokumentacje na zasadzie zlecenia-zamówienia własnie gmin?
Czy takie dokumentacje są tworzone na etapie budowy planów zagospodarowania przestrzennego?

Ad2<Czy w gminach można żądać takich inwentaryzacji? ( dotyczy dewastacji środowiska przez wysypiska gminne - umiejscowione wśród lasu na znanym mi wcześniej obszarze roślin chronionych)

[ Dodano: 2006-09-04, 22:12 ]

  egzamin
1. PYTANIE JEST Z PRAWA RZECZOWEGO
-co to jest własność
-nabycie własności
-ochrona własności
-współłwłasność
-użytkowanie wieczyste
-różnie użytkowanie wieczyste a własność
-ograniczone prawa rzeczowe (służebność gruntowa ! , posiadanie ...)

LUB PGiK
-definicje na pamięć dokładnie trzeba powiedzieć te z pierwszej strony
-służba geodezyjna i kart.
-wymienić nadzór geodezyjny i kart.
-zadania wojewody
-organy administracyjne
-prace geod. i kart., prawa i obowiązki geodety
-znaki geodezyjne
-ewidencja gruntów
-sieć uzbrojenia terenu (kto prowadzi obowiązki)
-rozgraniczenie nieruchomoci
-zasób geodezyjny
-uprawnienia
-sankcje i kary wykonywane na geodecie

2. PYTANIE PRAWO ADMINISTRACYJNE
-zasady KPA
-organy wyższego stopnia
-administracja publiczna: gmina powiat województwo
-strona w postępowaniu administracyjnym
- decyzja adm.
-środki odwoławcze

3. PYTANIE CAŁA RESZTA
-wykładnia prawa (rodzaje)
-prawo cywilne: osoba fizyczna, osoba prawna, czynność prawna, reprezentacja
-prawo spadkowe
-KW

w kolorze czerwonym najczęsciej zadawane pytania

  Plan warstwicowy
Jeśli znajdą się pieniążki na jego wykonanie będzie to dobry punkt wyjścia do dalszych prac.

Plan warstwicowy stanowiska to nic innego jak plan wysokościowy wykonany przy
zastosowaniu metod geodezyjnych. Jest to rzecz niezbędna. Na taki plan nanosi się siatkę arową(podział stanowiska na ary), w oparciu o którą zakłada się kolejne wykopy badawcze. W zasadzie od tego powinno się zacząć badania.

  Jak wykryć kanał pod ziemią?

| Robiłem niedawno takie nadajniczki, odbiorniczki na 65kHz działały na 1m
bez
| problemu
| nawet przez ebtonową ścianę czy warstwę wody, więc przy niewielkiej
| modyfikacji (mocy)
| dało by sie ze 2-3m uzyskać z czegoś takiego.

Czy mogę prosić o wskazanie schematu. Nie mam doświadczenia w budowaniu
układów radiowych. To oczywiście dobra okazja, aby się czegoś nauczyć.

| Tylko jak wepchnąć takie cudo?

O ile wiem można tam wtłoczyć "pudełko" z nadajnikiem.



Ja nie radzilbym Ci robic takiego urzadzonka a to z prostego powodu, ze to juz
dawno zostalo wynalezione i zrobione a wbrew pozorom jest to urzadzenie dosc
trudne do samodzielnego wykonania zwlaszcza, ze bedziesz sie elektryki dopiero
na nim uczyl. Zostaw to na zas a poki co, wypozycz go; w kazdym urzedzie,
zakladzie geodezji zapewne to maja. Nazywalo sie to szukacz trasy kabla. Lub
poszukaj na Ebayu czy Allegro np. Gemini 3 (Fisher). Jednak aby go zastosowac
musiz jakis przewodnik do tej rury wcisnac. Powiadasz, ze mozna wprowadzic
linke wiec nie bedzie problemu, trase bedziesz znal. Ale mnie interesuje po co
Ci ta trasa, skoro jak sam piszesz, ona Ci rury nie naprawi. Jestes napalony

uszkodzenie tej rury. Czy ciecze, czyli jest w niej dziura, czy tez korek

zatkania stosuje sie kreta wodnego; rurke z woda pod cisnieniem wyplywajaca z
niej niejako do tylu; ona na zasadzie odrzutu sama idzie do przodu i przy
okazji czysci wnetrze tej rury. Do tego trasa Ci nie jest potrzebna.
Stawiam na to, domyslam sie, ze w rurze jest dziura czy nieszczelnosc i
szukasz miejsca, w ktoryn trzeba ja odkopac aby rure zalatac. Rozwaz ew.
metode akustyczna. Mozesz ja jednak zastosowac tylko w czasie normalnej pracy
tej rury, czyli wyplywu, czy wyciekania z niej wody czy czego tam. Zwykly
lejek przylozony wlewem do gruntu a tym cienkim koncem do ucha pozwala isc w
kierunku duzego halasu wydzielanego przez te syczaca dziure w rurze, jak po
sznurku. Ja swego czasu tak robilem naprawiajac duzy basen kapielowy.
 Do tego celu, tez jest aparatura, ktora pozwala znalesc dziure, przeciek, z
duza precyzja. Na pewno w "Wodociagach" to maja. Powodzenia


  podziały nieruchomości

Stwierdzenie z rozporządzenie rady ministrów z dnia 17 lutego 1998 r.w
sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu
sporządzania
i rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu. (Dz.U. nr 25 z dnia
27
lutego 1998 r. poz. 130) § 6. 2. O przyjęciu granic, o którym mowa w ust.
1,
osoba sporządzająca projekt podziału nieruchomości zawiadamia
zainteresowane
strony. Do zawiadomień stosuje się odpowiednio przepisy art. 32 ust. 1-4
ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne rozumię dosłownie a nie
rozszerzająco tzn.:

1)      wezwanie do stawienia się na gruncie doręcza się stronom za
zwrotnym
poświadczeniem odbioru, nie później niż 7 dni przed wyznaczonym terminem,

2)      W wezwaniu należy poinformować strony o skutkach niestawiennictwa.

Z tego wynika, że w sytuacji kiedy strony podpiszą protokół z czynności

zwrotki mogę sobiie trzymać na pamiątkę w biurku.



A co za problem wlozyc ja do operatu?

Inaczej wygląda sprawa sprawdzania operatu podziałowego przez ośrodek.
Zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów z dnia 17 lutego 1998 r. w
sprawie
trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu sporządzania i
rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu. (Dz. U. z dnia 27
lutego
1998 r.) § 9. 1. Dokumentację dotyczącą podziału nieruchomości sporządza
się
w formie operatu.

2. Operat, o którym mowa w ust. 1, podlega przyjęciu do państwowego zasobu
geodezyjnego i kartograficznego przed wydaniem decyzji zatwierdzającej
projekt podziału nieruchomości, stosownie do przepisów ustawy - Prawo
geodezyjne i kartograficzne, i podlega ocenie wyłącznie w zakresie
zgodności
z zasadami wykonywania prac geodezyjnych i kartograficznych.

Zasady wykonywania prac geodezyjnych są zawarte w standardach technicznych
dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o
terenie określonych w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i
administracji z dnia 24 marca 1999 r. w sprawie. (dz. u. z dnia 12
kwietnia

poza
tym ośrodek nie ma prawa wskazywać geodecie jako błąd braku zawiadomień w
operacie.



Zawartość operatu z rozgraniczenia i podziałów nieruchomości podaje
instrukcja techniczna O-3 gdzie w załączniku nr 6
Zwrotne poświadczenia odbioru wezwań do stawienia się na gruncie wchodzą w
skład
zasobu bazowego

Robert


  Pytania na uprawnienia
Pytania ogólne

1.      Która z osnów wysokościowych jest zakładana (zatwierdzana) przez
wojewódzkiego inspektora nadzoru geodezyjnego i kartograficznego? Uzasadnij
odpowiedź.
2.      Proszę wymienić rodzaje prac geodezyjnych do wykonywania, których nie
ma potrzeby posiadania uprawnień zawodowych.
3.      Proszę podać definicje krajowego systemu informacji o terenie oraz
określić jakie bazy danych prowadzi się dla obszaru powiatu.
4.      Do czego jest zobowiązany kierownik jednostki geodezyjnej
kontrolowanej przez geodezyjne organy kontroli?

Zakres 1

5.      Podaj tok i zasady postępowania geodety wynikające z przepisów
prawnych i technicznych dotyczące realizacji sieci uzbrojenia terenu.
6.      Podstawę do wykonywania prac geod. i kart. oraz SIT stanowią osnowy
geod. oprac. w państwowym systemie odniesień przestrzennych. Wymień co tworzy
ten system? Podaj krótką charakterystykę obowiązującego układu współrzędnych
płaskich prostokątnych (jednego z elementów systemu odniesień) stosowanego w
pracach geod. i kart., związanych z wykonaniem mapy zasadniczej.
7.      Proszę podać standardy techniczne obowiązujące przy oprac. mapy
zasad. i krótko scharakteryzować ich istotę i zastosowania w praktyce geod.
8.      Proszę wymienić czynności przygotowawcze do opracowania proj.
technicznego osnowy poziomej III klasy zakładanej metodą poligonizacji.

Zakres 2

9.      Trzech współwłaścicieli (mających w sumie 50% udziału we
współwłasności) ma zamiar wystąpić do wójta z wnioskiem o podział ich
nieruchomości, czwarty współwłaściciel (mający 50% udziału we współwłasności)
nie wykazuje zainteresowania takim działaniem. Jak powinni postąpić
zainteresowani?
10.     Jak powinien postąpić geodeta upoważniony przez wójta do
przeprowadzenia czynności ustalenia granic w postępowaniu rozgraniczeniowym,
jeżeli po wysłaniu wezwań do stawienia się stron na gruncie jedno z nich
wróciło z adnotacją &#8222;adresat nieznany&#8221;.
11.     Komu przysługuje uprawnienie do wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie
postępowania o rozgraniczenie nieruchomości? Uzasadnij odpowiedź.
12.     Akt Własności Ziemi wydany w trybie ustawy z 1971 r. o uregulowaniu
własności gospodarstw rolnych obarczony jest oczywistym błędem, gdyż wpisano
niewłaściwy numer i powierzchnię działki. Kto i według jakich przepisów może
dokonać zmiany bądź wzruszenia tego aktu? Proszę uzasadnić odpowiedź.
Są to pytania z listopada 2001


  egzamin w W-wie
O randze zawodu geodety mowilo sie od zawsze, ale moze w koncu w zwiazku z
tym zaczelo sie cos robic, kazdy z nas wybierajac ten zawod zdawal sobie
sprawe ze chcac wykonywac go samodzielnie, w koncu trzeba bedzie zdac
egzamin panstwowy, a skoro egzamin i panstwowy to jakas powinna byc jego
ranga, poziom i gwarancja ze ktos, komu uda sie go zdac bedzie "wykonywac
swoje zadania z nalezyta starannoscia, zgodnie z zasadami wspolczesnej
wiedzy technicznej i obowiazujacymi przepisami prawa" (chyba znamy ten
cytat:)))
Moze to troche wzniosle i dla niektorych smiesznie brzmi, ale nie majac na
uwadze tych kilku wskazan mozna sie naciac, tym bardziej za nadzor w
dziedzinie geodezji i kartografii jest coraz czujniejszy, a kontrole
przeprowadza z niezwykla sumiennoscia.
Poza tym 3 lata pracy w zawodzie (po studiach) to dosc dlugi czas zeby choc
troszeczke przygotowac sie do egzaminu i zdac go pomyslnie
hmmm... a moze rzeczywiscie bedzie nam sie lepiej zylo gdy bedzie nas choc
troche mniej, i zdobyta przez siebie wiedze i umiejetnosci bedziemy
odpowiednio cenic.
Dlatego w zupelnosci zgadzam sie z kolega, ktory zabral glos w tej sprawie
przede mna i chetnie tez wyslucham wszelkich slow krytyki.
Jeszcze dodam - moze ku zdziwieniu wiekszosci- ze ja jeszcze nie mam
uprawnien, ale zdarzylam zauwazayc jak wygladaja operaty i jakie sa ceny za
wykonanie prac geodezyjnych.

jezeli mowimy jeszcze o randze...to moze warto byloby pomyslec jakie
nastepstwa przyniosa nam  wszystkie organizowane wokol zaoczne studia
geodezyjne i czy ktos kto jezdzi raz w miesiacu na zjazd (a nigdy wczesniej
nie mial do czynienia z geodezja) jest w stanie to pojac i swiadomie sobie
przyswoic, a co za tym idzie i wykorzystywac.

koncze z nadzieja ze nie zostane spalona na stosie;)
 i z pozdrowieniami:)))
joanna


  PYTANIA

..............
Zgadzam się  że wiedza tylko z uczelni jest mało przydatna. Bez dwóch
zdań.
Ale nie trzeba mieć inż czy mgr żeby nagle oświeciło kogoś na tyle że może
zrobić podział.
Pozdrawiam
Stachu



Czytam sobie te rozważania i mam niestety pewne wątpliwości. Parę lat
pracuję w zawodzie. Kilka lat pracuję również na uprawnienia. Z pracami
geodezyjnymi miałem do czynienia na długo przed studiami robiąc u swojego
ojca geodety za pomiarowego :) obliczeniowca :) kreślarza :) ( były takie
czasy, że nie było uprawnień a specjalne zgody wydawane przez co niektórych
ważniejszych ). Też wydawało mi się wówczas że zrobić podział to małe piwko.
Po studiach zresztą również. Nie wiem jak teraz ale w czasie kiedy kończyłem
studia na szacownej Polibudzie przedmiot związany z prawoznawstwem był tak
szczątkowy, że traktowany był na równi z naukami ekonomicznymi ( wyższość
gospodarki socjalistycznej nad kapitalistyczną, w co trzeba przyznać nawet
prowadzący zajęcia nie wierzyli ). Teraz sięgam sobie do PODSTAWOWYCH
dzienników ustaw z których ciągle muszę korzystać i wychodzi mi tego
ok.30-tu. To tylko PODSTAWOWE. Jak zrobić podział bez znajomości przepisów
prawa to ja nie wiem. Może właśnie tu tkwi różnica pomiędzy geodetą a
pomiarowym ( bywali pomiarowi którzy twierdzili, że potrafią cały pomiar
załatwić sami bo nieraz praktykowali to już u innych - nie wątpię w to, ale
nie sprawdzałem ). Jeżeli można przedstawiony wątek z czymś porównać to od
razu nasuwa mi się okres w którym posiadam prawo jazdy. Po wielu latach
codziennej jazdy dziękuję Bogu, że zaraz po ich otrzymaniu udało mi się
przeżyć i nikomu nie zrobić krzywdy. Pokora przychodzi z biegiem lat.
Dotyczy to chyba też podziałów. Nie można wykluczyć, że nie ma możliwości
zrobienia poprawnego podziału bez elementarnych zasad znajomości prawa i
posiadania praktyki. Jednak koszty popenienia pomyłki mogą być ogromne (
brak ubezpieczenia wykonywania zawodu ) a prawdopodobieństwo niezmiernie
wysokie.
Pozdrawiam
Jaremi

P.S. Sorki za przynudzanie. Jeżeli ktoś się jednak obrazi za powyższe to z
góry przepraszam.


  mapa d/c projektowych i zmiana uzytkow
Wykaz zmian danych ewidencyjnych, bo o takim mówi par. 46.1.2-3 rozp. z 2001 r.w
sprawie ewidencji, można oczywiscie wykonać bez wiedzy własciciela, dokonując
zmiany dostosowujacej stan w ewidencji do stanu faktycznego, niemniej nie mapa
do projektu bedaca pochodna mapy zasadniczej winna być powodem takiej zmiany.
Wykonany wykaz zmian danych ewidencyjnych, musi posiadać prawne uzasadnienie
zmiany, oczywiście najprościej jest odnieść się do art.4.11 ustawy z 1995 r. o
ochronie gr. rolnych i leśnych, mówiacą, że poprzez wyłaczenie faktyczne gr. z
prod. rolnej rozumie się rozpoczecie innego niż rolne i lesne użytkowania.
Pamietając przy tym, że przerwa w rolniczym użytkowaniu trwać powinna dłużej niż
lat 5.
Ośrodki, manipulując prawem, często wskazuja jakoby one również były
odpowiedzialne za mape do projektu,a więc muszą ingerować w stan tej mapy, otóż
jest to rozumowanie błedne, albowiem nie sa one uczestnikami procesu wykonywania
pracy geodezyjnej patrz art. 11 ustawy PGiK.
Osrodki odpowiadają tylko w zakresie wynikającym z art. 12, ustawy pgik, co
zresztą potwierdza treść pieczęci jaka na mapie stawiają, krótko mówiąc
potwierdzają przeniesienie tresci z naszych pomiarów do bazy.
Tu wskazuję, w sferze odpowiedzialności, na konieczność wyraźnego oddzielenia
mapy zasadniczej od mapy do projektu.
Oczywiście do czasu systemowych rozwiązań trudno będzie pokonac opór materii,
geodezja w Polsce wymaga zasadniczych zmian, należy niewatpliwie zapomnieć o
mapie zasadniczej, a to dlatego że nas na nia nie stać, że wszystkie dla
gospodarki państwa funkcje spełnia ewidencja gr. ( kataster ).
Forma prowadzenia GESUT, wymaga także ponownych przemysleń, czy jest sens
"ekonomiczny" tworzenia mapy zbiorczej, może wystarczy sprawę pozostawić
branżom, ewentualnie wypromować zasady techn-prawne prowadzenia takich ewidencji
u.p.
Ban osnów, myślę powinien przez jakiś czas pozostać,przynajmniej przez jakiś
czas, aczkolwiek zainteresowanie osnowami ze strony wykonawstwa geodezyjnego
będzie stopniowo maleć i o tym trzeba pamiętać.
Warto w ramach SWDE i już nie GESUT, a ESUT stworzyć platforme elektroniczna do
korzystania z tych danych w sposób prosty.
Podjecia tych tematów nie da się uniknąć, warto dopilnować żeby zmiany dokonały
się przy udziale środowisk geodezyjnych, których rola wcale nie musi być
mniejsza od obecnej, powinna być jednak bardziej klarowna i oczywista zgodna z
duchem czasu i epoki.
prg.

  kierownik budowy
Obowiązki kierownika budowy
Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:

- protokolarne przejęcie od inwestora i odpowiednie zabezpieczenie terenu budowy wraz ze znajdującymi się na nim obiektami budowlanymi, urządzeniami technicznymi i stałymi punktami osnowy geodezyjnej oraz podlegającymi ochronie elementami środowiska przyrodniczego i kulturowego,
- prowadzenie dokumentacji budowy,
- zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie budowy i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy,
- koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia,
- wstrzymanie robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia oraz bezzwłoczne zawiadomienie o tym właściwego organu,
- zawiadomienie inwestora o wpisie do dziennika budowy dotyczącym wstrzymania robót budowlanych z powodu wykonywania ich niezgodnie z projektem,
- realizacja zaleceń wpisanych do dziennika budowy,
- zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia lub odbioru wykonanych robót ulegających zakryciu bądź zanikających oraz zapewnienie dokonania wymaganych przepisami lub ustalonych w umowie prób i sprawdzeń instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych przed zgłoszeniem obiektu budowlanego do odbioru,
- przygotowanie dokumentacji powykonawczej obiektu budowlanego,
- zgłoszenie obiektu budowlanego do odbioru odpowiednim wpisem do dziennika budowy.

Obowiązki inspektora nadzoru inwestorskiego
Do podstawowych obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego należy:

- reprezentowanie inwestora na budowie przez sprawowanie kontroli zgodności jej realizacji z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej,
- sprawdzanie jakości wykonywanych robót i wbudowanych wyrobów budowlanych, a w szczególności zapobieganie zastosowaniu wyrobów budowlanych wadliwych i niedopuszczonych do stosowania w budownictwie,
- sprawdzanie i odbiór robót budowlanych ulegających zakryciu lub zanikających, uczestniczenie w próbach i odbiorach technicznych instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych oraz przygotowanie i udział w czynnościach odbioru gotowych obiektów budowlanych i przekazywanie ich do użytkowania,
- potwierdzanie faktycznie wykonanych robót oraz usunięcia wad, a także, na żądanie inwestora, kontrolowanie rozliczeń budowy.

  A co sądzicie o tej instalacji?
Poczytajmy "cenniki' ile komu i za co!

Zmiany w przepisach obowiązujących
Art. 94. W ustawie z dnia 17 czerwca 1966 r.
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U.
z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, z późn. zm.7)) wprowadza
się następujące zmiany:

w art. 283 § 1 i 2 otrzymują brzmienie:
‼§ 1. Kto, będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa
i higieny pracy albo kierując pracownikami
lub innymi osobami fizycznymi,
nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa
i higieny pracy, podlega karze
grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.

Prawo Budowlane Art. 54.

Do użytkowania obiektu budowlanego, na którego wzniesienie jest wymagane pozwolenie
na budowę, można przystąpić, z zastrzeżeniem art. 55 i 57, po zawiadomieniu
właściwego organu o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 21
dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji.

1. Do zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o
udzielenie pozwolenia na użytkowanie inwestor jest obowiązany dołączyć:
1) oryginał dziennika budowy;
2) oświadczenie kierownika budowy:
a) o zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym i
warunkami pozwolenia na budowę oraz przepisami,
b) o doprowadzeniu do należytego stanu i porządku terenu budowy, a także
– w razie korzystania – drogi, ulicy, sąsiedniej nieruchomości, budynku
lub lokalu;
3) oświadczenie o właściwym zagospodarowaniu terenów przyległych, jeżeli
eksploatacja wybudowanego obiektu jest uzależniona od ich odpowiedniego
zagospodarowania;
4) protokoły badań i sprawdzeń;
5) inwentaryzację geodezyjną powykonawczą;
6) potwierdzenie, zgodnie z odrębnymi przepisami, odbioru wykonanych przyłączy;

o odpowiedzialności zawodowej ludzi za stan instalacji na tej budowie znajdziemy Art nie tylko w Prawie Budowlanym.

to przepisy pasujące do tej sytuacji

STANCA

  Archeolodzy vs poszukiwacze
Filimer,był już w historii człowiek który chciał wytępić innych ludzi i wyznawał też zasady twardego prawa.Niestety kiepsko skończył......
My nie postulujemy o likwidowanie archeologów tylko o współpracę,
choćby taką jaką proponuje Michał.
Ja jestem ZA...


Judym:
Uważam, że tego naszego (czyt. archeologów) lekceważącego podejścia do stanowisk związanych z XIX czy XX wiekiem będziemy jeszcze żałować. Nadal jestem zdania, że machnięcie ręką na działalność detektorystów na tym polu to duży błąd.


Zapewne masz rację, ale jeżeli wytrzebi się pseudoposzukiwaczy, a licencję będą dostawać prawdziwi pasjonaci, to czemu nie dać im szansy na rozwój?. Ja nie mówię, żeby badali całe linie frontu etc. Uważam, że spokojnie mogą prowadzić poszukiwania znalezisk luźnych, a w przypadku odrycia czegoś większego muszą zwrócić się do archeologa. Na większe projekty udzielana byłaby w takim wypadku licencja drugiego stopnia, którą uzyskiwanoby po zdaniu egzaminu z metodologii badań, geomorfologii i elementów pomiarów geodezyjnych niezbędnych do dokładniejszej lokalizacji danych zabytków w terenie. Uważam, ze spokojnie można prowadzić badania stanowisk nowożytnych, ale do tego potrzebne jest wsparcie konserwatorskie i stworzenie odpowiednich instytucji badawczych. Jak na razie takie badania prowadzone są sporadycznie. Ale kto wie, czy właśnie z grupy poszukiaczy-pasjonatów, któzy zdecydują się na studia archeologiczne, ie wyłoni się grupa, która zajmie się badaniami tego typu. Obecnie zresztą w ramach badań autostradowych badane są czasem całe odcinki linii frontu, które po prostu trzeba przebadać.

Wracając do kwestii detektorystów. Łatwo wziąć wykrywacz, przebrnąć przez kilka książek i ruszyć na poszukwiania. Trudniej spędzić 5 lat na studiowaniu, a potem na drobiazgowym prowadzeniu badań, a wreszcie na opracowywaniu materiaów. Koszt takiego przedwsięwziecia przewyższa kilkaset razy koszt wykrywacza metalu, wymaga posiadania rozległej wiedzy metodologicznej, a nie tylko dotyczącej kilku fantów.
Bardzo wątpię, czy któryś z detektorysów utopiłby 40000 zł w profesjonalnym przebadaniu niewielkiego odcinka linii frotnu. Łatwiej wziąć wykrywacz, wykopać co bardziej interesujące przedmiotu i zadowolonym z fantów chełpić się na tym czy innym forum. No ale w Polsce profesjonalizm i rzetelne wykonanie nie są w cenie. W imię własnego „widzi mi się” można biegać z wykrywaczem i ze względu an znajomość kilku fantów mienić się „lepszym specjalistą”, bo to tanie, wymagajace tylko zajawki i wolnego czasu oraz pewnej organizacji, natomiast żadnej ciężiej pracy.

  Jak wykryć kanał pod ziemią?




[...]

Ja nie radzilbym Ci robic takiego urzadzonka a to z prostego powodu, ze to juz
dawno zostalo wynalezione i zrobione a wbrew pozorom jest to urzadzenie dosc
trudne do samodzielnego wykonania zwlaszcza, ze bedziesz sie elektryki dopiero
na nim uczyl.



Zdaję sobie z tego sprawę. Z drugiej strony myślę że warto jednak
spróbować coś złożyć -- choćby po to aby zdawać sobie sprawę z
ograniczeń i możliwych problemów. W najgorszym razie stracę kilka dni
roboty (to oczywiście ma wymierną wartość), ale pozostanie jakieś
doświadczenie... bezcenne :-).

Miernik pola magnetycznego zbuduję sobie tak czy inaczej (to zaledwie
parę wzmacniaczy), chociażby po to aby sprawdzić na ile małe pola można
mierzyć.

Zostaw to na zas a poki co, wypozycz go; w kazdym urzedzie,
zakladzie geodezji zapewne to maja. Nazywalo sie to szukacz trasy kabla. Lub
poszukaj na Ebayu czy Allegro np. Gemini 3 (Fisher). Jednak aby go zastosowac
musiz jakis przewodnik do tej rury wcisnac.



Oczywiście zasugeruję zainteresowanym że istnieją gotowe rozwiązania. W
zależności na ile sprawa jest pilna, to zadecydują co z tym zrobić.

Powiadasz, ze mozna wprowadzic
linke wiec nie bedzie problemu, trase bedziesz znal. Ale mnie interesuje po co
Ci ta trasa, skoro jak sam piszesz, ona Ci rury nie naprawi.  Jestes napalony

| uszkodzenie tej rury.



Tak, można wprowadzić. Problem polega na tym, że trzeba znaleźć miejsce
uszkodzenia -- prawdopodobnie zmiażdżenia -- rury. W miejscu uszkodzenia
rurę sie odkopie, uszkodzenie naprawi.

Czy ciecze, czyli jest w niej dziura, czy tez korek

zatkania stosuje sie kreta wodnego; rurke z woda pod cisnieniem wyplywajaca z
niej niejako do tylu; ona na zasadzie odrzutu sama idzie do przodu i przy
okazji czysci wnetrze tej rury. Do tego trasa Ci nie jest potrzebna.
Stawiam na to, domyslam sie, ze w rurze jest dziura czy nieszczelnosc i
szukasz miejsca, w ktoryn trzeba ja odkopac aby rure zalatac.



Jak pisałem wyżej -- rura jest częściowo niedrożna. Tak jak by była
zgnieciona.

Rozwaz ew.
metode akustyczna. Mozesz ja jednak zastosowac tylko w czasie normalnej pracy
tej rury, czyli wyplywu, czy wyciekania z niej wody czy czego tam. Zwykly
lejek przylozony wlewem do gruntu a tym cienkim koncem do ucha pozwala isc w
kierunku duzego halasu wydzielanego przez te syczaca dziure w rurze, jak po
sznurku. Ja swego czasu tak robilem naprawiajac duzy basen kapielowy.
 Do tego celu, tez jest aparatura, ktora pozwala znalesc dziure, przeciek, z
duza precyzja. Na pewno w "Wodociagach" to maja. Powodzenia



To bardzo ciekawy pomysł, tylko problem ma nieco inny charakter.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i pomysły.

Mile widziane są kolejne :-). Nawet te trudne do wykonania.

Pozdrawiam wszystkich!


  Prawo Budowlane - remont sąsiada. Czy moze wkrocyzc na moj prv teren?
 A może by tak sięgnąć do dzieła pt Prawo budowlane" ? Myślę, że łatwiej i
konkretniej....

Czym zatem przywołana ustawa zajmuje się ?

Art. 1.

Ustawa - Prawo budowlane, zwana dalej "ustawą", normuje działalność
obejmującą sprawy

projektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych oraz
określa zasady działania organów administracji publicznej w tych
dziedzinach.

W kategorii "utrzymanie" mieści się również remont. Nie ulega wątpliwości,
iż remont jest "robotą budowlaną".

A zatem mamy odpowiedź  :

  Art. 47.

  1. Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest

  niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej

  nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać
zgodę

  właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na
wejście

  oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z
tych

  obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu.

  2. W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, właściwy
organ -

  na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku,
rozstrzyga,

  w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu
lub na

  teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku

  inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby

  oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości.

  3. Inwestor, po zakończeniu robót, o których mowa w ust. 1, jest
obowiązany

  naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości,

  budynku lub lokalu - na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym.

  4. Zajęcie, na potrzeby budowy, pasa drogowego lub jego części może
nastąpić

  po spełnieniu wymagań określonych w odrębnych przepisach.

Tyle, jeśli substancja budowlana po remoncie nie naruszy granicy Twojej
działki.

Jeśli rzecz sprowadza się do ocieplenia ściany budynku - i budynek ów (po
ociepleniu ściany) znajdzie się częściowo na terenie innej działki to nie ma
przeproś. Na częściowe zabudowanie (nawet te 10 cm styropianu) Twojej
działki możesz nie zgodzić się i sąsiad może ocieplać ścianę od wewnątrz.
Argument prosty : dlaczego Ty masz stracić 10 cm ze swojej działki, a nie
sąsiad te same 10 cm ze swojego salonu ?

Możesz mu też sprzedać kawałek swojej działki (10 cm x 10 m = 1 m kw) np za
100,- pln z tym, że koszty notarialne, geodezyjne, zmiana w księdze
wieczystej  i inne ( około 1500,-pln ) ponosi zainteresowany kupnem :-)))
Tylko czy warto za 1 m kw działki mieć za miedzą wroga do końca życia ? Może
wczuć się w rolę owego sąsiada, któremu ciepło ucieka przez niedocieploną
ścianę, a z pokoiku 10 m kw wykrojenie 10 cm to sporo ?

AR


  Kiedy sporządzamy protokół przyjęcia granic - jeżeli można to szybko :))

  A w PODGiK wezma do reki nie leciwa przeciez INSTRUKCJE TECHNICZNA
"G-5" , otworza na strone z rozdzialem 31 "PROJEKTY PODZIALOW
NIERUCHOMOSCI" i zaproponuja lekture
par. 167 a z jego lektury wynika , ze do przyjecia granic nalezy
wczesniej punkty graniczne : odszukac, wznowic lub nawet ustalic w
trybie rozgraniczenia -  nastepnie spisac protokol wg. wzoru nr 38
stanowiacego zalacznik do tejze INSTRUKCJI.
  W swietle powyzszego spojnosci  uregulowan normatywnych w tym
przedmiocie wola o pomste Niebios.
| A więc sąsiedzi do niczego nie są potrzebni.
 Na milosc boska - jak nie bedzie sasiadow - to odpadna wznowienia
granic, rozgraniczenia itp,itd - marazm w biznesie !!!!
  Pozdrawiam StaS.



Ale my przeczytamy sobie nie urywek, tylko od początku, a zaczyna się tak:

ZARZĄDZENIE NR 16
GŁÓWNEGO GEODETY KRAJU
w sprawie wytycznych techniczno-organizacyjnych dotyczących prowadzenia
ewidencji gruntów i budynków
z dnia 3 listopada 2003 r.

Na podstawie art.7a pkt 5 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. &#8211; Prawo geodezyjne i
kartograficzne
(Dz. U. z 2000 r. Nr 100, poz. 1086 z późn. zm.) zarządza się co następuje:
§ 1
W celu ujednolicenia i usprawnienia wykonywania prac geodezyjnych i
kartograficznych
zleconych przez organy służby geodezyjnej i kartograficznej wprowadza się do
stosowania
wytyczne techniczno-organizacyjne w sprawie prowadzenia ewidencji gruntów i
budynków
&#8222;Instrukcja G-5 &#8211; Ewidencja gruntów i budynków&#8221;, stanowiące załącznik do
niniejszego
zarządzenia.
§ 2
Wytyczne, o których mowa w § 1 zaleca się do stosowania i realizacji przy
uzgadnianiu
projektów zakładania lub modernizacji ewidencji gruntów i budynków, o której
mowa w § 33
rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca
2001 r. w sprawie
ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. Nr 38, poz. 454) oraz przy prowadzeniu
tej ewidencji.
§ 3
Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania.

I co widzimy ciekawego?

Po pierwsze:

A w powołanym artykule czytamy:
"Główny Geodeta Kraju wykonuje zadania okraślone w ustawie, a w
szczególności - opracowuje zasady dotyczące techniczno organizacyjnego
przygotowania katastru oraz współdziałania w jego tworzeniu"

Więc ja się zastanawiam, co to ma wspólnego z ustawą o gospodarce gruntami i
podziałami nieruchomości?

Po drugie:

W § 1 zacytowanego na wstępie Zarządzenia wprowadzającego Instrukcję G-5

geodezyjnych i kartograficznych  z l e c o n y c h  przez  o r g a n y  
służby geodezyjnej i kartograficznej wprowadza się do stosowania
wytyczne techniczno-organizacyjne w sprawie prowadzenia ewidencji gruntów i
budynków ..."

A więc G-5 dotyczy tylko prac "zleconych przez organy służby geodezyjnej", a
te raczej podziałów nie zlecają. ponadto nadal jest mowa tylko o prowadzeniu
ewidencji gruntów i budynków, a nie o podziałach nieruchomości.

Po trzecie:
§ 2 Wytyczne, o których mowa w § 1  z a l e c a  się do stosowania i
realizacji przy uzgadnianiu projektów zakładania lub modernizacji ewidencji
gruntów i budynków, ... oraz przy prowadzeniu tej ewidencji.

A wiec tylko zaleca się, a nie poleca do stosowania; i nadal nic o podziałach
nieruchomości.

Skąd więc w tej instrukcji rozdział 32 "Projekty podziałów nieruchomości"
???

Ponadto Instrukcja we wszystkich paragrafach tego rozdziału odwołuje się do
nieobowiązującego już rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 17 lutego 1998 r.
w sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości ...

Tak więc cały rozdział 32 instrukcji G-5 nadaje się co najwyżej tylko do
Trybunału Konstytucyjnego.


  podziały nieruchomości

ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
z dnia 17 lutego 1998 r.
w sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu
sporządzania i rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu.
(Dz.U. nr 25 z dnia 27 lutego 1998 r. poz. 130)
§ 6.
2. O przyjęciu granic, o którym mowa w ust. 1, osoba sporządzająca projekt
podziału nieruchomości zawiadamia zainteresowane strony. Do zawiadomień
stosuje się odpowiednio przepisy art. 32 ust. 1-4 ustawy - Prawo
geodezyjne
i kartograficzne.

Art. 32. Prawa geodezyjnego
1. Wezwanie do stawienia się na gruncie doręcza się stronom za zwrotnym
poświadczeniem odbioru, nie później niż 7 dni przed wyznaczonym terminem.
2. W wezwaniu należy poinformować strony o skutkach niestawiennictwa.
Przytoczyłem znane wszystkim przepisy gdyż wydają mi się w przedmiotowej
kwestii w swym brzmieniu dość oczywiste.
Pozdrawiam
Robert



Znam te przepisy tylko, że z nich nie wynika, że w operacie podziałowym
muszą być zawsze dołączone zwrotne poświadczenia odbioru zawiadomień
granicznych.

Rozgraniczanie nieruchomości jest czynnością administracyjną prowadzoną
przez odpowiedni organ. Geodeta do wykonania swoich czynności musi posiadać
upoważnienie organu. Strony na grunt wzywa organ za pośrednictwem geodety
więc są tu przedstawione relacje organ-strona. Poza tym rozporządzenie
ministrów spraw wewnętrznych i administracji oraz rolnictwa i gospodarki
żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r.w sprawie rozgraniczania
nieruchomości (dz. u. z dnia 20 maja 1999 r.) § 19.  stwierdza, że
dokumentacja rozgraniczenia nieruchomości obejmuje m.in.:

4)dowody doręczenia stronom wezwań do stawienia się na gruncie.

Rasumując-przy wykonywaniu rozgraniczania nieruchomości w operacie
geodezyjnym muszą być załączone zwrotne poświadczenia odbioru wezwań
granicznych.

Inna jest sytuacja przy podziale nieruchomości. Podział obejmuje czynności
administracyjne prowadzone przez odpowiedni organ (wydanie postanowienia
oraz decyzji) oraz czynności wyłącznie techniczne prowadzone tylko przez
geodetę a nie przez organ. Zawiadomienie stron przy czynnościach przyjęcia
granic przedstawia relację strona-strona bez udziału organu więc organ z
punktu widzenia kompletowania swojej dokumentacji z podziału nieruchomości
nie interesuje czy zawiadomienia graniczne były wysłane czy nie bo oni tych
zwrotnych zawiadomień granicznych nie muszą więc w swoich aktach. Poza tym w
przypadku podziałów nieruchomości nie ma przepisu (tak jak to jest przy
rozgraniczaniu), który wymagał by aby w operacie znalazły się zwrotki.

Stwierdzenie z rozporządzenie rady ministrów z dnia 17 lutego 1998 r.w
sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu sporządzania
i rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu. (Dz.U. nr 25 z dnia 27
lutego 1998 r. poz. 130) § 6. 2. O przyjęciu granic, o którym mowa w ust. 1,
osoba sporządzająca projekt podziału nieruchomości zawiadamia zainteresowane
strony. Do zawiadomień stosuje się odpowiednio przepisy art. 32 ust. 1-4
ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne rozumię dosłownie a nie
rozszerzająco tzn.:

1)      wezwanie do stawienia się na gruncie doręcza się stronom za zwrotnym
poświadczeniem odbioru, nie później niż 7 dni przed wyznaczonym terminem,

2)      W wezwaniu należy poinformować strony o skutkach niestawiennictwa.

Z tego wynika, że w sytuacji kiedy strony podpiszą protokół z czynności

zwrotki mogę sobie trzymać na pamiątkę w biurku.

Inaczej wygląda sprawa sprawdzania operatu podziałowego przez ośrodek.
Zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów z dnia 17 lutego 1998 r. w sprawie
trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu sporządzania i
rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu. (Dz. U. z dnia 27 lutego
1998 r.) § 9. 1. Dokumentację dotyczącą podziału nieruchomości sporządza się
w formie operatu.

2. Operat, o którym mowa w ust. 1, podlega przyjęciu do państwowego zasobu
geodezyjnego i kartograficznego przed wydaniem decyzji zatwierdzającej
projekt podziału nieruchomości, stosownie do przepisów ustawy - Prawo
geodezyjne i kartograficzne, i podlega ocenie wyłącznie w zakresie zgodności
z zasadami wykonywania prac geodezyjnych i kartograficznych.

Zasady wykonywania prac geodezyjnych są zawarte w standardach technicznych
dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o
terenie określonych w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i
administracji z dnia 24 marca 1999 r. w sprawie. (dz. u. z dnia 12 kwietnia

tym ośrodek nie ma prawa wskazywać geodecie jako błąd braku zawiadomień w
operacie.

Jeśli są jakieś przepisy, których nie znam, a które potwierdzały by rację
WINGiK to chętnie je poznam.

Pozdrawiam.

Krzysztof.


  tyczenie trasy w terenie
To znowu ja ,choc moze teraz w innym tonie , bo już wiem po co jest ta dyskusja.
Jestem geodetą i pracowałem bardzo duzo przy trasach z różnymi projektantami i
różnymi projektami.
Na pierwotne pytanie zadane w wątku odpowiedź jest jedna.
Dane projektanta powinny być kompletne i bez błędów obliczeniowych, bo geodeta
sprawdzi swoim opragromwaniem wszystko wzdłuż i w poprzek.Ważniejsza jest
kompletność danych od formy ich przekazania.
Jest pewien kanon , co powinien zawierać projekt od strony obliczeniowej - i tu
szkoda mi czasu na rozpisywanie .I albo dane są kompletne i geodeta sobie je
sam obrobi , albo są błędne lub niepełne i trzeba będzie uzupełniać.
Natomiast meritum wątku dotyczyło przygotowania danych do intrumentów typu
total station. I tu zaczynają się schody.Najogólniej współczesne tachimetry
można podzielić na te które mają oprogramowanie do prac drogowych i na te
które ,go nie posiadają. Dla geodety posługującego się skromniejszym sprzętem
można tylko przygotować pliki wsadowe w postaci nr pkt ,x,y,h. I takie dane
mogą dotyczyć osi , krawędzi. Najlepiej żeby dotyczyły warstwy ścieralnej , a
dane na poprzednie etapy budowy uzyskuje się zwykle poprzez odejmowanie
grubości warstw - przy założeniu równych spadków na warstwach / nie zawsze
jednak  tak jest/.
Natomiast dla geodety posługującego się wyższej klasy sprzętem najwążniejsza
jest definicja , osi trasy i niwelety i określenie spadków poprzecznych,
przechyłek.Bardzo utrudnia pracę , gdy oś niwelety nie jest projektowana w osi
geometrycznej trasy, wtedy i tak trzeba się ratować wpasowaniem osi niwelety w
os trasy-  bo np dla przekroju daszkowego instrument będzie miał problemy z
wyliczeniami.
Pliki wsadowe niestety dla różnych producentów sprzętu wyglądają inaczej i nie
ma tu jednorodności.
O ile projektant może przygotować dane dla jednego instrumentu np typu Leica ,
to niestety nie wykorzysta się tych samych plików np w Topconie i na
odwrót.Jeżeli istnieje trwały związek pomiędzy projektantem ,
a geodetą na danym projekcie , to wtedy należy ze sobą uzgadniać szczegóły
formatów danych. Jeżeli natomiast projekt odbiera inwestor i  nie wiadomo ,kto
będzie wykonywał roboty/sytuacja przed roztrzygnięciem przetargu/ nie ma sensu
silić się na pliki wsadowe dla jakiegoś rodzaju instrumentu - Niestety -
jeszcze się taki nie urodził , co by wszystkim dogodził.Należy się natomiast
skupić na kompletności danych i ich poprawności.
Przy duzych robotach typu autostrady, drogi szybkiego ruchu - zalecana jest jak
najbardziej "elektroniczna"współpraca na linii geodeta - projektant.To
doskonale ułatwia pracę, ogranicza ilość błędów.
W szczególności gdy jednocześnie pracuje się nad dużą ilościa różnego rodzaju
dróg: trasa główna , drogi poprzeczne , drogi dojazdowe , drogi serwisowe  itd.
Może choć trochę przybliżyłem panu klimaty geodezyjne w drogownictwie , a w
zasadzie klimaty drogowe w geodezji , bo obie te dziedziny mają ze sobą wiele
wspólnego.
Pozdrawiam ZB.

  rozliczanie uzytkow
Witajcie !

| pewnie chodziło o 0.000001 ha, a więc 0.01 m2,
Faktycznie, chodzilo mi o 0.01m2 - przepraszam, niesprecyzowalem



No to ja mam "zboczenie normatywne", jakis czas temu wbijano mi do glowy
ze ha jest juz jednostka niezbyt legalna i ze nalezy kozystac z m2. Ale sila
tradycji jest wielka..... Bije sie w piers.

W wyniku rozmowy (dzisiejszej) z Urzednikami dowiaduje sie, ze:
- nie jest to przesuwanie punktow, tylko "poprawianie" ich wspolrzednych
(obliczonych) o wielkosci
rzedu 2mm wzdluz starej linii graniczej (aby nie naruszyc sasiada)
(dla mnie jest to przesuwanie punktow)



I te 2 mm narobily tyle bigosu :-))))))))) No to system jest do bani
skoro taka niedokladnosc w synchronizacji warstwy uzytkow
wzgledem warstwy granic wlasnosci narobilo tyle zamieszania.
A skoro trzeba przesunac o te 2mm w calym obrebie to dlaczego nie zrobiono
tego "z urzedu" ???? Przeciez jesli zrobisz to lokalnie to wywolasz caly
lancuszek nowych bledow na obszarach sasiednich i mapa straci spojnosc.

Nastepna ciekawostka rodem z Urzedu:
Wyliczona powierzchnie ze wspolrzednych "65" pierwsza strefa nalezy pomnozyc
przez stala charakterystyczna.



A jakiz to wielki teren dzieliles ze konieczne stalo sie wprowadzanie poprawek.
Ostatnia praca geodezyjna w moim terenie w ktorej konieczne bylo uwzglednienie
kulistosci ziemi i cech charakterystycznych odwzorowania to byla obsluga
budowy kolejki gondolowej na Jaworzyne Krynicka.  

A oni mnie na to ze to nie tak. Mam liczyc na komputerze ze wspolrzednych
bez poprawki, a potem uwzglednic _na kalkulatorze_ ich stala. .........



A moze lepiej naciagnac to konmi, przynajmniej bedzie ekologicznie.

Coraz bardziej jestem przekonany ze system z jakim przyszlo Ci wspolpracowac
nie jest dla Ciebie ale to administratorzy i wykonawcy sa dla systemu.
A ponadto skoro az takie kombinacje trzeba wykonywac aby uzyskac dane
przygotowane do wejscia do systemu to cos tu jest nie tak. Rodzi sie tu
pytanie po co bawimy sie w ta cala geodezje i jakie efekty z tej zabawy mamy
uzyskac. Dokladnosci jakie od Ciebie wymagaja przekraczaja wymagania instrukcji
geodezyjnych, przeciez geodeta poslugujacy sie zwykla tasma, wegielnica i
jakims katomierzem nie ma szans w zderzeniu z systemem jaki opisujesz.  
Nawet taki co ma TotalStation, GPS i dalmierze laserowe bedzie mial spore
klopoty.
Bo problem tkwi nie w metodzie i dokladnosci pomiaru jaki wykonales czy
algorytmach i precyzji obliczen lecz w zle sprecyzowanych zalorzeniach do
systemu informatycznego.
Papram sie juz ponad 10 lat zarowno geodezja jak i informatyka, i jedno moge
powiedziec, konepcja tego systemu jest do bani. Zle sprecyzowano zagadnienia
brzegowe i to sa tego skutki. Po prostu beznamietnie przeniesiono do tego
systemu zasady geodezji z czasow "przed" informatycznych, nie analizujac
jakie skutki przyniesie chocby zastosowanie arytmetyki zaimlementowanej w
komputerach.
A roznica pomiedzy liczeniem powierzchni za pomoca planimetru i sumatorka a
liczniem na podstawie wspolrzednych z mapy numerycznej, jest ogromna.
Nikt nie pomyslal nad zastosowaniem algorytmow wlasciwych do nowych zagadnien.
I tu lezy sedno sprawy jaka wynikla. Oczywiscie zasygnalizowalem to pobierznie.

Koniec, dzis jade na wakacje. Nalezy mi sie odpoczynek.
Zycze sukcesu w boju z bezduszna maszyna i jej giermkami.

Pozdrawiam

Janusz Hankiewicz


  Odpowiedzialność zawodowa geodety

Mam pytanie: jaka jest w tym wykadku moja wina. Czy ktoś już słyszał o
podobnych "wpadkach" i jaki był finał ?



Jeśli chodzi o odpowiedzialność to sytuacja moim zdaniem wygląda
następująco. Sprzedawany przez Kolegę produkt pod nazwą "mapa do celów
projektowych" został wykonany zgodnie z obowiązującymi w tym względzie
przepisami. Według rozporządzenia dotyczącego opracowań geodezyjnych dla
potrzeb budownictwa projekty muszą być wykonywane na kopii aktualnej
mapy zasadniczej uzupełnionej o odpowiednie dane. Mapa zasadnicza
stanowi własność Skarbu Państwa (państwowego zasobu geodezyjnego),
państwo narzuca obowiązek wykorzystywania tej mapy (daje sobie monopol),
czerpie korzyści finansowe z tego monopolu oraz prowadzi tą mapę poprzez
decydowanie jakie dane, przez kogo wykonane, mogą się na niej znajdować.
W procesie inwestycyjnym geodeta jest więc jedynie pośrednikiem pomiędzy
projektantem a państwowym zasobem geodezyjnym który jest jedynym prawnym
właścielem i dysponentem mapy. Pośrednikiem którego zadaniem jest
doprowadzenie mapy do stanu aktualności zgodnie z wymaganiami stawianymi
przez zasób i projektanta. Taki mamy zakres praw i obowiązków w tej
sytuacji. Ale jako pośrednik nie możemy odpowiadać za wady ukryte
produktu oferowanego przez jego  właściciela czyli w tym przypadku
państwowy zasób geodezyjno kartograficzny. Jeśli zlecenie nie
przewidywało dodatkowych pomiarów kontrolnych w odniesieniu do
istniejącej treści mapy zasadniczej to zleceniodawca nie ma podstaw o
skarżenie wykonawcy prac geodezyjnych o nienależytą staranność przy
realizacji zlecenia. Co do treści istniejącej mapy zasadniczej istnieje
domniemanie że jej jakość jest zgodna z normami ponieważ mapa jest
wykonywana i prowadzona w oparciu o przepisy które przewidują dochowanie
odpowiednich standardów. Gdyby założenie było inne to nie było by sensu
prowadzenia tej mapy ponieważ każde kolejne opracowanie należało by
wykonywać od początku. Natomiast za jakość prowadzonej mapy odpowiada
zasób ponieważ to on jest właścicielem i posiada niezbędne umocowania
prawne w tym zakresie.
W tym konkretnym przypadku należy uznać że błędne rzędne dna studni
kanalizacyjnych na mapie zasadniczej stanowiły wadę ukrytą istniejącej
mapy, wykonawca prac geodezyjnych dochował należytej staranności przy
wykonaniu zleconych mu prac lecz ich zakres, wynikający z przepisów i
praktyki w tym względzie, nie doprowadził do wykrycia tej wady.
Projektant i wykonawca mogą wystąpić z roszczeniem do Skarbu Państwa z
nadzieją że udowodnią że mapa zasadnicza nie była prowadzona zgodnie z
obowiązującymi zasadami co spowodowało powstanie wyżej wymienionej wady,
i że uda im się w związku z tym uzyskać od Skarbu Państwa jakieś
odszkodowanie. Osobiście wątpię jednak w skuteczność takich działań.

  Odpowiedzialność zawodowa geodety


| Mam pytanie: jaka jest w tym wykadku moja wina. Czy ktoś już słyszał o
| podobnych "wpadkach" i jaki był finał ?
Jeśli chodzi o odpowiedzialność to sytuacja moim zdaniem wygląda
następująco. Sprzedawany przez Kolegę produkt pod nazwą "mapa do celów
projektowych" został wykonany zgodnie z obowiązującymi w tym względzie
przepisami. Według rozporządzenia dotyczącego opracowań geodezyjnych dla
potrzeb budownictwa projekty muszą być wykonywane na kopii aktualnej
mapy zasadniczej uzupełnionej o odpowiednie dane. Mapa zasadnicza
stanowi własność Skarbu Państwa (państwowego zasobu geodezyjnego),
państwo narzuca obowiązek wykorzystywania tej mapy (daje sobie monopol),
czerpie korzyści finansowe z tego monopolu oraz prowadzi tą mapę poprzez
decydowanie jakie dane, przez kogo wykonane, mogą się na niej znajdować.
W procesie inwestycyjnym geodeta jest więc jedynie pośrednikiem pomiędzy
projektantem a państwowym zasobem geodezyjnym który jest jedynym prawnym
właścielem i dysponentem mapy. Pośrednikiem którego zadaniem jest
doprowadzenie mapy do stanu aktualności zgodnie z wymaganiami stawianymi
przez zasób i projektanta. Taki mamy zakres praw i obowiązków w tej
sytuacji. Ale jako pośrednik nie możemy odpowiadać za wady ukryte
produktu oferowanego przez jego  właściciela czyli w tym przypadku
państwowy zasób geodezyjno kartograficzny. Jeśli zlecenie nie
przewidywało dodatkowych pomiarów kontrolnych w odniesieniu do
istniejącej treści mapy zasadniczej to zleceniodawca nie ma podstaw o
skarżenie wykonawcy prac geodezyjnych o nienależytą staranność przy
realizacji zlecenia. Co do treści istniejącej mapy zasadniczej istnieje
domniemanie że jej jakość jest zgodna z normami ponieważ mapa jest
wykonywana i prowadzona w oparciu o przepisy które przewidują dochowanie
odpowiednich standardów. Gdyby założenie było inne to nie było by sensu
prowadzenia tej mapy ponieważ każde kolejne opracowanie należało by
wykonywać od początku. Natomiast za jakość prowadzonej mapy odpowiada
zasób ponieważ to on jest właścicielem i posiada niezbędne umocowania
prawne w tym zakresie.
W tym konkretnym przypadku należy uznać że błędne rzędne dna studni
kanalizacyjnych na mapie zasadniczej stanowiły wadę ukrytą istniejącej
mapy, wykonawca prac geodezyjnych dochował należytej staranności przy
wykonaniu zleconych mu prac lecz ich zakres, wynikający z przepisów i
praktyki w tym względzie, nie doprowadził do wykrycia tej wady.
Projektant i wykonawca mogą wystąpić z roszczeniem do Skarbu Państwa z
nadzieją że udowodnią że mapa zasadnicza nie była prowadzona zgodnie z
obowiązującymi zasadami co spowodowało powstanie wyżej wymienionej wady,
i że uda im się w związku z tym uzyskać od Skarbu Państwa jakieś
odszkodowanie. Osobiście wątpię jednak w skuteczność takich działań.



Tu nie mozna zastosować metody "spychologii" na urząd gdyż wada już
wykonanej mapy została stwierdzona na podstawie pomiaru i sam wykonawca
(geodeta) nie powinien pozwolić na projektowanie na tej mapie bo przeciez
wiedział jakie moga byc konsekwencje. Co innego gdyby ten fakt wyszedł po
zaprojektowaniu i wtedy by geodeta wykonał pomiar kontrolny ale było
przecież inaczej. W sądzie projektant zezna że zlecił pomiar kontrolny ale
geodeta nie poprawił mapy choć wykrył niezgodności, przecież najlepiej
zrzucic wine na geodetę i samemu nie płacić. Sprawa jest skomplikowana.

  zawiadomienie o przyjeciu granic i odpowiedz

Wszystko ok, ale to trochę pół-prawdy. Protokół jest "z przyjęcia"
granic! Więc granice aby mogły być przyjęte muszą być wcześniej
ustalone. Ustalone w TERENIE i tam podpisuje się PROTOKÓŁ USTALENIA
GRANIC! Jeżeli są one (te granice) ustalone, to wystarczy je przyjać,
podając za podstawę do przyjęcia dokuemntację lub akt prawny który
usankcjonował te ustalone (wcześniej) granice. Oczywiście nie wpis w
KW, ale decyzje, postanowienia, itp, itd.
Więc skoro granica jest ustalona, to geodeta ją TYLKO przyjmuje do
opracowania i w przyapdku gdy znaki graniczne są zniszczone
stabilizuje je tymczasowo, (tzw. markowanie np. palikiem)! I w tym
celu jest konieczne poinformowanie o tym fakcie właścicieli
sąsiednich nieruchomośc.
Powyższe pojęcie przujęcia granic odnosi się do ich USTALENIA. Należy
to zrobić, gdy granice nie były ustalone lub jeżeli dokumentacja na
podstawie której można to zrobić zagodneła lub została zniszczona
(albo nie przedstawia wiarygodnych informacji o położeniu punktów
granicznych).

Może teraz lepiej się będzie czytało to rozporządzenie :)
Pozdrawiam



Z przyjemnością przeczytałem opis technologii przedstawionej przez
Kolegą a to dlatego że jak najbardziej zgadzam się z tym że tak powinna
wyglądać procedura przyjmowani granic do celów sporządzania projektów
podziału. Można by tu podyskutować o szczegółach ale z ogólną ideą się
zgadzam.
Natomiast w żadnym razie nie zgodzę się że technologia ta jest w
jakikolwiek sposób usankcjonowana przepisami prawa a w szczególności aby
wynikała z rozporządzenia z 7 grudnia 2004r w sprawie sposobu i trybu
dokonywania podziałów nieruchomości. Nigdzie nie znalazłem tam ani słowa
o USTALANIU GRANIC, a tym bardziej w TERENIE. Powiem więcej. Przy takim
opisie jak Kolegi technologia jest nawet niezgodna z rozporządzeniem w
punkcie dotyczącym przyjmowania granic bez zawiadamiania właścicieli
sąsiednich nieruchomości. Rozporzadzenie narzuca obowiązek
poinformowania o czynnościach przyjmowania granic w przypadku gdy brak
jest "księgi wieczystej nieruchomości podlagającej odziałówi oraz innych
dokumentów określających stan prawny nieruchomości" a granice przyjmuje
się na podstawie "danych wykazanych w katastrze nieruchomości". Twórca
rozporządzenia wyraźnie nie miał pojęcia czym jest stan prawny
nieruchomości a czym granica według stanu prawnego (jak ja nie lubię
tego uproszczenia - "granica prawna" ;-) ), jakie są relacje między
ewidencją gruntów i księgami wieczystymi, do czego służą obie te
instytucje i nie rozumiał tego prostego faktu że z prawa geodezyjnego
wynika to że oznaczenie nieruchomości (a elementem tego jest między
innymi opis położenia granic) w księgach wieczystych musi wynikać z
ewidencji gruntów i że treścią ksiągi wieczystej są prawa związane z
nieruchomością a nie jej geometria. Naprawdę nie rozumiem dlaczego w
żadnym akcie prawnym regulującym funkcjonowanie naszej branży nie
zostały chociaż ogólnie określone zasady postępowania przy weryfikacji
stanu uwidocznionego w dokumentach w odniesieniu do  stanu rzeczywistego
na gruncie. I określenia kiedy taką weryfikację wykonywać (czytaj -
wyznaczać i okazywać położenie punktów w terenie), kiedy przeprowadzać
nowe ustalenie, kiedy i w jakim trybie dokonywać poprawek w istniejącej
ewidencji. Możliwych wariantów jest niewiele i dla kogoś kto zna i
rozumie materię skodyfikowanie tego to raptem ze dwa wieczory pracy nad
tekstem. Ale oczywiście przepisy o tym milczą i każde starostwo stosuje
swoje "prawo zwyczajowe" w tym zakresie, przekazywane ustnie jako
element tradycji geodezyjnej danego regionu. No nie .. czasem
funkcjonuje to w postaci różnych zaleceń wywieszanych na tablicy
ogłoszeń.... ciekawe że niektóre z nich potrafią być nawet sprzeczne z
przepisami prawa państwowego, jak na przykład konieczność stabilizowania
punktami trwałymi przed wydaniem decyzji zatwierdzającej podział.
Pozdrawiam


  kontrola operatu
Kontrola opracowań przyjmowanych do zasobu wynika z ustawy prawo geodezyjne i
kartograficzne, art. 40.3, oraz rozp.MRRiB, z 2001 r. ( Dz. U. 78, poz. 837),
par. 9.1

kontrola zasobu powiatowego należy do starosty.

kontrola obejmuje:
-przestrzeganie zasad wykonywania prac
-osiągnięcia wymaganych dokładności
-zgodności opracowań ze standardami technicznymi dotyczącymi geodezji,
 kartografii oraz krajowego systemu informacji o terenie.
-zgodności opracowań z ustaleniami, poczynionymi pomiedzy ośrodkiem a
 wykonawcą w przypadku prac nietypowych.
-spójności topologicznej informacji dostarczonej przez wykonawcę z
 informacjami uzyskanymi w ośrodku w trakcie realizcji prac.
-kompletności przekazywanych materiałów.
-W przypadku mapy zasadniczej prowadzonej w formie analogowej, kontrola
 obejmuje, pracy kartograficzne.
-Czynności kontroli dokonują osoby posiadające uprawnienia zawodowe do
 wykonywania samodzielnie funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii, w
 zakresach odpowiadających zakresom kontrolowanych opracowań.

Osoba kontrolująca musi być ponadto upoważniona przez organ odpowiedzialny za
gromadzenie, prowadzenie,udostepnianie i kontrolowanie opracowań przyjmowanych
do państwowego zasobu, w przypadku zasobu powiatowego upoważniającym jest
Starosta.

Czynności kontroli dokonuje sie niezwłocznie, nie później jednak niż w
terminie 6 dni roboczych, od dnia złożenia dokumentacji do kontroli.
14-Pozytywna kontrola stanowi podstawę przyjęcia opracowania do państwowego
powiatowego zasobu.

pozytywna kontrola wystarczy jak jest odnotowana na wniosku o przyjęcie
dokumentacji do zasobu, sporzadzanym przez wykonawcę roboty geodezyjnej,
( nie jest konieczny protokół kontroli, chyba że są uwagi )

Protokół wad i usterek, winien zawierać między innymi zalecenia dotyczące
usuniecia nieprawidłowości, oraz pisemne uzasadnienie zawierające prawne i
techniczne przyczyny odmowy właczenia operatu do zasobu.

Wykonawca może złożyć, do własciwego WINGiK wniosek o zbadanie zasadności
odmowy właczenia dokumentacji do zasobu.

A więc kto jest kontrolującym a kto kontrolowanym zależy od woli Starostów w
przypadku zasobu powiatowego.

Nie stoi więc nic na przeszkodzie żeby kontrolowała nas firma wyłoniona w
przetargu na świadczenie usług tego rodzaju, ale nie może ona prowadzić
działalności konkurencyjnej, co wynika z ustawy o pracownikach samorządowych,
( Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1593), ustawy z 16 04 1993 r. , o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji, ustawy "o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym
i ochronie interesów konsumentów", z 24 lutego 1990 roku, oraz nastepnych
aktów prawnych których w tej chwili nie potrafie odszukać.

Generalnie prawo daje zbyt dużo swobody starostom a b. często są to ludzie
pazerni, zadufani w sobie, małostkowi.
Wg mnie natychmiastowej reformy wymaga administracja samorządowa, która
rozrosła się niebotycznie o zwykłe miernoty skoligacone ze soba i skorumpowane
do szpiku kości.
rebi.


  opis i mapa

witam

chcialbym znow poruszyc temat wykonywania opisu i mapy przez jednostki
wykonawstwa geodezyjnego lub pracownikow administracji samorzadowej .

Wczoraj w Olsztynie odbylo sie spotkanie jednostek wykonawstwa
geodezyjnego
z kierownikami wydzialow geodezyjnych przy obecnosci wojewodzkiego
inspektora nadzoru .
Miedzy innymi zostala poruszona kwestia mozliwosci wykonywania w/w
dokumentow do celow prawnych przez jednostki wykonawstwa geodezyjnego i
poswiadczania tych dokumentow przez starostwa powiatowe w swietle ustawy
"prawo geodezyjne i kartograficzne" .
Wyraznie zostala rozrozniona kwestia sporzadzania tych dokumentow jako
wynik
roboty geodezyjnej (przykladowo podzialu) lub ich sporzadzania na
zamowienie
osoby fizycznej do celow prawnych .
Moje pytanie jest nastepujace , czy w innych regionach Polski urzedy
odmawiaja poswiadczania tych dokumentow wykonanych przez jednostki
wykonawstwa geodezyjnego (specjalnie tu pisze o wykonawstwie geodezyjnym
poniewaz wypadaloby rozroznic wykonawstwo geodezyjne i geodetow
uprawnionych
. Mysle ze nie wszyscy geodeci uprawnieni czytaj pracownicy administracji
samorzaowej maja takie problemy) a moze rowniez istnieje wyrazny podzial
typu tych dokumentow w zaleznosci od rodzaju roboty .

cool
Po ostatniej nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego zostało



jasno sformułowane, że wyrysy i wypisy są wydawane przez organ prowadzący
ewidencję gruntów. Poza tym stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w tej
kwestii też jest jasne (Geodeta nr 12/2000). Więc dziwi mnie po co są te
dyskusję. Na upartego można bez końca dyskutować na ten temat szukając
nowych argumentów np. czy wydawanie wyrysów i wypisów oznacza to samo co
wykonywanie itp. Wydaje mi się, że w końcu należy się z tym pogodzić, że nie
możemy wykonywać tego rodzaju dokumentów. Reasumując organ wykonuje i
poświadcza dokumenty z operatu ewidencji gruntów i budynków. Wszystkie inne
dokumenty wykonywane dla celów prawnych np. wykazy sunchronizacyjne (mające
na celu sprostowanie oznaczenia nieruchomości w KW) sporządzają geodeci
uprawnieni (zakres 2). Dziwię się dlaczego wprowadzasz podział na jednostki
wykonawstwa geodezyjnego i geodetów uprawnionych. Przecież dokumentację do
celów prawnych wykonują co wskazałem wcześniej geodeci uprawnieni (zakres 2)
a nie jednostki wykonawstwa geodezyjnego. Mogą istnieć nieprawidłowości,
polegające na tym, że pracownicy starostwa wykonują wyrysy i wypisy
prywatnie, i to należy tępić. Ponadto w świetle przepisów nie ma mowy o
rozdzieleniu prac geodezyjnych w ten sposób, że np. z podziałów
nieruchomości wyrysy i wypisy wykonuje geodeta, a jeżeli zlecenie polega na
wykonaniu tylko wyrysu i wypisu to wykonuje to organ. Generalna zasada jest
taka, że geodeta wykonuje pomiar na gruncie np. podział nieruchomości, a
zmiany ewidencyjne powstałe wskutek tego pomiaru wykonuje organ i wydaje na
zlecenie zainteresowanego wyrys i wypis.




  Czy rozpoczynac konflikt z sasiadem...

| Jak już pisałem, co teraz rozszerzę, nie znam Twojej sprawy
| od podszewki. Ty prezentujesz swój punkt widzenia, a może sąsiad
| miał lepsze argumenty. Może on też wykazał, że płaci za Twoją-swoją
| działkę? Może geodeta skopał sprawę? Może zbywca działki Cię wpuścił

miał dobre w świetle polskiego *^&* prawa, ale on _nie_ płacił podatków,
tylko ja, goedeci byli nakreceni przez tamtego właściciela, ale tu nie
chodziło o jeden czy dwa metry przesuniecia płotu, tylko o całą działkę -
30 arów! Zbywca też mnie nie wpuscił w maliny, ta działka należała do
rodziny od kilkudziesięciu lat ( więcej niż 30). Kiedyś była z nim umowa
dzierżawy, ale niestety nie zachowała się.



No to nie prawo winne ale geodeci.

| w maliny? Może prawnik był do d..?, A może to Ty spieprzyłeś sprawę
| działając bez prawnika, i skopałeś postępowanie dowodowe?

hm... prawnik, u którego byłem po poradę powiedział, że nie mam szans
przegrać, ale jak zobaczył uzasadnienie sędziny, która _umożliwiła_
zasiedzenie mu innej działki (też osoby z daleka, podobna działka, tylko o
lepszych wymiarach, przylegająca do mojej) to stwierdził, ze szanse są pół
na pół. To też o czymś świadczy. Ale nie komentujmy tu pracy sędziów.



A niby dlaczego nie?
Skoro prawnik stwierdził, że szanse są pół na pół po przeczytaniu
uzasadnienia sądu to albo sąd przynajmniej po części miał rację,
albo sąd był niedouczony. A więc _znowu_nie_prawo_ jest winne ...

Poza tym w dalszym ciągu wracam do tego, że szczegóły sprawy nie są
tu znane, a w szczególności nie zna nikt z nas uzasadnienia orzeczenia
sądowego...

[...]

| trudno jednak, wobec braku przesłanek o konkretnej sprawie
| stwierdzić, że to prawo jest złodziejskie, tylko dlatego, że jesteś
| rozgoryczony przegraną sprawą...

nie przegrałem!! Ale biorąc pod uwagę poprzedni wyrok o zasiedzeniu
(działka
obok mojej), koszty i czas dojazdu do miejscowości sądu właściwego ze
wględu
na położenie działki, inne koszty, zyski utracone, prawdopodobieństwo
przegranej, itd. zgodziłem się sprzedać działkę za 1/4 ceny rynkowej.
Gdyby
nie to *&^$#_)%$$# prawo to nie tracił bym czasu na jego studiowanie i
miał
w kieszeni dużo więcej pieniędzy.
Rozgorzyczony jestem, nie przeczę.



Tak, ale sprzedaż działki po niższej cenie i związana z tym Twoja strata są
tylko
skutkami wcześniejszych działań. Faktycznie możesz tym być rozgoryczony,no

| W takim kontekście, zwłaszcza w artykule newsowym, ciężko jest
| wyłuszczyć Ci zasadzy rządzące prawem rzeczowym i wyjaśnić coś,
| do czego ludzie uczą się jakiś czas do egzaminu, a potem i tak to muszą
| na prawdę zrozumieć, aby być dobrymi prawnikami, więc...

nigdy nie mówiłem, ze chcę być prawnikiem, tylko, żeby prawo było uczciwe.



Akurat prawo rzeczowe _jest_ uczciwe. Ma określone zasady, aczkolwiek
w Twojej sprawie może trafiłeś na kiepskiego sędziego, i na nieuczciwych
geodetów.
A jeżeli Ty dalej  w postępoiwaniu dowodowym nic nie robiłeś, poprzestając
np. na ich pomiarach, to skopałeś postępowanie dowodowe. Trzeba było żądać
np. własnego biegłego, albo samemu zlecić pomiary innemu geodecie,
najlepiej wpisanemu na listę biegłych sądowych.
A do bycia prawnikiem Cię nie namawiam, tylko staram Ci się przekazać,
że wielu prawników nie lubi rzeczówki, bo jej nie rozumie. Żeby zrozumieć
prawo rzeczowe, trzeba je czuć i na dodatek mieć jakąć praktykę.
Bez praktyki naprawdę rzeczówka wydaje się trudna...

Dla mnie płacenie podatków ( i tylko ja je płaciłem) jest jednoznaczne z
interesowaniem się. Dla ZŁODZIEI nie. Ale widocznie idea prawa rzeczowego
jest inna. W każdym bądź razie teraz będę zatruwał życie moim nowym



Samo płacenie podatków _nie jest_ równoznaczne z interesowaniem się.
Płacisz podatek za określoną ilość metrów kwadratowych, bo _musisz_,
bo taka ilość metrów jest wpisana w geodezji, księgach wieczystych, decyzji
o wymiarze podatku. To jest twój obowiązek, a nie prawo.
Samo płacenie podatków nie jest tożsame z wykonywaniem prawa
własności.


  Vademecum planowania przestrzennego (I)
Jak wykonać miejscowy plan zagospodarowania?
Andrzej KIJOWSKI, Krzyszkowo
Rokietnica z otwartymi rękami przyjmuje coraz to nowych mieszkańców. Starzyny, Kobylniki, Bytkowo, Zmysłowo czy Cerekwica. Wszędzie tam obserwujemy prawdziwy boom budowlany. Czy to oznacza, że nasza gmina jest jakąś wyjątkową atrakcją?
Zainteresowanie terenami budowlanymi w gminie Rokietnica daje się streścić w kilku zdaniach. Aby teren mógł stać się atrakcyjny dla przyszłego inwestora domu, musi być spełniona zasada rynkowa, a mianowicie popyt na tereny budowlane. W strefie metropolitarnej, w jakiej położona jest gmina Rokietnica, obserwujemy proces "rozlewania się" miasta, co skutkuje presją procesów urbanizacyjnych na tereny, które powinny być przygotowane pod przyszłą funkcję mieszkaniową. Jedyną prawidłową drogą pozyskiwania terenów budowlanych z punktu widzenia ładu przestrzenno funkcjonalnego jest przygotowanie i wykonywanie miejscowych planów zagospodarowania.
Trudne początki
I w tym miejscu należy zadać sobie pytanie, kto wykonuje i odpowiada za procedurę planistyczną, a w konsekwencji za miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. W polskiej praktyce funkcjonuje wiele sposobów wykonywania i wywoływania procedury planistycznej. Jest to domena dla właściciela lub właścicieli terenów i urzędu gminy, który przeprowadza całą ścieżkę formalną planu aż do jego przedłożenia w celu uchwalenia przez Radę Gminy.
Jak przedstawia się harmonogram prac nad planem? Ustawodawca określił precyzyjnie czynności, jakie musi wykonać wójt podejmując na wniosek właścicieli działek inicjatywę przystąpienia do planu. Określa to art. 14 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Jakie czynności wykonuje wójt? Po pierwsze, przeprowadza analizę zasadności przystąpienia do sporządzenia planu. Po drugie, określa stopień zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami Studium. Po trzecie, przygotowuje materiały geodezyjne do opracowania planu.
Na początek należy rozwinąć temat zasadności przystąpienia do planu, który to wójt powinien przedłożyć Radzie Gminy, aby uzyskać akceptację przyjęcia uchwały wywołującej plan. Jaka jest praktyka w tej kwestii w naszej gminie? Otóż najczęściej, inwestorzy indywidualni lub stowarzyszeni wnioskują do wójta o wywołanie planu. Uzasadnieniem jest wykazanie się aktem własności działki/terenu.
I co dalej?
A dalej to tylko pisma, uzgodnienia i spotkania. Wiedzą o tym jedynie właściciele działek, jak ta droga wygląda. Nie mam zamiaru pisać w tym miejscu o prawidłowości czy uchybieniach w pracach nad planem, ale o niezmiernie ważnej decyzji, jaką musi podjąć wójt analizując zasadność przystąpienia do sporządzenia planu. Z mojej praktyki oraz z faktu pełnienia przez jedną kadencję mandatu radnego wynika, że nigdy nie przedłożono Radzie Gminy uzasadnienia przystąpienia do planu. A dlaczego? Bo okazałoby się, że przedkładany plan stawia przed gminą takie zadania, których w danym czasie nie można wykonać. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że gmina ma obowiązkowe zadania do wykonania względem swoich mieszkańców, a w przypadku podejmowanego planu także przyszłych mieszkańców. Jakie to zadania. Powiedzmy chociażby o obowiązku oświatowym.
Analiza zasadności przystąpienia do planu musi być kompleksowa pod względem zadań własnych gminy, a wynika to z ustawy o samorządzie i innych aktach prawnych.
W celu zilustrowania wybudowanych na podstawie miejscowego planu osiedli mieszkaniowych prezentuję niektóre z nich (osiedla Zmysłowo, Koszycy i za ulica Rolną).
Aby zilustrować konieczność takiej analizy posilę się niedawno przyjętym do realizacji planem w Mrowinie. Niejako przy okazji można by powiedzieć - nareszcie ruszają inne tereny niż tylko... Prawidłowa analiza w tym zakresie wygląda tak: teren pod plan jest zgodny z zapisami Studium (powinien być udokumentowany wyrysem z tego dokumentu). Dla przedmiotowego planu istnieje możliwość zabezpieczenia w podstawową infrastrukturę. Można w tym miejscu powiedzieć, że "nadworny" urbanista gminy, prof. dr hab. Robert Berełkowski, opracował stosowne załączniki do tego zagadnienia. Czytamy w nich: "opis zamierzenia inwestycyjnego" jest to etap wywołania projektu, w którym inwestor podaje wiele parametrów z zakresu zabezpieczenie w media, natomiast we "wniosku o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego" inwestor przedkłada parametry przeznaczenia terenów i udział w ogólnym bilansie zagospodarowania, numer i status działki oraz obsługę komunikacyjną. Na podstawie tak opracowanych załączników wójt informuje o istniejących w rejonie planu warunkach umożliwiających zabezpieczenie wykonalności zadań własnych gminy w kwestii dostarczenia wody, zaawansowanych planach budowy kanalizacji, istniejącej bazie oświatowej oraz o podpisaniu stosownej umowy w sprawie dróg wewnętrznych. Materiał kartograficzny do sporządzenia planu stanowi mapa zasadnicza w skali 1:1000 nieaktualizowana.
Dzięki obecności na sesji Rady Gminy i przysłuchiwaniu się dyskusji nad planem wiemy, w wielkim bólu powstawał wniosek o przystąpienie do tego przedsięwzięcia. Tak przedstawia się koncepcja architektoniczna dla planu w Mrowinie.

  szukam Kierownika Budowy
Zobacz jakie obowiązki według Prawa Budowlanego ma kierownik budowy:

Art. 22. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:
1) protokolarne przejęcie od inwestora i odpowiednie zabezpieczenie terenu budowy wraz ze znajdującymi się na nim obiektami budowlanymi, urządzeniami technicznymi i stałymi punktami osnowy geodezyjnej oraz podlegającymi ochronie elementami środowiska przyrodniczego i kulturowego,
2) prowadzenie dokumentacji budowy,
3) (63) zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie budowy i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy,
3a) (64) koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia:
a) przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno,
b) przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów,
3b) (65) koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia,
3c) (66) wprowadzanie niezbędnych zmian w informacji, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, wynikających z postępu wykonywanych robót budowlanych,
3d) (67) podejmowanie niezbędnych działań uniemożliwiających wstęp na budowę osobom nieupoważnionym,
4) wstrzymanie robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia oraz bezzwłoczne zawiadomienie o tym właściwego organu,
5) zawiadomienie inwestora o wpisie do dziennika budowy dotyczącym wstrzymania robót budowlanych z powodu wykonywania ich niezgodnie z projektem,
6) realizacja zaleceń wpisanych do dziennika budowy,
7) zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia lub odbioru wykonanych robót ulegających zakryciu bądź zanikających oraz zapewnienie dokonania wymaganych przepisami lub ustalonych w umowie prób i sprawdzeń instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych przed zgłoszeniem obiektu budowlanego do odbioru,
8) przygotowanie dokumentacji powykonawczej obiektu budowlanego,
9) zgłoszenie obiektu budowlanego do odbioru odpowiednim wpisem do dziennika budowy oraz uczestniczenie w czynnościach odbioru i zapewnienie usunięcia stwierdzonych wad, a także przekazanie inwestorowi oświadczenia, o którym mowa w art. 57 ust. 1 pkt 2.

Zdecydowanie lepiej jest kiedy firma wykonawcza ma swojego Kierownika Budowy, a Ty zatrudniasz swojego Inspektora Nadzoru.
Ponadto Kierownik Budowy organizuje budowę. A jak tu organizować roboty, dostawy materiąłów, kiedy Wykonawca jest zupełnie niezależny od Kierownika Budowy.

  PYTANIA DO WÓJTA GMINY - KRZYSZTOFA TURKA
Panie Wójcie z przykrością muszę stwierdzić że posiadane przez pana informacje dotyczące ceny warunków technicznych przyłącza kanalizacyjnego nie są zgodne z prawdą. W dniu dzisiejszym odbierałem warunki techniczne i poinformowano mnie w Eko , że koszt warunków technicznych nie uwzględnia inwentaryzacji.


Oddaję honor, faktycznie wcześniej podane przeze mnie informacje w tej kwestii, były nie ścisłe - przepraszam!!! Różnica ze stanem faktycznym polega na tym, że inwentaryzacja jest wliczona w koszt usługi, a nie jest ujęta w opłacie za wydanie warunków technicznych. W przypadku zlecenia usługi Eko-Babicom, wychodzi na jedno. Jak jest u innych wykonawców, tego nie wiem, ale przypuszczam, że ich oferta tej usługi nie obejmuje. Natomiast, tak jak obiecałem, sprawdziłem kalkulację oferty naszego przedsiębiorstwa i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że wszystkie składniki kosztów, są skalkulowane na umiarkowanym poziomie. Otrzymałem oficjalne pismo w tej sprawie, które pozwolę sobie poniżej zamieścić.
Stare Babice, 2007-01-12

W odpowiedzi na wystąpienie Pana Wójta Krzysztofa Turka skierowane do Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego „Eko – Babice” Sp. z o.o. niniejszym omawiamy kwestię kalkulacji kosztów wykonania przyłączy kanalizacyjnych przez nasze przedsiębiorstwo, w ramach projektu „Rozbudowa oczyszczalni ścieków wraz z budową sieci kanalizacyjnej w Gminie Stare Babice” dofinansowanego ze środków Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
Cena kompletnej usługi jest sumą opłaty ryczałtowej w wysokości 500zł. oraz kosztów wykonania przyłącza kanalizacyjnego. Opłata ryczałtowa jest opłatą stałą i obligatoryjną dla wszystkich zainteresowanych podłączeniem się do gminnej sieci kanalizacyjnej. Poniżej podajemy składowe obydwu grup opłat.
I . Opłata ryczałtowa w wysokości 500 zł obejmuje następujące czynności i usługi przedsiębiorstwa wobec odbiorcy:
1. Wydanie warunków technicznych przyłącza kanalizacyjnego na podstawie inwentaryzacji powykonawczej sieci kanalizacyjnej.
2. Wizję w terenie dla wytyczenia najlepszego przebiegu i określenia sposobu wykonania przyłącza.
3. Niezbędne wizyty naszych pracowników nadzorujących wykonanie przyłącza, a zwłaszcza sposobu włączenia do sieci.
4. Odbiór przyłącza kanalizacyjnego i sporządzenie protokołu z tych czynności.

II. Ogólne zasady wyceny wykonania przyłącza kanalizacyjnego
Cena wyjściowa wykonania 1 mb standardowego przyłącza kanalizacyjnego wynosi 180 zł netto. Cena ta obejmuje robociznę, materiały, pracę sprzętu, wykonanie powykonawczej inwentaryzacji geodezyjnej. Wartość usługi jest uzgadniana indywidualnie dla każdego przyłącza i może być powiększona lub pomniejszona w zależności od konieczności wykonania
prac dodatkowych lub wystąpienia czynników utrudniających lub ułatwiających wykonanie prac. Czynnikami utrudniającymi przykładowo mogą być:
• wysoki poziom wód gruntowych,
• znaczna głębokość przyłącza,
• drzewa, krzewy lub inne nasadzenia
• trudne warunki terenowe,
Ponadto, wykonanie przyłącza krótkiego pomiędzy 1 – 10 mb, każdorazowo musi być kalkulowane odrębnie, a minimalna wartość usługi wynosi 1000zł. netto. Zważywszy, że każde przyłącze posiada co najmniej jedną studzienkę – o wartości nie mniejszej niż 400zł. – oraz, że w cenę usługi wliczona jest inwentaryzacja powykonawcza, to wartość ta nie jest wygórowana.
Czynnikami zmniejszającymi wartość usługi, przykładowo mogą być:
• możliwość wykonania kilku przyłączy na sąsiadujących ze sobą posesjach w jednym czasie
wykonanie części prac np. wykopu we własnym zakresie
• długość przyłącza powyżej 20 metrów,
Nie wyklucza się uwzględnienia innych, nie wymienionych powyżej czynników zmniejszających całkowitą wartość usługi.
Naturalnie, w przypadku uznania tych warunków za niekonkurencyjne, wykonanie tych prac można zlecić innym, legalnie działającym wykonawcom. W wyjątkowych okolicznościach istnieje możliwość własnoręcznego wykonania przyłącza przez osoby posiadające doświadczenie odpowiadające charakterowi przedsięwzięcia. Jednakże, w każdym przypadku musi się to odbywać pod szczególnym nadzorem pracowników naszego przedsiębiorstwa. Więcej informacji można otrzymać poprzez kontakt telefoniczny lub osobisty z pracownikami Biura Obsługi Klienta lub pracownikami nadzoru przedsiębiorstwa.
Z poważaniem,

Paweł Turkot, Prezes Zarządu

  Debata rozliczająca burmistrza
Debata o problemach zamiatanych pod dywan
"Teraz za podwyżkami pójdą remonty" – obiecał burmistrz Rychłowski podczas debaty z mieszkańcami. To miało być spotkanie partnerskie o problemach miasta. Była też "spowiedź". Emocje wzbudziła obiecana uchwała o sprzedaży mieszkań komunalnych.

W sali w Miejskiego Domu Kultury 50 osób wysłuchało wystąpienia burmistrza Andrzeja Rychłowskiego, który przedstawił stopień realizacji inwestycji zapisanych w swojej majowej deklaracji.
Kończy się pierwszy rok pana kadencji, spotykamy się, by zapytać, co zostało zrealizowane – powiedział Waldemar Klawiński, prezes stowarzyszenia Malborskie Centrum Kwadrat, organizator debaty w ramach akcji “Masz głos, masz wybór”
Przypomnijmy, w maju podczas pierwszej debaty z malborczykami, burmistrz złożył kilka obietnic. Na piątkowe spotkanie przyszło ponad 50 osób, by dowiedzieć się, jak tez wygląda sprawa realizacji założonych wtedy celów. Jednym z nich jest przebudowa centrum miasta, konkretnie ul. Kościuszki.
Przez 15-20 lat niewiele się działo w centrum, budowa deptaka była wielkim problemem – wyjaśniał Andrzej Rychłowski. - Jeszcze 11 miesięcy temu nie było pozwolenia na jego budowę, nam udało się ją uzyskać. Miasto musi mieć centrum – serce. Zaczynamy od ronda, które jest dość kosztowna inwestycją – 6,5 mln zł.
Kolejnym celem, o którym mówił włodarz w maju jest przebudowa okolic cmentarza: wymiana oświetlenia na stylowe latarnie, do tego nowe chodniki, nowy asfalt i...nowe stragany. To dopiero będzie. A czy rozpocznie się budowa drugiego budynku socjalnego w malborku jeszcze w tym roku?
Budowa się opóźnia, ponieważ bank nie udzielił nam na czas poręczenia, ale jeśli pogoda dopisze, to jeszcze w tym lub na początku przyszłego zaczniemy budować – zapewnił burmistrz.
W Malbork Welcome Center, czyli nowoczesnym Biurze Obsługi Turysty prace remontowe trwają, choć ruszyły z 3 miesięcznym opóźnieniem.
Do końca marca przyszłego roku budynek oddamy do użytku – obiecuje Andrzej Rychłowski. - To stara budowla i dużo niespodzianek wychodzi w trakcie remontu, ale mam nadzieję, ze będzie to prawdziwa perełka.
Emocje, dotąd powściągane, wzbudziła obiecana uchwała o sprzedaży mieszkań komunalnych, jak również niedawnych podwyżek czynszów w tychże. Mieszkańcy pytali z czego wynika większa opłata oraz na jakich zasadach będą przyznawane ulgi przy wykupie lokali komunalnych.
Żeby remontować i utrzymywać w nalezytym stanie mieszkania komunalne potrzebne są pieniądze – stąd podwyżka – tłumaczył burmistrz. - A w marcu będzie kolejna – zapowiedział Andrzej Rychłowski. - Warunki mieszkań są złe, bo nie ma pieniędzy, a dlaczego ich nie ma? Bo są niskie opłaty.
Na tę wieść podniosły się głosy, że przecież zawsze część pieniędzy z opłat czynszowych odprowadzana do ZGKiM jest na remonty.
Dotąd wszystkie problemy w ZGKiM były zamiatane pod dywan, ale od stycznia przyszłego roku zakład stanie się spółką z o.o.. Nastąpi jego restrukturyzacja. Do dziś nie wiadomo ile, jaka wspólnota miała wkładów, bo pieniądze szły do wspólnego “kotła” - tłumaczy burmistrz. - Samorząd dokładał, a remontów i tak było za mało. To się zmieni – obiecał włodarz. - Teraz będę pieniądze i będą remonty.
Jak usłyszeliśmy, miasto musi zwrócić prawie 1,5 mln zł wkładów, których ZGKiM nie odprowadzał do wspólnot mieszkaniowych.
W sprawie uchwały, na mocy której będzie można wykupić lokal komunalny z ulgą, Andrzej Rychłowski powiedział, że wyłonionych zostało ok tysiąca mieszkań, które będą wprowadzone do potrzebnej uchwały. Wówczas będzie można je kupić na preferencyjnych warunkach. Które to mieszkania, dowiemy się w Wydziale Geodezji Urzędu Miasta. Na dziś ulga wynosi 70 proc, ale burmistrz obiecał, że będzie wnioskował o 90 proc.
Malborskie Centrum Kwadrat, organizator debaty, przeprowadza również monitoring działań magistratu. Już wkrótce przedstawi dokument, który przybliży szczegóły z realizacji wszystkich zadań wypunktowanych w deklaracji z 21 maja tego roku.
A juz dziś zapowiadamy kolejną debatę z udziałem burmistrza, na której przedstawi pięć zadań do wykonania w roku następnym. Spotkanie jest umówione na luty 2008 r.
Autor: (iko)
Źródło: Gazeta Malborska


  Geodeta
Ja jak byłem w Ożarowie w geodezji to z tablicy informacyjnej spisałem kilka telefonów do różnych geodetów. Wykonałem 3-4 telefony porównałem ceny.
Wybraliśmy ofertę pana:

Roberta Głuchowskiego
e-mail: geodezja_gluchowski@op.pl
GSM: 602450185
stacjonarny: 22 6690413

po krótkiej wymianie e-maili (fragment jednego z jego listów poniżej)
zdecydowaliśmy się skorzystać z jego usług.
Wszystko załatwione bez problemów i w terminie.
A ha , nie widział żadnych problemów w związku z tym że to gmina Błonie.

Cyt. e-maila od geodety

1. Mapy do celów projektowych - koszt opracowania ok. 700 zł - ilość
egzemplarzy wg Państwa życzenia. Standardowo robi się 4 egz map jednakże jak
państwo zaważyli w różnych gminach jest różnie. Jeżeli zbraknie map to
zawsze ( w przeciągu np. 3 miesięcy ) można zamówić dodatkowe odbitki
których koszt nie jest wysoki ok. 150 zł
Generalna zasada jest taka. Jak najmniej wykorzystywać oryginały map i w
miarę możliwości wszędzie usiłować składać kserokopie. Na pewno jeden
oryginał wykorzysta architekt do pozwolenia na budowę , do ZUD potrzebnych
jest tyle map ile jest uzgadnianych sieci.
2. Uzgodnienie ZUD - w zależności od ilości przyłączy ale można policzyć w
następujący sposób 1- przyłącze 450 zł, następne po 100 zł
3. Wytyczenie budynku w zależności od "technologii budowy". Jak budynek nie
jest podpiwniczony można wytyczyć jego obrys ( zabić kołki), jak jest
podpiwniczony wtedy lepiej wytyczyć na tzw. ławach ciesielskich - wbija się
gwoździe w deski zabite w pewnej odległości od budynku tak aby prace ziemne
( wykop) nie zniszczyły ciężkiej pracy geodety i nie naraziły inwestora na
dodatkowe koszty:-). Reasumując - wytyczenie budynku zależy od wykonawcy.
Jeżeli tyczymy obrys jest to ok. 600 zł, jak na ławach ciut drożej ok.
700-750 w zależności od ilości osi budynku.
Jeżeli chodzi o wytyczenie granic celem ogrodzenia radziłbym zrobić to razem
z wytyczeniem budynku. Chyba ze chcemy najpierw ogrodzić działkę a np. za
rok dopiero budować. Koszt wytyczenia samych granic działki to 600 zł ( 150
zł za punkt graniczny - zakładając że działka ma 4 rogi), jeśli jest więcej
punktów załamania granicy każdy następny to rząd 50 zł. W przypadku tyczenia
budynku i granic działki razem - punkt graniczny to 50 zł. Ocena ekonomiczna
należy do Państwa.
4. Jeżeli chodzi o inwentaryzację powykonawczą koszty mogą być rózne. Do
odbioru budynku potrzebna jest inwentaryzacja budynku wraz z wybudowanymi
już przyłączami. Szczytem marzeń byłoby zrobienie wszystkiego razem ale
niejednokrotnie to się nie udaje ponieważ np. gazownik chce zrobić odbiór
instalacji gazowej bo zbliża się zima a jeszcze budynek nie jest np.
skończony ( jakis tarasik, schody a szambo się jeszcze buduje). I wtedy robi
się mapki tylko do odbioru np. gazu, a inwentaryzację budynku później. Koszt
inwentaryzacji budynku to ok. 1000 zł plus po 150-200 za każde przyłacze
wykonywane w ramach tego opracowania. Koszt inwentaryzacji przyłacza to ok.
500 zł.

Nie wiem czy zbyt Państwu nie skomplikowałem moimi informacjami. Ceny na
rynku geodezyjnym są cenami umownymi, ale nie powinny odbiegać od siebie o
ok. 10-15 %. Często różnice cen wynikają z nie dogadania się inwestora z
geodetą w sprawie zakresu prac. Czasami ceny podawane przez geodetów nie
zawierają tzw. opłat urzędowych, które są bardzo znaczne i sięgają do 50%
wartości roboty.

Jeżeli będą Państwo zainteresowani moimi usługami proszę o kontakt. Proszę
przewidzieć w harmonogramie prac czas na wykonanie map do projektu ok. 4
tygodni, ZUD ok. 3 tygodni od dostarczenia wszystkich niezbędnych
dokumentów. Proszę nie wierzyć geodetom- kaskaderom którzy obiecują że
zrobią mapki w 3 dni. Później 3 tygodnie nie odbierają telefonów. Tacy tylko
psują tzw rynek zwłaszcza pod względem wiarygodności. To chyba tyle. Życzę
sukcesów w niełatwym zadaniu i odporności na urzedników wszelkiej maści.
Jeśli mógłbym zasugerować jeszcze jedno. Proszę nie przewidywać w
harmonogramie prac końca inwestycji na późną jesień. Jest wtedy nawał prac,
w urzędzie trwa to troche dłużej i przy wcześniejszym ataku zimy można nie
podłączyć sieci gazowej ze wzglądu na niskie temperatury i zamarzniętą
ziemię. Może być wtedy problem i z właczeniem gazu trzeba będzie czekać do
wiosny.

Pozdrawiam. Robert Głuchowski

  Błąd w sztuce - żle wykonane fundamenty - trudny przypadek
Witam
USTAWA z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w rozdziale 3 jest mowa o Prawach i obowiązkach uczestników procesu budowlanego. Wyszczególniony jest zakres obowiązków kierownika budowy cytuję : Art 22

"Art. 22. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:

1) protokolarne przejęcie od inwestora i odpowiednie zabezpieczenie terenu budowy wraz ze znajdującymi się na nim obiektami budowlanymi, urządzeniami technicznymi i stałymi punktami osnowy geodezyjnej oraz podlegającymi ochronie elementami środowiska przyrodniczego i kulturowego;

2) prowadzenie dokumentacji budowy;

3) zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie budowy i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy;

3a) koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia:

a) przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno,

b) przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów;

3b) koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia;

3c) wprowadzanie niezbędnych zmian w informacji, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, wynikających z postępu wykonywanych robót budowlanych;

3d) podejmowanie niezbędnych działań uniemożliwiających wstęp na budowę osobom nieupoważnionym;

4) wstrzymanie robót budowlanych w przypadku stwierdzenia możliwości powstania zagrożenia oraz bezzwłoczne zawiadomienie o tym właściwego organu;

5) zawiadomienie inwestora o wpisie do dziennika budowy dotyczącym wstrzymania robót budowlanych z powodu wykonywania ich niezgodnie z projektem;

6) realizacja zaleceń wpisanych do dziennika budowy;

7) zgłaszanie inwestorowi do sprawdzenia lub odbioru wykonanych robót ulegających zakryciu bądź zanikających oraz zapewnienie dokonania wymaganych przepisami lub ustalonych w umowie prób i sprawdzeń instalacji, urządzeń technicznych i przewodów kominowych przed zgłoszeniem obiektu budowlanego do odbioru;

8 przygotowanie dokumentacji powykonawczej obiektu budowlanego;

9) zgłoszenie obiektu budowlanego do odbioru odpowiednim wpisem do dziennika budowy oraz uczestniczenie w czynnościach odbioru i zapewnienie usunięcia stwierdzonych wad, a także przekazanie inwestorowi oświadczenia, o którym mowa w art. 57 ust. 1 pkt 2."

W Ostatnich dwóch Rozdziałach Prawa Budowlanego mowa jest o
Rozdział 9 Przepisy karne oraz Rozdział 10 Odpowiedzialność zawodowa w budownictwie

  Komununikat- szpital
Szanowny panie Tomaszu
Każdy z mieszkańców społeczności lokalnej ma prawo do pozyskiwania informacji publicznej jednak w moim przekonaniu zapisy ustawy o samorządzie powiatowym
Cytat:
„Art. 8a. 1. Działalność organów powiatu jest jawna. Ograniczenia jawności mogą wynikać wyłącznie z ustaw.
2. Jawność działania organów powiatu obejmuje w szczególności prawo obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady powiatu i posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów powiatu i komisji rady powiatu.
3. Zasady dostępu do dokumentów i korzystania z nich określa statut powiatu.”

wykorzystuje pan w sposób który nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.



No właśnie Panie Tomaszu. Ze zdrowym rozsądkiem są napisane np. akty prawa miejscowego, w których nikt nie odmawia Panu prawa do informacji publicznej, jednak z dokumentami z których ma Pan prawo korzystać, musi się Pan zapoznać w gmachu starostwa w obecności pracownika.

Ze zdrowym rozsądkiem są też napisane uchwały Rady dotyczące np. szpitala.
Dlaczego ze zdrowym rozsądkiem? Dlatego, że partyjny beton, jak obrazowo określa rządzących w starostwie radnych p. Nikityński tworzy prawo, którego nie przestrzega.
Mimo, że beton uchwalił statut, w którym nie ma miejsca na podejmowanie takich np. uchwał:II Kadencja Odrodzonego Samorządu Powiatowego
27.10.2002 - 27.10.2006

XXIV sesja Rady Powiatu

Uchwała Rady Powiatu
nr 307/XXIV/2005 z dnia 2005-05-20

w sprawie przyjęcia stanowiska na temat dalszego funkcjonowania SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie.

Na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1592; z 2002 r. Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz. 558, Nr 113, poz. 984, Nr 153, poz. 1271, Nr 200, poz.1688 i Nr 214, poz. 1806; z 2003 r. Nr 162, poz. 1568 oraz z 2004 r. Nr 102, poz. 1055) Rada Powiatu uchwala, co następuje:

§ 1
Przyjmuje się stanowisko na temat dalszego funkcjonowania SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie, które stanowi załącznik do niniejszej uchwały.

§ 2
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Przewodnicząca Rady Powiatu
w Gryfinie
Lidia Pięta

data opublikowania: 2005-05-24 09
Na podstawie wymienionego w uchwale art. 4 ustawy

Art. 4.
1. Powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnym
w zakresie:
1) edukacji publicznej,
2) promocji i ochrony zdrowia,
3) pomocy społecznej,
4) polityki prorodzinnej,
5) wspierania osób niepełnosprawnych,
6) transportu zbiorowego i dróg publicznych,
7) kultury oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami,
kultury fizycznej i turystyki,
9) geodezji, kartografii i katastru,

Nie można podejmować uchwał. Uchwały można podejmować na podstawie statutu, który beton ucwalił. Nie ma rzecz jasna ani w ustawie ani w statucie żadnego zapisu na podstawie którego możnaby napisać;

§ 1
Przyjmuje się stanowisko na temat dalszego funkcjonowania SPZOZ Szpital Powiatowy w Gryfinie, które stanowi załącznik do niniejszej uchwały.

Oczywiście o tym, jakie stanowiski sie przyjęło ma Pan prawo sie dowiedzieć w gmachu w obecności.
wielu lekarzy mieszkających w Gryfinie, którzy kiedyś pracowali w tym szpitalu lub pracują w nim dotychczas, i obecnie są związani nie tylko z gryfińską służbą zdrowia, złożyli pani Staroście deklaracje pomocy w pełnieniu dyżurów w szpitalu tak aby zapewnić ciągłość jego pracy .



Nie ma też w żadnej ustawie formy podejmowania decyzji administracyjnych opisanych wyżej.
Wszystkie deklaracje tych lekarzy zostały przekazane na ręce nowego dyrektora i wszystkie zostały przyjęte.



Bardzo mnie to cieszy. Czy będą wolontariuszami? Ciekawe co zrobi z lojalkami nowy dyrektor?

  [ Oleśnica ] Nowa sala widowiskowo-sportowa
Damy radę na pewno
Częstym gościem na budowie jest burmistrz Jan Bronś



Po 6 miesiącach od rozpoczęcia budowy hali sportowej przy Gimnazjum nr 3 w Oleśnicy widać wyraźnie jej okazałą bryłę. Każdego dnia około 60 murarzy, zbrojarzy, dekarzy, cieśli i instalatorów uwija się, aby uzgodniony na koniec sierpnia termin oddania obiektu do eksploatacji został dotrzymany. Dwa tygodnie temu na górnej krawędzi południowej ściany hali pojawiała się charakterystyczna wiecha. To symboliczna chwila podczas każdej budowy. Ten szczególny moment był okazją do małego podsumowania dotychczasowej pracy budowlańców. Naszym rozmówcą był kierujący budową młody inżynier Szymon Kuczerepa.



Na jakim etapie jest budowa oleśnickiej hali sportowej?

Zamykamy stan surowy, jeżeli chodzi o budynek. Zaczynamy montaż głównej konstrukcji dachu czyli wszystkich przęseł stalowo-drewnianych. Na zewnątrz trwają prace w układaniu instalacji wodociągowej. Mamy zakończoną wymianę sieci sanitarnej i deszczowej.
W górnej części widać wiechę. To znaczy, że...
...że zakończyliśmy stan surowy tak zwany betonowy.

Czy były jakieś problemy?

Żadnych takich, z którymi by nie można było sobie poradzić oraz zagrażających naszemu tokowi pracy. Mogę śmiało powiedzieć, że raczej nie było większych.

Jak ocenia Pan tempo prac i czy młodzież zagra tu w kosza we wrześniu?

Tempo pracy jest prawidłowe, a termin zostanie dotrzymany. Na razie trzymamy się terminów i nic nie wskazuje, by były jakieś poślizgi. Wiosna na dobre się zaczęła i będzie dobrze.

Po zakończeniu budowy dachu jakie będą kolejne etapy prac?

Wtedy zaczniemy wszystkie prace wewnątrz. Już teraz kładziemy instalacje i rozpoczęliśmy rozprowadzanie instalacji wodnych i kanalizacyjnych. Zaraz po Wielkanocy planujemy zacząć tynki na ścianach wewnątrz.
Widzimy, że Pana fachowcy pracują także przy budynku gimnazjum. Jakie modernizacje przechodzi ten obiekt?
Rzeczywiście, wysłużona konstrukcja wymagała pewnych niezbędnych remontów. Przede wszystkim remontowaliśmy cały dach szkoły. W zasadzie roboty są na ukończeniu. Wymieniliśmy przy okazji wszystkie obróbki blacharskie i opierzenia. Na ukończeniu jest docieplenie elewacji północnej. Kładziemy tam tynk i zaczynamy malowanie.

Czy kolorystyka całości jest już ustalona?

Oczywiście, zgodnie z projektem całość, a więc budynek szkoły, stara sala gimnastyczna oraz hala, będą miały wspólną pastelową kolorystykę w kilku odcieniach przyjemnej dla oka zieleni.
Niebawem zaczniecie żmudne prace wykończeniowe. Jaka będzie kolejność tych prac?
Jak wspomniałem wcześniej, najpierw robimy tynki, po tynkach będą wykonywane podkłady pod posadzki, a w następnej kolejności glazura. Płytki będą na wszystkich ciągach komunikacyjnych i zapleczu. Do tego dochodzą łazienki, prysznice. Potem wentylacja i klimatyzacja. To wszystko podwieszone pod sufitami. Roboty jest sporo.
Ale dacie radę?
Ja myślę, że zima już na dobre odeszła, chociaż trochę długa była, trochę przeszkadzała. Damy radę na pewno.
Mieszkańcy, a zwłaszcza kierowcy, zaniepokojeni tragiczną sytuacją pod biurowcem Urzędu Skarbowego i ZUS-u pytają o parking. Jak to będzie rozwiązane?
Po ukończeniu budowy hali powstanie jeden duży plac parkingowy, obsługujący wspomniany biurowiec oraz halę. Całość ma być oznakowana i ogrodzona. Na razie potrzebna jest wyrozumiałość i cierpliwość.
Pewien lifting przechodzi także stara sala gimnastyczna trójki. Jakie tu zobaczymy zmiany?
Przede wszystkim zamontowano nowe duże okna, które znacznie lepiej doświetlą salę. Przebudowano przejście łącznika do szkoły, rozkuto ściany, wykonano nowe wejście do środka, za chwilę będą wstawiane drzwi. Stara sala zostanie od środka odświeżona i odmalowana. Nadal będzie służyć szkole.
Firma, którą Pan reprezentuje - czyli Metrolog sp. z o.o. z Czarnkowa - ma doświadczenie w budowie podobnych obiektów...
Możemy pochwalić się udanymi inwestycjami, takimi jak: hala Akademii Rolniczej w Poznaniu oddana w zeszłym roku w lipcu oraz gimnazjum w Skórzewie pod Poznaniem.

Kto Pana wspiera przy kierowaniu tą inwestycją?

Moją prawą ręką jest inspektor budowy Mirosław Kulas. Wspomagają go inspektor sanitarny Stanisław Baranek, inspektor robót elektrycznych Stanisław Kmieciak, inżynier budowy Bogna Sikorska i obsługująca budowę geodezyjnie Aldona Domagał.. Częstym gościem na budowie jest burmistrz Oleśnicy Jan Bronś, który wiele uwagi poświęca tej miejskiej inwestycji.
http://www.panoramaolesnicka.pl/artykul,Damy_rade_na_pewno,2664.htm