|
|
| Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: ZASADY UDZIELANIA KREDYTU MIESZKANIOWEGO |
|
|
|
| |
Chce kupić działkę rolną, która graniczy z wybudowanym domem tak więc warunki zabudowy nie powinny stanowić problemu. Nie stac mnie jednak na zapłatę całości i część chcę kredytować. Czytam na stronach banków i nie za bardzo są chętni do udzielania kredytów na działki rolne. Jak to zrobić, może ktoś już przerabiał ? Jakikolwiek kredyt dostaniesz. Tobie chodzi oczywiście o (tańszy) kredyt mieszkaniowy. Tutaj faktycznie bank wymaga udokumentowania, że będzie można coś zbudować - takie mają zasady. Tym bardziej, jeśli zabezpieczeniem ma być hipoteka na tej działce. O WZiZT możesz wystąpić nie będąc właścicielem. Jest pewien problem, bo do WZiZT gmina może wymagać Kolejny problem, to oczywiście czas trwania załatwiania WZiZT: Bez umowy przedwstępnej i sporego zadatku (niekredytowanego) Maciek | |
| kredytowe dylematy | |
Cześć, Plan z wzięciem kredytu wcześniej i załapaniem się na ulgę jest niezły. Nie wiem tylko czy bank się na to zgodzi? Sama tez planuję kredytowac budowę. Wg. mnie są jeszcze dwa zaganienia, nad którymi warto się Jeśli chodzi o kredytowanie działki, to nie miałam problemu. Bank Macie jakiś upatrzony bank? Ja właśnie robię rozeznanie. Chcę A Hej, Dziś w tok fm słuchałem że dla US potrzebny jest akt notarialny zakupu Wtedy, mając akt notarialny w ręce, można odliczyć odsetki z lat Nie wiem jak z domem no bo niby o jakim akcie tu mowa ? A może chodzi tu Dołącze jeszcze pytanie co z działką która też jest finansowana z kredytu ? pozdrawiam, Paweł | |
|
Ceny | |
1. kredyty - nie jest specjalną tajemnicą, że ponad 80% mieszkań w Ostatnie informacje wskazują, że zmiany spowodują wręcz wzrost liczby udzielanych kredytów, a nie spadek. Po prostu banki obniżają kryteria dla wszystkich kredytobiorców, również tych w PLN, więc nakładane ograniczenia na kredyty walutowe zostaną zneutralizowane. Ja widzę inny czynnik, który spowoduje wzrost podaży. W ciągu kilku lat ddd | |
|
od dzis DROZSZE | |
dlaczego na okraglo trabi sie, ze od 1 lipca kredyty mieszkaniowe beda drozsze? ^^^^^^^^^^^ przeciez, meritum zmian glownie odnosi sie do tego, ze zmienia sie No, wlasnie poslanka PiS mowila, ze za wprowadzeniem ograniczen byly duze banki i to te, ktore kredytow walutowych nie udzielaja. Nie wspomiala, ze w przypadku klopotow finansowych banku, ktory np. za duzo takich kredytow udzielil, a po przewalutowaniu na pln okazalo sie, ze kredytobiorcy nie sa wstanie ich splacac, zrzutke beda musialy zrobic wszystkie banki. Nawet te, ktore ani jednego kredytu walutowego nie udzielily i nie maja klopotow ze sciagalnoscia. A to bedzie ze szkoda dla wszystkich klientow, nie tylko tych z zaciagnietymi kredytami. MK | |
|
kasy | |
Sadze, ze pakowanie sie w kase teraz, jest niemadre. Po zlikwidowaniu ulgi mieszkaniowej, chetnych na kase nie bedzie, ew. bedzie ich bardzo malo. Z tego powodu, kasa nie bedzie miala z czego finansowac kredytu dla osob, ktore wejda teraz. I dupa - czyli plajta kas mieszkaniowych.+ Nie chce mi sie siegac na polke po ustawe :-), ale wydaje mi sie, ze w odroznieniu od kas budowlanych, kasy mieszkaniowe sa niczym innym niz swoistym rodzajem rachunku bankowego - rachunku kredytowego prowadzonego przez bank (takim samym jak np. ROR "wyposazony" w linie debetowa). Nie dzialaja one na zasadach budzetowania, czyli bank moze np. przeznaczyc na kredyt srodki pochodzace z innych zrodel niz wplaty pozostalych klientow kasy (np. depozyty terminowe ludnosci). Oczywiscie dodatkowo pamietac nalezy, iż pewne zobowiazania banku (np. co do podstawowych zasad udzielenia kredytu) wynikaja bezposrednio z ustawy. ewentualne uchylanie sie banku od realizacji tych zobowiazan powodowac moze po stronie klientow powstanie roszczen odszkodowawczych. Beniowa | |
|
jak spłacić | |
| Witam szanownych państwa Witam | Posiadam kredyt hipoteczny na zakup nieruchomości komercyjnej w jednym z Zmusili cie do podpisania umów? Nie znałeś wcześniej warunków? Bo nie | Proszę o informację czy istnieją produkty bankowe w innych bankach Darek Moze da sie przeniesc ow kredyt do innego banku (na podobnych zasadach, jak sie przenosi KK, czy hipoteczny/mieszkaniowy...??) Moze konsolidacyjny wchodzilby w gre...?? | |
| Inteligo zmiana %% ;) | |
| Ludzie, czy Wy nie widzicie, że WIBID ciągle spada. Zgadzam się tylko z tym, że | obniżka oprocentowania w INTELIGO jest za gwałtowna w stosunku do jego ruchów. Co ma WIBOR do PKO BP? Ten bank zyje przede wszystkim z roznicy oproc. WIBOR jest dzis bodaj na poziomie 6%. Chetnie zaciagne sobie kredyt na taki A ma i bardzo dużo. Jak potrzebujesz pieniędzy (jako bank) możesz np. przyjąć od innego banku pieniądze (bez rezerwy obowiązkowej) na lokatę oprocentowaną na poziomie WIBID (a nie WIBOR - nie myl tych pojęć). Dlatego też z reguły nie opłaca się bankowi dawać oprocentowanie na poziomie wyższym niż 0,955*WIBID. Podobnie nie opłaca się udzielać kredytów na poziomie niższym niz WIBOR. Tensor1 PS. Kredyty mieszkaniowe są oprocentowane np. na poziomie WIBOR3M+marża; marża | |
| Wzrost cen surowca grozi zapaścią na rynku drzewnym | |
Fajna dysputa piszcie, piszcie... Jeszcze jest o czym i za co. Właśnie mi spływają wieści gospodarcze ze Świata i Starej Europy. W Stanach i Kanadzie zbankrutowało 1500 dużych tartaków, Chiny zwalniają i tylko sztucznie obniżany kurs juana ratuje export, Niemcy już ledwo dyszą (a zaaprobowali kartę praw socjalnych ), złoty się umacnia, sprzedaż samochodów SUV na rynku USA spadła o 50% innych o 30%, developerzy w Polsce oddają co miesiąc 50% mniej mieszkań niż rok temu a banki udzielają o 50% mniej kredytów hipotecznych (jak to się dziwnie "zazębia" ), i wiele wiele innych... Zasada kryzysu gospodarczego jest bardzo prosta: Kryzys nadchodzi wtedy gdy przestają "iść" dobra luksusowe czyli drogie samochody, mieszkania, domy, brylanty... wtedy sprzedaje się akcje, odchodzi gdy zaczynają "iść" surowce; drewno, miedź, stal itp... wtedy kupuje się akcje My jesteśmy na etapie gdy przestały iść dobra luksusowe a jeszcze nieźle sprzedają się dobra surowcowe (choć już są symptomy załamania np. drewno) zatem największy dół przed nami i właśnie w niego wpadamy. Musi sie jeszcze załamać rynek surowcowy. Rok 2009 będzie rokiem cudów... i w lasach i tartakach. Po prostu tak już musi być inaczej człowiek by nic nie zarobił... Eh, dobrze jest pracować w lasach a zarabiać na czym innym | |
| AFERY i aferki | |
Nożyce się ozwały: [quote Jak podkreślili, wycena mieszkań została dokonana przez biegłego powołanego przez naczelnika gminy Mokotów .... - czytamy w oświadczeniu. http://wiadomosci.onet.pl/1418276,11,item.html .[/quote] Ten fragment przypomniał mi pewną wycenę zabezpieczenia kredytu, jaki postanowił wziąć były dyr. jednego z dolnośląskich PGR-ów. Już oczywiście na swoim. Był to rok 1991, kiedy kredyt kosztował ok. 80 - 90 % odsetek rocznie. Otóż jako zabezpieczenie kredytu o dzisiejszej wartości ok. 5 mln podał SILOS NA KISZONKĘ Dla nie zorientowanych, to taka duża dziura w ziemi obetonowana płytami. I tam zwala się głównie liście buraczane + inne, aby później karmić tym bydlęta. Otóż biegły wycenił tę dziurę w ziemi na 10 mln obecnych złotych, komisja bankowa przystawiła stempel. A ponieważ były dyrektor PGR nie brał tego kredytu na siebie, ale na sp. z o.o. gdzie na prezesa wzięto sztajmesa, jak to wówczas w modzie było, no bo prezes za wszystko odpowiada, to tegoż byłego dyrektora bank udzielający kredytu mógł co najwyżej w "dupę pocałować". Tym bardziej, iż dyrektor oddziału banku i tak dostał swoje 10 % "znaleźnego". Bo takie proszę państwa wówczas obowiązywały zasady udzielania kredytów. Rozmowy zaczynały się od poziomu 15 - 20 miliardów dawnych złotówek. Czyli dzisiejszy 1,5 - 2 mln złotych. Poniżej tego poziomu nie warto było było sobie języka strzępić.. | |
|
kleszcze finansowe właściciela z | |
czy jeśli kupowałbym 3. mieszkanie, to musiałbym się wykazać przychodami w wysokości min. (w przyblizeniu) : rata za 1. i 2. mieszkanie + rata za to 3. + cos tam na zycie ? mimo, ze mieszkania sie splacaja? a jak np kupuje 10 mieszkanie, to tak samo wyglada (przychody = 10 rat + cos na zycie) ? moze wtedy to juz bym szukal jako inwestor, ale chodzi mi o zasade. a czy bank nie patrzy podejrzliwie (odmawia udzielenia kredytu), gdy chcę kupić kolejne miedzkanie, skoro już zaspokoiłem potrzeby mieszkaniowe poprzednimi dwoma mieszkaniami ?? | |
| Kryzys po Ostrowsku | |
Dlaczego w ciagu 3 lat mieszkania podrozaly? Bo jest na nie wiekszy popyta i ludzie maja na to kase. Ja tego nie widze bezposrednio, bo sam jestem biedny jak mysz koscielna, ale takie sa zasady ekonomii. Zwiekszajacy sie popyt zwieksza ceny. Co do ostatich tygodni i owego kryzysu. Wszystko zaczelo sie od bankow. Abstrachujac od przyczyn broblemow w bankach to wszystkkie "zastoje" biora sie z tego, ze banki niechetnie udzielaja kredytow. Albo inaczej - kredyt trudniej uzyskac i kredytow sie udziela nieporownywalnie mniej niz jeszcze pare miesiecy temu. Stad zastoje w inwestycjach budowlanych. Oczywiscie banki, aby zarabiac MUSZA udzielac kredytow. Dlaczego wiec tego nie robia? Bo czekaja! Czekaja na decyzje czy panstwo bedzie dofinansowywac banki. Kiedy wiec zaczna chetniej udzielac kredytow? Wtedy kiedy albo zostana dofinansowane, albo... kiedy rzad oglosi, ze kategorycznie nie zamierza dawac bankom kasy - i slusznie, bo to by slo z naszych kieszeni, a pozniej i tak banki by na naz sarabialy. Dzieki temu, ze zmniejszyla sie liczba inwestycji, oraz chetnych na mieszkania (z powodu mniejszej ilosci zawieranych kredytow na meiszkania/domy) w ostatnim miesiacu zaczely TANIEC! Tak samo jak materialy budowlane. Teraz tylko najwybitniejsi wstrzela sie z inwestycjami / zakupem mieszkan idealnie w krotki okres kiedy banki zaczna juz udzielac kredytow, a ceny jeszcze nie rusza w gore | |
| Czy to możliwe? | |
| | Witam wszystkich. | Czy to możliwe, żeby w polskich realiach opłacało się udzielać kredytu | o oprocentowaniu 1,9 % rocznie i jednorazowej prowizji 2,7 % od | udzielonego | kredytu? Czy to jest realne ? | Pozdrawiam, KrzysioB | -- | A propos czy ktoś słyszał o firmie ze Szczecina (maja przedstawicielstwa w W mojej poprzedniej odpowiedzi na ten post pisalem, ze jest to na zasadzie Dziękuję bardzo za informacje. Ja też mam pewne obawy. Firma która chce udzielić kredytu na takich warunkach to "Dobry Projekt" Podobno ma swoje oddziały w kilku miastach Polski. Niby udzielają kredytów tylko na budownictwo mieszkaniowe i zakup mieszkań. Pytanie moje to czy może ktoś już brał ten kredyt i może mi potwierdzić, że to jest sprawa czysta? Pozdrawiam, KrzysioB | |
|
| |
Witam serdecznie! Od dawna na forum grupy rozpatrywane są różne sposoby finansowania budownictwa. Stan zaawansowania budowy mojego domu szacuję na ok. 70%. W tym monencie zaczęły się "schody". Brak kasy na dokończenie budowy zmusił mnie do poszukiwania kredytu. Przyznam się, że za pmoocą internetu i nie tylko zapoznałem się z wieloma ofertami. Moja wiedza i orientacja pozwoliły mi wyłonioć ofertę GE Banku (pełna nazwa: "GE Bank Mieszkaniowy"). Podstawowe zasady udzielanych przez ten bank kredytów, to: -kredytowanie do 80% inwestycji, część budowlana obejmuje 24 miesiące, hipoteczna 20 lat -kredyt denominowany (EURO lub USD) oprocentowany na 9% -możliwość przewalutowania w trakcie spłaty w celu zapezpieczenia się przed ryzykiem kursowym -raty równe, określone jako minimalne (w zależności od możliwości można spłacać wyższe raty) -możliwość wcześniejszej spłaty całości lub części bez pobierania przez bank dodatkowych opłat -możliwość corocznej miesięcznej przerwy w spłacie, bez naliczania odsetek za zwłokę (na pisemny wniosek sensownie umotywowany -prowizja banku 2% potrącana z kredytu -wypłata w transzach -zabezpieczenie docelowe- wpis do hipoteki, zabezpieczenie pośrednie (do momentu uprawomocnienia wpisu)- weksel własny in blanco i ubezpieczenie kredytu w towarzystwie ubezpieczeniowym (w tym okresie oprocentowanie wyższe o 2%) -wycena nieruchomości- na podstawie fotografii nieruchomości bank dokonuje standardowej wyceny wewnętrznej w oparciu o analizę cen w danym regionie -brak bariery wiekowej kredytobiorców (ponoć jako jedyny bank) -możliwość łączenia dochodów osób niekoniecznie będących współwłaścicielami nieruchomości i nie przewidzianych do jej zasiedlenia po ukończeniu budowy. Teraz nieco konkretów. Dla kredytu w kwocie 12500 EURO (ok. 50000 zł) na 20 lat, łączny miesięczny dochód współkredytobiorców przy 4-osobowej rodzinie 3750 zł brutto, rata 112,47 EURO (ok. 450 zł) spłata wyniesie więć łącznie ok. 27000 EURO, czyli ok. 108 tysięcy zł (a nie ponad 200 tysięcy, jak dla kredytów złotowych). Co Wy o tym sądzicie? Zainteresowanych bardzo proszę o dyskusję na forum grupy. Ewentualne uwagi i pytania również na priv. Chętnie podzielę się doświadczeniem nabytym podczas budowy. Jacek Stolarski | |
| Mieszkania po ZNTK przy ul.Kamieńskiego - niezły przekręt?! pomóżcie! | |
| Faktem jest też, że nowy właściciel wziął kredyt na kupno tychże budynków i | nie widzę w tym nic nielegalnego. | pewnie, tylko ze jest roznica miedzy "duzym" i pewnym wlascicielem (np. Ale o co Ci chodzi? Jest właściciel i to on ustala zasady. Jak się komuś nie Właściwie to nie wdaję się w dyskusję z ludźmi o zerowym poziomie empatii ale ty jesteś widocznie tak beznadziejnym przypadkiem, że pozwolę sobie wyłożyć Ci kawę na ławę: chodzi o to, że ludzie się po prostu boją, bo nagle okazało się, że Poza tym, z całym szacunkiem, ale ładowanie kasy w nieswoje mieszkanie nie świadczy najlepiej ładującym... No to się zdecyduj, albo z szacunkiem albo bez szacunku. Na prawdę życiowe decyzje ludzie podejmują zazwyczaj po głębokim zastanowieniu, więc mogłeś założyć, że z pewnych powodów opłacało się tę kasę w mieszkanie włożyć (konkretnie chodziło o powiększenie mieszkania a nie jego remont i było to 14 lat temu - inne realia). Pozdrawiam, Washko Taka drobna uwaga na przyszłość - pisz posty jak masz coś sensownego do powiedzenia, bo porad w stylu "widziały gały co brały" i im podobnych to każdy umie udzielać. Stanowczo nie pozdrawiam :) buchacz | |
|
| |
Owszem ze BPHPBK cie kantuje gdyz ma bardzo sztywne reguly dotyczace wczesniejszych splat. Mozesz to zrobic tylko w momencie splaty zwyklej raty a nie w dowolny dzien w ktory pasuje ci kurs. Wniosek: musza manipulowac kursami. Ale chyba wszystkie banki manipuluja widelkami kursowymi na swoja korzysc, tak zeby wyjsc jak najlepiej.
| . Poszukaj w innych bankach, ktore maja | i koniecznie zorientuj się w dotychczasowych kursach walut w | pozdrav Wszystko fajnie ale jak już wczesniej pisałem mam pożyczke a nie kredyt (pożyczka na dowolny cel pod zastaw hipoteki) Więc niskie oprocentowanie na kredytach mieszkaniowych mnie nie interesuje bo jak dotyczczas to FORTIS jest jedynym bankiem jaki znam który nie rozgranicza pomiędzy pożyczką a kredytem. W BPH kredyt konsolidacyjny jest udzielany na zasadach innych niż kredyt mieszkaniowy (dużo wyższe oprocentowanie). Może ktoś zna inne banki udzielające konsolidacyjnego kredytu lub pożyczki Pozdrawiam | |
|
kasa | |
Z tym podbijaniem to uwazaj. Z tego co wiem, to mozna to zrobic na pol roku przed koncem oszczedzania. Czyli numer z podbiciem w ostatnim miesiacu nie dziala. Mam inne pytanie. Jezeli ktos juz korzystal z kredytu, to czy moze podzielic sie spostrzezaniami na temat wspolpracy z bankiem, tzn. jak szybko wyplacili wlasne pieniadze a potem kredyt, czy dali duzy kredyt, czy grzebali sie w formalnosciach, itd... Masz racje 6miechow, ale nie dotyczy to starych umow- ja podpisywalem na innych zasadach(umowa jest dwustronna) i sprawdzalem, moge zmienic na ostatni m-c Odpowiedzi z Rzeczpospolitej- "...mówi dyrektor (kmpekaosa) Olejarz. - Taaaa, no tyle RZ, dodam ze olejarz mowil o srednim udzielanym kredycie w Pozdrowka | |
| BIK szaleje | |
| Przecież znasz dobrze zasadę prostowania wpisów. Nie robisz tego w BIK, | tylko w banku, który Cię wpisał. i to ten bank ponosi odpowiedzialność | (cywilną) za błędne wpisy. [ciach] | Od ustalania odszkodowania jest sąd cywilny. Ile razy miales sprawe w sadzie ? Czy wiesz co nalezy udowodnic, aby bank Przy obecnym stanie Panstwa Polskiego, jedynie umowa wekslowa i weksel banku Argumentując w ten sposób (nie działają sądy, policja, państwo w rozkładzie) można np. udowodnić, że kodeks karny też nie jest do niczego potrzebny, bo "przecież to nie działa". Oczywiscie w innych krajach, banki zbieraja rozne informacje, jednak nie slyszalem o przypadku kiedy zbierane sa tak szczegolowe dane, polecam spojrzec jak to robi lider w tej dziedzinie http://www.experian.com/. Jednak nie zawsze taki system sie sprawdza, poniewaz jesli nigdy nie zyles "na kredyt" to naogol widnieja jedynie podstawowe (np. ze spisu powszechnego) Twoje dane w bazie, jesli wogole jakies istnieje, co odrazu czyni Ciebie bardzo podejrzanym, a wiec argumen "nie pozyczaj" ma przyslowiowe dwa "ostrza". Owszem ma dwa ostrza, ale w jaki sposób ma się pożyczający bronić przed oszustami i osobami, które są niesolidne? Tylko zbierając dane i dokonując ich analizy. Nie widzę też nic złego, że takie dane będę analizowane np. pod względem ich prawdziwości (czyli np. duże wydatki KK przy deklarowanym niskim dochodzie i problemami ze spłatą np. kredytu mieszkaniowego). Natomiast nie mając żadnej historii kredytowej możesz na początek dostać gorsze warunki (bo kredytodawca więcej ryzykuje). | |
| Mieszkania zakładowe w Lasach Państwowych . | |
O ile obserwuję proces wyprzedaży mieszkań w ciągu ostatnich lat w naszym kraju, okazuje się, ze nie tylko dotyczy on leśników. W poprzednich okresach z takiej możliwości skorzystały również inne grupy społeczne, np. pracowni kolei, PGR-U, policja, wojsko i mieszkańcy spółdzielni -o innych nie wiem. O ile dla tych grup zawodowych, taki podarunek był typową manną z nieba, bo się tego nie spodziewali, o tyle w LP wystapiła swoista sytuacja, w której nastąpił skrajny podział na zwolenników i przeciwników takiego ewentualnego rozwiazania. Nie jestem skłonna tych ostatnich krytykować, ponieważ każdy ma prawo do własnej opini. Nie można jednak uogólniać w sposób, że" skoro mi sie nie należy, to niech inni tez nie mają". Również nie chodzi tuaj o złodziejstwo, czyli perfidne rozkradanie. Była ustawa prezydencka i jako ją obowiązując prawnie, ją realizowano. Pomijam fakt, czy w przeszłości były to ustawy moralnie prawne, czy też nie. Wielu ludzi z takich rozwiazań skorzystało, nie zastanawiając się nad tym zagadnieniem. Inaczej sprawa się ma z leśnikami. Z wypowiedzi Księgowego wynika, że nie należy on do osób uprawniontych do wykupu mieszkania. Trudno. Albo się w ogóle nie należało, albo z czasem został pozbawiony tej możliwości. Ja rozpatruję problem ludzi, którzy przyjmowali się do pracy w lasach wiele latemu. Ci ludzie nie liczyli na "okradzeniel asów z mieszkań". Była to umowa prawna pomiędzy pracownikiem i LP, które za pracę, zwaną służbą gwarantowały mieszkanie również po przejściu pracownika na emeryrurę. W państwie prawa nie powinno być sytuacji, kiedy reguły zmienia się w trakcie gry. Rzecz jest szczególnie bolesna dla ludzi, starszych, którzy nie dorobili się mieszkania i zostają na lodzie (bo przy dawnych pensjach banki nawet nie chciały udzielać kredytu mieszkaniowego- znam to z doświadczenia). Tym ludziom nic w zamian się nie oferuje. Zmienia się ustawę i już. Niedobre jest jednak to, że mieszkaniami podzielono środowisko leśne. Zaczęły się dyskusje kto powinien mieć, a kto nie. Być może takie zamieszanie umożliwiło wykupienie mieszkań przez "górę", zwłaszcza ludzi, nie będących w służbie leśnej. Powtarzam, nie można podchodzić do problemu, że ja nie mam to inni też, że ja ewentualnie kupię stare, a inny nowe mieszkanie. Chodzi tylko o sprawiedliwość postępowania, kiedy to w pwewnym momencie ludziom się mówi, że już nic im się nie należy, a swoje życie podporządkowali lasom i żyli w poczuciu pewnego bytu na starość. Jestem osobą, która sama ine mając, nigdy nie zazdrości innym, ale do diabła, jakieś czytelne i STAŁE zasady powinny być. Tak na margiesie nie jestem pod przysłowiową kreską i dlatego rozgoryczona, ponieważ nie wierząc w dobrego przysłowiowego wujka, kupiłam dom do remontu.
| |
| Sesje Rady Miejskiej......w internecie i popołudniami | |
W dniu 29 marca br o godzinie 9:00 w budynku Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej odbędzie się VII sesja V kadencji Rady Miejskiej. Porządek obrad obejmował będzie: 1. Otwarcie sesji. 2. Przyjęcie protokołu z poprzedniej sesji. 3. Informacja o działalności Burmistrza Kolbuszowej w okresie między sesjami. 4. Podjęcie uchwały w sprawie uchwalenia regulaminu określającego kryteria i tryb przyznawania nagród dla nauczycieli ze specjalnego funduszu nagród za ich osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze. 5. Podjęcie uchwały w sprawie określenia wysokości i szczegółowych zasad przyznawania i wypłacania nauczycielom dodatku mieszkaniowego w palcówkach oświatowych prowadzonych przez Gminę Kolbuszowa na rok 2007. 6. Podjęcie uchwały w sprawie zasad udzielania pomocy zdrowotnej dla nauczycieli. 7. Podjęcie uchwały w sprawie podwyższenia minimalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli posiadających stopień awansu zawodowego mianowanego i dyplomowanego, posiadających dyplom ukończenia studium nauczycielskiego, pedagogicznego studium technicznego, studium wychowania przedszkolnego, studium nauczania początkowego. 8. Funkcjonowanie służby zdrowia na terenie MiG Kolbuszowa. 9. Podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie MiG na 2007 rok. 10. Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu preferencyjnego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej Counterpart Fund na finansowanie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego na ul. Polnej w Kolbuszowej - program Gambit. 11. Podjęcie uchwały w sprawie zaciągnięcia kredytu preferencyjnego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej Counteroart Fund na finansowanie budowy ulic: Lipowej, Różanej, Wiśniowej i Ogrodowej w Kolbuszowej. 12. Podjęcie uchwały w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Powiatu Kolbuszowskiego w roku 2007. 13. Podjęcie uchwały w sprawie zwolnienia z podatku od nieruchomości dla przedsiębiorców tworzących nowe miejsca pracy. 14. Podjecie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż w trybie przetargowym niezabudowanej nieruchomości gruntowej, własności Miasta i Gminy Kolbuszowa położonej w Kolbuszowej przy ul. Św. Brata Alberta. 15. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na obciążenie służebnością gruntową własności Gminy Kolbuszowa. 16. Podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż w trybie przetargu niezabudowanej nieruchomości gruntowej stanowiącej własność MiG Kolbuszowa położonej w Kolbuszowej. 17. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania. 18. Interpelacje i wolne wnioski. 19. Funkcjonowanie Fundacji na rzecz kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej za 2006 rok. 20. Wybór Prezesa, Zarządu i Prezydium Rady Fundacji na Rzecz Kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej. | |
| dowcip | |
Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi: - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy. Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę...kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..". Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Następnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwójne honorarium... Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta: - Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?! Znachorka: - Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma... Przed zbadaniem baby lekarz pyta: - Ile ma pani lat? - Zbliżam się do czterdziestki. - A z którego kierunku? Teść chce wyrzucić teściową przez balkon. Sąsiad krzyczy: - Panie, zabijesz pan człowieka! - To odsuń się pan! I na koniec pewien cytat z przeszłości: "Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz większą ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostaną znacjonalizowane. To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu". Karol Marks, rok 1867 | |
| Plan Paulsona (USD < - > GOLD) | |
Jako że ostatnio hobbystycznie (amatorsko) analizuję wyniki finansowe banków mówię: "sprawdzam!". faktycznie pko bp jest czyste ale mozna znalezc pare rodzynkow Początki działalności General Electric na polskim rynku usług finansowych sięgają roku 1995, kiedy korporacja stała się właścicielem Solidarność Chase D.T. Banku. W 1998 roku Korporacja General Electric przejęła drugi Bank w Polsce, wyspecjalizowany w udzielaniu kredytów mieszkaniowych klientom indywidualnym, Polsko-Amerykański Bank Hipoteczny S.A. Rok później zmienił on nazwę na GE Bank Mieszkaniowy S.A. Główne zalety kredytu w GE Money Bank: Kredyt dostępny przez Internet, bez wizyty w Banku + kwota kredytu do 60.000 zł + bez poręczycieli i dodatkowych zabezpieczeń + wcześniejsza spłata kredytu bez dodatkowych opłat. Santander bank nie zajmuje się obsługą rachunków osób fizycznych ani podmiotów gospodarczych. (stan na 15.09.2008) Dodano po 1 godzinach 45 minutach: Prezydent Irlandii Mary McAleese podpisała w czwartek ustawę o objęciu państwowymi gwarancjami całości wkładów w krajowych bankach (400 miliardów euro), co ma obowiązywać przez najbliższe dwa lata. Posunięcie Dublina budzi kontrowersje w Londynie i Brukseli dotyczące konkurencji i zasad, na jakich udzielana jest pomoc państwowa. Obserwuje się już odpływ kapitału z Wielkiej Brytanii do irlandzkich banków. Dublin udzielając gwarancji na depozyty bankowe podjął decyzję być może uzasadnioną, ale wykazał się przy okazji brakiem odpowiedzialności wobec innych państw i swoich podatników - napisał czwartkowy "Financial Times". Według gazety problemem jest skala, na jaką udzielono w Irlandii gwarancji na depozyty, która znacznie przekracza zabezpieczenia udzielane przez inne kraje Europy. "FT" twierdzi, że Dublin złamał zasady konkurencji i jego działania mogą zdestabilizować banki w pozostałych państwach. Ich klienci będą wycofywali wkłady w innych bankach i przenosili je do ubezpieczonych banków w Irlandii. Dziennik twierdzi, że może być to uznane za rodzaj nacjonalizmu ekonomicznego. Okazją do rozmowy o tym, jak UE ma zareagować na kryzys, będzie sobotnie spotkanie przywódców Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch (europejscy członkowie grupy G"8") w Paryżu. Będą im towarzyszyć szef Europejskiego Banku Centralnego Jean Claude Trichet, Jean Claude Juncker oraz przewodniczący Barroso. | |
| Newsy 2008 | |
Deweloperzy na równi pochyłej Puls Biznesu - 16-10-2008 06:16 Zaostrzenie kryteriów udzielania kredytów pogłębi kłopoty ze znalezieniem klientów. Popyt może zmaleć o 70 proc. Zmiana polityki kredytowej banków to bardzo negatywny sygnał dla branży deweloperskiej - alarmują analitycy. Podwyższenie progu wkładu własnego i wzrost marż zmniejszą dostępność kredytów, a tym samym odbiorą część klientów deweloperom - czytamy w "Pulsie Biznesu". - Jeśli banki będą wymagały, żeby udział własny wynosił znacznie powyżej 10 proc., np. 20 czy 30 proc., sprzedaż mieszkań może się zmniejszyć nawet o 70 proc. - mówi "PB" Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu. Inni też nie mają złudzeń. - Spodziewamy się istotnego spadku popytu w przyszłym roku. Nie rozpoczniemy żadnej nowej budowy. Skoncentrujemy się na sprzedaży ostatnich mieszkań w kończonych inwestycjach - dodaje Piotr Hirny, prezes wybierającego się na GPW Hirnego BD. Zmiany na rynku już są widoczne. - Wydłużenie procedur kredytowych obserwujemy już od kilku tygodni. Przy nowych zasadach wprowadzanych teraz przez niektóre banki z pewnością część osób w ogóle straci szansę na zakup własnego M. Szacujemy, że największy problem może się pojawić ze sprzedażą kilkudziesięciometrowych mieszkań z tzw. średniej półki - mówi "Pulsowi Biznesu" Henryk Feliks, wiceprezes Gant Development. Jarosławowi Szanajcy, prezesowi Dom Development i Polskiego Związku Firm Deweloperskich, też trudno wykrzesać optymizm. - Oczywiście, że obawiamy się spadku popytu. Zaostrzanie kryteriów przyznawania kredytów na zakup mieszkań to dla nas zła informacja, bo nam przydałaby się raczej stymulacja rynku, a nie schładzanie - mówi Jarosław Szanajca . Podkreśla jednak, że trzeba zaczekać na to, co będzie się działo na rynku, który nie znosi próżni. - Są banki, które działają zupełnie normalnie, a niektóre popadają ze skrajności w skrajność. W dobrych czasach udzielały kredytów na potęgę i były w czołówce rynku, a teraz spanikowały - podkreśla Jarosław Szanajca. http://budownictwo.wnp.pl/deweloperzy-n ... 1_0_0.html | |
|
Kielecki rynek | |
86 proc. banków zaostrzyło zasady udzielania kredytów hipotecznych PAP - 86 proc. polskich banków zaostrzyło zasady udzielania kredytów hipotecznych w czwartym kwartale 2008 roku - powiedziała Agnieszka Nierodka z Fundacji Kredytu Hipotecznego. 90 proc. banków podniosło marże oraz wymagania dotyczące wkładu własnego osoby ubiegającej się o kredyt - poinformowała Nierodka na poniedziałkowej konferencji "Życie na kredyt". Jednocześnie w 70 proc. banków zaobserwowano spadek popytu na kredyty mieszkaniowe. Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślał, że na koniec 2008 roku wartość depozytów złożonych w bankach była o 8 proc. niższa niż wartość udzielonych kredytów. "W tej sytuacji banki powinny zachować szczególną ostrożność przy udzielaniu kredytów. Muszą dbać o bezpieczeństwo depozytów. Dlatego dokładniej sprawdzają zdolność kredytową osób ubiegających się o pożyczki" - powiedział Pietraszkiewicz. Zapewnił jednocześnie, że "portfel kredytowy banków jest zdrowy". Dodał, że obecnie podstawowym problemem banków jest dostęp do źródeł finansowania. "Zabiegamy, żeby w rozwiązanie tego problemu włączył się rząd oraz Narodowy Bank Polski" - powiedział Pietraszkiewicz. Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że w Polsce tylko 64 proc. osób powyżej 15. roku życia korzysta z usług bankowych. Nie znaczy to, że osoby niekorzystające z usług banków nie zadłużają się. Prof. Piotr Błędowski ze Szkoły Głównej Handlowej powiedział, że osoby te zazwyczaj pożyczają pieniądze od rodziny lub znajomych. Podkreślił jednak, że trudno jest oszacować skalę tego zjawiska. http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,6336870,86_proc__bankow_zaostrzylo_zasady_udzielania_kredytow.html | |
|
| |
![]() Ustawa o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania Ustawa przewiduje zwrot 50 proc. odsetek od kredytów hipotecznych, zaciąganych przez rodziny na zakup mieszkania lub domu jednorodzinnego. Sejm przyjął ustawę 13 lipca 2006 r. Zapisy prawne określają zasady stosowania dopłat do oprocentowania kredytów preferencyjnych. Przy czym ustawa nie dotyczy kredytów walutowych. Dopłaty mogą być stosowane jeżeli kredyt preferencyjny został udzielony na podstawie umowy bankowej i będzie spłacany przez kredytobiorcę wyłącznie w formule rat równych (annuitet) albo rat malejących. Umowę mogą zawrzeć: oboje małżonków, osoba samotnie wychowującą przynajmniej jedno małoletnie dziecko, ale także osoba, która wychowuje dziecko bez względu na wiek, na które pobierany jest zasiłek pielęgnacyjny. Dopłatę otrzyma również rodzic, którego dziecko uczy się i nie ukończyło 25 roku życia. Dopłaty będą stosowane na pokrycie kosztów budowy mieszkania, budowy domu jednorodzinnego lub pokrycie wkładu budowlanego w spółdzielni mieszkaniowej (na budowę spółdzielczego mieszkania własnościowego). Powierzchnia użytkowa mieszkania nie powinna przekraczać 75 m kw., a domu jednorodzinnego 100 m kw. Posłowie przyjęli poprawkę Senatu, która umożliwiła przyznanie kredytów i dopłat także na rozbudowę i przebudowę już istniejących mieszkań. Dofinansowanie do kredytów preferencyjnych będzie udzielane przez 8 lat od dnia pierwszej spłaty odsetek. Źródłem finansowania tej pomocy będzie Fundusz Dopłat w Banku Gospodarstwa Krajowego. Ustawa realizuje rządową ideę wsparcia rodzin w uzyskaniu własnego mieszkania. Jednocześnie pośrednio stworzy możliwość realizacji nowych inwestycji mieszkaniowych oraz może wpłynąć na odwrócenie, negatywnych trendów demograficznych. Ustawa została skierowana do prezydenta. źródło: http://www.kprm.gov.pl/3585_18072.htm Radzę się zastanowic, czy brac we frankach czy nie lepiej w złotówkach, zwłaszcza, że oprocentowanie razem z prowizją po wejściu ustawy może byc porównywalne a czasem niższe niż we frankach a ryzyko kursowe odpada Tylko musicie popytac czy was ta ustawa obejmie | |
|
TBS szansą na problemy | |
W środę, 10 grudnia, w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno odbyła się konferencja pod hasłem „Towarzystwo Budownictwa Społecznego szansą na rozwiązanie problemów mieszkaniowych mieszkańców Piaseczna?”. Choć wstęp był wolny dla wszystkich zainteresowanych, na spotkanie przyszli w zasadzie wyłącznie przedstawiciele władz samorządowych i urzędnicy. Konferencję poprowadził Wojciech Jan Konieczny - dyrektor TBS Bemowo, wykładowca Centrum Edukacji „Manager” oraz Europejskiego Instytutu Rynku Nieruchomości. Swoją prezentację rozpoczął od próby udzielenia odpowiedzi na pytanie dlaczego warto w ogóle zainteresować się ofertą TBS? Można się było dowiedzieć, że partycypantem, czyli, w tym przypadku, osobą prawną wnoszącą do 30 procent wartości mieszkań może być gmina, mająca przy tym prawo do wskazania najemców, którzy będą ponosić koszty utrzymania lokali. Ze strony samorządu nie ma też potrzeby dalszego dofinansowania, ponieważ w budynkach TBS, jak pokazuje praktyka, ludzie w zdecydowanej większości nie zalegają z czynszem, dzięki czemu bieżąca eksploatacja się bilansuje. Kolejną poruszaną kwestią była głośna swego czasu w mediach sprawa handlu mieszkaniami TBS. Dyrektor Konieczny wyjaśnił, że jest w tym sformułowaniu pewna nieścisłość, ponieważ faktycznie można przenieść, na drodze cesji, jedynie partycypację, a nie sprzedać lokal. Podkreślił również, że w Piasecznie proponowałby wprowadzenie określonego ograniczenia, na mocy którego udziały mogłyby być przenoszone jedynie na inne jednostki samorządu terytorialnego. Ofertę mieszkań w TBS prowadzący określił jako skierowaną do osób, których nie stać na kredyt komercyjny, ale na płacenie czynszu już jak najbardziej (np. grupa zawodowa nauczycieli). Na comiesięcznie opłaty składają się wówczas czynsz i rata kredytowa (preferencyjny kredyt w Banku Gospodarstwa Krajowego) oraz - zwykle coroczne - opłaty pozaczynszowe. Przy tabeli zestawiającej plusy i minusy inwestowania w lokale komunalne, socjalne i TBS, widać wyraźnie, że to te ostatnie przynoszą gminie największe korzyści. Jako jedyną w zasadzie wadę Towarzystw Budownictwa Społecznego Wojciech Konieczny wymienił brak z ich strony wkładu gruntowego. Na zakończenie omówiona została bardziej szczegółowa kwestia schematu zatrudnienia w TBS i przyszła kolej na pytania od osób uczestniczących w konferencji. Dotyczyły one, między innymi, problemów kadrowych związanych z powstawaniem kolejnych bloków, braku odpowiednich gruntów, czy eksmisji. Reprezentujący gminę wiceburmistrz Piaseczna Zdzisław Lis zapowiedział, że będą prowadzone dalsze rozmowy w sprawie ewentualnego powstania budynków TBS w Piasecznie. autor: Grzegorz Tylec źródło: Kurier Południowy (wydanie nr 274, 2008-12-12) | |
| pytanie kolejne | |
Czy będzie to jakaś wskazówka, pytający oceni sam. Podam, co mam wypracowane pod ręką - o zasadach kredytowania budownictwa mieszkaniowego. Zasady udzielania kredytu bankowego na cele mieszkaniowe zmieniano wielokrotnie, tzn. uchylano Rozp. oraz obowiązujące zmieniano +/- co dwa miesiące. Dz. U. 1983 nr 1, poz. 4 (Rozp. z 1982; umorzenie lokatorskich 50%) Dz. U. 1987 nr 23, poz. 132 (Rozp. z 1987; umorzenie lokatorskich 40%) Dz. U. 1989 nr 1, poz. 1 (Rozp. z 1988; umorzenie lokatorskich 30%). Do zrozumienia zasad finansowania budownictwa mieszkaniowego (ustalenia swojej sytuacji finansowo-prawnej) można skorzystać z aktów prawnych, dostępnych za darmo na stronie Sejmu. http://www.sejm.gov.pl --> Szukaj --> § --> Wyszukiwanie --> w formularzu wypełnić Adres publikacyjny, czyli wybrać Dziennik Ustaw i wpisać Rok, Numer, Pozycję poszukiwanego aktu prawnego. Sejmowa baza aktów prawnych prowadzi retrospektywne opracowanie i to całkiem efektywnie. Jeszcze nie tak dawno trzeba było przebijać się przez papierowe Dz. U. z odpowiednimi Rozp., bo w Sejmie nie było tekstów (w formacie pdf). Teraz pojawiają się teksty aktów prawnych, których wcześniej w bazie nie było. Pozwala ustalić zasady kredytowania budownictwa mieszkaniowego (np. obowiązującą krótko, tylko w 1988; od 1 stycznia 1988 do 29 stycznia 1989). Reasumując - sejmowa baza aktów prawnych zawiera teksty rozp. i ujednolicone teksty ustaw, podaje m. in. daty obowiązywania. Może w poniższych aktach [sprzed 1976 r.] były przepisy o finansowaniu budownictwa spółdzielczego i umorzeniach dotacji budżetowej; obowiązujące przed Rozp. Rady Ministrów z 30 grudnia 1982 r. w sprawie zasad udzielania kredytu bankowego na cele mieszkaniowe (Dz. U. 1983 nr 1, poz. 4) Dz.U. 1975 nr 20 poz. 108 1982.07.01 uchylony Ustawa z dnia 12 czerwca 1975 r. Prawo bankowe. Dz.U. 1975 nr 45 poz. 231 1982.07.01 uchylony Ustawa z dnia 19 grudnia 1975 r. zmieniająca ustawę o rozliczeniach pieniężnych jednostek gospodarki uspołecznionej. | |
| kwota nominalna | |
Także w tej samej spółdzielni może być inaczej w odniesieniu nawet do sąsiadujących ze sobą budynków - i to nie jest nieprawidłowe - ponieważ wszystko zależy od kosztu budowy konkretnego budynku (zadania inwestycyjnego). Kwoty nominalnej nie można sobie samemu obliczyć. "Kwota nominalna" to część kredytu umorzona kiedyś spółdzielniom przez budżet państwa z tytułu budowy mieszkań lokatorskich i spłacana przez spółdzielnie w "nominale" - przy zmianie statusu mieszkania lokatorskiego. Umorzenia kredytu dokonywano przy ostatecznym rozliczeniu kosztów budowy. Informacje o składnikach finansowania budowy (wkład mieszkaniowy + kredyt do spłaty przez członka SM + kredyt umorzony spółdzielni przez budżet państwa) były podawane przez spółdzielnie w "ostatecznym rozliczeniu zadania inwestycyjnego". Mając zachowane w domowym archiwum takowe "ostateczne rozliczenie" można porównać, czy obecnie wyliczona przez spółdzielnię "kwota nominalna" zgadza się z podaną przed laty (po odcięciu czterech zer). Jeśli tej możliwości porównania brak, to trzeba polegać na nowym wyliczeniu, sporządzonym przez spółdzielnię. Warto porównać wyliczone kwoty z sąsiadami z budynku (zadanie inwestycyjne to może być kilka budynków) oraz z budynków wybudowanych wcześniej (kwota powinna być mniejsza) i później (koszty gwałtownie rosły). Zasady udzielania kredytu bankowego na cele mieszkaniowe określały kolejne Rozporządzenia Rady Ministrów - umarzana spółdzielniom część kredytu wynosiła odpowiednio 50%, 40%, 30% kosztów budowy. Było o tym w innym wątku, wraz z podstawami prawnymi i ścieżką do nich: http://www.enter.konin.pl/kzlis/viewtopic.php?t=245 | |
| Podatki - ulga odsetkowa | |
Jak pisze dzisiejsza "Gazeta prawna" ulga odsetkowa ma zniknac z systemu podatkowego z koncem 2006 roku. Podatnicy maja szanse by z niej skorzystac na zasadzie praw nabytych. Warunkiem jest zaciagniecie do konca grudnia kredytu mieszkaniowego. Tak w skrocie: Obecnie podstawe do odliczen od faktycznie splaconych odsetek od kredytu mieszkaniowego stanowi art. 26b ustawy o pdoof. Rzad planuje zmiane ustawy, aby m.in. zlikwidowac te ulge (te slynne 3 miliony mieszkan, kto glosowal, wie) Powod: rzecz jasna - dostosowanie przepisow do prawa UE (no przeciez wszyscy glosowalismy za UE i przeciez to bylo wiadome, ze wzrosna ceny mieszkan, zlikwiduja ulgi, itd. wszystko bylo w ulotkach) Jednakze - na szczescie - zachowane zostana prawa nabyte. Wciaz mozliwe bedzie odliczanie faktycznie splaconych odsetek, ale pod pewnymi warunkami m.in. - co sie tyczy inwestycji Robyga - trzeba nabyc prawo do lokalu mieszkaniowego w nowo budowanym budynku mieszkaniowym i zaciagnac kredyt do konca 2006 r. Bedzie obowiazywac limit czasowy - do momentu uplywu terminu splaty okreslonego w umowie kredytowej - najpozniej do 31.12.2027 r. MF - w drodze obwieszczenia - co roku bedzie okreslal kwote limitu tej czesci kredytu, od ktorej podnikowi bedzie sluzylo prawo do odliczenia odsetek. Co jest wazne - kredyty maja byc udzielane przez banki. Provajdent odpada (jak ktos wzial - sorry). Ale rzad zadbal o kasy stewczyka czyli SKOKi, ktore tez sa (powiedzmy) bankami. O dzieki ci "Gazeto Prawna" za ten artykul tylko 3,90 zl - bardzo ciekawa gazeta. Kto to o czym napisalem wiedzial, chwala. Kto nie - ten sie dowiedzial. Bo trzeba sie wymieniac z sasiadami wszelkimi informacjami. Nawet tymi najbardziej oczywistymi. ...a teraz moje palce ida odpoczac! | |
|
| |
Czy sa pobierane jekies oplaty za rozpatrzenie wniosku? Czy napewno wystarczy wycena z fotgrafii, czy przed udzieleniem kredytu trzeba wziac rzeczoznawce i oczywiscie zaplacic extra? Czy potrzebny jest szczegolowy kosztorys i harmonogram budowy? O ile wiem wiekszosc bankow tego wymaga. Pozdrawiam Witam serdecznie! Od dawna na forum grupy rozpatrywane są różne sposoby finansowania budownictwa. Stan zaawansowania budowy mojego domu szacuję na ok. 70%. W tym monencie zaczęły się "schody". Brak kasy na dokończenie budowy zmusił mnie do poszukiwania kredytu. Przyznam się, że za pmoocą internetu i nie tylko zapoznałem się z wieloma ofertami. Moja wiedza i orientacja pozwoliły mi wyłonioć ofertę GE Banku (pełna nazwa: "GE Bank Mieszkaniowy"). Podstawowe zasady udzielanych przez ten bank kredytów, to: -kredytowanie do 80% inwestycji, część budowlana obejmuje 24 miesiące, hipoteczna 20 lat -kredyt denominowany (EURO lub USD) oprocentowany na 9% -możliwość przewalutowania w trakcie spłaty w celu zapezpieczenia się przed ryzykiem kursowym -raty równe, określone jako minimalne (w zależności od możliwości można spłacać wyższe raty) -możliwość wcześniejszej spłaty całości lub części bez pobierania przez bank dodatkowych opłat -możliwość corocznej miesięcznej przerwy w spłacie, bez naliczania odsetek za zwłokę (na pisemny wniosek sensownie umotywowany -prowizja banku 2% potrącana z kredytu -wypłata w transzach -zabezpieczenie docelowe- wpis do hipoteki, zabezpieczenie pośrednie (do momentu uprawomocnienia wpisu)- weksel własny in blanco i ubezpieczenie kredytu w towarzystwie ubezpieczeniowym (w tym okresie oprocentowanie wyższe o 2%) -wycena nieruchomości- na podstawie fotografii nieruchomości bank dokonuje standardowej wyceny wewnętrznej w oparciu o analizę cen w danym regionie -brak bariery wiekowej kredytobiorców (ponoć jako jedyny bank) -możliwość łączenia dochodów osób niekoniecznie będących współwłaścicielami nieruchomości i nie przewidzianych do jej zasiedlenia po ukończeniu budowy. Teraz nieco konkretów. Dla kredytu w kwocie 12500 EURO (ok. 50000 zł) na 20 lat, łączny miesięczny dochód współkredytobiorców przy 4-osobowej rodzinie 3750 zł brutto, rata 112,47 EURO (ok. 450 zł) spłata wyniesie więć łącznie ok. 27000 EURO, czyli ok. 108 tysięcy zł (a nie ponad 200 tysięcy, jak dla kredytów złotowych). Co Wy o tym sądzicie? Zainteresowanych bardzo proszę o dyskusję na forum grupy. Ewentualne uwagi i pytania również na priv. Chętnie podzielę się doświadczeniem nabytym podczas budowy. Jacek Stolarski | |
|
| |
Ja rowniez jestem w trakcie wyboru banku i do chwili obecnej najlepsza propozycje ma PKO BP, a odwiedzilem juz kilkanascie bankow (biore pod uwage tylko i wylacznie kredyt dewizowy). Moze i wasze doswiadczenie nie jest zbyt mile z tym bankiem (kolejki itp), ale mimo wrodzonego wstretu do tego banku na 99,9% za kilka dni zloze u nich wniosek. Co mi sie podoba w PKO BP to: -jesli nie masz wystarczajacej zdolnosci kredytowej do wydluzasz okres splaty, -a ze mozesz splacac szybciej bez dodatkowej prowizji to i tak Twoje na wierzchu -nie musisz wybrac calego kredytu i tez nie ma prowizji -nie ma dodatkowych oplat za rozpatrzenie wniosku -jedyna dodatkowa oplata wiaze sie z tym ze przed wydaniem kolejnej transzy ktos z banku przyjdzie na budowe i sprawdzi czy dobrze wykorzystales poprzednia - 60zl A PROPOS CZY TO NIE JEST ZENUJACE, ZE ZLOWIEK MUSI SIE DOPYTYWAC O WSZYSTKIE PIERDOLY - A BANK NIE MOZE TEGO UJAWNIC NA "DZIEN DOBRY" Witam serdecznie! Od dawna na forum grupy rozpatrywane są różne sposoby finansowania budownictwa. Stan zaawansowania budowy mojego domu szacuję na ok. 70%. W tym monencie zaczęły się "schody". Brak kasy na dokończenie budowy zmusił mnie do poszukiwania kredytu. Przyznam się, że za pmoocą internetu i nie tylko zapoznałem się z wieloma ofertami. Moja wiedza i orientacja pozwoliły mi wyłonioć ofertę GE Banku (pełna nazwa: "GE Bank Mieszkaniowy"). Podstawowe zasady udzielanych przez ten bank kredytów, to: -kredytowanie do 80% inwestycji, część budowlana obejmuje 24 miesiące, hipoteczna 20 lat -kredyt denominowany (EURO lub USD) oprocentowany na 9% -możliwość przewalutowania w trakcie spłaty w celu zapezpieczenia się przed ryzykiem kursowym -raty równe, określone jako minimalne (w zależności od możliwości można spłacać wyższe raty) -możliwość wcześniejszej spłaty całości lub części bez pobierania przez bank dodatkowych opłat -możliwość corocznej miesięcznej przerwy w spłacie, bez naliczania odsetek za zwłokę (na pisemny wniosek sensownie umotywowany -prowizja banku 2% potrącana z kredytu -wypłata w transzach -zabezpieczenie docelowe- wpis do hipoteki, zabezpieczenie pośrednie (do momentu uprawomocnienia wpisu)- weksel własny in blanco i ubezpieczenie kredytu w towarzystwie ubezpieczeniowym (w tym okresie oprocentowanie wyższe o 2%) -wycena nieruchomości- na podstawie fotografii nieruchomości bank dokonuje standardowej wyceny wewnętrznej w oparciu o analizę cen w danym regionie -brak bariery wiekowej kredytobiorców (ponoć jako jedyny bank) -możliwość łączenia dochodów osób niekoniecznie będących współwłaścicielami nieruchomości i nie przewidzianych do jej zasiedlenia po ukończeniu budowy. Teraz nieco konkretów. Dla kredytu w kwocie 12500 EURO (ok. 50000 zł) na 20 lat, łączny miesięczny dochód współkredytobiorców przy 4-osobowej rodzinie 3750 zł brutto, rata 112,47 EURO (ok. 450 zł) spłata wyniesie więć łącznie ok. 27000 EURO, czyli ok. 108 tysięcy zł (a nie ponad 200 tysięcy, jak dla kredytów złotowych). Co Wy o tym sądzicie? Zainteresowanych bardzo proszę o dyskusję na forum grupy. Ewentualne uwagi i pytania również na priv. Chętnie podzielę się doświadczeniem nabytym podczas budowy. Jacek Stolarski | |
|
| |
Ja tez jestem w trakcie wybierania banku i rzeczywiscie z wszystkich najpowazniej zastanawiam sie nad oferta PKO BP oraz Kredyt Banku. Wedlug tego co podaja maja bardzo zblizone wymagania, oprocentowania i oplaty (moze nawet troche na korzysc Kredyt Banku). Czy ktos z grupy ma jakies doswiadczenia z Kredyt Bankiem? Czy ktos bral kredyt w ktoryms z tych bankow wykazujac dochody z prowadzenia firmy (jak do tego podchodza)? Pozdrawiam Marek Ja rowniez jestem w trakcie wyboru banku i do chwili obecnej najlepsza propozycje ma PKO BP, a odwiedzilem juz kilkanascie bankow (biore pod uwage tylko i wylacznie kredyt dewizowy). Moze i wasze doswiadczenie nie jest zbyt mile z tym bankiem (kolejki itp), ale mimo wrodzonego wstretu do tego banku na 99,9% za kilka dni zloze u nich wniosek. Co mi sie podoba w PKO BP to: -jesli nie masz wystarczajacej zdolnosci kredytowej do wydluzasz okres splaty, -a ze mozesz splacac szybciej bez dodatkowej prowizji to i tak Twoje na wierzchu -nie musisz wybrac calego kredytu i tez nie ma prowizji -nie ma dodatkowych oplat za rozpatrzenie wniosku -jedyna dodatkowa oplata wiaze sie z tym ze przed wydaniem kolejnej transzy ktos z banku przyjdzie na budowe i sprawdzi czy dobrze wykorzystales poprzednia - 60zl A PROPOS CZY TO NIE JEST ZENUJACE, ZE ZLOWIEK MUSI SIE DOPYTYWAC O WSZYSTKIE PIERDOLY - A BANK NIE MOZE TEGO UJAWNIC NA "DZIEN DOBRY" | Witam serdecznie! | Od dawna na forum grupy rozpatrywane są różne sposoby finansowania | budownictwa. Stan zaawansowania budowy mojego domu szacuję na ok. 70%. W tym | monencie zaczęły się "schody". Brak kasy na dokończenie budowy zmusił mnie | do poszukiwania kredytu. Przyznam się, że za pmoocą internetu i nie tylko | zapoznałem się z wieloma ofertami. Moja wiedza i orientacja pozwoliły mi | wyłonioć ofertę GE Banku (pełna nazwa: "GE Bank Mieszkaniowy"). Podstawowe | zasady udzielanych przez ten bank kredytów, to: | -kredytowanie do 80% inwestycji, część budowlana obejmuje 24 miesiące, | hipoteczna 20 lat | -kredyt denominowany (EURO lub USD) oprocentowany na 9% | -możliwość przewalutowania w trakcie spłaty w celu zapezpieczenia się przed | ryzykiem kursowym | -raty równe, określone jako minimalne (w zależności od możliwości można | spłacać wyższe raty) | -możliwość wcześniejszej spłaty całości lub części bez pobierania przez bank | dodatkowych opłat | -możliwość corocznej miesięcznej przerwy w spłacie, bez naliczania odsetek | za zwłokę (na pisemny wniosek sensownie umotywowany | -prowizja banku 2% potrącana z kredytu | -wypłata w transzach | -zabezpieczenie docelowe- wpis do hipoteki, zabezpieczenie pośrednie (do | momentu uprawomocnienia wpisu)- weksel własny in blanco i ubezpieczenie | kredytu w towarzystwie ubezpieczeniowym (w tym okresie oprocentowanie wyższe | o 2%) | -wycena nieruchomości- na podstawie fotografii nieruchomości bank dokonuje | standardowej wyceny wewnętrznej w oparciu o analizę cen w danym regionie | -brak bariery wiekowej kredytobiorców (ponoć jako jedyny bank) | -możliwość łączenia dochodów osób niekoniecznie będących współwłaścicielami | nieruchomości i nie przewidzianych do jej zasiedlenia po ukończeniu budowy. | Teraz nieco konkretów. Dla kredytu w kwocie 12500 EURO (ok. 50000 zł) na | 20 lat, łączny miesięczny dochód współkredytobiorców przy 4-osobowej | rodzinie 3750 zł brutto, rata 112,47 EURO (ok. 450 zł) spłata wyniesie więć | łącznie ok. 27000 EURO, czyli ok. 108 tysięcy zł (a nie ponad 200 tysięcy, | jak dla kredytów złotowych). | Co Wy o tym sądzicie? Zainteresowanych bardzo proszę o dyskusję na forum | grupy. Ewentualne uwagi i pytania również na priv. Chętnie podzielę się | doświadczeniem nabytym podczas budowy. | Jacek Stolarski | |
|
Nowa ulga / odliczanie odsetek od | |
mozesz zdradzic jak do tego doszedles? bo skoro odliczyc od podatku mozna 19% odsetek, to z tego co ja rozumiem zeby sie oplacalo to stosunek oprocentowania lokaty (zakladajac ze ktos ma gotowke) do oprocentowania kredytu powinien byc przynajmniej 81:100... a tak dobrze to chyba nie jest? wojtek Już kiedyś na ten temat pisałem więc powtórzę to jeszcze raz: Kilka tygodni temu w specjalnym dodatku do Gazety Wyborczej były opisane Przystępujemy do obliczania ile w 2002 roku będzie mnie kosztował zakup Muszę wykupić jednostki Gdybym chciał wziąć kredyt na kwotę 120 000 na 20 lat to przy 15% odsetek Odsetki miesięczne wynoszą 6% / 12 * 200 000 = 1000 Podpowiem że przy kredycie na kwotę 120 000 na 20 lat i oprocentowaniu 0% Podatek od dochodów z funduszu inwestycyjnego można łatwo obejść - Wysłałem również maila do PKO BP z pytaniem czy zmienią się warunki kredytu Kredyt mieszkaniowy WŁASNY KĄT udzielany przez PKO BP SA otrzymał, przyznaną Odpowiadając na Pana list, chciałbym uprzejmie poinformować, iż wprowadzenie Co zaś tyczy się Pańskiego drugiego pytania, chciałbym uprzejmie Jeżeli będzie Pan miał dodatkowe zapytania dotyczące kredytów INFORMUJEMY UPRZEJMIE, IŻ POWYŻSZY LIST ZAWIERA JEDYNIE INFORMACJE O OFERCIE | |
|
kasa | |
Mam pytanie : Czy warto zapisać się do kasy mieszkaniowej w PKO SA i co bank oferuje mi w zamian za lokatę. Ja mam kase m. w pekaosa bo wtedy tylko tam byla, pamietaj o bsk i bph Pekaosa nie gra fair- czesto zmienia warunki w czasie okresu oszczedzania, gdy ja sie zapisywalem nie bylo czegos takiego ze kwote mozna zmienic tylko na 6m-cy przed koncem, zmieniali tez ilosc zmian w ciagu roku, raz nawet nie bylo w ogole(brak sl) Na szczescie w zasadzie twierdza ze nie dotycza one osob ktore zawarly wczesniej umowe, ale wiem co sie stanie gdy przyjdzie np.nowy p.dyrektorek? Wyplata siana zgromadzonego przez ciebie praktycznie dopiero w 3m-chy po zlozeniu wniosku o wyplate(po okr oszcz) Grube prowizje od wplat(wszystkie kasy-zlodzieje), grube prowizje od kredytow, smiesznie niskie odsetki prz oszcz(teraz troche up po smiesznych decyzjach RPP) Kredyt niby tez nie wysoki, ale gdy stopy byly nizej(w NBP i w komercyjnych) to byl na pare % do kredytow mieszk. komer Gdy spadna stopy, infl itp to moze nie byc za ciekawy, tym bardziej ze madry dyrektorek kasy zinterpretowal sobie udzielenie kredytu o "zmiennej stopie" jako: raz ustalimy stope/raty/pierdoly nie bedziemy tego zmieniac do konca splaty kredytu, a pozniej sie rozliczymy(grrrrrrrrrr) Nastepne idiotyczne interpretacje to "zdolnosc kredytowa"- oczywiscie jako ze kredyt jw nizszy to chca Cie oszwabic, bo udawadniaja ze tu nusi Ci zostac w rece kwota znacznie wyzsza(z zarobkow/dochodow) niz przy normalnym kredytcie Z tego co pamietam to 1/3 doch netto musisz miec w rece a tylko reszta na kredyt/odsetki- przy wyzszych kwotach to smiech Innymi kasami sie nie interesowale, zreszta szydlo wyjdzie gdy zaczna udzielac kredytow Jesli chodzi o warunki og to tam masz mozliwosci zmian, trzeba tylko sprawdzic czy biora je pod uwage przy kredycie- powyzej pewnej kwoty w stosunku do pierwotnie deklarowanej nie Generalnie kasy jako alternatywna forma srednio(ca 3lata)terminowego oszczedzania jest oplacalna, w zasadzie wylacznie dzieki uldze mieszkaniowej 30%- smiesznie male odset prawie zjadaja bandyckie prowizje od comiesiecznych wplat, a kredyt biorac pod uwage max prowizje przy udzieleniu, problemy z udzieleniem, prawie stala stope % itp tez nie jest zbyt ciekawy Przed wejsciem w kasy radzilbym jednak zrobic mala symulacje w jakims arkuszu kalk, bo prawda taka ze do pewnego momentu oplaca sie- w stosunku do alternatywnej b.bezpiecznej lokaty bank/oblig- wplacac jak najmniej(30% ulgi w pierwszym roku zezra Ci niskie odsetki na rachunku w stosunku do lokaty/oblig), pozniej w pewnym momencie nastepuje punkt "przegiecia" od ktorego oplaca sie wplacac jak najwiecej(oczywiscie do wysokosci rocznego limitu ulgi podat) Robiac w ten sposob oplaca sie inwestowac w kase mieszk- zarobi sie wiecej niz w alternatywnej lokacie bank/oblSP i to bez skorzystania w ogole z kredytu- ktory nie jest musem Trzeba pamietac tylko ze nie jest to inwestycja krotkookres(min 3 lata) Aha, no i trzeba jeszcze pamietac o tych madralinskich z rzadu/bankow ktorzy moga Ci nagle zrobic "prawo wstecz" Pozdrowienia | |
| Nieuczciwe banki. | |
Drodzy Grupowicze, zwracam sie do Was z prosba o informacje o bankach wyliczajacych rzeczywista stope procentowa niezgodnie z zapisami Ustawy o Kredycie Konsumenckim. Ze wzgledu na to, ze UOKiK zajal sie sprawa przedstawiania w materialach informacyjnych zanizonego oprocentowania rzeczywistego, jest okazja aby zwrocic przy okazji Urzedowi uwage na inne banki lamiace Ustawe. Jak zapewne pamietacie nie tak dawno temu UOKiK wystapil przeciw bankom pobierajacym oplaty za 'nieuzasadnione' reklamacje. Tamta akcja zakonczyla sie calkowitym sukcesem. Mysle, ze podobne dzialanie przeciw wszystkim bankom manipulujacym rzeczywista stopa procentowa zakonczy sie rowniez sukcesem. A to bedzie z pozyteczne dla nas wszystkich. Na koniec jeszcze 2 zdania wyjasnienia... Dlaczego sie tym zajmuje... Otoz, przylozylem reke do rozpoczecia dzialan przez UOKiK o ktorych wspomialem na poczatku. Jeden z pracownikow banku do ktorego UOKiK wystapil z prosba o weryfikacje informacji zawartych w materialach reklamowych, zarzucil mi donosicielstwo i stwierdzil, ze gdyby nie ktos z Rady Klientow owego banku to UOKiK nigdy by sie nie dowiedzial o tym jak bank informuje o rzeczywistej stopie procentowej. W wyniku takiej reakcji zaoferowalem, ze zwroce sie do innych bankow podajacych w sposob nieprawidlowy [nieuczciwy] rzeczywista stope procentowa o korekte wprowadzajacych w blad informacji. Przeciw bankom ktore nie beda chcialy podawac prawidlowo wyliczonego oprocentowania beda prowadzone dzialania na 3 plaszczyznach 1/ UOKiK - lamanie ustawy 2/ Arbiter Bankowy - zbanie czy Arbiter podejmie sie rozstrzygniecia sporu o zwrot kosztow w przypadku podjecia decyzji o zaciagnieciu kredytu na podstawie nieprawidlowo podanych kosztach kredytu i rzeczywistej stopy procentowej 3/ Komisja Etyki Bankowej Pozdrawiam PS. I pierwsza [a w zasadzie 3-cia] kandydature na poczatek PKOBP - nie uwzglednienie prowizji przy obliczaniu przeczywistej stopy **************************** Podobne różnice występują w innych kredytach, typowo konsumenckich. Kredyt | |
| ile za roczny depozyt w japonskich bankach ? | |
| ^^^^^^^^^ | biznesu. | Kapital zamiast lezec w banku zacznie krazyc. | ^^^^^ | Kapitał w żadnym banku nie leży on krązy. Jest tylko mały procent na obsługę | bieżących transakcji. | cała reszta tzw "osad" jest inwestowana są to kredyty, inwestycje | długoterminowe itp. Także oszczędno ci to nie jest pieniądz w skarpecie | tylko inwestycje czy też wydatki rządowe (jeżeli jest ulokowany w obligacje | rządowe) Ale lezy kapital depozytariuszy. Z chwila zalozenia lokaty, traca no ale właśnie taka jest idea ty nie wiesz co robić z kapitałem wkładasz do banku, ktoś go przycza i inwestuje więc w obrocie to on jest mało tego jeżeli Ty złożysz depozyt to bank udziela x razy więcej kredytów. | Japonia ma system bankowy ze złym portfelem długów i należałoby tą pewnie dlatego gospodarka pada, chory system bankowy | Jeżeli chodzi o oprocentowanie to powiniene uwzględniać jego realną różnica wynosi poniżej 1% Ale ten dzien nadejdzie, gdy bank powie ze przyjmie kapital ale jedynie no ale nie 30% bo to by była paranoja | W zasadzie problem sprowadza | Ale idzie wojna i będzie OK ;-) przynosi i to duże pobudza wzrost gospodarczy, przyczynia się do wprowadzenia nowych technologii itd. To bedzie jedynie kolejnych z prob sil. Stany musza reagowac i mobilizowac sojusznikow na swiecie poniewaz swiat sie powoli oddala. Europa sie zintegrowala. Europa jest blisko Azji i Afryki i jako Euro-Azja staje sie gospodarczo samodzielna z zapleczem paliwowym. Odwrotnie Stany. Ktore sie coraz bardziej oddalaja, nawet globalizujac swiat internetem. Zarobki w Europie i takze wschodniej to juz nie te symboliczne 10 $ na miesiac, ale kilkaset dolarow, W Europie , Azji mowi sie juz po angielsku, poziom wyksztalcenia i ksztalcenia jest porownywalny, wyposazenie mieszkan w sprzety, meble, komputery, samochody i Euro-Azjo-Afryka ma najwiekszy potencjal gospodarczy, gdy za 10 lat powstana Zjednoczone Stany Euro-Azjo-Afryki. A demokratyzacja Euro-Azjo-Afryki jedynie przyspiesza proces integracji i pewnie za 10 lat cala Euro-Azjo-Afryka bedzie sie porozumiewala po angielsku. a może po arabsku? Wszystkie rodziny beda mialy takie same mebloscianki, wersalki i przesadzasz będzie tak jak będą chcieli ludzie a Oni wbrew pozorom się trochę różnią nie koniecznie podziały są na granicach I zwalczanie terroryzmu i wspieranie demokracji tej szybkiej integracji sluzy. Niestety odleglosc miedzy Stanami a Euro-Azjo-Afryka sie nie zmniejsza i male sa szanse na to, ze Amerykanie beda przyjezdzali samochodami do EAA i dlatego tak wazne jest bezpieczenstwo lotnisk, lotow i oczywiscie koszty przelotow. Te staja sie coraz nizsze ale nadal jeszcze 1000 zl nie wystarczy na Internet niestety Atlantyku nie usunie.Nadal biznesy w ramach EAA beda I jezeli Euroland ze swoim euro stanie sie potega gospodarcza a waluta Ale co bedzie to oglosi niedlugo CNN. btw. być może Pozdrawiam | |
| Kukliński na Onecie | |
Brak wiedzy to masz wielki dokształć się przyda ci się spójrz na wskaźniki ekonomiczne dochód produkcja wydatki itd, a nie tylko co jest na pólce a czego nie ma. Spójrz na sytuacje emabargo, ilośc kredytów do spłacenia itd Gierek pożyczki w sumie na 50mld dolarów wybudowane 2mln mieszkań, ponad 900 szkół, 200 dużych zakładów przemysłowych rok 1980 26mld do spłacenia. A teraz mamy bezdomnych, zakłady "sprywatyzowane" za marny % ich wartości ale nic to - w końcu ważne aby Polska była katolicka, jak powiedział Goryszewski. :-PPP Jaruzelski zastał 26 mld, kryzys spadek produkcji o 30 %, sankcje gospodarcze spadek eksportu, nadchodzące terminy spłat rat kredytów wzrosły do 40mld w szcytowym okresie, zakup i wyprodukowanie 700 T72, smaolotów Mig 29, budowa ok 600 tys mieszkań, pozostawił 28 mld dolarów w 1990 roku. Wałęsa restrukturyzacja długu o połowę a więc do 14 mld A teraz 12 lat mineło i co masz zewnętrzny na poziomie 68 mld dolców, wewnetrzny na poziomie podobnym łącznie około 130 mld dolców, to 3,5 tys dolców na głowę mieszkańca, połowę dochodu narodowego brutto. I Ty mówisz o straconym czasie? Nie rozumiesz kolego - wszystko co zrobiła "komuna" jest z definicji be, złe, parszywe i niegodne Prawdziwego Polakatolika. A każdy kto ma czelność kwestionować tą oczywistą Prawdę jest zdrajcą, komuchem i pachołkiem Moskwy. od 996 roku do 1939 w Polsce wybudowano 1067 kościółow murowanych od 1945 do 1980 998 widać jak komuna ich gnębiła od 1989 do dziś wybudowano i buduje się 7680 świątyń zauważasz różnice? Właśnie !!! Co to jest 998 kościołów w 35 lat ??? Skandal !!! Ewidentne prześladowanie !!! 7680 od '89 to już lepiej ale i tak za mało !!! Chcesz jeszcze proszę poproś w swoim departamencie o umowę konkordatową z lat międzywojennych szczególnie jeśli chodzi o zadoścuczynienie za strzaty kościoła pod zaborami i na ziemiach utraconych po zmianach granic polski w 1920. Jak jesteśmy przy okresie międzywojennym to tak z ówczesnego kodeksu Akcji Katolickiej : Nie jest dozwolone domagać się, bronić lub udzielać nieroztropnie wolności Porównaj to z dzisiejszymi danymi na temat odzyskiwanych majątków. szczególnie interesujące jest te 200 mln zł szacowanych strat i 25mln rocznie do czasu dokładnego oszacownia, płacono to do 1939 roku łacznie około 400mln zł, dwa razy więcej niż wartość szacowana na początku. Kośćiół nigdy tego nie oszacował lepiej było brać 25 mln rocznie, znajdź to i spróbuj nagłośnić podpisz imieniem i nazwidskiem i stracisz pracę. Co Ty ? To nie są fakty tylko komunistyczna manipulacja ! ;))) A Pius XII był wielkim przyjacielem Polaków... :-P HEjka NAiwnie wierzysz w czystośc czyiś ideałów nic nie jest jednoznacznie białe Relatywizm moralny - będziesz się smażyć w piekle ! ;) I podpisz się także imieniem i nazwiskiem Chris czy Krzys? CZy moze zaczynasz od zmiany nazwiska.? I w jakim Ty siedzisz departamencie że wmacie jakiekolwiek wątpliwości co do faktu zdrady czy też nie? Doczytaj jakimi zasadami kierują się jezuici. ;) Q | |
| Nowy system w PKO BP??? | |
| oznacza to że wcale nie musi (i raczej nie będzie) żaden nowy system | centralny, bo nie ma takiej potrzeby ani takich możliwości. Przecież chyba ogłoszono przetarg na nowy system centralny to chyba przetarg ogłoszono, ale na zupełnie inny system (dla centrali, a nie centralny)... a możliwości nie ma (przynajmniej obecnie) - potwierdził to na niedawnym spotkaniu zastępca departamentu informatyki... a potrzeby ? to po co według Ciebie inne banki używają/wdrażają systemy inne banki są dużo mniejsze i mogą sobie pozwolić na system centralny który jest łatwiejszy i tańszy w utrzymaniu... Chcesz połączyć te setki oddziałowych systemów w system działający jak jeden centralny system ? to chyba nieco nierealne dlaczego nierealne? przecież w zasadzie wystarczy że systemy będą udzielać informacji o ilości środków na rachunku klienta. a to jest bardzo proste do realizacji, szczególnie że infrastruktura sieciowa już jest (wewnętrzna sieć X25 i TCP/IP). Czyli coś jak w PEKAO - odmiejscowienie bez centralnego systemu, jeśli dobrze zrozumiałem. tak, ale lepiej zrobione i bardziej kompleksowe. Tylko dlaczego PEKAO kupuje za dziesiątki milionów USD system Alltela ? zapytaj kogoś z PEKAO SA. być może są problemy z dostosowaniem systemów z wchłoniętych banków, albo użytkowany obecnie system nie jest na tyle elastyczny żeby można go było łatwo i szybko dostosowywać do zmieniających się warunków na rynku i potrzeb klientów, oraz ruchów konkurencji. Z całym szacunkiem PKObp jest największym bankiem w Polsce (jeśli chodzi o liczbę klientów), ale na świecie są dziesiątki o wiele większych banków i świetnie sobie radzą z centralnym systemem - powiem więcej im większy bank tym mniejsza szansa na znalezienie jakichś rozproszonych wynalzków co rozumiesz przez "większe banki"? sumaryczną ilość produktów posiadanych przez klientów? nie zapominaj że pko-bp to nie tylko rachunki, ale i często kilkaset razy więcej różnorakich książeczek obiegowch, mieszkaniowych, umiejscowionych, bonów i innych wynalazków. nie sądzę też że inne zachodnie banki mają taką gamę produktów - zobacz ofertę wszystkich nowych banków typu lucas, handlobank, itp - tam masz tylko jakąś formę roru, lokaty, karty, debet i prosty kredyt. nie neguję istnienia możliwości stworzenia takiego systemu dla pko-bp, ale poddaję w wątpliwość potrzebę jego tworzenia i wsadzenia w ten interes ogromnej masy pieniędzy, które będą potrzebne jak na nasz rynek wejdzie ostra konkurencja... Systemy rozproszone są głównie znane z tego że wymagają super-hiper łączy w przeciwieństwie do poczciwego komputera centralnego z terminalami. co? chyba mówimy o zupełnie różnych rzeczach. wyobrażasz sobie kilkaset tysięcy terminali pracujących z serwerem oddalonym o kilkaset kilometrów? nawet gdyby to wszystko latało po światłowodach to wystarczy awaria jakiegoś routera/switcha czy niech koparka wykopie kawałek tego światłowodu i koniec - oddział NIE MA MOŻLIWOŚCI JAKIEJKOLWIEK PRACY. w przydadku systemu rozproszonego i awarii łączności oddział nadal może pracować (i wszystkie inne także) a ewentualne operacje na rachunkach z innych oddziałów mogą być autoryzowane telefonicznie. ogromna większość klientów w większości przypadków załatwia wszelkie sprawy w oddziale w którym posiadają konto (mówimy o pko-bp który ma dość gęstą sieć placówek). widzisz teraz które rozwiązanie jest bardziej niezawodne? Zorba jeszcze bardzo długo będzie działać bo ten nowy system to wdrażać będą pewnie z 5-7 lat najmniej. jeszcze raz powtarzam: na dzień dzisiejszy nie ma mowy o żadnym nowym systemie. informacja potwierdzona przez zast. dyrektora departamentu informatyki przekazana informatykom na ostatnim spotkaniu (kilka dni temu). | |
| Nowy system w PKO BP??? | |
Gdzie Rzym gdzie Krym? Rozliczenia miedzyoddzialowe nie zalatwia spraw wymienionych wyzej. Zlecenie stale, lokaty, obsluga kredytow itp. No chyba, ze pod rozliczeniami miedzyoddzialowymi rozumiemy rozne rzeczy... oczywiscie ze odpowiedni system rozliczen bezawizowych zalatwi wszystkie te rzeczy. w takim komunikacie dotyczacym transakcji przesylane jest (bedzie?) wszystko potrzebne do prawidlowego opisu kazdej mozliwej do rejestracji w systemie operacji, poza operacjami typu udzielenie kredytu, bo tutaj to nie widze innej mozliwosci jak pojawienie sie w oddziale prowadzacym rachunek i podpisanie stosownej umowy. a splacac go juz mozesz gdziekolwiek, ale najlepiej zrobic sobie autosplaty z superkonta - w zasadzie mozna zapomniec o kredycie (zakladajac ze na koncie sa w odpowiednie dni odpowiednie srodki na pokrycie kolejnej raty). Z pewnoscia jest to inna specyfika, ale nie przesadzajmy z ta wielkoscia i wyjatkowoscia PKO. niestety zupelnie inaczej to wyglada od strony klienta, a inaczej "od srodka". z pozoru tak banalny produkt jak "ksiazeczka mieszkaniowa" jest bardzo skomplikowany w obsludze i prowadzeniu w jakimkolwiek systemie informatycznym, gdyz powstal bardzo dawno temu i byl bardzo czesto modyfikowany. to powoduje ze obecny system musi byc mocno rozbudowany zeby poprawnie obslugiwac wszystkie niuanse zwiazane z takim produktem. stworzenie od nowa systemu który mialby to obslugiwac moze potrwac lata. A jak sadzisz, jak wdrazano systemy centralne dzialajace w bankach? kiedy i w jakich warunkach je wdrazano? mówmy o konkretach. Czy system bankowy musi miec okienka i inne bajery?. IMHO nie, a nawet nie powinien. Chociaz jest ostatnio na swiecie taki "trynd". Po drugie duzo wiekszego ruchu niz terminal. aaa widzisz... powoli zaczynasz lapac. klient-serwer to niekoniecznie system centralny. sa pewne rzeczy które moga byc przechowywane na centralnym serwerze i replikowane na serwery w oddzialach (czy centrach) - takie jak kursy walut, zastrzezenia, podstawowe stopy procentowe (ale juz nie wszystkie, dlatego ze oddzialy maja pewna dowolnosc w tym wzgledzie), ale nie widze sensu trzymania lokalnych baz wszystkich klientów na serwerze centralnym gdyz generowaloby to ogromny ruch mimo iz 99% klientów i tak korzystalaby tylko z oddzialu w którm maja rachunek. Przy takiej liczbie placówek naprawde mozna sobie zalozyc konto w oddziale blisko domu czy pracy i tylko sporadycznie sie korzysta z innych. mam ekspozyturę gdzie kilka terminali i drukarek wisi mi na łączu 28kbps i widać że czasami się przytyka... Eeee... Pamietam czasy pracy terminalowej na 2400 i jakos to bylo;-) apetyt rosnie w miare jedzenia. jakos to bylo... ale lepiej gdyby bylo inaczej (znaczy lepiej)... :) zlikwidowano). Poza tym klopoty z utrzymaniem stalych laczy nie musza byc naprawde znaczace. nie musza, ale sa rejony gdzie jest to powazny problem. chocby oddzial w sulecinie z podleglymi placówkami - telekomunikacyjna czarna dziura, pustynia. nawet zwyklych jednoparowych lacz nie mozna zestawic. tragedia. No coz, w gazetach pisali co innego. Co prawda ja gazetom nie wierze, ale... Jesli jest to wywiad z jednym z dyrektorow czy prezesow Banku w powaznej gazecie branzowej (Computerworld) ..... computerworld dal akurat ciala przy tym artykule... A po drugie, jesli nie ma mowy o nowym systemie dla PKO, to po cholere bank publikuje ogloszenia o zaproszeniu do podjecia rozmow przez dostawcow? moze ktos z góry chce sie zorientowac w kosztach takiej operacji? ale i tak nic z tego nie bedzie... | |
| Notariusz | |
Wydaje mi się, że tutaj trzeba rozgraniczyć podatek od umowy cywilno-prawnej od kosztów notarialnych. Niestety 2% idzie dla Państwa i nie wiem czy są jakieś ulgi. Podatek od czynności cywilnoprawnych Przy transakcji należy również uiścić podatek od czynności cywilnoprawnych, który wynosi 2 proc. wartości transakcji. Płaci się go m.in. od: umowy sprzedaży, umowy zamiany, ustanowienia hipoteki. Urzędowi skarbowemu jest obojętne, która ze stron umowy zapłaci podatek. Przepisy mówią, że obowiązek ten ciąży solidarnie na obu, ale strony mogą się umówić inaczej. Na przykład przy umowie kupna-sprzedaży podatek zwyczajowo płaci kupujący. Obowiązek zapłacenia podatku powstaje w chwili zawarcia umowy w formie aktu notarialnego. Notariusz musi pobrać podatek i wpłacić go do urzędu skarbowego. Podstawą obliczenia podatku jest wartość rynkowa nieruchomości (ujawniona w akcie notarialnym) lub prawa majątkowego (użytkowania wieczystego działki lub spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania lub lokalu użytkowego). Od tej zasady są jednak wyjątki. 1. Przy umowie zamiany lokalu mieszkalnego, do którego masz prawo odrębnej własności lub własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego na inny lokal lub prawo do lokalu, podstawę opodatkowania stanowi różnica wartości rynkowych zamienianych lokali lub praw do lokali. PRZYKŁAD. Zamieniasz swoje 40-metrowe własnościowe mieszkanie warte 100 tys. zł na 60-metrowe w spółdzielni warte 160 tys. zł. Zapłacisz 2 proc. od "różnicy wartości rynkowych" zamienianych lokali, czyli od 60 tys. zł. 2. Przy ustanowieniu hipoteki podstawę opodatkowania stanowi kwota zabezpieczonej wierzytelności. PRZYKŁAD. Wziąłeś w banku kredyt hipoteczny na 100 tys. zł. Bank domaga się od ciebie zgody na ustanowienie hipoteki na taką kwotę. Podstawą opodatkowania będzie tu więc 100 tys. zł. Stawki podatku wynoszą: od umowy sprzedaży, zamiany - 2 proc., (Przykład. Kupujesz mieszkanie o wartości 100 tys. zł. Płacisz 2 proc. od 100 tys. zł, czyli 2 tys. zł.); od ustanowienia hipoteki: na zabezpieczenie wierzytelności istniejących - od kwoty zabezpieczonej wierzytelności 0,1 proc.; na zabezpieczenie wierzytelności o wysokości nieustalonej 19 zł. PRZYKŁAD. Udzielając kredytu, bank zażąda od ciebie ustanowienia hipoteki zabezpieczającej jego spłatę. Stawka podatku uzależniona jest od rodzaju hipoteki, jakiej będzie żądał bank. Jeśli będzie to hipoteka zwykła, zapłacisz 0,1 proc. od wysokości kredytu, którego spłata została zabezpieczona tą hipoteką (bo jest to wierzytelność istniejąca), natomiast jeśli bank będzie żądał hipoteki kaucyjnej (zabezpieczającej łącznie i spłatę kredytu, i odsetek, i innych kosztów banku), to bez względu na jej wysokość zapłacisz 19 zł, bo jest to wierzytelność, której wysokości na dzień dzisiejszy nie da się ustalić. Nie zapłacisz podatku od czynności cywilnoprawnych, jeśli np.: kupisz gospodarstwo rolne lub takie gospodarstwo dostaniesz w wyniku umowy o dział spadku, o zniesienie współwłasności bądź dożywocia; zamienisz się mieszkaniem lub budynkiem mieszkalnym czy jego częścią (np. domem jednorodzinnym bądź połową bliźniaka) z kimś z najbliższej rodziny (z I grupy podatkowej). Za to z poniższego wynika, że jeśli DD jest płatnikiem VAT to nie płacimy tych 2% (co by potwierdzało opinie moich znajomych, którzy płacili max. 4tys u notariusza kupując u DD mieszkanie) Podatek od czynności cywilnoprawnych albo podatek VAT Kupując mieszkanie na rynku wtórnym (lub od dewelopera nie będącego płatnikiem podatku VAT), uiścić trzeba podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% wartości rynkowej nieruchomości. Podatek ten płacony jest za pośrednictwem notariusza sporządzającego umowę, który zobowiązany jest uzależnić ważność czynności od uprzedniego uregulowania podatku. Zobowiązanym do jego zapłaty są obie strony umowy solidarnie (choć można umówić się inaczej i w praktyce płaci go kupujący), jednak od 1 stycznia 2007 r. obowiązek ten ciążył będzie wyłącznie na kupującym. Natomiast w odniesieniu do mieszkań kupowanych od deweloperów będących płatnikami VAT, od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej obowiązuje 7 % stawka tego podatku. Po 31 grudnia 2007 r. transakcja ta obciążona jednak będzie stawką 22 %. | |
| Mieszkania w TBS | |
W której dziedzinie masz wolny rynek ? W budownictwie i obrocie mieszkaniami. TBS . Towarzystwo Budownictwa Socjalistycznego ??? " Towarzystwa Budownictwa Społecznego to samodzielne, posiadające osobowość prawną podmioty gospodarcze, działające w systemie „non profit”, co oznacza, że wszystkie zyski muszą być przekazywane na statutowa działalność. TBS ma ustawowy obowiązek stosowania czynszu ekonomicznego, tj. pokrywającego wszystkie koszty eksploatacji i remontów budynków oraz spłatę, wraz z odsetkami, kredytu wykorzystanego na finansowanie przedsięwzięć inwestycyjno-budowlanych. Wysokość czynszu podlega ograniczeniu ustawowemu do 4 % wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku. Działalność Towarzystw Budownictwa Społecznego polega głównie na budowaniu (albo modernizacji) domów z mieszkaniami na wynajem i ich eksploatacja na zasadzie umowy najmu. Mieszkania w domach należących do Towarzystw Budownictwa Społecznego przeznaczone są dla rodzin nie posiadających innych mieszkań, których dochód przypadający na członka gospodarstwa domowego podlega ustawowym ograniczeniom. Wymagania w zakresie dochodów są zamieszczone w formie tabeli na końcu regulaminu przydziałów mieszkań. Mieszkania w naszych zasobach są to mieszkania dla ludzi średnio zamożnych. Towarzystwom Budownictwa Społecznego Krajowy Fundusz Mieszkaniowy udzielać ma preferencyjnych kredytów na sfinansowanie nie więcej niż 70% kosztów przedsięwzięcia inwestycyjno-budowlanego. Wynika z tego generalna zasada finansowania mieszkań: * do 70% wartości inwestycji stanowi preferencyjny kredyt z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego * minimum 30% wartości inwestycji to środki własne TBS Do 10% kosztu inwestycji budowlanej stanowić mogą kaucje wpłacane przez przyszłych najemców. Pozostałe 20 % TBS musi zgromadzić sam. Dodatkowe możliwości pozyskania przez TBS kapitału inwestycyjnego ze źródeł obcych wynikają z art. 29 ustawy z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. Zgodnie z tym artykułem, pracodawcy (w tym zarówno osoby prawne, jak i fizyczne) oraz inne osoby, nie będące pracodawcami, ale mające interes w uzyskaniu mieszkania przez wskazane przez nich osoby fizyczne, mogą partycypować w kosztach budowy mieszkań (dla pracowników lub innych wskazanych przez nich osób) Można zatem, na podstawie umowy cywilno-prawnej z Towarzystwem, partycypować w kosztach budowy mieszkania przez TBS, nie będąc jego właścicielem, w zamian za co mieszkanie może zostać wynajęte wskazanej przez partycypującego osobie. W ramach TBS istnieje możliwość zrealizowania książeczek mieszkaniowych wraz z przysługującą premią gwarancyjną. Po zawarciu umowy najmu lokalu mieszkalnego oraz otrzymaniu od Towarzystwa zaświadczenia, że budowa była finansowana przy udziale kredytu zaciągniętego w Banku Gospodarstwa Krajowego ze środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, najemca składa we właściwym banku książeczkę wraz z kserokopią umowy najmu i zaświadczeniem. Bank na podstawie złożonych dokumentów realizuje wypłatę do rąk osoby zainteresowanej. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 lipca 2000 r. w sprawie warunków i trybu udzielania kredytów i pożyczek ze środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego oraz niektórych wymagań dotyczących lokali i budynków finansowanych przy udziale tych środków w Rozdziale 5 określa wymagania dotyczące minimalnych powierzchni oraz wyposażenia technicznego mieszkań finansowanych przy udziale kredytu ze środków Funduszu.." I gdzie tu wolny rynek KOBIETO OPNAUJ SIE Wpisz hasło „wolny rynek”na www.google.pl Nie korzystaj z encyklopedii z przed roku 1980 tego bo wypisujesz bzdury Wszędzie gdzie ingeruje państwo zaczyna sie socjalizm | |
| Prowokacja: Ekonomia wg MOra | |
'RZECZPOSPOLITA' PLUS MINUS - Z BOKU Trochę Reagana, trochę Erharda - Stefan Bratkowski Czy można liczyć na trochę Reagana w Polsce? Nie słyszę ni słowa o tym, co która partia chciałaby zrobić poza uzyskaniem władzy. Więc ja dziś o niejakim Ronaldzie Reaganie, byłym aktorze i działaczu aktorskich związków zawodowych, nawet nie profesorze kardiochirurgii. Otóż zamówił on u fachowców plan, jak pobudzić budownictwo mieszkaniowe. Nie pytał, czy plan taki przykleić do neoliberalizmu Lippmana, do monetaryzmu Friedmana czy do wyklętego keynesizmu. Zamówił - i uruchomił. Przy użyciu federalnych środków finansowych poprzez słynną Fannie Mae, federalną ogólnokrajową korporację kredytów hipotecznych, która udziela długoterminowych kredytów budowlanych, zabezpieczonych hipotecznie. Nasi korespondenci w Ameryce milczą o niej; unikają tematów niesłusznych. Wiedzę o niej przywiozła za rządu Suchockiej ówczesna wiceminister budownictwa Irena Herbst. Uważałem boom reaganowski lat 80. za boom elektroniki. I tak mówi o nim literatura światowa, ponieważ sama już Fannie Mae pachnie wstydliwym keynesowskim pobudzaniem koniunktury. Jednakże wielki wzrost zatrudnienia i dzięki niemu skok popytu w Ameryce Reagana to przede wszystkim budownictwo. Praca jednego murarza to praca sześciu osób poza budownictwem. Bo i praca projektantów, i produkcja przemysłu materiałów budowlanych, i produkcja dla robót wykończeniowych, i dla wyposażenia mieszkań. Przy skali Ameryki - miliony stanowisk roboczych. A już powojenna odbudowa Niemiec i Francji zapewniła tym krajom, z pomocą kredytową Ameryki, długotrwałą prosperity; Ludwig Erhard zamroził ceny gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, kredytom bankowym dla budownictwa, minimalnie oprocentowanym, udzielił gwarancji państwowych. Podejrzewam, że nasze partie - jak i dawniej bywało - nie rozmawiają z fachowcami; ba, nawet ich nie znają. Znają swoich konkurentów do władzy, nawet spadochroniarza Tymińskiego, bo wszystko zamyka się w kręgu "klasy politycznej"; ta zaś wyobcowuje się z własnego społeczeństwa (czemu zapobiegają jednomandatowe okręgi wyborcze) i robi, co może, aby mu zaszczepić obowiązek wzajemnych nienawiści politycznych. Nie będzie więc rozmawiać o tym, co warto zrobić razem. Czy można liczyć na trochę Reagana w Polsce? W Polsce już chyba nie ma więcej ludzi, których byłoby staćna zbudowanie własnego domu czy mieszkania; w nowych apartamentowcach straszą pustkami dziesiątki lokali. A jednak brakuje nam kilku milionów mieszkań - mieszkań do wynajęcia, czynszowych. Właśnie takich. Żeby młodzi ludzie nie byli przypisani do miejsca zamieszkania raz na zawsze i mogli je zmieniać dla atrakcyjniejszej pracy. Żeby nie musieli czekać z rodzeniem dzieci do czterdziestki, kiedy uzbierają na własne mieszkanie. I to znów nie żadne "pomysły", to projekty fachowców, piszę o nich od 15 lat; rząd Suchockiej nie doczekał szansy dyskusji nad takim planem, bo zwolennicy ten swój własny rząd obalili. Banki takich planów nie podejmą; fachowców też nie znają. Budowę domu - uzyskawszy długoterminowy, nawet 20-letni, kredyt hipoteczny - spłacałby deweloper, czyli przedsiębiorca lub miasto z pobieranych czynszów (wypłacalnych klientów do wynajmu organizując sobie z góry we wspólnoty lub spółdzielnie). Tylko że na to trzeba by zaraz planów rozwoju przestrzennego, by wyznaczyć, już teraz, szlaki autostrad i kolei. Żeby, zniósłszy biurokratyczne bariery, wiedzieć, gdzie budować. I nie tylko z pomocy unijnej. Nie tylko z dostępnych, tanich, amerykańskich czy kanadyjskich długoterminowych kredytów, zabezpieczonych hipotecznie. Są do uruchomienia i własne środki. Znam (bardzo blisko) fachowca, który założył fundację na rzecz odbudowy kredytu hipotecznego; są w moim posiadaniu statuty dawnych miejskich towarzystw kredytowych o kapitalnym dorobku; można takie szybko pozakładać i dzisiaj. Te wizje roztaczam ot tak, przez przekorę. Nikt niczego konkretnego nie obiecuje. Przed nami wściekłe walki o słuszniejszą przeszłość i gorączka partyjnych przepychanek. Odkładana latami koniunktura nie ma szans. A nie można by jeszcze przed zimą chociaż tych dróg i szlaków kolejowych wytyczyć...? I przywrócić przedwojenne zasady wykupu gruntów? Eee tam... - jak powiadał bohater Mrożka. | |
| Powitanie | |
Coś mi się wydaje, że mniej więcej od 1973 roku nie istnieje niestety nic takiego jak "twarda" waluta... Ale ja się tam nie znam, pewnie Leszek coś więcej o tym może powiedzieć G. Ta... jasne, nie znasz się... Jakby to powiedzieć krótko i prosto... Jest tak - kiedyś bank był de facto przechowalnią złota. Ktoś deponował sobie złoto w banku, a bank wystawiał mu kwit - tzw. "bank note", że on tam to złoto ma. Potem ten ktoś, gdy chciał coś kupić, mógł z tym kwitem pójść do banku, wyjąć złoto i tym złotem płacić za towar. Ale po co biegać do banku. Lepiej dać komuś taki kwit. Szybciej jest i taniej, gdy to kwit zmienia właściciela. To był tzw. system waluty złotej (opartej na złocie). Depozyty były całkowicie bezpieczne, z wyjątkiem sytuacji, gdy ktoś obrabował bank, rzecz jasna W tzw. dzisiejszych czasach, czyli mniej więcej od 1973 r., nie ma już walut, które mają pokrycie w złocie. Pieniądz jest całkowicie fiducjarny, czyli oparty na zaufaniu. Jest coś wart dlatego, że ludzie wierzą, że jest coś wart. Banki emitują ten pieniądz bez pokrycia w złocie. Jeśli emitują go za dużo w stosunku do wartości towarów, to niestety wartość pieniądza spada, czyli powstaje inflacja. Posiadacze pieniądza są wtedy bezczelnie i po cichu okradani, bo za pieniądze mogą kupić coraz mniej dóbr. Teraz co się dzieje w bankach - ludzie przynoszą tam swoje depozyty, a banki udzielają z nich kredytów. Tylko część wpłat trzymana jest w formie rezerw. Jeśli banki udzielają znacznie większej ilości kredytów niż mają depozytów, to robią tak dlatego, że przecież nie wszyscy naraz przyjdą wycofać swoje wkłady (to się nazywa mechanizmem kreacji pieniądza). Ale gdyby przyszli... Tak czy owak - w zasadzie nie ma czegoś takiego jak bezpieczny, twardy pieniądz. Jest tylko tyle wart, ile można za niego kupić towarów. A ponieważ mamy stale inflację, to jest wart coraz mniej. Obecny kryzys jest niezwykle ciekawy. Wręcz fascynujący. Pokazuje jak wolny rynek obnaża te wszystkie zabobonne przekonania, że bogactwo bierze się ze spekulacyjnego obrotu aktywami. Gdyby udzielane kredyty szły na produkcję, to powstająca z tego masa wykreowanego pieniądza miałaby pokrycie w wartości nowych towarów. Jednak teraz doszło do tego, że pożyczano pieniądz pod zastaw hipotek. Myślę, że w wielu wypadkach zdawano sobie świetnie sprawę, że klient kredytu nie spłaci. Ale co to bank obchodzi, w razie czego ma hipotekę, sprzeda ją z zyskiem, bo ceny nieruchomości rosną i już. Problem polega na tym, że zbyt dużo instytucji tak robiło i zbyt wielu klientów kredytów nie spłacało. Powstała nadpodaż nieruchomości i znowu wolny rynek zadziałał - ceny mieszkań spadły. Tym razem jednak banki były w poważnych tarapatach. Okazało się, że wartość udzielonych kredytów znacznie przekraczała wartość hipotek. Teraz chcą, żeby rządy wpompowały w nich miliardy, żeby mogły kontynuować swój proceder. Skąd wziąć te miliardy? To proste - albo drukując pieniądz bez pokrycia (inflacja) albo nakładając wyższe podatki. Jeśli nie za rok, to za 5, 10 lat, to nie ma znaczenia. Tak czy owak, zapłacimy za to my - zwykli, szarzy ludzie, z którymi nikt się nie liczy. Czy może lepiej pozwolić tym bankom zbankrutować? Sytuacja nie jest wcale taka wesoła. Niektóre banki są naprawdę duże. Ich aktywa przekraczają wielokrotnie PKB niektórych krajów (przypadek Islandii). Mogłoby to doprowadzić do paniki, która spowoduje, że wszyscy ruszą po swoje depozyty, także do tych banków, które są w dobrej kondycji. A jak już pisałem wcześniej, wszyscy nie dostaną, bo tylko część depozytów jest trzymana w formie rezerw, reszta to udzielone kredyty. To tylko pogłębi panikę. Nie ma dobrego rozwiązania. Nagradzanie pazerności i głupoty jest złe. Ale dopuszczenie do upadku niektórych banków może sprawić, że także pozostałe instytucje na tym sporo stracą. Długookresowo jednak powstaje znacznie większy problem. Jeśli instytucje finansowe nabiorą przekonania, że rządy w każdej kryzysowej sytuacji będą interweniować, to co powstrzyma je przed nierozważnym działaniem? Ech... a miało być krótko. Przepraszam. Idę spać. | |