|
|
| Wyświetlono wiadomości znalezione dla hasła: zasady przyznawania mieszkań |
|
|
| dylemat | |
Za mały numer miałeś (teraz to dopiero będą skojarzenia) ;)) Pozwolisz, ze zostawie to bez komentarza.. ;) to zawątkuj, pogadamy ;)) a poza tym nie chodziło o to, gdzie poznawać, tylko gdzie pójść tak IMO, a poza tym nie taki bilard trudny jak go malują, Nawet znam juz zasady.. wolałbyś tango argentyńskie? Wolalbym. ;) (dla niektórych mężczyzn samo słowo: "taniec" brzmi przerażająco - może ktoś mi wytłumaczy wreszcie czemu? ;)) Eee...od razu przerazajaco.. A nam brakuje partnerek. Moze ja mieszkam w jakims dziwnym miescie? | ciekawe czy ktos dostrzegl, ze podziurawilem pol sciany.. jak nikt to się nie przyznawaj i udawaj, że dobrze Ci idzie ;) Jesztem w tym miszczem. :) ja miałam na myśli oglądanie wystaw sklepowych albo nawet zawartości sklepów - czyż nie piękny pomysł na randkę w deszczowy dzień? :PPP Sugerujesz, ze mam jakies dziwne skojarzenia? ;P | |
| Czy to się zdarzy? | |
| jak to wszystko będzie funkcjonować od strony technicznej, Mogę to sobie tylko wyobrażać, bo nie uczestniczę w tym fizyczne, ale niewykonalne, no bo na jakiej zasadzie będą przyznawane te takie modne dzisiejszymi czasy lofty? tym którzy należą do jakiegoś związku plastyków, tym którzy mają magistra sztuki? bo młodzi potrzebujący lokum to zawsze się znajdą, kwestia tylko jak odzielić ziarna od plew ;) Ja to już bardziej widzę to jak jakiś dom kultury gdzie są różne pracownie z paroma "opiekunami" i gdzie każdy może przyjść i polepić/pomalować/stworzyć coś swojego. pozyjemy zobaczymy. obserwuję to z ciekawością bo sama ostatnio współdziałam z paroma znajomymi na swoim osiedlu (zebraliśmy się z różnych dziedzin sztuki, założylismy nieformalne stowarzyszenie) i próbujemy coś zdziałać, rozruszać osiedle, wypromować siebie. pozdr. | |
| polaczyc sie z internetem | |
| 3) dlaczego zawsze ktos musi sie robic wazny w NG ? Ależ ja się nie czuję ważny. Po prostu w każdym języku obowiązują pewne zasady, których powinno się przestrzegać. W końcu, po coś są. Spójrz jak wyglądają grupy dyskusyjne, fora i inne miejsca w Internecie: jeden wielki bałagan ortograficzny i stylistyczny. Odnoszę wrażenie, że większość użytkowników Internetu skończyła tylko jedną klasę podstawówki. Jacku, masz dużo racji, ale... Jeżeli za obiekt ataku obierasz sobie osobę, która wprost przyznaje się do tego, że w Polsce nie mieszka, na dodatek robisz to publicznie, przez co dostajemy jednego wielkiego offtopica, to efekt jest taki, że się tej racji pozbawiasz. Czasem, nawet jeżeli się ma rację i jest się pewnym swego, trzeba się zastanowić nad formą przekazu. Ot, żeby nie zdominowała treści. Informacje o linii dostępowej przesłałem koledze na priv i proponuję EOT. | |
| polaczyc sie z internetem | |
Jacku, masz dużo racji, ale... Jeżeli za obiekt ataku obierasz sobie osobę, która wprost przyznaje się do tego, że w Polsce nie mieszka, I co z tego, że nie mieszka w Polsce? Pewne zasady obowiązują we wszystkich językach. Poza tym, ten człowiek przyznał się, że zna pięć języków. Więc skoro jest takim lingwistą, to tym bardziej powinien znać ogólne zasady pisowni przyjęte w większości (wszystkich) języków. robisz to publicznie, przez co dostajemy jednego wielkiego offtopica, to efekt jest taki, że się tej racji pozbawiasz. Jeśli połowa kierowców uzna, że będą jeździć pod prąd i spowodują wypadki, a ja zwrócę im uwagę, to uznasz, że nie mam racji? Jacek | |
|
Kupno uzywanego | |
Na pewno duzo osob kupowalo/ sprzedawalo mieszkanie. Poradzcie jesli mieliscie doczynienia z podobna sprawa... 1. Przedstawiasz dokumenty swiadczace o tym, ze jestes wlascicielem nieruchomosci (akt wlasnosci/ KW) 2. Sporzadacie umowe przedwstepna - zadatek wplacony 2a w umowie podaj dane swojego rachunku bankowego - tam 3. Dla banku ta umowa przedwstepna pelni 4. Jesli przyznaja gosciowi kredyt 5. Podpisujecie akt u notariusza 6. Pedzisz z aktem do banku (w zasadzie to ten klient powinien pedzic..) 7. Czekasz na kase... Ja bym - przed podpisaniem aktu - udal sie z otrzymana Bez zadatku nie kontynuuj... PZdrwm Woocash | |
| Jak powinna byc wykonana instalacja hydrauliczna? | |
Niestety, straty ciepła są BARDZO DUŻE bez otuliny, a w samym tylko peszlu. trenuję to w nowym mieszkaniu (w podłodze rury PE system KAN w peszlu), gdzie nie można się doczekać na wodę ani gorącą, ani też bardzo zimną (co się czasem przydaje np. w kuchni albo w pralko-suszarce). Przyznaję się, że w czasie budowy (mieszkanie w bloku) w tym punkcie dałem d... . Aż z sympatią myślę, że... za komuny było lepiej, czyli o starych mieszkaniach z pionami w kuchni i łazience, gdzie przy sprawnej cyrkulacji gorąca woda płynie od razu :-))) W innym mieszkaniu w podłodze rury PP aquatherm zielone szczęśliwie kazałem otulić tubolitem (cienka 2-3mm izolacja rurkowa), normalnie hydraulicy robili nawet bez peszla (Panie, przecież to plastik...). Z grubą izolacją byłby kłopot, bo było bardzo dużo rur i skrzyżowań. Z rozpędu zaizolowali mi wszystko: ccw, zw i jeszcze CO (dodatkowo pod tubolitem peszel + PE z rozdzielacza). Też stygnie, a podłoga troszeczkę grzeje stopy przez parkiet (przy rozdzielaczu, gdzie wychodzi 5 par rur), ale aż się boję pomyśleć, co by było bez tej izolacji. No chyba że pod rurami idzie cienki styropian, naprawdę nie mam ochoty za darmo ogrzewać sąsiada pod spodem. Dżek Pewnie mogą. Ale w razie ewentualnej awarii latwiej wymienic.Z otuliny nie wyciągniesz , chyba ze krótkie kawalki. I w zasadzie chyba nie ma potrzeby dawac otuliny na tworzywo, straty ciepla sa bardzo male. | |
| TPSA oddaj pieniadze | |
Moja Babka pracowala na Poczcie Polskiej przez ponad 30 lat. W czasie kiedy przyznawano akcje Telakomunikacja Polska S.A. byla juz na emeryturze i ciezko chora. Z tego wzgledu NIE MOGLA zlozyc w odpowiednim czasie podania o przyznanie tych akcji. Zrobila to po powrocie do zdrowia. Niestety otrzymala odpowiedz odmowna, bo nie wniosla zgloszenia w przepisowym czasie. Czy ktos ma doswiadczenia z podobna sprawa? Czy byly pracodawca mial obowiazek informowania o przyznawaniu akcji I terminach zglaszania podan? Czy ze wzgledow zdrowotnych mozna starac sie o przesuniecie tego terminu? -- zawsze pozostaje art.5 kc nie można czynić ze swego prawa użytku , które by było sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego ale w polsce jest sprawiedliwe nie uwaszczenie polakow a uwlaszczenie urzednikow mieszkaniami komunalnymi z prl wiec marne szanse :-(((( hej Nasze decyzje nie sa ostateczne dlatego,ze jestesmy nieomylni ale jestesmy nieomylni dlatego ze nasze decyzje sa ostateczne. | |
| kredyt hipoteczny | |
mam zamiar wziac kredyt hipoteczny na zakup mieszkania.jakie polecacie banki.co sadzicie o mniej znanych bankach typu SANTANDER, GETINBANK. maja najkorzystniejsze oprocentowanie ale funkcjonuja zaledwie od 2-3lat w Polsce 1. Stara zasada: bierz kredyt w walucie, której zarabiasz. 2. Nie daj się nabrać na promocje w stylu: przez pierwszy rok mniejsza prowizja 3. Koszt kredytu=1.opłata za rozpatrzenie wniosku + 2,opłata za przyznanie kredytu + 3.koszt ubezpieczenia do czasu ustanowienia hipoteki + 4.rodzaj oprocentowania (wibor, libor, euribor) + 5.marża banku. w zależności od liczby rat większe znaczenie mają koszty jednorazowe (początkowe 1-3) lub koszty stałe (4-5). Nie patrz na bank tylko na koszty (oczywiście, jeśli dla danego banku masz zdolność) | |
|
Kredyty | |
Staram się o kredyt mieszkaniowy - stąd moje pytania: 1. Jak wam się współpracowało z bankami i z którymi? 2. Czy żądali dokumentów których nie wymienili przy rozmowie wstępnej? 3. Czy zmieniali/określali waszą zdolność kredytową jak im się podobało, czy trzymali się sztywno wcześniej ustalonych zasad? 4. Ile trwało - od chwili złożenia dokumentów do czasu podpisania umowy - rozpatrywanie kredytu? 5. Czy zdarzało się że bank odmówił przyznania mimo że wcześniej było wszystko OK? | |
| Syf na Polu Mokotowskim | |
Przeniesc do Poznania. Serio, sluchajcie, bylem w Poznaniu w weekend i Nie martw sie. Duza czesc "Warszawiakow" (w tym, przyznaje, rowniez ja) ma sie tak do Warszawy, jak Lenin do Poronina. Niektorzy nie smieca, przebywajac tu na "goscinnych wystepach", ale inni sie nie opanowuja i rzuca sobie papierek. Potem ten papierek lezy, ktos dolozy drugi, potem latarnia i jakos tak leci. Ja jestem zdania, ze poza niewielkimi wyjatkami, Polacy z zasady sa "syfiarzami" Te niewielkie wyjatki mieszkaja na Slasku Opolskim i wlasnie w Poznaniu. pozdrawiam Monika Gibes | |
| zaczyna sie Meksyk :( | |
No to gratulacje samopoczucia krowy, dojonej kolejno przez koncerny paliwowe, państwo, gminę, koncerny motoryzacyjne, firmy ubezpieczeniowe, warsztaty, dziadów parkingowych itd... Za komfort sie placi. Skoro mnie stac to dlaczego mam nie miec wygodniej ? Jezeli kogos stac na apartament lub wlasny dom, to nie bedzie na sile mieszkal w ... co zresztą sam przyznajesz. Jak mam do wyboru jechac 25 minut autobusem albo placic za parkowanie 450 zl /miesiac to jednak (poki co) zdecyduje sie na autobus (a polowe drogi i tak bede przemieszczal sie autem, bo innej mozliwosci w zasadzie nie mam). | |
| TAXI i karty - tragedia w 3 aktach + finał | |
tiaaa... a wszystko przez to że do Warszawy napływają tłumy z całej Polski. [...] nie piszecie o swoich byłych sąsiadach, kolegach etc. tomek: trafiles w przyslowiowe sedno! nie wiem, czy ta zasada odnosi sie rowniez do taksowek, ale faktycznie duza czesc osob mieszkajacych w warszawie wcale z warszawy nie pochodzi. w statystykach pewnie tego nie widac, bo... nikt sie nie przyznaje, ze pochodzi spoza miasta... to troche dziwi, bo to przeciez raczej wstyd niz zaszczyt... ;-) no ale coz... magia PKIN!! :-))) ROTFL A jesli chodzi o taksowkarzy - to zawsze w Warszawie byli tragiczni... ps: a tu przemyslenia nt. taksowek: 1. a moze nie chodzi tutaj tez troche o to, ze w katowicach jest mniej chetnych na taksowki i kierowcom bardziej zalezy na klientach? 2. w warszawie jest troche inaczej niz w innych miastach i poniewaz (patrz co traktuja cie taksowkarze. rada na przyszlosc: zjebka z wejscia i juz pozniej jedziesz ktoredy chcesz, jak szybko chcesz i... placisz jak chcesz. tu dziala zasada: kto pierwszy zaatakuje, ten wygrywa :-) Ot, takie prymitywne zasady pseudo-wielkiego miasta... Pozdrawiam Tomek D pzdr, zb | |
| TAXI i karty - tragedia w 3 aktach + finał | |
Witam tomek: trafiles w przyslowiowe sedno! nie wiem, czy ta zasada odnosi sie rowniez do taksowek, ale faktycznie duza czesc osob mieszkajacych w warszawie wcale z warszawy nie pochodzi. w statystykach pewnie tego nie widac, bo... nikt sie nie przyznaje, ze pochodzi spoza miasta... to troche dziwi, bo to przeciez raczej wstyd niz zaszczyt... ;-) no ale coz... magia PKIN!! :-))) ROTFL Natomiast bardzo wielu moich znajomych, mieszkajacych od wojny w Lodzi pochodzi wlasnie z ... Warszawy. Taka ironia losu. Pozdrawiam, Marcin (zawsze z Lodzi i w Lodzi) | |
| praca za granicą | |
Witaj Mmm, W Twoim liście datowanym 14 lutego 2005 (20:13:13) można przeczytać: Szukam od kilku tygodni. Mam niezłe referencje, spore doświadczenie itp. Wysłałem kilkadziesiąt aplikacji, dostałem dosłownie kilka odpowiedzi + kilkanaście wizyt na stronie + 1 weryfikacja referencji u wystawiacza. Ale - nie tracę nadziei. Nie wiem gdzie szukasz, ale zakładam, że w europie, jesli legalnie to masz praktycznie anglię i irlandię, jeśli szukasz z Polski, to masz nikłe szanse znalezienia pracy w naszym zawodzie. Większe szanse masz w Anglii gdzie jest potężny rynek i bardzo szanują tam pracę grafika (kasa!) ale w ich wyobrażeniu (a czasami są strasznie zmanierowani) kandydat z Polski nie może się pojawić na interview następnego dnia (bo niby jak?) poza tym nie można mu wierzyć bo nie ma numeru telefonu i mieszkania w na wyspie (dla nas to niepojęte, ale to tylko mniejsze z dziwactw, jakie mają). Generalnie znajoność tematu przez polskich grafików jest na o wiele wyższym poziomie niż "tambylczych" grafików, żeby nie powiedzieć, że jest żenująco niska, granicząca z kompletną nieznajomością, ale im nie o to chodzi i nie to u nich się ceni. Najważniejszy jest język, nie znasz - nie pracujesz... Generalnie zasada jest taka, że kandydat musi swobodnie prowadzić konwersajcę... i to właściwie wszystkie wymagania zawodowe... Zapomniałem o jeszcze jednym, grafik pracujący na PC to dla nich dziwoląg (zmanierowanie do kwadratu), nie przyznawać się do znajomości PC, atutem jest wiedza na temat maków... | |
| Wlasciciel lokalu powinien doplacac do studenta | |
[...] Chcesz powiedziec, ze w zwiazku z zasadami przyznawania akademikow wlasciciele prywatnych mieszkan powinni obnizyc ceny? Chorys? - Oczywiście, kurwa, że powinni. - Powiedział nowoprzyjęty student z właściwą sobie gracją. | |
| wysokosc alimentow | |
| PS | Jak mu sie udaje przezyc skoro nie ma ZADNYCH DOCHODOW | i ZADNEGO MAJATKU tzn za co kupuje chleb ? | Zebra ? Kradnie ? | To niech wyzebra albo ukradnie troche wiecej i da swoim | dzieciom. Rozumiem że to tez ironia:)? Moze troche tak A serio: za co kupuje chleb ????? i gdzie mieszka ? | Konkluzja: | Nigdy nie masz tak malo abys nie mogl sie tym podzielic | i nigdy nie masz tak duzo aby nie moc chciec miec wiecej. Ale to nie usprawiedliwia przyznania alimentów . A z wlasnej woli wg powyzszego nie laska ? Zresztą alimenty nie mogą doprowadzać do niedostatku osoby , która ma je płacić. Czy ten Twoj znajomy naprawde jest najwieksza oferma na swiecie ? Tomek PS | |
|
| |
Nie dawać - to są mieszkania służbowe. I nie gratis - czynsze w WAM-ie są niejednokrotnie wyższe niż w zbliżonych mieszkaniach cywilnych. no ale sam wyżej przyznajesz że jednak te służbowe mieszkania z czasem przekształcane są na innych niż rynkowe zasadach w pełną własność żeby porównać wysokość czynszów musiałbyś odnieść je do cen rynkowych | |
| Chyba się poddam | |
No fajnie. Kolejny przykład, że Linuks na biurko to jeszcze przyszłość. W zasadzie tak - żeby jednak przełamać klimat "czarnej nocy grudniowej", pozwolę sobie opisać sytuację u mnie w domu: mieszkam z siostrą i koleżanką - po przejściu na linuksa trochę grymasiły, ale teraz planuję małą distro-rewolucję i pytałem się, czy zostawiać jeszcze łindosa. I dziewczyny nie chcą (przyznaję jednak, że ciężar [przez niektórych traktowany jako masochistyczna przyjemność] administrowania systemem spoczywa na mnie). Pozdrawiam - Łukasz. | |
| praktykanci | |
Przecież nie chodzi o zbadanie "poziomu" wiary i jego zróżnicowania w troche poza watkiem: jaka mozna przyjac definicje bycia katolikiem (rzymskim katolikiem)? ja w/g definicji "chrztowej" jestem rzymskim katolikiem (bylem jako niemowle polany woda) ale za rzymskiego katolika teraz ni w zab sie nie uwazam a ochrzcilem sie swiadomie i skutkiem wlasnego wyboru w jednym z kosciolow protestanckich (juz jako 28-latek) albo bycie człowiekiem praktykującym <=coniedzielna msza, itp. z ta praktyka tez jest roznie mieszkam naprzeciw kosciola (budynku) rzymskokatolickiego i widze jak to "praktykowanie" niedzielne wyglada - podczas kazdej mszy spora czesc wiernych (okolo kilkudziesieciu osob) stoi sobie w parku w okolicach kosciola, od czasu to czasu przykucajac (na alejkach parkowych klekac nie beda) , co w sumie wyglada zalosnie.... To są sprawy, które można sprawdzić i przeanalizować. Nie można natomiast jasno stwierdzić jak gorliwie ktoś na niedzielnej mszy gorliwie słuchał Ewangelii, chociażby dlatego, że mógłby wstydzić się przyznania, że nie za bardzo ;-) posrednio mozna okreslic "jakosc wiary" katolik, a szerzej chrzescijanin powinien stosowac okreslone zasady (etyczne) we wlasnym zyciu wystarczy obejrzec statystyki wykroczen, przestepstw, sondaze dotyczace opinii o przestrzeganiu prawa itd.... -- Pozdrawiam, Tomek pozrowienia G"S"G | |
| Komornik | |
Widzielismy rozne zawiadomienia o zajeciu... :o) Ja widzialem wylacznie | DOBRY komornik przetrzepie Ci faktury z ostatnich trzech miesięcy i nie | zobaczysz z nich ani złotówki Hmmm... Nigdy tego nie sprawdzalem - przyznaje sie - czy komornik ma prawo wgladu w dokumenty firmy. Jakas podstawa prawna? No to masz: KPC Art. 814. § 1. Jeżeli cel egzekucji tego wymaga, komornik zarządzi otworzenie mieszkania oraz innych pomieszczeń i schowków dłużnika, jak również przeszuka jego rzeczy, mieszkanie i schowki. Gdyby to nie wystarczyło, komornik może ponadto przeszukać odzież, którą dłużnik ma na sobie. Komornik może to uczynić także wówczas, gdy dłużnik chce się wydalić lub gdy zachodzi podejrzenie, że chce usunąć od egzekucji przedmioty, które ma przy sobie. | Nie znaczy to jednak, że nie może zająć konta na drugim końcu kraju. A wręcz | na pewno zajmie, jeśli tylko poweźmie takową informację. (...) Tyle, ze kwestia interpretacji pozostaje czy komornik ma prawo wyslac zajecie do oddzialu banku poza obszarem swojego dzialania. :o) Pewnie że ma. Zajecie rachunku to nic innego jak zajęcie wierzytelności z tytułu posiadanego rachunku bankowego, lokaty, rachunku maklerskiego itp. A to przecież może zająć gdzie bądź. A jeszcze jedna zasada wspolpracy z komornikiem: twardym trzeba byc nic mientkim. Panowie komornicy przewaznie sa bardzo pewni siebie i latwo sie denerwuja, i dlatego wlasnie, ze latwo sie denerwuja lubie z nimi wspolpracowac. :o) Ja działam tak na oko z dziesięcioma w calej Polsce. Ze wszystkimi na baardzo przyjacielskiej stopi. Wystarczy w zupełności. Gdybyś potrzebował, mogę polecić jakiegoś naprawdę sprawnego Pzdr. Marcin Pozdrawiam również kuby PS Długo działasz w branży? ;-) k. | |
| Re. Z jakiej strony ktos wszedl na moja strone | |
Dnia 11 lipiec 00, okropnie sie komus nabazgrolilo:: TAdresy IP ulegaja jednak zmianie po kazdym polaczeniu. zakrecone jak sloik, ale cytujac za ktoryms z amerykanskich politykow: Z pozdrowieniami, | |
| solaris, bez psujow | |
czy uwazasz,z e w warstwie wizualniej nie widac zadnych podobnienstw (cxhocby same pyski dwojki glownych bohaterow - nie wydawalo ci sie, ze podobienstwo clooney/banionis i mcelhone/bondarczuk jest zauwazalne? albo ta woda wszedzie? Z tym zgoda, ale w końcu do licha jedno i drugie wynika jednak przynajmniej częściowo z literackiego pierwowzoru. albo sam design niektorych wnetrz? To już prędzej. Nawiasem mówiąc - kurna, ja naprawdę już muszę spisać ten wywiad, bo znowu go cytuję - to był pierwszy od bardzo dawna film, w którym Soderbergh zachowywał się na planie jak dyktator totalny. W początkowym okresie (gdzieś do "Schizopolis") Soderbergh dbał o każdy detal, potem przeszedł podobną przemianę co von Trier - etap machnięcia ręką na to, jakiego koloru sweter ma statysta gdzieś w tle. Pierwsze kręcone sceny to sceny z mieszkania Kelvina i tutaj zdjęcia zaczęły się od uwagi Soderbergha "zdjąć wszystko ze ścian. WSZYSTKO". Jego ekipa zareagowała śmiechem, bo myślała, że Steven robi sobie jaja, parodiując typowego reżysera-kontrolfrika. A potem do nich dotarło, że to serio. Tak więc design wnętrz jest w dużym stopniu dziełem samego Soderbergha (tak jak to było w "Seksie...", maczał palce we WSZYSTKIM). ja wiem, breughli u soderbergha nie bylo, ale spojrz np. na wejscia do kolejnych pomieszczen). nie uzywalabym slowa 'remake', ale wydaje mi sie, ze od pierwszych scen mozna orzec, ze nowy solaris wyszedl spod lapy kogos, kto film tarkowskiego zna na pamiec. OK. Dopóki nie używasz słowa na "r", przyznaję Ci rację. nie wiem doprawdy, w czym to moze pomoc. choc oczywiscie dobry drink w wiekszosci wypadkow jest wskazany. (skręt?) (ja nic nie powiedziałem) a czy ty, wojtku, wiesz juz na pewno, czy ci sie film podobal, czy nie? Tak, przecież jeszcze z LA wysłałem Konradowi 7/10. Teraz dałbym więcej, bo zmieniłem zdanie w sprawie zakonczenia. A propos: czy Konrad nie mógłby złamać zasady i jednak już dać nasze notki? | |
| Zapraszamy klientów MIRABUDu i DOM-BUDu (Kraków) | |
Nie jestem deweloperem ani w zaden sposob nie jestem z nimi powiazany. Cos mnie tylko zastanawia. Mianowicie czy jesli nawet firma deweloperska jest solidna (pomijam tu fakt czy sa takie czy tez nie) to i tak trafia na strone skrzywdzeni.pl ? To znaczy ze wyszukuje sie jakiegos dewelopera, umieszcza Deweloperzy są zgłaszani przez internautów. Po weryfikacji (adres/telefon/nazwa) trafiają na listę. Jeśli są w bazie, to dlatego że ktoś ich zgłosił. Serwis ma obnażać słabości, a nie przyłączać się do chóru pochwalnego. go na stronie i dopiero szuka na niego "haka"? ;-) Jak podales te linki to kliknalem z mysla ze poczytam co ta firma nakombinowala a tymczasem pustka, Hmm, nic w treści posta nie wskazywało na to, że są tam takie informacje. Zaprosiłem do zgłaszania budynków i incydentów związanych z nowododanymi deweloperami. trzeba dopiero znalesc kogos kto obsmaruje ta firme. Idac tym tropem to umozliwcie ludziom samodzielne dodawanie firm deweloperskich ale wtedy lepiej zeby to bylo na zasadzie rankingu. Ja to bynajmiej tak rozumiem ze samo umieszczenie kogos w tej bazie jest juz z gory zalozeniem ze ta firma jest niesolinda. Nie, niesolidność firmy w zakresie konkretnego budynku jest opisywana ilością incydentów. Sama rejestracja dewelopera czy budynku w bazie nie oznacza nic konkretnego Zwracam uwagę, że osoba zgłaszająca incydent (a nie dewelopera czy budnek), bierze pełną odpowiedzialność prawną za swój tekst. Piszę o tym wyraźnie w instrukcji dotyczącej publikacji. To zdecydowanie ogranicza grono chętnych do bluzgania anonimowiczów. Sytuację komplikuje fakt, że w dwóch aktualnie toczących się sprawach (któe Jeszcze jedno - pewnie, mógłbym posiedzieć tydzień i wpisać do bazy dużo Dzięki za uwagi. | |
| Problemy z ZUS-em | |
nie czekaj tylko masz prawo do zasiłku socjalnego jeżeli nie masz srodków do życia i notuj i przechowuj wszystkie dokumenty jakie wywołują u ciebie na rozprawie domagaj się w wyroku przyznania odsetek za okres od dnia | |
| Coyote Brown | |
REMOV naskrobał(a): | Nie znam tej firmy więc nie byłem na jesj stronie. Świetnie, czyli nie znasz. Ale znasz na tyle firm, aby pokusić się o generalizowanie w stylu: "A tymczasem w sklepach widzę, mundury w tylko jednym kolorze"? Czy mógłbyś stosować w wypowiedzi choćby *namiastkę* logiki? http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=50_29&products_id=3193 kolorze", ale "w sklepach widzę mundury w tylko jednym kolorze". Dla mnie to jest różnica. | W kontekscie wzorów maskujących myślałem tylko o wojsku Świetnie, w takim razie istnieją armie, w których wykorzystywany jest jednolity kolor w mundurach polowach. Dziękuję za informację. | A skoro już jesteśmy przy słuzbach siłowych to tak się zastanawiam, | dlaczego SOK używa mundurów we wzorze kamuflującym SOK używa różnych mundurów, także ponownie, bez większej wiedzy na dany temat starasz się generalizować. W Krakowie, w którym mieszkam, stosują jednolite czarne. Poznań - szare "plamiaki". | (popraw mnie jeżeli się mylę, ale to się chyba nazywa Metro) Nie, nie nazywa się. Poprawiam Cię. | Schludniej i poważniej wyglądaliby właśnie w jednolitych. Nie mnie osądzać, co jest Twoim rozumieniem schludności i powagi - powyższe zdanie jest dla mnie pozbawioną sensu, irracjonalną wypowiedzią. Nie irracjonalną tylko subiektywną. | Nie przeczę, że nie ma tych zdjęć. Po prostu się nie spotkałem z nimi, | ale też nie jestem nałogowym przeglądaczem sieci. A zatem, pomimo przyznawania się do swojej niewiedzy, nadal próbujesz formułować generalne opinie? | W skrócie to wszystko to co nie jest związane ze strukturą | państwa i władzy. Agencje ochrony nie są? A kto chroni obecnie wojsko? Ale te agencje nie składają przysięgi na wierność państwu, konstytucji, itp. Są po prostu wynajętymi firmami. Ich szefami nie są ani prezydent, ani premier ani minister ON tylko prywatna osoba(y). | Co rozumiesz przez służby siłowe? Policję, BOR? Dla mnie to | nie rynek cywilny. A jaki niby? Wojskowe zasady w naszym kraju i większości państw cywilizowanych go nie obowiązują. Policja to służba (mundurowa). Dla mnie to nie rynek cywilny. | |
| bez liter narodu | |
Michał Boni wyznał, że w 1985 roku, pod groźbą szantażu, dość szybki oddźwięk. ciekawe tylko, czy tak ze zrozumienia - Ani razu nikogo nie naraziłem na żadne niebezpieczeństwo - zapewnił. - więc raczej to drugie. szkoda. Gdzie zgłosić łamanie ciszy wyborczej? zgłosić najlepiej do łosi lub innych zwierzątek by zrobić po rządek to tylko tak mówię choć wcale nie twierdzę więc kiedy już przyjdzie - Pod koniec sierpnia 1985 roku do mieszkania mojej przyszłej żony, rano, - Jest mi wstyd i żałuję (...) Przepraszam i proszę o wybaczenie - mówił Boni, jeśli ten opis jest prawdziwy, to nawet nie ma czego wybaczać pozdrawiam, | |
| PKO SA = SHIT (dosyc dlugie) | |
Przez kilka lat mialem konto w PKO BP (wlasciwie - to nadal mam, tylko nie korzystam). W zwiazu z tym: [ciach] Z całego serca odradzam. Powodów może byc kilka: 1.dzikie tłumy w oddziałach Szczera prawda. To jest naprawde dobijajace - glupie sprawdzenie stanu konta moze trwac dwadziescia minut; wplaty i wyplaty (okolo pietnastego i pierwszego kazdego miesiaca) - makabra; duzo zalezy od oddzialu, w ktorym masz rachunek 2.dzikie tłumy przy bankomatach nota bene wiecznie się psujących przesada; tez zalezy, gdzie mieszkasz, ale ogolnie tloku specjalnego nie pamietam (jeden dokladnie raz, pod rotunda w Warszawie); co do psucia sie, to chyba tak samo, jak bankomaty innych bankow; w sumie, to nie banki produkuja bankomaty, tylko NCR, ATT i Siemens 3. niekorzystne warunki prowadzenia Roru np. oprocentowanie, zasady debetowania, kart itp.(można znaleźć bardziej korzystne) a) mozna zapewne znalezc bardziej korzystne, chociaz nie wiem gdzie; procent w BP jest nienajlepszy, choc chyba miesci sie w sredniej dla ROR-ow w Polsce b) warukni kredytow powiazanych z ROR uwazam za stosunkowo korzystne - jakis czas temu (ok. 2 lata) potrzebowalem niwielkiego kredytu (niewielkiego) i dostalem go bez zadnych problemow (oczywiscie bez zabezpieczen i zyrantow); ' c) karty kredytowe - tu juz byla dyskusja na te temat; karty jak karty, warunki ich obslugi sa "w dolnej strefie stanow srednich", za to tryb ich przyznawania uwazam za jasny i czytelny (nie mialem z tym zadnych problemow) 4. niemożność telefonicznego kontaktu 9to naprawdę bardzo ważne- no chyba, że masz dużo czasu... mozna sobie zazyczyc obslugi telefonicznej, nie wiem dokladnie, ile to kosztuje, ale mozna 5. i mnóstwo innych o których nie chce misię teraz pisac Na przyklad niekompetentna obsluga w okienku. To jest dopiero bolesne. Alo obawiam sie, ze w innych bakach jest identycznie. Takze w chwalonym (nie moge zgadnac za co) na tej liscie PKO SA. Przywiazanie do idiotycznych papierkow (tez chyba typowe wogole) i dziwne procedury. Podpisomania - chyba tez ogolna. Rada - wszystko tylko nie PKO BP Rada - zastanow sie dobrze. Kazdy bank ma swoje wady i zalety. W ogole, to zeby zaczac sobie chwalic PKO BP, to trzeba miec tam rachunek kilka lat i sie przyzwyczaic. Jola | |
| WIBOR ciągle spada | |
Nie mnie chodzi o "rolowanie" dotychczas splacanego kredytu innym kredytem, o lepszych warunkach dla kredytobiorcy. za darmo ? w ktorym banku ? Jesli za powiedzmy 5 lat beda kredyty o oprocentowaniu 4-5% , to wezmie go, splaci ten (jesli mu sie bedzie oplacalo) i juz... i zaplaci prowizje, oplate za rozpatrzenie wniosku P.S. Nawet jak nie wierzysz w ten rzad i w to, ze nie bedzie chcial obnizac - czemu zakladasz, ze za te kilka lat bedzie ten sam rzad? nie sadze. Ale wazny jest moment i warunki podpisania umowy. Jednym slowem - niech twoje obecne przekonania nie zaciemniaja calego obrazu - nawet nie znasz szczegolow tych kredytow a juz calkowicie je skresliles... otoz znam je bo mnie interesowaly. Ale widac ty niezbyt dobrze sie nimi interesowales bo dowiedzialbys sie ze nie bedzie mozliwosci wczesniejszej ich splaty. Akurat jestem w trakcie budowy domu i wiem ze wszelkie dzialania rzadu zmierzaja do tego zeby wykonczyc ta branze - najpierw zabrano ulgi budowlane, teraz czekamy na wyzszy VAT na materialy budowlane a rzad zamiast wprowadzic jakis sensowny program wspierania budownictwa oferuje kredyt "preferencyjny" na warunkach ktore teraz nie sa konkurencyjne a za kilka lat beda po prostu lichwiarskie. To swiadczy o tym jak bardzo olewa sie tych ktorzy chca sie budowac czy kupic mieszkanie (zwlaszcza mlodych). Gdyby rzad chcial rzeczywiscie pomoc ludziom to powinien przyznawac kredyty na zasadzie zakladowego funduszu socjalnego - gdzie oprocentowanie wynosi 1% rocznie. Tylko wtedy musialby znalezc w budzecie pieniadze na to. One by sie zwrocily - bo nakrecilaby sie koniunktura w budownictwie ale do tego rzad musi dojrzec tak samo jak musial dojrzec do obnizki akcyzy na alkohole - i musi zrozumiec ze pazernosc Panstwa wcale nie oznacza wiekszych wplywow do budzetu. D. D. | |
| Darmowe rozmowy tylko z abonentami tepsy | |
Darmowe rozmowy tylko z abonentami tepsy Zanim do kogoś zadzwonisz, zapytaj, czy jest abonentem TP SA - radzi Wojciech Jabczyński z biura prasowego TP SA mówi, że pani Lisowska | |
| Wlasciciel lokalu powinien doplacac do studenta | |
BTW. Student nie musi mieszkac w mieszkamniu, moze w akademiku... Wiesz, kurwa, jakie są zasady przyznawania akademików? Wygląda na to, że nie wiesz. | |
| B2 nad Jugoslawia !!! | |
Tylko widzisz, jak zaczna latac A10, to obawiam sie, ze zaczna i spadac. Serbowie mieli sporo czasu na przygotowanie sie. A do robienia czystem czolgi niepotrzebne. Wystarczy kalasz. Niezaleznie od oakcji powietrznych serbowie moga i beda mogli robic w Kosovie co chca. A beda chciec coraz wiecej, beda wyladowywac na Albanczykach nienawisc do NATO. hmm.. masz racje tylko nie do konca.. 1. trudno zajac wioske bez jakiegokolwiek wsparcia artyleryjskiego.. same kalachy nie wystarcza jesli w wiozce bedzie choc troche partyzantow z KLA... nad glowa beda lataly A10 i smiglowce szturmowe (cwiczone do zatrzymania armii czerwonej w niemczech.. z calym szacunkiem do armii serbskiej ale ni sa troszke slabsi..) Nieprzesadzalbym z ta sila Albanii. raczej dostana po dupie raz dwa i wroca do siebie. nie oni moga prowadzic wojne calymi latami na zasadzie takiej jak w bosni.. partyzantka i feonsywa jakas za ofensywa.. wyrzynanka.. Nie mowie ze albania pokonalaby serbie.. wydaje mi sie jednak ze serbia raczej milalaby klopoty z pokonaniem albanii.. sytuacja patowa.. Albanczycy z kolei morduja Serbow mieszkajacych w Kosovie, na miare swoich skromnych mozliwosci. Kobiety placzace po mzeach porwanych przez Albanczykow tez wygladaly wstrzasajaco. wiem.. i przyznaje ze obie strony popelniaja zbrodnie.. Tylko hmm.. dlaczego milosevic nie chce pozwolic na sily nato ktore wszystkim zapewnia bezpieczenstwo (tak robia w bosni i jest dobrze.. chyba nie uwazasz ze milosevic jest w stanie przy pomocji serbksiej armii zapewnic pokoj i bezpieczenstwo wsyzstkim?) lekomin inc | |
| Uregulowany Stosunek | |
Stary Wiarus juz skladal swoje zabawki, zeby sie wyniesc z piaskownicy, kiedy nagle... Wiarusie zostań, smutno będzie bez Ciebie. Albo przynajmniej daj znać czy to nie WSW Cię zwinęło... ....8 Wybaczam z latwoscia i przepraszam za chwilowy brak manier, ktory ....8 Uwierz Wiarusie, ze jest w Polsce full ludzi ktorych to boli. Ale | |
| statek | |
To nie są słowa, to przesyłanie pozytywnej energii.:) Jest to swoista manifestacja wiary i przekonań. Jeśli nie podoba Ci się ten zwrot to emigracja może okazać się dla Ciebie dobrym wyborem, bo tak się przypadkiem składa, że mieszkasz w kraju ludzi wierzących. Udowodnij to. Ja zyje w tzw. 'trudnym zwiazku' - kiedys ksiadz Czy was ludzie Czynami - tak. Slowa sa tylko slowami, nic nie zmieniaja i nic nie daja. A Może ma dość dziwne poglądy, ale A ty akceptujesz bez zastrzezen postawe ateisty powolujacego sie tylko i Jestem przeciwnikiem nawracania siłą, ale Nie A jeśli komuś nie podoba się stanowisko Kościoła w tej sprawie to niech Rozumiem ze doglebnie zapoznales sie z pogladami i ich uzasadnieniem drugiej Widzisz latwo sie mowi o tolerancji a trudniej ja okazuje. Prosta zasada - Pozdrawiam wszystkich. | |
| mBank - jako pracodawca to dno | |
| I nie mow mi, ze zdololes | opanowac wiedze z zakresu podatkow skoro nie zdolales opanowac zasad | ortografii, ktorej uczono Cie znacznie dluzej. Wysmiewanie sie z czyichs bledow ortograficznych zamiast proste zwrocenie Napadli na ciebie za te błędy, bo przyznałeś się do pracy w US! Wiesz, w tym kraju nikt nie lubi US i ZUSu, ja też, i slusznie, bo jest za co! Nie mogą napaść słownie chociaż na "głowę" US, nie mogą nic zrobić, to szybko znaleźli ofiarę, czyli ciebie, jako przedstawiciela tej znienawidzonej przez nich instytucji, hi, hi, państwowej. Napaści na ciebie nie dziwię się, ludzie są sfrustrowani, zaraz swierdzą, że jak ktoś robi błędy ortograficzne i np. pracuje w banku od dwóch lat, to na pewno dlatego ich pieniądze są przelane gdzie indziej i na pewno ta literówka w nazwie ulicy klienta jest winą tego matoła, co ortografii nie zna. Hi, hi, tak nie powiedzą, bo na siebie pluć nie będą... Ale na ciebie tak, w końcu ty jest to podłe US. Nie przejmuj się, sędzenie po pozorach jest cechą Polaków. Jednak jak nazwać drodzy bankowcy ludzi pracujących w Banku, którzy takie I. | |
| Syndrom wsi. | |
Wolę, żeby pofrunęło w siną dal, niż żeby mi smrodziło metr od nosa. jesli mieszkasz z dala od Kozienic, nie ludz sie ze nie bedziesz mial tego dymu w swej okolicy... albo wychodzisz z tej samej zasady co wschodnie niemiaszki i czesi ... wysokie A ile procent energii dla samochodów pochodzi z elektrowni wodnych ??? do produkcji tyle samo co do napedu tramwaji... siec energetyczna jest jak na razie panstwowa i nie sadze abys mogl sobie wybrac "providera" Coś ta twoja argumentacja się nie klei. Sam przyznajesz, że tramwaje to DOPIERO 2.. 3 LATA, jesli wogole...czlowieku... skoro tramwaje istnieja juz od dobrych stu lat to na ten pomysl i jego realizacji powinni wpasc nie dwa a dwadziescia lat temu (w innych krajach znacznie dłużej), a jakieś super-duper nowoczesne samochody DOPIERO OD TEGO ROKU (czyli w sumie są to jakieś prototypy). nikt nie zaryzykuje i nie wprowadzi prototypu do produkcji... jak sama nazwa wskazuje prototyp to prototyp,,, Honda juz jest w sprzedazy, toyota wejdzie za kilka miechow... i nie sa to wozki wielkosci puszki od makreli w oleju sojowym Jeśli nie będziesz miał czym oddychać to samochód Ci nie pomoże... skoro w PL dopuszczono do produkcji takiego smiecia ze smierdzi... to walcz sobie z tym... tu jest spoko, szczegolnie w kaliforni... tam smrodza tylko przyjezdni, szczegolnie z meksyku, ktorzy nie maja tak obostrzonych przepisow...a to co w meksyku sie dzieje na ulicach... to juz nie wspomne... wypisz wymaluj kicha na pluco a'la czasy poznego Gierka | |
| praktykanci | |
troche poza watkiem: jaka mozna przyjac definicje bycia katolikiem (rzymskim katolikiem)? ja w/g definicji "chrztowej" jestem rzymskim katolikiem (bylem jako niemowle polany woda) ale za rzymskiego katolika teraz ni w zab sie nie uwazam a ochrzcilem sie swiadomie i skutkiem wlasnego wyboru w jednym z kosciolow protestanckich (juz jako 28-latek) Ależ ja wcale nie pisałem o definicji katolika. Chodziło o określenie jasnych kryteriów badań socjologicznych. W badaniach tych można jedynie stwierdzić czy ktoś jest ochrzczony w obrządku katolickim, albo czy przyznaje się do bycia katlokiem (zupełnie subiektywnie). Częste wyciąganie z tego zbyt daleko idących wniosków to IMO nadinterpretacja. | albo bycie | człowiekiem praktykującym <=coniedzielna msza, itp. z ta praktyka tez jest roznie Nie pisałem o mierzeniu jakości tej praktyki, ale o stwierdzeniu fakt typu "chodzę do kościoła co niedzielę tzn. praktykuję swoją wiarę". Niżej wiary. | To są sprawy, które | można sprawdzić i przeanalizować. Nie można natomiast jasno stwierdzić jak | gorliwie ktoś na niedzielnej mszy gorliwie słuchał Ewangelii, chociażby | dlatego, że mógłby wstydzić się przyznania, że nie za bardzo ;-) posrednio mozna okreslic "jakosc wiary" Subiektywne przyznawanie się do bycia katolikiem (cokolwiek by to znaczyło) a bycie nim naprawdę (co to znaczy?) to mogą być zupełnie różne sprawy. Z faktu, że np.: 30% ogółu popełnia wykroczenia czy przestępstwa oznacza jedynie tyle, że jeśli wśród tych osób znajdą się takie, które przyznawały się równocześnie do katolicyzmu, to trochę zbyt optymistycznie oceniły swoją kondycję moralną ;-). Poza tym sam fakt popełnienia wykroczenia / przestępstwa nie mówi nam nic o motywach, okolicznościach, itd. które wiele mogłyby powiedzieć o rzeczywistej jakości "wiary". Powtarzam: IMO możemy badać jedynie elementarne fakty i próbować dokonywać ich _ostrożnej_ interpretacji, natomiast nie mamy możliwości zbadania tak abstrakcyjnych spraw jak "bycie prawdziwym katolikiem". | |
| Czy MY mamy jeszcze szanse - dÂługie | |
Witam! Jest to mój pierwszy post pisany na tę grupę dyskusyjną, więc wypada bym się Mam 27 lat, mieszkam w jednym ze śląskich miasteczek. Zwą mnie Draco Fisher. Moją obecna dziewczynę poznałem w czerwcu ubiegłego roku. Jest rok młodsza Poznaliśmy się na necie, gdy leczyłem jeszcze rany po poprzedniej "wielkiej To ona mnie zaczepiła na czacie, później przeszliśmy na GG. Ten pierwszy Później nasze rozmowy musiałem ograniczyć, gdyż miałem jeszcze wtedy modem i Z dnia na dzień uświadamiałem sobie, że ta dziewczyna jest wyjątkowa, że Skończyły się sesje egzaminacyjne, mieliśmy więcej czasu, zapadła decyzja, Dzieli nas odległość 75 km, postanowiliśmy spotkać się w połowie drogi. Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Obydwoje wystraszeni jak dzieci, Przegadaliśmy kilka godzin i już wiedziałem, że z Tą dziewczyną chce iść Zaczęliśmy się spotykać co tydzień. Raz ja jeździłem do Niej, raz ona do Lubiliśmy rozmawiać ze sobą do wczesnych godzin rannych. Dowiedziałem się Na początku nie widziałem w tym nic złego. Ale jedna sytuacja, która się zdarzyła, spowodowała, że zacząłem mieć co do Było to po Świętach Bożego Narodzenia. Okazało się, że mamy wspólnego Chcę w tym momencie wrócić do naszych rozmów, które razem prowadziliśmy. Otóż okazało się, że ten nasz wspólny znajomy wie o rzeczy, która dla mnie Jestem informatykiem, sieciowcem. Jako, że Internet to sieć, więc wiem co GG jest prostym komunikatorem i stosunkowo prosto jest podsłuchać rozmowy Nasze problemy rozwiązywała ze wspólnie ze swoimi znajomymi, przez net. A Ten proceder podsłuchiwania, trwał około 4 miesiące. Nie zdradzałem jej co Tydzień temu powiedziałem jej o wszystkim. Przyjęła to ze spokojem, co mnie Poradźcie mi, co mam dalej robić? Człowiek z dnia na dzień się nie zmieni. Pozdrawiam, Draco F. | |
| kontekstowe tlumaczenie - przeprosiny | |
Sam widzisz. Celowo zapamiętałem i przytoczyłem ten fragment, bo chciałem Ci udowodnić, że nie myślisz samodzielnie i nie myślisz nad tym co piszesz. Sorry guys, to sformulowanie w dyskusji bylo bardzo uzyteczne i az milo,ze moglem je przytoczyc. Podejrzewam, że 90 % tego co piszesz to zdania przepisanie z innych Ąródeł, w dodatku wyrwane z kontekstu. tak ten bot jest zaprogramowany ;-) Ale zeby szukac kontekstow w zrodlach to musialbym jeszcze kupic te 2 superkomputery od Craya. Ale jezeli takie masz zyczenie, to pomysle. Jeśli ktoś pisze, że informatyk to wytwórca oprogramowania, to tak jakby Chyba nie. Okulista = okulistyka Pogramista = oprogramowanie , a nie tylko programowanie I jeszcze a propos zawiłości językowych. Taki expert od tłumaczeń jak Ty powienien chyba wiedzieć, że pisanie cytuję: "problem 2000 Y2K" to jedno wielkie "masło maślane". Skrót Y2K sam w sobie zawiera już 2000. Sorry, ale sie mylisz. Nazwa Y2K to nazwa zastrzezona ( Logo pewnej firmy) i znaczy Y = Year 2 = 2 , K = kilo , czyli tysiac, inaczej Year 2000 ale semantyka semantyka, a logo logiem. Piszac Y2K nie chce sie wiazac tresciowo , pojeciowo z firma Y2K ( a dokladniej mowiac, konsorcjum Y2K). Stad inne firmy uzywaja Year 2000 dla tego samego problemu, aby sie Powtarzanie do upadłego tej liczby brzmi jak wcześniej przytoczone "bla bla bla". Widzisz chyba do czego zmierzam. Chcę wykazać, że w sprawach ??? a czemu tak uwazasz, ze ja mam sie uwazasz za eksperta w sprawach jezykowych. Uzywam jezyka jak wszyscy i tyle. Jeden z kolegow sciemnial nt. tlumaczenia bezkontekstowego dlatego Nadal to do niego nie docieralo, a deklarowal ze mieszka w Atlancie, Tam rowniez go poprawili i to wszystko. A ze lubi sie upierac tak wiec pisal o swoich problemach z 10 razy. Ale ja to ruzmiem i wybaczam . BTW, Czy Twój program bot'a przewiduje przyznawanie się do błędów ? Sa dwie koncepcje, ktore analizowalem z jednym profesorem z Uniw w Sztokholmie. Bot bez ego i bot z ego. Przyznawanie sie robota do bledu oznacza wywolanie dodatkowego procesu, ktory sledzi zachoanie, activity of a robot, i analizuje zachowanie wedlug okreslonego zbioru regul. Czyli aby robo0t mial ego i samoswiadomosc, to musza byc uruchomione dodatkowe procesy, samokrytyczne. A to wymaga okreslenia przestreni aktywnosci, przestrzeni zyciowej robota. Tak wiec, aby robot powiedzial, ze przekroczylem przepisy ruchu drogowego, gdyz wszsedlem na jezdnie w miejscu zakazanym. To wczesniej trzeba wprowadzic do robota zasady ruchu drogowego, ale nie jako tekst ASCII, ale jako strukture grafu. Co nawet w Princeton, centrum AI, nie zostalo dostatecznie rozwiazane. Patrz problemy z robotami wysylanymi na Marsa. Jacek | |
| # awangardą po uszach | |
mieszkanie w Warszawie ma swoje dobre strony, na przykład można wziąć udział w " festiwalu literackim warszawa pisarzy". ot, wydarzenie naprawdę wzruszające [zwłaszcza] jeśli wśród artystów --wychowanka * php się znajdzie. (*- gdyby MC - przeczytał- zamordowałby) zasada wczorajszego wieczoru [MEBLowanie głów] polska awangarda młodzieżowa prezentowana panowie śpiewająco-grajacy z zespołów: Fisz, Meble, Sedativa, natomiast redaktor poeta Jarosław Lipszyc (wszystko w jednym swetrze) miałam przyjemność przekonać jak ważny jest podkład wniosek: w końcu pojawił sie Cecko. z twarzą jasną, dziewczęca Cecko potrafi wejść w swój tekst, w sam jego środek, miał świetną dykcje, perfekcyjnie wypowiadał, uwypuklał tekst. w pewnym momencie zdjął sweter i został w czerwonym i to by było na tylE | |
| akt notarialny | |
traber schrieb: | Rafal Szubert schrieb: | 1. Problem: nazewnictwo urzędów i instytucji polskich po niemiecku | oddział terenowy Biura Agencji Mienia Wojskowego | zrobilbym taka wolte: | BĂźro der MilitärvermĂśgensagentur, Aussenstelle Kozia Wolka Dobry pomysl! Ewentualnie: BĂźro der Agentur fĂźr MilitärvermĂśgen, ale to raczej kosmetyka. Natomiast mam inne pytanie: AuĂźenstelle czy moze Zweigniederlassung? Nie chcialbym tylko dac im za duzo kompetencji ;-). Niederlassung albo Zweigstelle, duuuuzo rzadziej Zweigniederlassung. Jedno i drugie (i trzecie) oznacza raczej filie, czyli dobrze rozwinieta placowke wyposazona we wszystkie kompetencje (przynajmniej w dziedzinie obslugi klienta) w sieci podobnych siostrzanych objektow. Oddzial terenowy kojarzy mi sie z minimalna infrastruktura a takze innym katalogiem powinnosci i kompetencji, np. kiedy wszystkie sprawy przekazywane sa w celu zalatwienia dalej, do centrali, gdzie podejmuje sie stosowne decyzje. AuĂźenstelle bardziej mi pasuje do obrazu pracy "na wysunietej placowce". | 2. czy takie określenie jak | nieruchomość zabudowana = bebaute Immobilie ? | uzywaj lepiej pojecia GrundstĂźck, Baugrund, ev. Liegenschaft, | bo Immobilie to moga byc takze mieszkania, budynki etc., Slusznie, ale "Immobilie" nie byloby (a moze: nie bylaby? :-) ) az takim bledem..., chociaz tzw. zrodla przyznaja Ci duzo racji. Creifelds. "RechtswĂśrterbuch", wydanie 13., C.H. Beck, Monachium 1996, strona 628: "Immobilien sind alle nicht beweglichen Sachen, also GrundstĂźcke und deren Bestandteile". a pod haslem: Bestandteil (str. 198) znajdujemy nawet takie zdanie: ... Als B. des GrundstĂźcks gilt auch ein mit dem Eigentum hieran verbundenes Recht (z.B. die Grunddienstbarkeit, § 96 BGB). Encyklopedia prawa (C.H. Beck, Warszawa 1999) podaje pod haslem "rzecz" na stronie 675: "... Wszystkie rz. da sie zakwalifikowac do jednej z dwoch kategorii: 1) nieruchomosci (grunty, budynki oraz czesci budynkow - tzw. nieruchomosci lokalowe), 2) ruchomosci (wszystko co nie jest nieruchomoscia). ..." KLOPOT pojawia sie jednak, gdy sprzedawana / kupowana nieruchomosc sklada tu nie moglo byc zadnego dylematu ani nadinterpretacji, gdyz ze sformulowania "nieruchomosc zabudowana" wynika wprost, o jaka czesc skladowa nieruchomosci chodzi - mianowicie o taka, ktora daje sie zabudowac, a jest to jedynie grunt, nie zas juz stojace budynki, urzadzenia albo serwituty. <ciach lapkowstrzasy :-) /-/ traber, zyjatko sieciowe wstrzasy wzajemnie odtrzasa pk | |
| {długie - blog?] absurdy zza miedzy | |
Tom N: | Cos nei ma ciagu dalszego :-) | Czekam zatem. pasjonujące...czego to ludzie nie wymyślą :-) Czyżby mieszkanie 'madzik' zostało wystawione na www, a ona dostała "zastępcze bez netu" z rynku bezpośredniego? (1. wczoraj dzieciaki nie dały żyć do nocy, a dziś był absurdów cd. poza domem, tym razem medycznych - testy alergiczne u dziecka....) (2. Bez netu? Nie żartuj ;-) ) "(...)Bo ja mam za mało, żeby mieć jakieś realne szanse na inne W momencie, gdy mieszkanie po raz drugi na rynku 24godzinnym nie Namiar na mieszkanie jest wrzucany na stronę www SM w momencie x, SM Co może być dalej? A jeśli przez jakiś eSeMPowy szczęśliwy traf, będziemy pierwsi na liście Oraz czekać będzie nas jeszcze proces zdania obecnego mieszkania i (1) Czemu akurat to mieszkanie trafiło? Ano, bo mamy dobre kontakty z (To, czego nie rozumiem, to dlaczego kupa ludzi z milionem punktów Nie dosyć?... :- | |
| Pomyłka prokuratora i co dalej? [dlugie] | |
| Czyli niemożliwe jest określenie co jest zwłoką, a co nie jest. Według mnie | 9 tygodni to jest zwłoka, ale według prokuratora pewnie nie jest. Ale to nie będzie oceniał prokurator prowadzący, tylko nadrzędny nad nim. O ile się nie mylę, to wynika z tego, że powyżej 3 miesięcy informują WKU. W kpk nic nie znajdziesz, bo to nie ta ustawa. Szukaj w kodeksie cywilnym. A co Cię to obchodzi? To już problem prokuratora, a nie Twój. A to ciekawe. W takim razie możesz zastosować taki wist, że Ty dowiedziałeś Myślę, że on nie myślą 20 minut, tylko się konsultował z kimś. Albo z Zażalenie na czynności prokuratora do prokuratury nadrzędnej. Powództwo | |
| Odszkodowanie OC | |
Użytkownik "apix" : W związku z tym, iż jestem dziennikarzem piszącym tzw. dawniej R. przykro mi ale w gw wystepowala sedzia z so ktora jest wizytatorem podleglego sadu ani slowewm nie wspomniala o motywach innych niz eksmisja dla wytlumaczenia samobojstwa nadt czlowiek nie popelnia samobojstwa gdy ma mieszkanie i jest zadowolony z zycia do stanu depresji trzeba czlowieka doprowadzic a doprowadza sie w wyniku stalego stresu od ktorego nie mozna sie uwolnic przez np ucieczke fizyczna , nastepuje wtedy ucieczka psychiczna od swiata realnego i zaprzestanie walki tzw syndrom obozu koncentracyjnego zgodnie z twoja logika kilkaset ludzi ni moze spalic 6 milionow innych a jednak spalili zgodnie z twoja logika rzad ktory jest nieudolny nie powinien rzadzic , ale rzadzi zgodnie z twoja logika , kobieta jest sobie sama winna , bo nie przyszla na rozprawy zgodnie z twoja logika kwach i krzak powinien przepasc w wyborach bo nic nie zrobil chocby dla tej kobiety majac w reku srodki ustawodawcze na te cele, wolal je wydac na procesy o alganowa a moze trzeba bylo wyslac kuratora ktory by zadbal wtedy o los gdy kolarz wjechal na spychacz w czasie zawodow | |
| Walka ze spółdzielnią o nowe okno. | |
Cóż nie wiem jak wygląda szczeg. sytuacja nie wiem czy chodzi o okna nowe - przy odbiorze mieszkania, czy też o okna które użytkowane już były rpzez jakiś czas. Mogę jedynie zaprezentować stan fkatyczny z jakim miałem poniekąd do czynienia Zasadą jest, iż SP.M wyznacza komisje która ocenia wadę okna, stp. zużycia i TXT. pisma, które ostatecznie poskutkowało. Wniosek o wyznaczenie terminu dla przeprowadzenia ekspertyzy w zakresie oceny Mając na względzie prawidłowo rozumiany interes lokatorski jak i z Z poważaniem: | |
| WKU | |
Dlaczego KPK? Jeśli WKU obowiązuje KPA (nie wiem tego), to: Art. 44. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 wszystko ładnie, tylko że że WKU to działka MON a nie MSWiA (które tez ma osobne przepisy dotyczące na przykłąd mundurowych - to jest słuzba a nie praca - KP w Policji dotyczy pracowników cywilnych i mundurowych niższego szczebla ( na co dzień) bo juz kierownicy wydziałów czy kierownicy sekcji mogą być zobowiązani do nadzoru nad pracownikami niższego szczebla poza swoimi godzinami pracy i nie otrzymywac za to dodatkoqwego wynagrodzenia - jesli np. w wydziale mamy system zmianowy); jesli by się powoływali na KPA (czyli prawo_cywilne_) jak piszesz, to kazdy policjant musiałby mieć dodatek za prace w szkodliwych warunkach plus lista chorób zawodowych by sie nieco zwiekszyła a i renty by musiały byc przyznawane częściej - bo niby dla czego kierujący ruchem (nawet incydentalnie) nie ma miec prawa do choroby zawodowej; i z tego własnie względu policjianci mundurowi (nie pracownicy cywilni) maja tak a nie inaczej liczoną wysługe lat zamiast lat pracy do emerytury i dla tego uzyskują wcześniejsze prawa emerytalne (co prawda ograniczone - do 50, 60 , 75 % ostanich poborów - ale jednak wczesniejniż _cywilni_ pracownicy); jesli znasz przepis/paragraf/rozporządzeni które traktuje o tym że WKU MON a nie MSWiA) to podaj, bo w KPA znaleźć można tyle "ciekawostek" że jak ktoś pobierznie się zapozna z tematem to mógły dowolnie przedłużać termin rozprawy poprzez nawet meldowanie się w miejscu które nie ma ustalonej jurysdykcji odpowiedniego sądu (odpowiedniego do rozpatrywania skarg _administracyjnych_) co wiąże się juz z dowolną ilością takich przemeldowań BEZ możliwości poboru siłowego delikwenta ze względu na to że w KPA _nie ma kalendarzowego w którymdelikwent kończy 28 lat i moga go w d.. pocałować, ewentualnie wziąść na szkolenie a on z kolei może przy pomocy kilku świadków i nawet "spreparowanego" pracodawcy starać się o odszkodowanie za utraconą _możliwość_ podjęcia pracy (bo się pracodawca zdecydował wybrac innego pracownika ze względu na to że się człowiek nie mógł stawić na umówione przed dostarczeniem info o ćwiczeniach spotkanie o pracę) - tylko że mamy właśnie odpowiednie przepisy które przed takimi sytuacjami zabezpieczają MON i mógłby co najwyżej dostać ustawowe stawki za straconą prace a nie _rzeczywiscie_ stracone pobory; a gdyby MON obowiązywął KPA w całej rozciągłości to by armia dawno zbankrutowała i instytucja poboru straciła by rację bytu ze względu na przewlekłość procedury; btw- zupełną paranoją jest sytacja w której baba w urzedzie pracy zagadnięta pozdr opyros | |
|
Opodatkowanie wynajmu | |
Gotfrydzie, dzień dobry :) Bry wieczór :) Płeć sobie ustabilizuj, bo jak się czasem podpisujesz to odnoszę wrażenie że niekoniecznie Piotr ;) zamiar wynajmu muszę ponoć zgłosić do Urzędu Statystycznego z prośbą o nadanie PKWiU Wyjaśniam: Przyznaję, że sam kiedyś przy dywagacjach różnych o tym pisałem, acz nie w kontekście (wyłącznej) własności lokalu lecz wspólnoty mieszkaniowej (małej), znaczy że REGON powinien być (jeśli mają miejsce przychody), jako że GUS ustawowo ma mieć "spis działalności wszelakich" (nie tylko zaliczanych do DG w rozumieniu przepisów o rejestrowanej DG). Tego, czy dokonujący osobistego wynajmu powinien mieć REGON... nie wiem. Żądają, bym udała się po ów numer. Lepiej! Bym wprowadziła zmiany w ewidencji DG. A jakie? "Stosowne". To drugie mi się ZDECYDOWANIE nie podoba. O ile wiem, prowadzący wynajem "normalnie" nie rejestrują tego faktu w EDG - i podkreślam, że o ile odrębna obsługa podatku dochodowego jest zapisana *wyraźnie* w przepisach, o tyle literalne: http://www.gofin.pl/5,45,46916,0.html +++ Art. 2. Działalno cią gospodarczą jest zarobkowa działalno ć wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalno ć zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Art. 3. Przepisów ustawy nie stosuje się do działalno ci wytwórczej w ...mogłoby wzbudzać wątpliwości w zakresie "zwykłego wynajmu". Ale PRAKTYKA jest taka, że wynajmujący NIE rejestrują się do EDG. Czy ktos zna wykładnię w zakresie "wynajem a rejestracja DG"? Pomijam już zahaczenie o turystów w wyłączeniu, bo najwyraźniej Czym to się różni od włączenia dodatkowego przedmiotu do DG, hm?! Zagadka:) O jej wyjaśnienie mogę się zwrócić do Ministra Finansów, zachęca mój US :) :) Spasowałam, i poszerzyłam przedmiot DG. Trudno. Jasne. opcja B: ryczałt - nie daje mozliwości Gotfryd: Czekaj, co chcesz powiedzieć? Sposób rozliczania VAT *nie ma Coś takiego! Słowem mogłabym - przy ryczałcie lub przy zasadach ogólnych Ano. Podobnie, jak będąc VATowczem czynnym "z okazji DG", w razie wynajmu "osobistego" mieszkania (własnego jakiejś firmie) na cele niemieszkalne (na biuro) też nie ma wyboru: VAT i tyle. A VAT musiałabym pewnie naliczać, bo jestem już VAT-owcem, prowadząc biuro tłumaczeń. Ano. Ojej. Tymczasem wszystkich wynajmujących mieszkania letnikom zachęcam w podsumowaniu, aby poczytali o karcie podatkowej. Być może się na nią łapią, :) Jak pisałem poprzednio: nie jest dla mnie oczywiste, czy "najem letnikom" pzdr, Gotfryd | |
| Konflikt izraelsko-arabski | |
Witam ! | [...] | Gdyby wtedy Arabowie byli chetni do kompromisu, Izrael bylby dzis | mniejszym panstwem... Ja sie arabom wcale nie dziwie. Gdyby ktos Ci wszedl do domu i powiedzial, ze zajmie 58% Twojej chaty (tyle zostalo przyznane Izraelowi przez ONZ) i jeszcze bedzie mieszkal z Twoja siostra czy bratem (ok. 46% to byla ludnosc arabska) to tez bys sie nie zgodzil. Sorry za przyklad :-). Poza tym to arabowie liczli na pomoc Wielkiej Brytanii, ktora miala interesy na tym terenie (ropa naftowa) Jesli chodzi o ten przyklad to raczej porownalbym ta sytuacje do kamienicy czynszowej. Wlasciciel-administrator (Wielka Brytania) zarzadz kamienica z lokatorami (Arabami i Zydami). Sprowadza sie tam coraz wiecej Zydow, w momencie powstania konfliktu Zydzi zadaja przyznania im na wlasnosc czesci mieszkan, a wlasciciel ucieka. Arabowie nie godza sie z tym podzialem - dalsze konflikty, a w efekcie Zydzi przjmuja cala kamienice i od tej pory pobieraja wysoki czynsz od Arabow, ktorzy nie maja prawa wlasnosci... | Po ogloszeniu niepodleglosci i wkroczeniu Arabow | wojna, ktora nastapila dala Zydom polowe Jeruzalem, czesc Galilei i | pustyni Negev (ktorych wczesniej sie nie domagali)... Calkiem zastanawiajace jest jak takie male panstewko obronilo sie przed atakiem az 7 panstw arabskich (no 6 jesli sie nie policzy palestynczykow). W zasadzie Izrael wygral dzieki ONZ i trzem rozejmom. :-) Nie pomijajmy roli Polski - czesc wyposazenia wojskowego oraz zolniezy izraelskich pojawilo sie tam i zostalo dzieki armii gen. Andersa...;^) A jesli chodzi o Palestynczykow - ten narod to chyba pewnego rodzaju | Od tamtej pory konflikt nasila sie - podloze religijne, | narodowosciowe, terytorialne, kulturowe, militarne, psychologiczne | itd... A najwazniejsze to pieniadze... Z ta religia to ja nie potrafie zrozumiec o co im chodzi. Jeden bog, prawa niemal takie same i sie wyzynaja. Glupota... Tak stawiajac sprawe roznic religijnych szybko doprowadzimy do powstania Stanow Zjednoczonych Euro-Azjatycko-Afrykanskich...;^) [...] W mojej dziurze (Pyrzyce zgadnij gdzie to jest ;) nikt nie ma takiej ksiazki w bibliotece :-( Pyrzyce...??? Czy to nie jest na skrzyzowaniu Poznan-Swiecko-Gorzow Wielkopolski ? Jest tam zdaje sie skrzyzowanie ze swiatlami - wspaniale miejsce do zablokowania polowy Wielkopolski !!! | Chetnie sprobuje znalezc wiecej odpowiedzi... %^) No no no... tylko bez takich! ;-) ??? Czyzby niechec do Picassa ??? &^) Nareszcie cos sie ruszylo w temacie!!! Zapraszam na stone http://friko.onet.pl/sz/stanwik/ :-) Dziekuje, nie omieszkam zwiedzic... Pozdrawiam, Kamil Uminski | |
| Ksiezycowe rover'y | |
Czesc, Od jednego z kolegow tej grupy dostalem URL'a dotyczacego Pozdrawiam Maciej | |
| Pożegnanie. | |
To znaczy Wiecie Izba Pamięci nie została zlikwidowana jako tak, innej opcji. U nas w PR Gdyunia robi się to samo. W zeszłym roku przez miesiąć był dyrektorem Pan Iwanicki młody prężny człowiek. wpierw zdegradowali go na zastępcę, potem wyrzucili na naczelnika sekcji, a teraz podobno chcą go przenieść do Słupska w myśl zasady : jak bedzie musiał dojeżdżać 100 km bo mieszka w Redzie, to sam się zwolni. A dlaczego? Bo nie jest z tej opcji, kiedyś był w PZPR przez przypadek to teraz już na wieki bedzie zły. Ale że obecny dyrektor pan Kądziela był w latach osiemdziesiątych działaczem Stronnictwa Demokratycznego czyli przydupnika PZPR to nikomu nie przeszkadza, bo teraz udaje że kocha Solidarność. Piszę udaje bo tak naprawdę to ma związkowców gdzieś i w zaufanym gronie nie kryje tego. I to ma być ta uczciwa IV Rzeczpospolita? Kto przyznaje się że zbłądził bo był kiedyś w PZPR jest zły, ale kto kłamie że nie był i wchodzi w 4 litery działaczom związkowym to jest o.k.? To samo z panem dyrektorem Labudą. W 1992 roku wyrzucono go z naczelnika stacji Gdynia Gł. pod zarzutem współpracy z komunistyczną SB, co odkrył ówczesny przewodniczacy Solidarności pan E. Mydlach. Teraz pan dyrektor Labuda jest niby wielkim zwolennikuem Solidarności i jej członkiem więc jest dobry na bycie dyrektorem, a pan Iwanicki nie bo jest wierny swoim przekonaniom i ma swój honor(nie przefarbowuje się jak wiatr zawieje). I to ma być sprawiedliwość? UważaM że jeśli pan Iwanickiu jest zły to w takim razie w spółkach Skarbu Państwa wszyscy pracownicy funkcyjni powinni w takim razie podlegać obowiązkowej lustracji to przynajmniej 50% farbowańców zniknęłoby ze stanowisk kierowniczych. Pozdrawiam. Optymista. -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl | |