Czy TVN to kupi?

Jasne, wszystko dla ludzi. Nasi pra, pra, pra bawili się na
igrzyskach, krew się lała, trup padał... Potem wymyślili
sobie corridę, walki psów i w "łagodniejszej" formie boks
zawodowy.



A kyrat ten element mnie nie bawi bo jest jak najbardziej realny
tymczasem mówimy o programie w którym coś się "udaje"
jak we wszsystkich tak zwanych reality szoł
jedyne reality to pornole, bo tam dzieje się to naprawdę
moim zdaniem o wiele bardziej niemoralne jest ekscytowanie się takimi na
przykład survaivorsami, gdzie ludzie zjadali szczury z głodu.
Nawet w agencie zasada była podobna:
poszukujemy kogoś kto szkodzi a przy okazji wystawiamy ludzi na mniejsze lub
większe niebezpieczeństwa
Nawet gra w szachy polega na skonwencjonalizowanej bitwie i zabijaniu.
Mam wrażenie, że dopuki jest świadomość konwencji można bawić się na wiele
sposobów
a to czy ja to będę oglądał, to już zupełnie inna sprawa

Ci "bardziej cywilizowani" zostali przy kryminałach i

"społeczne zapotrzebowanie" na rozpierduchy maści
wszelakiej.
Łytam, naplewat'



jest i zawsze było
polecam mity greckie, biblię, Shakespeara
choćby na początek

pozdrawiam

Quef


     

  Komu napisac szachy?




[Dariusz vel Expert opisuje koncepcje swego wlasnego programu do gry w szachy]

| Zatem nie mowie ze taki program wygra z Kasparowem, ale bedzie gral
| zgodnie z zasadami i realizowal okreslona strategie czy wiele strategii,
| ktore bedzie mozna modelowac.

Nawet z toba by nie wygral, chocbys byl nie wiem jak kiepski. Po prostu
napisz i sprawdz!

jezeli piszesz ze program szachowy to przede wszystkim definicja figur,
pionkow, szachu, i tak dalej, a pozniej to juz tylko jakies tam
strategie, to po prostu calkowicie sie nie rozumiemy co to znaczy



Uwazaj, bo piszesz do czlowieka, ktory niedawno zaproponowal jako
algorytm do znajdowania najwiekszej z trzech liczb, wzor z szescioma
mnozeniami, szescioma dzieleniami i szescioma funkcjami mod, ktory w
dodatku dziala tylko na liczbach calkowitych. Ktory w dodatku nie
wystarcza do znalezienia najwiekszej z trzech liczb, bo trzeba go
jeszcze "troche poprzeksztalcac".

Dowod na Google:
http://groups.google.com/groups?q=author:dariusj%40poczta.onet.pl&hl=...

Jesli jak pisze Expert jego najdluzszy program mial 10 tysiecy linii,
prawdopodobnie sluzyl do posortowania 10 liczb calkowitych i
wydrukowania na koncu "Hallo world".

Pozdrowienia,

JP.


  szachy

Problem - kontrola zasad ruchu w szachach. Mam kilka pomysłów
(ściągniętych z innych programów) - attack map, move map itp... Problem
sprawia sprawdzenie, czy jest mat (i ew. pat). Na razie kombinowałem z
wygenerowaniem możliwych w danym momencie ruchów (kiedy jest szach) lub
coś w tym stylu... Chciałbym zapytać, czy nie ma gdzieś "oficjalnego"
algorytmu, pokazującego jak to zrobić - nie chcę wyważać otwartych
drzwi, w dodatku uzyskując wątpliwy (powolny) rezultat.



"oficjalny algorytm" to zasady gry w szachy (koniecznie z jakiejś książki,
bo mało kto zna wszystkie niuanse).

Za szachy się nie brałem, ale pisałem warcaby - przez sieć, bez SI. Zdaję
sobie oczywiście sprawę, że tam zasady są znacznie prostsze...

jeśli chodzi o pata i mata [tytuł polski: Sąsiedzi ;-) ], oto moja
propozycja - nie optymalna, ale chyba nie wymaga bardzo dużo mocy
obliczeniowej - w porównaniu z SI to jest nic:

Przelatując po wszystkich bierkach, zaznaczaj które pola są atakowane (chyba
o to ci chodzi w "attack map"?). To pozwoli sprawdzić, czy jest szach.

Stwórz kopię szachownicy (coby nie mazać po grze) i wykonuj brutforsem
kolejno wszystkie możliwe ruchy w danej kolejce. Jeśli można wykonać choć
jeden prawidłowy ruch (biorąc pod uwagę, że jak był szach to musi już go nie
być), to gramy dalej. Jak nie - jeśli był szach to jest mat, jeśli nie to
pat. Oczywiście są też inne sytuacje, w których jest remis - np. trzy razy
się powtórzy układ na planszy.


  Matematyka
Pazik nie szachista:


| Odpowiedz jest prosta. wedlug Kodeksu Szachowego mat natychmiast
konczy gre. Bog nie moze grac dalej, bo partia jest zakonczona.

Nie znam się na szachach ale z opisu wynika, że "mat" jeszcze nie miał
miejsca, są tylko ku niemu warunki. Zatem gra nie jest skończona.



Silver ma racje. Na szachownicy byla pozycja matowa, co
(jesli partia dotad trwala, a trwala) konczy partie.
Coreczka Wojtka nie orientuje sie w dzisiejszych przepisach.
Nie ma obowiazku anonsowac ani stwierdzac mata. Nawet obecnie
nie ma obowiazku mowic "szach". Kiedys grzecznosc wymagala,
zeby mowic "garde'" (z fhancuzkiego, juz zapomnialem jak tosie pisze),
ale nie byl to sensowny zwyczaj. Nawet kiedys pozycja matowa
konczyla partie. Dzis przepis o pierwszenstwie mata istnieje nie
tyle z pedantyzmu, co dla unikniecia nieporozumien, gdy flaga
matujacego opadla, ale przeciwnik nie upomnial sie o jej
uwzglednienie przed nastaniem pozycji matowej na szachownicy.
(Chodzi o flage zegara szachowego; dzis nawet flagi czesto nie ma,
bo coraz czesciej, nawet w zasadzie, uzywa sie zegarow cyfrowych,
elektronicznych).

-- Włodek

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.


     

  protest
Bóg i Szatan
Odwieczna walka
rozgrywa się od wieków poprzez
wpływanie Dobra i Zła na życie ludzi.
Każdy Człowiek z oddzielna
ścigany jest raz na dobrą
raz na złą stronę.
Jest tylko małym pionkiem,
który absolutnie nie ma wpływu
na powstałą sytuację.
Rozważam w wierszu "Protest"
następujacą, czysto abstrakcyjną sytuację :
Jedyną rzeczą, którą ludzie
mogliby uczynić w celu
zakończenia trwającej od wieków
rozgrywki - byłoby całkowite
unicestwienie rodzaju ludzkiego.
Z powodu braku podmiotu
walka zostałaby przerwana,
tak jak partia szachów przy
nagle przewróconych figurach.
Jest to ABSOLUTNIE JEDYNE działanie,
jakie mógłby podjąć człowiek
chcący wpłynąć na losy tego pojedynku!
Nie martwmy się jednak.
Człowiek jest zbytnio
uzależniony (a KTO o to zadbał?)
od zwierzęcych instynktów, zwłaszcza
instynktu przetrwania, aby
co  takiego mogłoby się  wiadomie
wydarzyć, choć i tak wydarzy się bez
naszego na to wpływu.
Każda partia szachów musi być zakończona

Jeszcze raz zastrzegam, że są to
rozważania czysto teoretyczne, bez
wskazywania na żadną ze stron.
Są to rozważania CZŁOWIEKA, który
zrozumiał zasady gry i nie
jest w stanie czegokolwiek zmienić.
Dostrzegł tylko jedyną możliwo ć, jaka
została pozostawiona ludziom, lecz
niestety... chciałby zobaczyć
co będzie jutro.
Tak jak i Wy .....

         pozdrawiam
                     marco


  Wniosek o wyjasnienie incydentu z Usenetu (ABUSE)

Europejska Konwencja Praw Czlowieka i zasady Netykiety Usenetu,
nie maja wiele wspolnego z polityka.
To jest standard w demokratycznej Europie 21 wieku.

Czytalem kiedys i pisalem na grupe p.s.p, ale poniewaz brakuje mi czasu,
pozostaje mi jedynie serdecznie podziekowac za zaproszenie.

Czytam czasami grupe soc.culture.polish i tez nieraz tam pisalem,
ale polityka jest dla politykow, a nie na moje sily.
Prosze pozdrowic Fatso z Londynu, ktory udziela sie na tych grupach i
Korwina, gdy sie pojawi.

Zapraszam do gry w szachy przez internet.
Ostatnio rozegralem na Yahoo ponad 2000 blitzow 5+5, z ktorych 1500
wygralem.



Witam

Jestem niestety rozczarowany.
Myślałem, że Pańska dbałość o jakość i kulturę polskich grup
dyskusyjnych jest szczera i autentyczna.
Niestety jak się wydaje, Pana interesuje prawo i zasady
tylko wtedy gdy osobiście może Pan coś na tym zyskać.
Słanie zatem powiadomień o naruszeniu zasad tylko wtedy
gdy osobiście poczuje się Pan dotknięty nie mogę, mimo
najszczerszych chęci, nazwać inaczej jak donosicielstwem.
A donosicielstwo z pewnością nie poprawi jakości i kultury
na tych grupach. Co najwyżej uczyni je nieznośnymi
i niezdatnymi do użytku ze względu na łatwą do przewidzenia
plagę urażonych i dyszących chęcią niskiej zemsty, przepraszam
za wyrażenie, głupków.

szczupak


  OT: Czy sa tu Scrabblisci?

Wiadomo, nie samym filmem czlowiek zyje. Tydzien temu
zarazilem sie wirusem Scrabble'a i pozwalam mu sie dalej
rozwijac. Na razie z X Muzowcow udalo mi sie juz zainfekowac
Fireflya (ktory Scrabblista byl juz wczesniej, ale tradycyjnym,
nie sieciowym).

W kazdym razie bardzo polecam www.cronix.pl jako miejsce,
gdzie mozna dokrwic mozg i przywrocic rownowage myslowa
po kolejnym seansie odmozdzajacej hollywoodzkiej sieczki ;)
Meet there Pagan and die! :)



Wspomne tylko, ze zabawa w sieci nie wymaga tyle czasu co tradycyjna gra
planszowa, wiec nie ma sie czego az tak bac nawet z modemem. Jest
wprawdzie lekki szok samych zasad - gram w scrabble od paru lat, ale na
croniksie ogranicza sie czas: kazdy ma razem 10 minut na swoje ruchy.
Czyli jesli zwykle scrabble porownac do szachow, to te croniksowe to
raczej szachy blyskawiczne. Trzeba zmienic strategie, szybciej myslec, nie
mozna przygladac sie calej planszy i w ogole, nie ma czasu na oddech.
Pierwszy raz dzis zalogowalem sie na serwerze i odbebnilismy z Amarotem
dwie partyjki (w obu mi zloil skore; mam nadzieje, ze ten szok nowych
zasad szybko przechodzi :) Gdyby ktos pogrywal sobie prywatnie i mial
ochote na sieciowa partyjke, to zapraszamy. Mozna przeciez grac w
wiekszej grupie.


  OT: Czy sa tu Scrabblisci?

Wspomne tylko, ze zabawa w sieci nie wymaga tyle czasu co tradycyjna gra
planszowa, wiec nie ma sie czego az tak bac nawet z modemem. Jest
wprawdzie lekki szok samych zasad - gram w scrabble od paru lat, ale na
croniksie ogranicza sie czas: kazdy ma razem 10 minut na swoje ruchy.
Czyli jesli zwykle scrabble porownac do szachow, to te croniksowe to
raczej szachy blyskawiczne.



? Pare miesiecy temu mozna bylo wybrac czas ... wprawdzie malo kto chcial grac
na 20 minut, ale sie zdarzalo.
I mam wrazenie ze slownik nie do konca dopracowany tam jest ...
artur


  Obrazliwy dla facetow + prosba

| czterech poslow z  aws  , ministrow zreszta , napoczynaja roberka
szach!
mat!
dzwonek!
pojde otworzyc!



Informuje uprzejmie ze w BRUDZU nie ma zwrotuff "szach, mat".
Nie w "roberku " zreszta tylko w brydzu.
Takie zwroty sa w szachach i zwrot "mat" konczy gre, wiec jezeli jeden z
ministruff
powiedzial "mat" a inny "dzwonek" to zapewne skonczyli gre w szachy i ktos
zadzwonil
do drzwi na co jeden z nich poszedl otworzyc. Nie widze w tym nic
smiesznego.
Istnieje tez mozliwosc ze spaliles dowcip, ktory powinien brzmiec
-pas
-dzwonek
-to je otworze
I na koniec dowcip:

jest poprawny
Miodek odpisal, ze w zasadzie tak, ale lepiej mowic:
"ciszej panowie"

Pozdrawiam
Jacek


  Wspolczynniki Newtona jako wielomiany

mam pytanie "kombinatoryczne" : jak oszacowac liczbe mozliwych pozycji w
szachach ?



Jedna metoda jest taka: bierzesz jakiś zbior Z rozmieszczeń bierek na
szachownicy, taki który (a) jest nadzbiorem zbioru X wszystkich
mozliwych (zgodnie z zasadami gry) pozycji w szachach (b) którego moc
da się łatwo policzyć. Następnie za pomocą komputera generujesz masę
losowych pozycji ze zbioru Z i sprawdzasz, jaki odsetek z nich
znajduje się w X (tzn. jaki odsetek stanowią pozycje dozwolone). Ten
odsetek przemnażasz przez moc zbioru Z i masz poszukiwane oszacowanie
(oczywiście jest to tylko _oszacowanie_, a nie dokładny wynik).

Więcej informacji można znaleźć w następującej pracy: Louis Victor
Allis "Searching for Solutions in Games and Artificial Intelligence"
(jest dostępna w Internecie, adresu nie pamiętam - spróbuj zapuścić
wyszukiwarkę).


  Wspolczynniki Newtona jako wielomiany

| mam pytanie "kombinatoryczne" : jak oszacowac liczbe mozliwych pozycji w
| szachach ?

Jedna metoda jest taka: bierzesz jakiś zbior Z rozmieszczeń bierek na
szachownicy, taki który (a) jest nadzbiorem zbioru X wszystkich
mozliwych (zgodnie z zasadami gry) pozycji w szachach (b) którego moc
da się łatwo policzyć. Następnie za pomocą komputera generujesz masę
losowych pozycji ze zbioru Z i sprawdzasz, jaki odsetek z nich
znajduje się w X (tzn. jaki odsetek stanowią pozycje dozwolone). Ten
odsetek przemnażasz przez moc zbioru Z i masz poszukiwane oszacowanie
(oczywiście jest to tylko _oszacowanie_, a nie dokładny wynik).

--
pozdrawia Filip Graliński      filipg[AT]amu.edu.pl ptlen[AT]wp.pl
strona domowa         ==     http://main.amu.edu.pl/~filipg
Archiwum Fi           ==     http://main.amu.edu.pl/~filipg/archiwumfi
+++ "W obliczeniach był błąd." Stanisław Lem "Eden" +++



chodzilo mi raczej o gotowy wzor typu: Sum(64##k) [k=:2(step1)32] + pozycje
powstale po promocji pionka w kolejna figure ponad liczbe wyjsciowa na
poczatku partii

oczywiscie, dokladnie analizujac nalezy odjac przypadki n.p. pionki moga
stac na liniach od 2 do 7-mej; gonce poruszaja sie po polach tego samego
koloru + stala Kowalskiego ;-)

ciao, Jerzy


  Czy ktoś to już policzył?

Przynajmniej takie: czy rozwazamy wszystkie mozliwe ustawienia
bierek szachowych na szachownicy, czy wszystkie *osiagalne w grze*?

W drugim przypadku trzeba wykluczyc np. przypadki:
- gdy dwa gonce tego samego koloru stoja na polach tego
samego koloru,



...przy zalozeniu, ze gracz ma wszystkie pionki
- Szwejk

PS. Kiedys (w podstawowce), pamietam, gralismy z kolegami w taki sposob,
ze jesli krol przeszedl na przeciwna linie szachownicy (osma dla
bialych, pierwsza dla czarnych) to dostawal pionka gratis :) Taka zasada
bardzo by ograniczyla liczbe nieosiagalnych ustawien bierek i ulatwila
obliczenia ;)


  Czy ktoś to już policzył?


| Przynajmniej takie: czy rozwazamy wszystkie mozliwe ustawienia
| bierek szachowych na szachownicy, czy wszystkie *osiagalne w grze*?

| W drugim przypadku trzeba wykluczyc np. przypadki:
| - gdy dwa gonce tego samego koloru stoja na polach tego
| samego koloru,

...przy zalozeniu, ze gracz ma wszystkie pionki
- Szwejk

PS. Kiedys (w podstawowce), pamietam, gralismy z kolegami w taki
sposob,
ze jesli krol przeszedl na przeciwna linie szachownicy (osma dla
bialych, pierwsza dla czarnych) to dostawal pionka gratis :) Taka
zasada
bardzo by ograniczyla liczbe nieosiagalnych ustawien bierek i ulatwila
obliczenia ;)



A mi kolega który mnie nauczył (miałem wtedy 7 lat, dlatego łyknąłem ten
kretynizm) powiedział, że jak figura dotrze na ostatnią linię, do obozu
przeciwnika, to się wtedy mówi "szachmat", i może ona się poruszać we
wszystkich kierunkach, i nie można jej zabić. Głupie, ale wyobrażacie
sobie tę sieczkę w obozie przeciwnika i jego próby ewakuacji? :-)))

"Dla podkreślenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół"
                            Kajko i Kokosz, "Szkoła latania"


  Czy ktoś to już policzył?

| My stosowalismy regule, ze pion, ktory dotarl na przeciwny brzeg,
| zamienia sie w dowolnie wybrana przez wlasciciela figure (tylko
| nie w krola). W ten sposob mozna bylo sobie "zrobic" np. drugiego
| hetmana, albo trzecia wieze. :-)

A pamietam jak my gralismy tak, ze pionek nie mogl uciec przed pionkiem
przeciwnego koloru, ruszajac sie o 2 pola - wtedy i tak mozna go bylo
zbic
"w przelocie", a co! :-



No dobra, skoro już o tym mowa, to mi się przypomniały 2 mutacje szachów:
1. szachy na zasadzie "bicie obowiązkowe", kto się perwszy pozbędzie
figur (bierek, jak kto woli), wygrywa
2. Kompletny odjazd: jeden gra w szachy, drugi w warcaby.

Ale ile w końcu jest możliwych tych ustawień w piłce nożnej???


  szachy rozpoznawanie wzorców
Witam,



| Zeby rozpoznawanie wzorcow moglo dzialac, musi byc w systemie choc
szczypta
| "ciaglosci" (na zasadzie: podobne wzorce daja podobny skutek").

A czyz owa ciaglasc nie zalezy od sposobu zdefiniowania przestrzeni?



Owszem - konkretnie, metryki (albo topologii, jak kto lubi).
Tyle, ze mamy do wyboru:
- klasyczne podejscie do rozpoznawania wzorcow, gdy odleglosc miedzy
wzorcami zdefiniowna jest odgornie ("na wyglad", czyli tak, zeby sie latwo
liczyla i byla jakos tam intuicyjna), lub w pewnych granicach adaptacyjnie,
lub
- podejscie od tylu, gdy najpierw pracowicie tak definiujemy odleglosci,
zeby ciaglosc byla oczywista (np: dwie sytuacje na planszy uznajemy za
bliskie, jesli przy optymalnej grze biale moga wygrac w podobnej liczbie
posuniec), a nastepnie w dosc trywialny sposob wykorzystujemy nabyta wiedze
do oceny aktualnej sytuacji i mozliwych posuniec.
W pierwszym przypadku mamy to, o czym pisalem - watpliwa skutecznosc w
porownaniu ze specjalizowanymi heurystykami. W drugim przypadku musimy "po
drodze" rozwiazac problem optymalnej gry w szachy.

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski


  SZACHY - teoria gier
Temat: SZACHY - teoria gier

Jak się nazywa taka strategia w szachach, która NIE na tym polega
by w wyścigu szczurów zagryzać szczurów (vici), lecz by wspólnie
budować wspólne zwycięstwo (victoria).
Uwaga:
Gracze nie muszą być przeciwnikami (bo tak narzuca system),
lecz mogą być partnerami (ponad system).
Z tego można wyciągnąć wniosek, że system wcale nie jest ZASADĄ.
Można go przeskoczyć - wystarczy chcieć i czuć. :-)
. . .
Pozdrawiam po partnersku wszystkich myślących i czujących zarazem. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
&quot;Prawda nie kłamie&quot;


  przywitanie i problem oczywiscie ;P
Wiec witam :) Nowy na tej grupie i z problemem od razu :D

Jest sobie gra Kulki/Marbles. Zrobilem na tej zasadzie wlasna
w c++ z opengl.

Zasada gry jest taka:
Jest sobie plansza , zalozmy 15x15 pol (choc moze byc innych rozmiarow)
i sa powiedzmy kulki w 5 roznych kolorach. Zaczynamy gre , gra toczy sie
w kolejkach/turach .Jedna kolejka - pojawiaja sie 3 kulki w losowych
kolorach w losowo wybranych na planszy miejscach. Gracz moze jedna z
tych kulek przestawic co kolejke w inne miejsce. Zalozmy ze po ilus
kolejkach mamy juz wiecej kulek na planszy i pojawily sie kolejne. Gdy
ustawie w rzedzie na skos,w pionie lub w poziomie 5 kulek tego samego
koloru to kulki te znikaja i dostaje punkty za to i tak w kółko. Az
pojawi sie moment w ktorym nie bedzie miejsca na pojawiajace sie kulki.
Wtedy jest koniec gry.

Mam nadzieje ze zrozumiale wytlumaczylem zasady

Gracz decyduje ktora kulke w ktore miejsce przestawic.
Problem jest w taki, ze komputer musi znalezc pole po polu droge (tak
jakby pionkiem po szachownicy) zmieniac swoje polozenie az do punktu
docelowego.

W tej chwili zrobilem to w ten sposob ze jest plansza 3D i kulka sie
podnosi i przenosi w docelowe miejsce, nie zwracajac uwagi na to co jest
na planszy. Niestety teraz musze/powinienem to zrobic na planszy...

i niestety potrzebuje algorytm na to :/ a pomyslow nie mam zbytnio :/

heh ... moze ktosik cosik poradzi, z czego korzystac? czym sie kierowac?

to jakby poszukiwanie najkrotszej drogi z A do B z przeszkodami po
drodze ktore trzeba ominac....


  zlece program....
Witam

szachy (z zachowanymi zasadami ruchow), lub master mind, albo np kulki (chyba
wiadomo o jakie chodzi), ewentualnie ala kulki tylko wrzucane od gory i kto
ulozy wiecej lini pionowych poziomych skosnych np z 5 elementami ten wygrywa  
(to by bylo chyba latwiejsze)- wiecie o co chodzi ?? :) lub inna gra pomysl
jest dowolny i jego zaawansowanie rowniez.
   Chcialem sie dowiedziec na ile taka prace mozna wycenic bo nie wiem czy
bedzie mnie na to stac :)
Oczywiscie jest to zadanie na laborke z C pod windowsa
Termin oddania koniec stycznia , ale wlolalbym to miec gdzies w polowie
Prosilbym  o ewentualne propozycje na maila

ZieleE
P.S. Udanej zabawy na sylwestra


  gra przez internet - aplet java

Twoje pytanie jest bardzo ogólne i w zasadzie ciężko coś odpisać.
Najłatwiej chyba zalecić Ci byś wyposażył się w książkę o Javie i
trochę poczytał.

serwera ( np serwlet ), a dodatkowo applet który będzie się z tą
aplikacją komunikował.



Trzy odpowiedzi i z wszystkich wynika, że za ogólnie zadałem pytanie. ;(
Więc konkretnie:
   chodzi mi o takie gry jak szachy, warcaby itd. np. dostępne na
kurniku czy innych tego typu portalach.

do tego apletu komunikacje przez internet? Czy aplety umożliwiają jakąś
prostą komunikację typu P2P? czyli komunikację między jedną instancją
apletu uruchomioną na kompie A do innej instancji tego samego apletu na
kompie B?
Jeżeli nie. To czy dostęp do serwera z php wystarczy by dopisać
możliwość takiej komunikacji?

 Dawno nie zajmowałem się appletami, ale z tego co pamiętam działają
 one w środowisku bezpiecznymi będą wstanie połączyć się tylko z domeną
 z której zostały pobrane.  ( jeżeli się mylę proszę oczywiście mnie
 poprawić )

Tak, wiem o tym to trochę zepsuło moje pomysły na rozwiązanie tego problemu.

A.


  gra przez internet - aplet java
pl.comp.lang.java.getSenderByName(&quot;*Abu*&quot;).quote();

| Twoje pytanie jest bardzo ogólne i w zasadzie ciężko coś odpisać.
| Najłatwiej chyba zalecić Ci byś wyposażył się w książkę o Javie i
| trochę poczytał.

| serwera ( np serwlet ), a dodatkowo applet który będzie się z tą
| aplikacją komunikował.

Trzy odpowiedzi i z wszystkich wynika, że za ogólnie zadałem pytanie. ;(
Więc konkretnie:
   chodzi mi o takie gry jak szachy, warcaby itd. np. dostępne na
kurniku czy innych tego typu portalach.

do tego apletu komunikacje przez internet? Czy aplety umożliwiają jakąś
prostą komunikację typu P2P? czyli komunikację między jedną instancją
apletu uruchomioną na kompie A do innej instancji tego samego apletu na
kompie B?
Jeżeli nie. To czy dostęp do serwera z php wystarczy by dopisać
możliwość takiej komunikacji?



Gry takie jak Kurnik posiadają normalne serwery nie związane z tym co
widzisz w przeglądarce. Aplet i przeglądarka to jedynie sposób pobrania
programu na dysk lokalny, applet nie ma nic wspólnego z aplikacjami
webowymi, a tym bardziej z php.

aplet powinien się z nim łączyć i działać jako klient.


  ankieta o programowaniu
Hello

A ja znalazlem.. Zacznij opracowywanie programu od podstaw, czyli np. w
przypadku
gry w szachy od AI komputera, pozniej opracuj sposob ruchu graczy, a dopiero
na
samym koncu, gdy juz wszystko uwaznie zdebuggujesz zajmij sie interfejsem
uzytkownika.
Wiekszosc poczatkujacych, choc nie tylko zaczyna robienie programu od
grafiki i roznych
bajerow. Pozniej dopiero zaczynaja sie zastanawiac nad 'bebechami'. BLAD! w
ten sposob
praktycznie nic im nie wyjdzie..



W zasadzie masz racje - jednak dodam, ze mam pare fajnych projektow ktore &quot;jak
dla mnie&quot; pracuja b.dobrze, jednak sa &quot;nieuzywalne dla obcych&quot; z braku
interfejsu uzytkownika ;-) Np. wejscie danych przed plik typu &quot;ini&quot; (text
edytowalny recznie), konfiguracja przez parametry wywolania (chocby nazwa pliku
ini), wyjscie na standartowe wyjscie ;-))) Ostatnio stwierdzilem nawet, ze
najprostrza metoda &quot;unormalniania&quot; takich programow jest... dostosowanie do
odpalania ich przez przegladarke www :-) - wada: potrzebny serwer httpd (w
linuxie standart, ale w win trzeba go sobie doinstalowac recznie - chocby
&quot;Apache dla Win&quot;).

Szymon


  szachy - help !!!
Takie tam warcaby ;-)
Ale roznych kombinacji mozliwych do rozegrania ma nieporownywalnie
wiecej od szachow.



INCREDIBLE!!!

Dawaj mi tą grę na priv jak masz, albo naucz mnie zasad. Gram w szachy i jak
dotąd uważam tą grę za najbardziej &quot;zagmatwaną&quot; i z największą, bo niemal
nieskończoną ilością pozycji na szachownicy (może ktoś policzy?).


  szachy - help !!!

INCREDIBLE!!!

Dawaj mi tą grę na priv jak masz, albo naucz mnie zasad. Gram w szachy i
jak
dotąd uważam tą grę za najbardziej &quot;zagmatwaną&quot; i z największą, bo niemal
nieskończoną ilością pozycji na szachownicy (może ktoś policzy?).



Poszukaj w necie... jest tego troche.
Zasady GO masz tutaj:

http://gobase.org/rules/


  szachy - help !!!

GO nie jest takie trudne.
Zależnie od wielkości planszy jest różna ilość kombinacji, ale da się ją
policzyć, a w szachach wątpię żebyś policzył.



Zasady gry trudne nie sa, ale kombinacji jest naprawde bardzo duzo.
I nie da sie ich policzyc, mozna tylko oszacowac ze np.
dziesiec do potegi jakiejs tam.


  Pytanie dla znawców PHP (może trochę lamerskie)
| Da sie to ugryzc z tej strony???
| Moze inny pomysl????
[...]
Niech user wprowadzi ci po prostu koordynaty: która figura (np. A8) ma
przejść na np. B5 - dlaczego zakładasz że osoba grająca w tę grę musi być
szachowym debilem i trzeba mu podawać &quot;podpowiedzi&quot; on-line?? Weryfikuj
prawidłowość jego decyzji już PO ich wydaniu!!



[...]

Witam

Zgadzam sie z moim przedmowca w calej rozciaglosci. Zaczalem cos kombinowac
z checkboxami i optionami (tak na wypadek gdybys desperacko chcial sie
trzymac konwencji klikania po szachownicy) ale to nie ma sensu. Rozwiazanie
jest zbyt skomplikowane w porownaniu do prostego wprowadzania koordynatow. A
urok gry w szachy polega na prostocie zasad, czyz nie?

---
Dariusz Pelka
BlueCube Interactive
1 Clarence Street
BT2 8DX Belfast,
Northern Ireland
---
http://browsehappy.pl


  Pytanie dla znawców PHP (może trochę lamerskie)

| Da sie to ugryzc z tej strony???
| Moze inny pomysl????
[...]
| Niech user wprowadzi ci po prostu koordynaty: która figura (np. A8) ma
| przejść na np. B5 - dlaczego zakładasz że osoba grająca w tę grę musi być
| szachowym debilem i trzeba mu podawać &quot;podpowiedzi&quot; on-line?? Weryfikuj
| prawidłowość jego decyzji już PO ich wydaniu!!

[...]

Witam

Zgadzam sie z moim przedmowca w calej rozciaglosci. Zaczalem cos kombinowac
z checkboxami i optionami (tak na wypadek gdybys desperacko chcial sie
trzymac konwencji klikania po szachownicy) ale to nie ma sensu. Rozwiazanie
jest zbyt skomplikowane w porownaniu do prostego wprowadzania koordynatow. A
urok gry w szachy polega na prostocie zasad, czyz nie?



Odpowiem w jednym miejscu:
Dzięki za wszystkie sugestie, spróbuję przekonać promotora do
wprowadzania współrzędnych ruchów z palca (z listy) (z odmalowywaniem
oczywiście na szachownicy).
Oczywiście za dalsze sugestie będę wdzięczny.
Pozdrawiam
Mariusz.


  Kółko krzyżyk

|    To może http://www.gnustep.it/nicola/Applications/Gomoku/
| BTW zawsze możesz nauczyć się emasca...

| Ściąga się.
   :-. Miejmy nadzieję, że jeszcze z Linuksa będziesz korzystał
od czasu do czasu.



W zasadzie to dla kumpla szukam:)

Aha - co to GNUstep? ;)

| Znaczy mam sobie tego poszukać?

   Tzn. że _imho_ go (baduk) jest o wiele ciekawsze. A czy jesteś



Ja nawet w szachy nigdy nie grałem, więc do go to się boję trochę siaść.

zainteresowany go to już Twoja działka. Gnugo gra na poziomie ~13kyu,



Hmmm... w szachy nie było z kim grać, ale tu widzę szansę na naukę. No
nic, jeszcze 3 egzaminy w tym tygodniu i będę miał czas.


  Jak zabrac sie do napisania gry?

Oczywiscie na poczatek takiej prostej - typu arkanoid, szachy czy waz.



                                -------                  ------

Teoretycznie zasady są proste, ale nie możesz zaprogramować tego tak, by
sprawdzać wszystkie możliwości do pewnego poziomu, więc algorytmy się
komplikują.                            

Czy sa na ten temat jakies ksiazki lub inne zrodla informacji np w sieci?



Zainstaluj SDL, obejrzyj przykłady, obejrzyj gry z www.libsdl.org i napisz
sobie węża. A arkanoid nazywa się lbreakout.


  zgloszenie 2-dotyczy CV1 i 2:pl.rec.gry.go

.Niech
w go grają sobie ludzie,którzy nie są w stanie nauczyć się
szachów,spamiętać nazw i ruchów wszystkich figur szachowych.Tu zasady
ruchów są prostsze a więc i bardziej prości ludzie mogą w coś takiego
pogrywać.



Grrr... chyba zaraz wejde ... na &quot;szachy&quot; zeby z toba podyskutowac.
To jest argument w stylu... : Niestety szachisci nie byli w stanie
pojac strategi go dlatego graja dalej w ta mizerna gre...

swoja droga watpie zeby byl jakis polski goista ktory nie znal
by ruchow figur szachowych... i nie zagral kilku /kilkuset
partii w szachow. Za to watpie czy jest podobnie na odwrot

(niestety tutaj wplyw ma tez stosunkowo mala popularnosc GO)

Słowa &quot;głupol&quot;używam w stosunku do graczy go od chwili zobaczenia maila

obraźliwie.Nikt jej nie zganił za to znaczy,że taka opinia jest przyjęta
w waszym środowisku.



Ech.. bedziesz tak wypominal bo kiedys ktos naplul do twojej
piaskownicy... nie lepiej zyc w przyjazni i zgodzie ??
Tym bardziej ze chyba w najbardziej ogolnym zarysie :D szachy i go
maja bardzo podobne zalozenia :D &quot;rowne&quot; szanse na poczatku
no i duzo kombinowania zeby pokonac przeciwnika :D
a i troche wiedzy w &quot;pozniejszym&quot; etapie sie przydaje
(nt strategii itd itp)

koncze bo trzeba isc spac
i pozdrawiam


  CFV1: pl.rec.gry.strategiczne (glosowanie)

:  Grupa poswiecona rozmowom o wszelkiego typu grach
: strategicznych - gdzie nalezy pokonac przeciwnika zreczna taktyczna
: sztuczka. Do tej kategorii kwalifikuja sie zarowno gry komputerowe
: jak i planszowe, wojenne i handlowe, rozbudowane i bardzo proste. Nie
: nalezy mylic gier strategicznych i gier logicznych - rozni je
: mozliwosc wplywu gracza na sytuacje. W grze strategicznej ten wplyw
: jest bardzo duzy, ilosc czynnikow decydujacych o wyniku jest ogromna.
: W grach logicznych wygrana polega na wlasciwym ulozeniu elementow,
: nie wystepuje czynnik zaskoczenia. Przeciwnikiem w grze strategicznej
: moga byc maszyny lub ludzie. Przeciwnikiem w grze logicznej sa
: wylacznie zasady i slepy los.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Macku - namąciles powyzszym okrutnie; nic nie rozumiem;
z ostatniego wiersza wynika, ze logiczne to pasjanse itp.
czy dobrze zrozumialem? czyli go, szachy to strategiczne, a pasjans,
samotnik to logiczne?
prosze potwierdz, daj wiecej przykladow, zrob cos, bo to jest niejasne!!!!

tak czy owak nazwa &quot;logiczne&quot; jest bardzo nietrafna... no trudno
z tego i z mojego bledu widac, ze z propozycjami CFV nie wolno sie spieszyc
:(

pozdrawiam,
robert (Macku, nie obraz sie - nie jestes moze prawnikiem?)


  MiNT (do Konrada)

| |   To jest nasz glowny klient. What you think about Idea?

 Hmm. mam troche mieszane wrazenia. Nie tyle nawet co do reklam samych w
sobie (chociaz kiedy slysze poraz n-ty wycykorzona panienke to mnie
skreca) ale co do wyboru target audience. Wydaje mi sie, ze dla wiekszosci
ludzi komorka cyfrowa nie jest (i nie bedzie predko - chocby ze wzgledu
na cene) odpowiednikiem zwyklego telefonu. Zwlaszcza Idea, ktora obejmie
(a raczej dopiero obejmie) tylko kilka miast (i pare tras
komunikacyjnych). Dlatego wydaje mi sie, ze reklamowanie tej sieci jako
odpowiedniej do gadania na temat zakopow czy gry w szachy moze
sie mijac z celem.



Bo to nie do konca jest tak - poniewaz obecnie uwaza sie komorke za
przejaw luksusu, ta reklama usiluje zmienic to mniemanie (niezaleznie od
faktow, ktore w zasadzie trudno ustalic).

Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------


  MiNT (do Konrada)

|  Hmm. mam troche mieszane wrazenia. Nie tyle nawet co do reklam samych w
| sobie (chociaz kiedy slysze poraz n-ty wycykorzona panienke to mnie
| skreca) ale co do wyboru target audience. Wydaje mi sie, ze dla wiekszosci
| ludzi komorka cyfrowa nie jest (i nie bedzie predko - chocby ze wzgledu
| na cene) odpowiednikiem zwyklego telefonu. Zwlaszcza Idea, ktora obejmie
| (a raczej dopiero obejmie) tylko kilka miast (i pare tras
| komunikacyjnych). Dlatego wydaje mi sie, ze reklamowanie tej sieci jako
| odpowiedniej do gadania na temat zakopow czy gry w szachy moze
| sie mijac z celem.

| Bo to nie do konca jest tak - poniewaz obecnie uwaza sie komorke za
| przejaw luksusu, ta reklama usiluje zmienic to mniemanie (niezaleznie od
| faktow, ktore w zasadzie trudno ustalic).

  Moze nie tyle za przejaw luksusu co narzedzie pracy. Zgoda co do tego,
ze za niedlugo wszyscy przedsiebiorcy, prawnicy i inni pracujacy w tzw
wolnych zawodach beda mieli komorki i trzeba juz szukac nowych klientow.
Pytanie jednak czy to juz, a przede wszystkim czy na pewno Idea.



No wiec ja musze powiedziec, ze 60PLN miesięcznie za 50min rozmow (do
TPSA i Idei), darmowe SMSy, oczekujace rozmowy, konferencje, identyfikacje
i jeszcze troche, a wszystko nawet na terenie duzego miasta (gdzie spedzam
wiekszosc czasu) jest oferta interesujaca...

Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------


  Manifesto - protest.

Swietne! Wyrazy uznania.

taki sam efekt?
W kazdej grze sa zasady, gra bez zasad jest bez sensu.
Grales kiedys w szachy albo w brydza? Te gry sa dlatego tak pasjonujaca,
ze sa w niej scisle zasady, wolno robic wszystko ale w ramach zasad.



Ja akurat jestem zwolennikiem pisania &quot;do rymu i rytmu&quot;
(zresztą część grupy świadkiem) ale nieortodoksyjnym.
Bo wbrew pozorom dobry wiersz pozbawiony obcisłego

Znana forma prowadzi cię za rękę (właściwie za język ;-))
W przypadku wiersza wolnego to ty musisz skonstruować
tą formę na użytek tego jednego wiersza. Musisz jej nadać
cechy pasujące do treści, musisz ją zorkiestrować z treścią.

Zasady ułatwiają życie. Tzw. &quot;ludzie prości&quot; uwielbiają zasady.
Bo wtedy wszystko wiadomo i jest git. Wiadomo, że jak u
starej Maciejowej krowa mleka nie daje to dlatego, że urok.
Że jak Barbara na lodzie to Boże Narodzenie na wodzie etc.

Pewnie dlatego rytm i rym, które pozwalają w pewnym sensie
przewidzieć przyszłość, choćby tylko do następnego wersu
mają takie wzięcie. I dlatego refreny w piosenkach powinny być
proste.

A twoj sonet przeciwko rymom jest dlatego tak piekny i mocny,
ze ma rymy wlasnie.  :-)
Chyle czola przed kunsztem autora!  :-)



Dzięki za chylenie ale jestem przekonany, że mocniejszy wiersz

zasad i reguł. Zasady i reguły nie mają w poezji miejsca nadrzędnego
jak kodeks karny ale tylko i wyłącznie służebne.

Pozdrowionka
Heniu
http://www.heniu.z.pl


  moderowanie grupy.

| tetris to 'kapitalna gra ze swietnym scenariuszem'?

| A nie? Toż to perełka pośród gier, nie obawiałbym się nawet
| porównania  jej z szachami, go czy dominem.

| opowiedz scenariusz.

Zasady gry są jej scenariuszem w tym przypadku.



no bez przesady.  zasady gry i scenariusz to dwie rozne rzeczy.


  moderowanie grupy.

| | tetris to 'kapitalna gra ze swietnym scenariuszem'?
| | A nie? Toż to perełka pośród gier, nie obawiałbym się nawet
| | porównania  jej z szachami, go czy dominem.
| opowiedz scenariusz.
| Zasady gry są jej scenariuszem w tym przypadku.
| no bez przesady.  zasady gry i scenariusz to dwie rozne rzeczy.

A to zależy jak do tego podejść. Wydaje mi się, że zasady są cześcią
scenariusza i w przypadku gier, w których nie występuje fabuła, stanowią
jedyną jego składową, a więc są scenariuszem. Czyżbym namotał?



raczej probujesz cos polaczyc na sile.  gry takie jak szachy,
bierki czy tetris nie maja scenariusza.  maja za to zasady.


  wyniki po 27.07.2004 23:00

| Wlasnie sie zastanawiam czy rynek to scisla rzecz ;) Brak sztywnych
regul
| grania, wszystko zmienne...ciezko to porownac do partii szachow, jesli
juz
| to raczej warcaby, szybkie i z duzo krotsza pamiecia gry.
LOL są sztywne reguły grania typu tnij straty, pozwól zyskom rosnąć:)



To sa zasady gry, tak jak linie po ktorych przesuwaja sie pionki , skoczki,
itd a nie regula kiedy w jakim momencie postawic pionka. Nie stawianie
stopow to jak granie wieza po skosie.

Podobnie jak w szachach są też określone schematy zachowania.



Jakie ? Jesli mowisz o regulach MM, stopach itd to ok - sa calkiem sztywne.
Mam nadzieje ze w realu lepiej z nich korzystasz.

Jednak rynek trudniejszy bo jak pisałeś ciągle się zmienia.
A z tymi warcabami to rozumiem żart:)



Prawde mowiac nie... Warcaby bardziej mi przypominaja rynek niz szachy. Sa
po prostu szybsze(jak rynek  K-S) co nie znaczy ze proste. A moze Go ?

Powodzenia,

gty


  wyniki po 27.07.2004 23:00

| Wlasnie sie zastanawiam czy rynek to scisla rzecz ;) Brak sztywnych
regul
| grania, wszystko zmienne...ciezko to porownac do partii szachow, jesli
juz
| to raczej warcaby, szybkie i z duzo krotsza pamiecia gry.

| LOL są sztywne reguły grania typu tnij straty, pozwól zyskom rosnąć:)

To sa zasady gry, tak jak linie po ktorych przesuwaja sie pionki ,
skoczki,
itd a nie regula kiedy w jakim momencie postawic pionka. Nie stawianie
stopow to jak granie wieza po skosie.




Np. w Oandzie jest sztywny S/L na wysokosci 80% depozytu.
I co z tego, ze nie ma tam czerwonej kreski?

T. D.


  Bestseller o polskim rynku kapitałowym!
Jeśliby czarne nie przyjęłyby zaproszenia do gry w szachy nie byłoby
partii. Jeśli czarne już grają, mogą przegrać.
Jeśli szachista jest dobry, to w zasadzie już pierwszy ruch jego bierek
to wygrana.
Nie pokona arcymistrza raczej V kategoria, może czasami na czas.
Prawdopodonieństwo wygranej Piątki jest bliskie zero.

Sun Tzu:

Kiedy kot siedzi przed szczurzą dziurą,dwieście tysięcy szczurów nie
może wyjśc na wolność.

Sun Tzu:

Zazwyczaj ten, kto zajmuje pole bitwy i tam oczekuje wroga, jest w
lepszej sytuacji niż ten, kto później wkracza na scenę i rusza do walki.


  Bestseller o polskim rynku kapitałowym!
Krążył kiedyś po turniejach międzynarodowych arcymistrz. Każdy szachista
się go bał. Budził przerażenie. Nikt nie chciał podać mu ręki przed
partią, bo myślał, że go za to zbeszta. I nikt nigdy nie podawał mu
ręki. Nigdy.
Słabi szachiści też go znali i też się go bali. Ale zdarzył się gracz co
słabo grał tragicznie wręcz. Ale gra gra, i myśli sobie, przegram, wiem
, że przegram, ale podam mu rękę, a co tam. Przejdę do historii szachów
jako pierwszy gracz co uścisnął mu rękę. Najwyżej dostanę w łeb
szachownicą, nic więcej mi przecież nie może zrobić. A za wywalenie
szachownicy sędziowie dadzą mi walkower i jak dobrze pójdzie nawet z nim
wygram. Wstaję i mówi arcymistrzu chcę uścisnąć Ci rekę.
Uśmiechnął się arcymistrz. Znał zasady, wiedział że stoi nad nim sędzia.
I podał rękę szachiście V kategorii. Bo szanuję prawdziwych i rozumnych
graczy. Partię szachista przegrał, ale arcymistrz został jego
przyjacielem. I  uczył go. Za czas jaki piątak też został dobrym
graczem, może nawet arcymistrzem gdzieś tam.

  Golf #8

W tresci zadania nie ma mowy o bicu a jedynie o szachowaniu, a wiec:

1.w zadaniu krol nie moze szachowac krola(aby byly spelnione zasady gry)



Ale w przy takim podejsciu niemozliwa jest rowniez sytuacja, gdy
oba krole sa naraz szachowane.

2.sprawdzamy sytuacje statyczna, nie mowiac nic o bicu w przelocie, a o ile
mi wiadomo pion szachuje tylko 2 pola przed soba po ukosach



Tu racja - pop*** mi sie - zbic w przelocie mozna tylko piona ;-)

A to wszystko przez to, ze zdecydowanie wole brydza od szachow ;-P

Pozdrawiam


  Golf #8

| 1.w zadaniu krol nie moze szachowac krola(aby byly spelnione zasady gry)
|    

| Ale w przy takim podejsciu niemozliwa jest rowniez sytuacja, gdy
| oba krole sa naraz szachowane.
|  

No tak, ale wyobraz sobie, ze to zadanie stanowi czesc wiekszego
programu szachowego.
Gracz wykonal ruch, w wyniku ktorego oba krole sa szachowane i teraz
trzeba taka sytuacje wykryc...



Dalej bede upier*** ;-)
Ale w takiej sytuacji rownie dobrze mozna doposcic, by krole sie na wzajem
szachowaly... Koles moze sie ruszyc krolem tak, by stanac kolo drugiego krola
i teraz trzeba taka sytuacje wykryc ;-PPPP

Q: Jak jest poprawniej: &quot;szachuje&quot;, czy &quot;daje szacha&quot;?
A: Wlasciwie to &quot;szachuje&quot;, lecz proponowal bym raczej &quot;ciszej panowie&quot;...

;-P

Pozdrawiam


  Kasowanie nie swoich wiadomości

| Twoja też nie, ani żadnego z twoich znajomych. Bądźcie więc łaskawi
| zachowywać się zgodnie z zasadami współżycia społecznego.
Pusty smiech ogarnia. Wystarczy wejsc chocby na pl.rec.gry.szachy. Mam

Pluskiew to Michaeldata)?



Można wprowadzić interwencyjną moderację.

p.


  Problem pl.rec.gry.szachy

Od ponad roku, jakiś cymbał (może paru cymbałów) niszczy (z powodzeniem)
pl.rec.gry.szachy. Po prostu, dowolna próba założenia nowego wątku
owocuje wulgarnymi komentarzami. W efekcie, normalni użytkownicy już
się wynieśli na fora webowe, ale od czasu do czasu ktoś nowy coś pisze
... z wiadomym skutkiem.



Zajrzałem. apz. Zgodnie z zasadami rządzącymi polskim usenetem na drodze
wirtualnej nic się nie da zrobić. Na prawnej pewnie da się załatwić im
zawiasy, jak komuś się chce. Mi się odechciało.


  Problem pl.rec.gry.szachy

| Od ponad roku, jakiś cymbał (może paru cymbałów) niszczy (z powodzeniem)
| pl.rec.gry.szachy. (...)

Zgodnie z zasadami rządzącymi polskim usenetem na drodze
wirtualnej nic się nie da zrobić.



To bardzo krzepiące. Czy w tej sytuacji można by zlikwidować grupę?


  !!!!!!! qrfaaaaaa

wyjasnienie tematu: mialem zle ustawiona date i czesc z was mogla nie
otrzymac moich pytan.. dodatkowo tez dodalem jedno pytanie. Wielkie sorki
za
klopoty...
mam zapytania dotyczace opengla.  za wszelkie odpowiedzi z gory thx.

0. GO !

1. Chcialbym sie dowiedziec, jak wykonac jakis skomplikowany ruch po
wyginanych liniach. wiem ze odnosi sie to do krzywych NURBS, oraz splinow.
Pytanie teraz najwazniejsze, jak obliczyc kolejne punkty majac ta krzywa ?

2. Robie sobie np. gre. Jak mam w takim momencie sprawdzac, czy uzytkownik
jest w jakiejs planszy, czy w menu zapisu, czy w menu ladowania, czy ...
itp. Ify sa bardzo drogie czasowo dla wiekszych produkjic. Nie robic
niczego
szczegolnego, ale warto od razu sie dobrze uczyc ;P Czy oplaca sie to
robic
za pomoca kolejki, do ktorej bylyby wrzucane dane o tym, co aktualnie ma
zostac rysowane i przy rysowanie dane z tej kolejki bylyby pobierane.
Praktycznie minimalna ilosc ifow. Dobry pomysl ? wyjasnienia please :)

3. Jak zrobic w opengl antyaliasing ?

4. Jak zrobic w opengl cos takiego jak np. w cyrku. Jest jakas postac i
swiatlo jest puszczone cenralnie na ta postac. Swiatlo to wytwarza na
ziemi
krag. Udalo mi sie zrobic cos takiego prawie dobrze gdyby nie ten problem,
ze takie swiatlo rozjasnia do bialosci obiekt oswietlany :( Jakie
propozycje
?

5. Gdzie moge znalezc figurki do szachow i warcabow w formacie 3ds, max,
ase
lub pochodnym z maxa, ktore da sie do niego zaimportowac ?

6. Czy da sie [da sie na pewno, tylko teraz pytanie jak !?] wykonac efekt
morfingu [morphingu ?] dwoch bryl trojwymiarowych. Podam przyklad. Gra w
warcaby. Dojezdzasz pionkiem do konca planszy i nastepuje ladna animacja.
Przeksztalcenie sie pionka w damke.. [jezeli zasady sa zle, to nie
wnikajmy
w to ! .. to byl tylko przyklad]

7. Gdzie w internecie znajde informacje o oddzialywaniach pomiedzy
figurami
trojwymiarowymi, albo od razu powiem o co chodzi: Pionek ma zbic inny
pionek. Robi to w ten sposob, ze spada na niego z gory i miazdzy go.
Tamten
sie rozpada. Gdzie info o tym ? A moze jakis przykladowy kod ?

8. Sa w internecie jakies materialy o kolizjach obiektow na scenie, ale w
jezyku polskim ? Anglik do mnie nie dociera [czytaj, nie umiem go :)))]

9. Jak wykonywac przemiszczenia swiatla na scenie, zeby to byly faktycznie
przemieszczenia swiatla na scenie w trakcie pracy programu. U mnie cos sie
niesamowicie wali...... jakies przyklady ??

to by bylo na tyle :)) jak na razie of course, ... ;mam nadzieje, ze
pytania nie sa zbyt debilne i znajdzie sie ktos kto zechce na nie
odpowiedziec. Z gory thx



  *** (Taki kolorowy)

 &quot;Hypnos&quot; :

[...]

tekst nie jest wynikiem pracy serca i umusłu a bezmyślnej procedury, polegającej
na losowym wyborze słów ze słownika, następnie jakimś tam bliższym lub dalszym
kojarzeniu słów parami, potem kojarzeniu między sobą tak powstałych zwrotów. Na
końcu trzeba to jakoś sklecić w zgodności ze składnią i gramatyką i już. Trochę
uprościłem opis metody, ale generalnie na tym to polega.
A ponieważ metoda niepoważna, to i tekst jest niepoważny jako całość, chociaż
jak sam przyznałeś, fragmenty mogą być fajne.
Wydaje mi się, że połączenie tej metody z pewnym wysiłkiem intelektualnym może
dać interesujące efekty, jak choćby w tym tekście:

Drzewo

Wybaczcie miłość do światła zamkniętego w drzewie

przy nim nocami długimi na lato nowe się czeka

tu skowronki jak z łąk wylatują z palców

i niebo się oddala.

Wybaczcie miłość do światła płynącego z drzewa

z niego zaczyna się stół do pożegnalnej uczty

przy nim zdumiony filozof dochodzi do jesieni

pozbawionej granic.

Wybaczcie miłość do lasu szumiącego w uszach

w nim zabawy powstają z dziwnymi lampionami

bo nawet dzieci w moim kraju bogatym

usypiają w brzozach.

Cała sprawa przypomina grę w szachy przy pomocy programów szachowych. Można
delektować się wspaniałymi kombinacjami, mimo że są wynikiem bezmyślnego
działania algorytmu. Sądzę, że pewnie już gdzieś są komputerowe generatory
wierszy, chociaż jeszcze się z nimi nie spotkałem.



Chaos wydaje się być algorytmem o nieskończonej liczbie parametrów,
które można przyrównać do puzzli - odnalezienie jednego właściwego, jest jak odpowiedź
na zadane pytanie, czyli zdobycie wiedzy pozwalającej zadawać kolejne pytania.
Przykładem bardzo prostego algorytmu jest łańcuch DNA. Składa się tylko z kilku
zasad azotowych, których różna kolejność ułożenia w łańcuchu
daje tak piękne, mądre, niezwykłe i różnorodne efekty jak życie na Ziemi.
Piszę to wszystko... chyba po to, żeby usprawiedliwić swój zachwyt
nad powyższym wierszem (pt. &quot;Drzewo&quot;), który jakoby miał powstać za pomocą
(jak to nazywasz) _bezmyślnej procedury w połączeniu z pewnym
wysiłkiem intelektualnym_    :)))

pozdrowienia
s.


  protest

Bóg i Szatan
Odwieczna walka
rozgrywa się od wieków poprzez
wpływanie Dobra i Zła na życie ludzi.



Walka odbyła się RAZ.
To nawet nie była walka.
To było wygnanie.
Dobro jest w nas, zło możemy
najwyżej dopuścić do siebie.
Śmierć nie jest zła. Choroba
nie jest złem. Jest udręczeniem.
Wola człowieka i jego
sumienie - one dopuszczają
lub nie to, za sprawą czego
dokonamy złego czynu. Zło _może być_
tam tylko, gdzie jest człowiek.
Dobro _jest_ zawsze, gdzie jest człowiek.
Często go nie widzimy.

Każdy Człowiek z oddzielna
ścigany jest raz na dobrą
raz na złą stronę.
Jest tylko małym pionkiem,
który absolutnie nie ma wpływu
na powstałą sytuację.



Ma wpływ na to, co sam zrobi.

Rozważam w wierszu &quot;Protest&quot;
następujacą, czysto abstrakcyjną sytuację :
Jedyną rzeczą, którą ludzie
mogliby uczynić w celu
zakończenia trwającej od wieków
rozgrywki - byłoby całkowite
unicestwienie rodzaju ludzkiego.
Z powodu braku podmiotu
walka zostałaby przerwana,
tak jak partia szachów przy
nagle przewróconych figurach.
Jest to ABSOLUTNIE JEDYNE działanie,
jakie mógłby podjąć człowiek
chcący wpłynąć na losy tego pojedynku!
Nie martwmy się jednak.
Człowiek jest zbytnio
uzależniony (a KTO o to zadbał?)
od zwierzęcych instynktów, zwłaszcza
instynktu przetrwania, aby
coś takiego mogłoby się świadomie
wydarzyć, choć i tak wydarzy się bez
naszego na to wpływu.
Każda partia szachów musi być zakończona

Jeszcze raz zastrzegam, że są to
rozważania czysto teoretyczne, bez
wskazywania na żadną ze stron.
Są to rozważania CZŁOWIEKA, który
zrozumiał zasady gry i nie
jest w stanie czegokolwiek zmienić.
Dostrzegł tylko jedyną możliwość, jaka
została pozostawiona ludziom, lecz
niestety... chciałby zobaczyć
co będzie jutro.
Tak jak i Wy .....

         pozdrawiam
                     marco



Nie wiem dlaczego tak nisko stawiasz
człowieka, dlaczego go ubezwłasnowolniasz.
Siła człowieka i jego wartość leżą w mocy
powiedzenia TAK/NIE.
Uważasz siebie za niewolnika w tej myślowej sytuacji?
Nie wiem czym jest życie, wiem czym nie jest.
Nie jest np. grą. Ani szlachetną grą w szachy, ani
pieprzoną (nie przepraszam) grą komputerową
[gdy ma się niezliczona ilość &quot;żyć&quot;]

Tomasz


  gra planszowa - interfejs

Co do rogrywki 8x8x8 kiedyś opracowałem zasady:
Każdy gracz ma po swojej stronei dwie plaszczyzny, pierwsza pionkow, druga
figur. Na plaszczyznie figur 4 centralne pola zajmują krol i 3 hetmany, a
potem &quot;krąg&quot; gońców, koni i wież. Ruchy są przeniesieniem tych z płaszczyzny
na 3 wymiary (giniec po bialych we wszystkich kierunkach, piony tylko do
przeciwleglej krawedzi i bija po jednym polu do przodu w skos(w sumie 8 pol
jesli pion nie stoi przy krawędzi)), a jedynie dla konia wprowadzilem ruch
1-2-3 zamiast klasycznego 1-2. Pomysl ile mozliwych roszad:)
Nawet z kolegami w pokoju mieliśmy pograć trochę, ale projekt upadl na
robieniu planszy. jak pola za duze to zajmowalaby caly pokoj, a jak za male
to nie wlozysz reki do samego srodka bez zrzucania pionow. Problemy czysto
techniczne :)



No my to Panie na komputrze :)
Faktem ze projekt takze nie skonczony, bo byly problemy wlasnie z logika.
U nas to wygladalo inaczej. Szescian byl postawiony na jednej krawedzi,
a pionki i figury tak jak to normalnie jest w szachach na przeciwległych
krawedziach.

Tutaj biale  /   Tutaj czarne :)
              /

Ruchy tez byly takie same jak w oryginale + 3 wymiar.
Zagwozdka sie zrobila dlatego, ze byl problem i ze sledzeniem zdarzen na
polu gry, jak i pozniej problem z implementacja algorytmu grajacego. Bo
nawet jak zrobilismy serie otwarc (przerabiajac z oryginalu) to drzewa
decyzyjne na minimalnych poziomach byly wystarczajaco skomplikowane (nie
mowiac juz o checi ustawienia wyzszej sily algorytmu...).

pozdrawiam,
Przemek O.


  toto

z wypowiedzi tutaj piszących wynika że w dużym % giełda to gra w ruletkę



No wiesz Ty Co ........ Jak tak można......????
Poważne firmy wypuszczają na rynek swoje udziały w postaci akcji, aby mieć
na rozwój,płacić dywidendę, a Ty tak to spłaszczyłeś - sprowadzając do
&quot;obrzydliwego&quot; hazardu. Przedpiścy jednak wyjaśnili Ci o co chodzi...

========
Ja zaś uważam:
GPW to prawie zwykłe zakłady - jak w wyścigach konnych.
A nawet czy handel &quot;pietruszką&quot; - albo uda Ci się ją korzystnie kupić i
sprzedać albo nie.
Ktoś przegrywa by wygrać mógł ktoś. &quot;Bookmacher&quot; swoją &quot;dolę&quot; zawsze
dostanie:-)))
A reszta to ideologia, bajka o rynku, inwestowaniu... itp. duperele.
Cel jest znany -wygrać z innymi, programy komputerowe istnieją (prawie jak
do gry w szachy), jeno na giełdzie ilość zmiennych mających wpływ na ilość i
decyzje zawodników jest ogromna.
Doświadczeni licencjonowani maklerzy nie umieją zrobić masowego pozytywnego
użytku ze swojej wiedzy -vide wyniki funduszy inwestycyjnych akcyjnych, a
przecież codziennie jakieś akcje rosną a jakieś spadają.
Stąd coraz nowe &quot;instrumenty&quot; - nowe zasady &quot;zabawy&quot; - kontrakty na indexy
itp.
Stąd przy coraz powszechniejszym publikowaniu takiego stanowiska ilość
nowych &quot;leszczy&quot; (-dopływ świeżego kapitału) maleje, a &quot;stare wygi&quot; wychodzą
długoterminowo &quot;na zero&quot;.
Analiza fundamentalna, znaczące dywidendy z akcji poszły w zapomnienie.

Ale może ktoś chce to dyplomatycznie ubrać w ładne słowa....:-))

Pozwoliliby OFErmom grać w totolotka, ruletę, zamiast w akcje-może wynik
finansowy byłby nie gorszy..:-)))


  Troche prawdy o Kuczynskim

Jablczynski cwoku, ............



No brawo brawo.
Jak zaczyna brakowac merytorycznych argumentow to wtedy siega sie po walsnie
tego typu wypowiedzi hehehehe.
Panie Little Big czy Big Daddy, swoim ostatnim postem obnazyl Pan calego
siebie ;-)

Mysle, ze zdecydowanie bardziej pasowalby Pan do forum dyskusyjnego typu:
idiotforum.prv.pl albo tym podobne

Tam z pewnoscia odnalazlby Pan grono sluchaczy, ktorzy przyklskiwaliby Panu
za kazdym razem.

Widac wyznaje Pan zasade, ze im wiecej obrazliwych slow pod adresem drugiej
osoby, tym wieksza racja po Pana stronie.

Zapewne teraz spadna liczne joby na moja glowe ale coz ... takie jest zycie.
Nie obrywa tylko ten, kto wszystko wszystkim przytakuje.

Nie chodzi w tym przypadku o to, ze pronie konkretnej osoby (w tym przypadku
Pana Jablczynskiego), ktorej nawet nie znam. Nie bronie tez Pana
Kuczynskiego. Po prostu brzydze sie tego typu wypowiedziami i rzucaniem
blotem.

Ten kto odwiedza forum pl.rec.gry.szachy mogl stwierdzic, ze tam tez w
podobny sposob wyrazilem swoja dezaprobate wobec atakow na Piotra
Kaczorowskiego (wybitnego mecenasa polskich szachow), mimo ze sam mialem do
niego zastrzezenia.

Mysle, ze powinieneim juz skonczyc ten post. Ci co mnie znaja lepiej wiedza,
dlaczego nie przechodze obok tego typu spraw.

Marzy mi sie, aby grupa ta rozpoczela uzywac zyczliwszych slow. Marzy mi
sie, aby krytyka miala charakter merytoryczny. Czy az tak trudno poddac
krytyce inna osobe w taki oto sposob :&quot;... wydaje mi sie, ze lepiej by bylo

przypadku lepiej by bylo...&quot; itp.

Oczywiscie najprosciej jest powiedziec &quot;To mi sie nie podoba!&quot; &quot;To jest
kretynskie&quot; itd gdyz nie wymaga to podania lepszej propozycji.

Nikt nie jest idealny,. Ja sam lubie, gdy ktos podpowie mi swoje wlasne
przemyslenia i tym sposobem pomoze mi naprawic moje bledy.

Tak wiec mam nadziej, ze ten moj post nie pozostanie bez echa. Panowie.
Korona z glowy nie spadnie nikomu, jak od czasu do czasu zrezygnujemy z
obrazliwosci :)))))

POzdrawiam serdecznie

Malin


  powitanie + problem
Witam, jak dotad nie uzywalem tej grupki do czytania ani pisania,
ale to sie niestety/na szczescie zmieni :)
Mam nadzieje ze bede mogl sluzyc swa jeszcze mala wiedza i mogl
liczyc na pomoc (mam nadzieje ze rzadko jej bede potrzebowal)

Pierwszy problem to TMT pascal , dostalem cosik takiego od qmpla
i zastanawiam sie nad pobawieniem sie w tym. Mam wiec pytanie, jakie
macie wrazenia z uzytkowania tego czegos, czy dziala w nim jakies
srodowisko 3d (opengl / directx) ??

A teraz moj problemik

Jest sobie gra Kulki/Marbles. Zrobilem na tej zasadzie wlasna gierke
nie w pascalu, ale mniejsza z tym :) Teraz musze zrobic w pascalu :D

Zasada gry jest taka:
Jest sobie plansza , zalozmy 15x15 pol (choc moze byc innych rozmiarow)
i sa powiedzmy kulki w 5 roznych kolorach. Zaczynamy gre , gra toczy sie
w kolejkach/turach .Jedna kolejka - pojawiaja sie 3 kulki w losowych
kolorach w losowo wybranych na planszy miejscach. Gracz moze jedna z
tych kulek przestawic co kolejke w inne miejsce. Zalozmy ze po ilus
kolejkach mamy juz wiecej kulek na planszy i pojawily sie kolejne. Gdy
ustawie w rzedzie na skos,w pionie lub w poziomie 5 kulek tego samego
koloru to kulki te znikaja i dostaje punkty za to i tak w kółko. Az
pojawi sie moment w ktorym nie bedzie miejsca na pojawiajace sie kulki.
Wtedy jest koniec gry.

Mam nadzieje ze zrozumiale wytlumaczylem zasady

Gracz decyduje ktora kulke w ktore miejsce przestawic.
Problem jest w taki, ze komputer musi znalezc pole po polu droge (tak
jakby pionkiem po szachownicy) zmieniac swoje polozenie az do punktu
docelowego.

W mojej grze 3D zrobilem to w ten sposob ze jest plansza 3D i kulka sie
podnosi i przenosi w docelowe miejsce, nie zwracajac uwagi na to co jest
na planszy. Niestety teraz musze/powinienem to zrobic na planszy... 2D

i niestety potrzebuje algorytm na to :/ a pomyslow nie mam zbytnio :/

heh ... moze ktosik cosik poradzi, z czego korzystac? czym sie kierowac?

to jakby poszukiwanie najkrotszej drogi z A do B z przeszkodami po
drodze ktore trzeba ominac....


  PROPOZYCJA: pl.rec.gry.go RFD6
----------RFD--(Request for Discussion)---------

Nazwa grupy: pl.rec.gry.go

Krotki opis: Go, weiqi, baduk, czyli sztuka otaczania.

Moderowana: NIE

Opis:
Miejsce rozmów na tematy związane z go, narodową grą Japonii (znaną
także pod nazwami: baduk, weiqi), zarówno dla zaawansowanych,
jak i początkujących.
Tematy mile widziane:
- sposoby nauki,
- wymiana zapisów gier, problemów, zadań,
- omówienie ciekawych artykułów, publikacji, recenzje książek,
- wymiana doświadczeń na temat dostępnego sprzętu oraz publikacji,
- informacje o przeciwnikach, miejscach do gry, klubach,
- pytania i odpowiedzi dotyczące reguł, historii i terminologii,
- informacje o turniejach: miejsca, zasady, organizacja, wyniki (a co
  za tym idzie, informacja o rankingu graczy),
- go i komputery: oprogramowanie, Internet i go, dostępne serwery gry,
  algorytmy i go.

Dopuszczalne są także dyskusje o wariantach go (np. rengo).

Czynnosci zabronione:
- dyskusje niezwiązane z tematyką grupy,
- wysyłanie listów zawierających jakiekolwiek binaria, załączniki,
- wysyłanie spamu, reklam (nawet jeśli dotyczą tematyki grupy),
- naruszanie innych zasad ujętych w netykiecie obowiązującej w
  hierarchii pl.*.

Uzasadnienie:
Dlaczego nowa grupa?
Dla wielu nowych zwolenników i prekursorów go w Polsce zaczyna
brakować:
- odpowiednika rec.games.go w polskiej hierarchii,
- pośredniej formy komunikacji (szybciej niż na moderowanej liście, bez
  wymogu rejestracji, łatwo dostępnej, zostawiającej stały ślad w
  archiwum (np. google) i nie w formie czatu.

Obecni dyskusje na ten temat toczą się jednocześnie na
moderowanej liście mailowej GO-L (180 członków w dniu 12.11.2004;
http://www.man.torun.pl/archives/go-l.html), moderowanym forum
Internetowej Akademi Go (2113 zarejestrowanych użytkowników
w dniu 12.11.2004; http://www.akademia.go.art.pl) oraz na żywo w
polskim pokoju na KGS (http://kgs.kiseido.com/).

Ogłoszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.gry.szachy
pl.rec.anime
pl.rec.gry.strategiczne
pl.rec.gry.komputerowe

Czas trwania: dwa tygodnie

--------------------RFD-KONIEC------------------


  PROPOZYCJA: pl.rec.gry.planszowe
-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------

Nazwa grupy: pl.rec.gry.planszowe

Krotki opis: Warcaby, go, tryktrak, reversi i inne...

Moderowana: NIE

Opis:

Grupa dla zwolennikow tradycyjnych, strategicznych gier planszowych.
Forum dyskusyjne na tematy zwiazane z:
- teoria gier planszowych
- zasadami gier planszowych (m.in. nowych nieznanych powszechnie gier)
- literatura gier (recenzje, wymiana)
- historia gier
- imprezami, turniejami, miejscami spotkan amatorow gier (komunikaty, wyniki...)
- adresami ciekawych miejsc w Internecie dotyczacych gier
(wortale, serwery gier, strony organizacji, klubów...)
- oprogramowaniem gier planszowych
- analiza partii i wymiana pogladow dotyczacych gry

Grupa dla wszystkich: poczatkujacych, zaawansowanych, szukajacych partnera do
gry,
uczniow, gospodyn domowych, emerytow itd

Mozliwe podgrupy:
W przyszlosci, w przypadku duzego zainteresowania:
pl.rec.gry.planszowe.warcaby
pl.rec.gry.planszowe.go

Tematy zabronione:

Ogloszenia reklamowe i wszelkie inne nie zwiazane z tematem grupy.
Listy dotyczace strategicznych gier komputerowych.
Listy zawierajace insynuacje osobiste i roztrzasajace interpersonalne konflikty.
Listy zawierajace jakiekolwiek binaria.
Listy sprzeczne z zasadami przyjetymi w hierarchii pl.*

Uzasadnienie:

Grupa jest potrzebna jako, ze pasjonaci gier planszowych innych niz szachy i
scrabble
nie maja obecnie swojego miejsca w hierachii pl.* (grupa
pl.rec.gry.strategiczne jest
calkowicie zdominowana przez gry komputerowe i niech tak zostanie).
Dosc liczne jest miedzy innymi grono zwolennikow warcabow i go, ale dotychczas,
pomimo prob,  nie udalo sie utworzyc odrebnych grup dyskusyjnych.
Gry planszowe mimo powszechnej komputeryzacji sa wciaz ciekawe i piekne!

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.gry.szachy
pl.rec.gry.brydz
pl,rec.gry.scrabble
pl.rec.gry.strategiczne

Czas trwania: Dwa tygodnie

 -----------------RFD-KONIEC-------------------------


  MiNT (do Konrada)

|  Hmm. mam troche mieszane wrazenia. Nie tyle nawet co do reklam samych w
| sobie (chociaz kiedy slysze poraz n-ty wycykorzona panienke to mnie
| skreca) ale co do wyboru target audience. Wydaje mi sie, ze dla wiekszosci
| ludzi komorka cyfrowa nie jest (i nie bedzie predko - chocby ze wzgledu
| na cene) odpowiednikiem zwyklego telefonu. Zwlaszcza Idea, ktora obejmie
| (a raczej dopiero obejmie) tylko kilka miast (i pare tras
| komunikacyjnych). Dlatego wydaje mi sie, ze reklamowanie tej sieci jako
| odpowiedniej do gadania na temat zakopow czy gry w szachy moze
| sie mijac z celem.

Bo to nie do konca jest tak - poniewaz obecnie uwaza sie komorke za
przejaw luksusu, ta reklama usiluje zmienic to mniemanie (niezaleznie od
faktow, ktore w zasadzie trudno ustalic).



  Moze nie tyle za przejaw luksusu co narzedzie pracy. Zgoda co do tego,
ze za niedlugo wszyscy przedsiebiorcy, prawnicy i inni pracujacy w tzw
wolnych zawodach beda mieli komorki i trzeba juz szukac nowych klientow.
Pytanie jednak czy to juz, a przede wszystkim czy na pewno Idea.

Na razie
______________________________________________________________________________
Maciek Rozmus                                            C Lab Falcon MkI
Filipowice 521                                           Epson Stylus 500C
32 - 065 Krzeszowice
                           tel - (12) 283 70 67

                     WWW - wizard.ae.krakow.pl/~rozmusm
------------------------------------------------------------------------------
 Im wiecej czasu masz na zrobienie jakiejs pracy, tym wiecej ci go ona
zabierze (Parkinson ale cytuje z pamieci ;) )


  MiNT (do Konrada)

|  Hmm. mam troche mieszane wrazenia. Nie tyle nawet co do reklam samych w
| sobie (chociaz kiedy slysze poraz n-ty wycykorzona panienke to mnie
| skreca) ale co do wyboru target audience. Wydaje mi sie, ze dla
| wiekszosci
| ludzi komorka cyfrowa nie jest (i nie bedzie predko - chocby ze wzgledu
| na cene) odpowiednikiem zwyklego telefonu. Zwlaszcza Idea, ktora obejmie
| (a raczej dopiero obejmie) tylko kilka miast (i pare tras
| komunikacyjnych). Dlatego wydaje mi sie, ze reklamowanie tej sieci jako
| odpowiedniej do gadania na temat zakopow czy gry w szachy moze
| sie mijac z celem.

| Bo to nie do konca jest tak - poniewaz obecnie uwaza sie komorke za
| przejaw luksusu, ta reklama usiluje zmienic to mniemanie (niezaleznie od
| faktow, ktore w zasadzie trudno ustalic).

|   Moze nie tyle za przejaw luksusu co narzedzie pracy. Zgoda co do tego,
| ze za niedlugo wszyscy przedsiebiorcy, prawnicy i inni pracujacy w tzw
| wolnych zawodach beda mieli komorki i trzeba juz szukac nowych klientow.
| Pytanie jednak czy to juz, a przede wszystkim czy na pewno Idea.

No wiec ja musze powiedziec, ze 60PLN miesiÍcznie za 50min rozmow (do
TPSA i Idei), darmowe SMSy, oczekujace rozmowy, konferencje, identyfikacje
i jeszcze troche, a wszystko nawet na terenie duzego miasta (gdzie spedzam
wiekszosc czasu) jest oferta interesujaca...



  No i to jest generalnie rdzen Idei. Jest jeszcze opcja dla ludzi, ktorzy
  troche bardziej niz do odbierania potrzebuja komorki, to Idea 150 i tam masz
  150 min. za darmo (+to wszystko o czym mowisz i ciut ciut) za jedyne
120zl. I
  taka wlasnie Idee posiadam.

  Pozdrawiam,
  Dawid.

Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------



===============================================================================
Z pozdrowieniami,                01-527 Warszawa, ul. Mieroslawskiego 2b

Graphic Studio Manager           tel. (+48 22) 6390483, (+48 22) 6390484
Ad Fabrika Graphic s.c.                    fax (+48 22) 6390485


  Sztuczny intelekt zamiast wlasnego...

My l ludzka, ' uczucia', FIZOOLOFOWANIE, to pewne przemiany w naszym
superprocesorze. Zajmuje się tym psychologia, psychiatria i neurologia.
Te z kolei bazują się na biologii i chemii. A te na fizyce i matematyce.
Zatem stworzenie sztucznej inteligencji jest kwestią czasu.



 Rzeczywiscie zgodze sie, aczkolwiek wielu nie podziela takiego optymizmu.
Problem w tym aby poznac istote tych procesow i umiec nimi manipulowac,
opisywac je itp. Jednym slowem aby je sformalizowac, obojetnie w jakiej
postaci. Pozostaje kwestia otwarta czy to da sie zrobic.

Pojęcie : INTELIGENCJA ciągle nie jest precyzyjnie zdefiniowane.



 Zapewne to wada ale tez sila, ktora tkwi w ogolnosci. Podejrzewam, ze
jakbysmy chcieli to wszystko ujac w ramy teorii naukowej jedna definicja
na pewno by nie wystarczyla.

Pamiętam jaką tragedię przeżyli szachi ci gdy Deep Blue pokonał Kasparowa.
Do tej pory szachy były uważane za grę inteligencji. Zatem biorąc pod uwagę
w.w. fakty, KOMPUTER jest NAJINTELIGENTNIEJSZYM kolesiem na  wiecie !
Ale nie jest.



 Jasne,ze nie. To byl tylko pokaz dla laikow. Kazdy wie, ze szachy da sie
opisac w sposob matematyczny, w tym przypadku wystarczy szybki komputer.
DEEP BLUE zaprezentowal szybkie algorytmy , ktore powstaly dzieki
inteligentnym programistom. Proponuje inny pokaz inteligencji maszyny:
bierzemy nowy komputer nazwijmy go DEEP SUCKER i czlowieka, tlumaczymy im
reguly dowolnej gry powiedzmy w brydza albo w kalambury (tak!) i patrzymy
kto wygra. Potem wymyslamy kolejna gre i tak dalej. W ten sposob dajemy
pole do popisu sztucznej inteligencji a nie programowi

Nie zmienia to faktu, że potrafi on o wiele szybciej kalkulować, więcej i
precyzyjniej pamiętać, uczyć się szybciej, wyciągać statystyczne wnioski
niż
niejeden człowiek.
 Istotnie
Póki co, nie potrafi  wiadomie kłamać, wysuwać  miałych hipotez i dziorbać
człowieka.
Jeżeli jednak cała wiedza naukowa ludzko ci zostanie kiedy  zdygitalizowana
i wpompowana do jakiego  systemu informatycznego, odpowiednio szybkiego
i pojemnego, to będzie można będzie mówić o SZTUCZNEJ INTELIGENCJI.



 Slepa uliczka. Po takim &quot;wpompowaniu&quot; mamy tylko i wylacznie wielka baze
danych i jakies tam reguly wedlug ktorych mozemy na tej bazie dzialac, co
gdy zmieni sie calkowicie srodowisko, jezyk, zasady rzadzace swiatem
zewnetrznym- czlowiek potrafilby sie przystosowac a ta baza danych
wymagalaby by uaktulanienia...

    pozdrawiam
  - DZIUVAL



 ja rowniez
     CHoodack


  Odp: religia - wyjasnienie ?

[...]
Bo wydaje mi sie ze albo jednak ta zasade
dzialania w nauce tez sie odkrywa - a wtedy za bardzo zawezasz
problem, albo taka zasada dzialania jest niepoznawalna w ogole (co
powoduje inne problemy).



Niepoznawalna w ogole. To wlasnie moje stanowisko. Konstruujemy
wylacznie abstrakcyjne modele, ktore w rosnacym stopniu przystaja do
obserwacji. Ale sa one tylko &quot;mostem&quot; miedzy jedna obserwacja a druga.
Zasada dzialania jest przed nami na zawsze skutecznie ukryta.

Pewnie - obserwujac gre w szachy mozna po pewnym czasie sformulowac
swoje przypuszczenie dotyczace regul tej gry. Mozna nawet wpasc na model
pozwalajacy w pewnym zakresie przewidywac ruchy. Ale:

1. nie ma pewnosci, czy to rzeczywiscie reguly, czy tez przypadek
zrzadzil, ze widzielismy akurat takie partie (np. w ktorych jeden gracz
zawsze zaczynal ruch skoczkiem)
2. modele pozwalajace przewidziec ruchy figur nie maja nic wspolnego z
graczami, ktorych nie widzimy
3. gdybysmy nawet widzieli graczy, nie mielibysmy pewnosci, czy oni tez
nie sa &quot;figurami&quot;, i czy nie ma czegos glebiej

[...]

A jesli nie wyjasniemy powstania? (Co np. wyjasnia nam matematyka?)



Matematyka to teoria &quot;wyjasnien&quot;. Ktos gdzies zauwazyl, ze istnieje
korelacja miedzy bazgroleniem na papierze wedlug pewnych regul a
zjawiskami fizycznymi. Ten fakt sam w sobie jest szokujacy, mogloby sie
nawet wydawac, ze rozwiazanie rownania ruchu dla kamienia &quot;determinuje&quot;
jego lot.

Ale wracajac do religii: byc moze wykazala sie po prostu niesaowita
intuicja (no bo jesli sie okaze, ze racje maja ci fizycy, ktorzy
twierdza, ze wszechswiat powstal &quot;z niczego&quot;...)



Rozumiem. To moze byc prawda, ale odmawiam kategorycznie prawa do
gloszenia tez prawdziwych bez zadnego uzasadnienia. Gdybym twierdzil
przed Einsteinem, ze swiatlo ... itd., a nie potrafil tego uzasadnic, to
musze niestety zamilknac. Taki argument &quot;a moze to jest prawda&quot; jest
zbyt liberalny. Moze prawda, ale na prawde nieuzasadniona nas nie stac.
Musimy wymagac od siebie pewnej dyscypliny rozumowania, inaczej grozi
nam potop alternatywnych i trudnych do sfalsyfikowania hipotez.

Faktycznie nigdzie nie jest udowodnione ze wszechswiata nie bylo od
zawsze, ale tez nikt nie udowodnil ze bylo inaczej,



[...]

Masz racje. Ale skoro trzeba czekac, to trzeba czekac. Nie mozna
zakladac jednej z tych tez, oferowac kiepskiej jakosci wyjasnienie
(kreacja) i twierdzic, ze to prawda. Tak wlasnie robi religia.

        Pasza


  hacking.pl
<preambula
nawet nie wiesz z jakim eksajtingiem czekalem na ri-posta tego posta :)
uwielbiam _konstruktywne_ dyskusje...
</preambula

a co ty sie hackerem urodziles???



tak
nie bylem polaczony pepowina ale laczem T3, pod tylkiem mialem laptoka z
debianem 3.0 a na glowie chelm wirtualny zeby sie wlamywac do systemow
jak robia to na filmach. na komunie dopiero dostalem telefon matriksowy
i rekawice virtualhand... a chcialem rower... :&quot;(

jak nie wiesz co ma c wspolnego z hackiem to lama jestes i tyle.....



(c)hakerze! [pozwolisz ze bede sie tak do ciebie zwracal? jak bys nie
wiedzial - to (c) z przodu nie oznacza tutaj copyrajta...]
zapamietaj sobie bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo dokladnie.
[informuje ze 'bardzo' nie zostalo skopiowane kazdorazowo ale pisane
recznie wiec prosze bezmyslnie go nie wycinac!]
najlepiej INSERT INTO musk... [<- zeby tajemniczo wygladalo... chack to
chack...]
teraz powiem ci cala tajemnice harcerstwa:

miedzy (c)hakerem a hakerem jest niewielka roznica. malusienka bo tkwi w
jednej, szarej, niewiele znaczacej literce. a jest nia wlasnie:

C

taa-daaaa!

[zezwalam na publikowanie mojej mysli zawartej w powyzszym zdaniu jako
sygnaturki or somting.
copyleft na zasadach GNU
http://www.linux.org.pl/linux/licencja-gnu.shtml by ramroz i tyle]

podejrzewam ze juz o tym wiesz tylko jeszcze nie masz pojecia co dalej z
tym robic. [z calym szacunkiem]

to tyle jak chodzi o ale:
gdy robie [chociaz nie robie ale to przyklad] serwis
http://www.pilkanozna.pl/ to :

1. nie wyjasniam ogladajacym na glownej stronie dlaczego boisko jest
kwadratowe a pilka okragla, czemu gra az tyle osob, dlaczego kartki sa
zolte i czerwone a nie zielone i morderczojebieskie. dlaczego? ano
dlatego ze na ten adres trafia _fanatycy_ pilki kopanej a nie goscie
ktorzy cale zycie spedzili na grze w pici-polo i podwodnych szachach...

2. dobra - nawet jak wyjasniam to robie osobny dzial: o co w tym biega
czyli dla poczatkujacych i tam tlumacze im zawile roznice miedzy
'karnym' a 'wolnym'...

generalnie: zaloz sobie dzial 'dla chakerow' i tam wrzuc 80% obecnej
zawartosci - a pod domena hacking.pl publikuj to co hakerow intersuje. I
nie zapominaj o tym ze hacking to nie tylko wlamy i exploity...
z tego co widze to jak na razie robisz vortal [???] dla mediow a nie dla
zainteresowanych o ktorych subtelnie mowi domena...

i to do tego z optimusa...  ;]



...uwazaj! zazdrosc zjada rozum i jest przyczyna impotencji!

caluje
ramroz
.com <- poniewaz sie narazilem podejrzewam ze moj serwer bedzie teraz
obiektem atakow wiec z gory sorry za ew przerwy w dostawie majtali.
wszystkich urazonych przepraszam unizenie - ten post mial jedynie
wbudzic dyskusje na temat w/wym serwisu [po to chyba zostal zgloszony na
ta grupe]
<sig
Czlowiek to brzmi dumnie. A jak brzmi - netskejpowiec?
</sig

PS0
nie jestem chakerem, hakerem, harcerzem, guru, autorytetem i kto tam
jeszcze co wymysli. jestem Rafal Mroz. dotcom tez jestem :)

PS1

PS2
...a potem sie dziwie ze robia ze mnie jakis guru or somting... siet...

PS3
aha - wszyscy w haking.pl uzywaja Microsoft Outlook Express?
[wiem wiem wiem - 1/2 plonka za poruszanie tego tematu...]

PS4
swoja droga - nie interesuje sie kopaniem w pilke ale to na prawde
frofesjonalnie prowadzony serwis [jak tak patrze...]

PS5
znowu sobie przypomnialem - strona o harcerzach nie musi byc
czarno-czarna :)
lepiej daj wiecej kontracu zeby bylo cos widac... :)

PS6
jezeli nadal jestes taki 'pewny' swojego hacking.pl - czemu nie
oglosiles serwisu w miejscu bardziej adekwatnym - pl.comp.security?

PS7
... znowu napiszecie ze sie czepiam, wysmiewam i bogwiecojeszcze - i
chwala wam za to! :)


  # awangardą po uszach
mieszkanie  w Warszawie ma swoje dobre strony,
na przykład można wziąć udział w &quot; festiwalu
literackim warszawa pisarzy&quot;.
ot, wydarzenie naprawdę wzruszające [zwłaszcza] jeśli wśród
artystów --wychowanka * php się znajdzie.

(*- gdyby MC - przeczytał- zamordowałby)

zasada wczorajszego wieczoru [MEBLowanie głów]
była następująca: dobra muzyka kiepski tekst
                               kiepska muzyka niezły tekst;
w oby przypadkach obowiązywała wysoka
&quot;decybelowość muzyczna&quot;.

polska awangarda młodzieżowa prezentowana
minionego wieczoru w salach  Zamku Ujazdowskiego
charakteryazowła się głównie powtarzalnością słów.
być może [z założenia] nadawca-artysta swojego
adresata-odbiorcę traktował jak osseska intelektualnego
/albo skretyniałego debila/ któremu wers, frazę, słowo
należy powtórzyć pięć, czternaście, trzydzieści siedem razy
by utrwalić mu jako tako przekazywaną treść,
by mieć pewność, -- że tłum zassał.
(albo ja drażniącej konwencji nie łapię)

panowie śpiewająco-grajacy z zespołów: Fisz, Meble, Sedativa,
Szelest Spadajacych Papierków, Pustator- nie zrobili na mnie
specjalnego wrażenia, chociaż kilka kawałków [nawet]
zapraszało do ruszania tyłkiem.

natomiast redaktor poeta Jarosław Lipszyc (wszystko w jednym swetrze)
wzruszył mnie do bólu. głowy.
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka
niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka, niebo jest jak ścierka

miałam przyjemność przekonać jak ważny jest podkład
(przyznaję naprawdę dobry) muzyczny pod czterowyrazowy tekst;
--------
by ostrzej wydobyć z niego głębię, utrwalić, nadać odpowiedni koloryt.
-------
bo mieszając w miseczce głowy-- słowa, dźwięki /klawiszowo-
klarnetowo-wiolonczelowe/, upiększając mimiką twarzy
wzmacniając gestykulacją rąk i w ogóle odpowiednią
manierycznością ciała
--------słowa urastają do mantry, przesłania, awangardy.

wniosek:
php- ograbia nas z możliwości, z pełnej możliwości przekazu
wiersza, słowa na białym ekranie to zaledwie kikuty. na scenie,
mójboze na scenie w swietle jupiterów,
to dopiero można wykazać się, rozwinąc wielopłaszczyznowo
skrzydła!!

w końcu pojawił sie Cecko. z twarzą jasną, dziewczęca
z kółeczkami kolorków na policzkach. Marcin ma buzię
aniołka z ołtarza Wita Stwosza--coś z kiczu,
coś z uduchowienia (serio)
no i zaczął się _prawdziwy spektakl_

Cecko potrafi wejść w swój tekst, w sam jego środek,
on nie gra kiedy recytuje, on cały jest wierszem-- jego ręce,
nogi, włosy, każdy gest.. to niesamowite patrzeć na niego i słuchać,
nie można oderwać wzroku ani uszu.
chociaż
hm
on ma niewiele z faceta [chyba tylko imię], jest w nim
bardzo silna dawka kobiecości [ten jego pl zawsze baba!!]
-to mnie troche drażniło.

miał świetną dykcje, perfekcyjnie wypowiadał, uwypuklał tekst.
rzezbił w słowie, słowem. modulacją głosu nadawał
smak, kształt. cały czas trzymał publiczność na wdechu,
w szachu, w garści.

w pewnym momencie zdjął sweter i został w czerwonym
podkoszulku, takim bez rekawków-- błąd--
jedyny dysonans w występie
odsłonił ciało, ramiona --mdłe, obco białe, zupełnie nie
pasujące do &quot;Cecki poety prawdziwego&quot;
i ta cielista biel odcinała się jakoś zbyt krzykliwie
od jego wierszy, przeszkadzała, skupiała niepotrzebnie.
(chyba właśnie wtedy pękła struna kontarbasu)

i to by było na tylE
Anna pa,pa


  dramat na szachownicy
Grzegorz przejety cieakim losem mezczyzn
w nowoczesnym swiecie :-)

Tu nie chodzi o dramat &quot;królówki&quot;.
To sytuacja króla jest dramatyczna.
Zobacz, z kim on musi pracować. &quot;Królówka&quot;
chciałaby sobie tylko polatać po
całej szachownicy, zbić to i tamto, a przecież
nie to jest celem gry. A gdy tylko król chce
osiągnąć cel gry, to z czego jest rozliczany,
dostaje nożem w plecy, bo &quot;królówka&quot; nie chce
pójść tam, gdzie król zaplanował.
Koszmar ;-)

Pozdrawiam,

Grzegorz



Oddaliles sie od swiata szachownicy, ktory
jest w 100% mesko-szowinistyczny!
Ostatnia meska postoja i pociecha.
Tylko ta Judy Polgar niepokoi :-)

Skoro zahaczylismy o psychologie, to
wspomne, ze jeden z czolowych szachistow
przed Druga Wojna swiatowa byl Reuben Fine,

ksiazeczke o psychologii w szachach, w ktorej
kojarzyl wczesna wymiane krolowek przez
Emanuela Laskera (mistrza swiata, ktorego
styl byl zreszta wyjatkowo roznorodny--dobieral
rodzaj gry w zaleznosci od profilu szachowego
przeciwnika) z malzenstwem ze starsza kobieta.

Wedlug Fine'a stosunek gracza do szachow
zalezal od tego, kto go nauczyl grac: matka
czy ojciec.

Itd. Itp.  jednak polscy szachisci, ci ktorzy
graja na tyle powaznie, ze stykaja sie z literatura
szachowa i oficjalna polska nmenklatura szachowa,
to jednak nawet w rozmowach maja tendencje od wczesnego
wieku tendencje mowic o hetmanie, a nie o krolowce,
a w kazdym razie kwestia plci stemplpa na ich psychice
nie jest w stanie odcisnac w kontekscie szachow.
I cala freudowska teoria Fine'a bierze w leb :-)

W kazdym razie z tekstu Fine'a szachisci nie
odniesli zadnych konkretnych korzysci, nie
pomogl im grac lepiej w szachy.  Dla sprawiedliwosci

szachowe, ktore jak najbardziej byly pozyteczne,
pomogly uczyc sie i podniesc poziom gry wielu
szachistom--Fine klarownie, specjalnie upraszczajac,
przedstawial zasady dobrego grania, i celnie
je ilustrowal.

A w ogole, to kiedys, za zaborow, szachy polskie byly
niezwykle mocne. Zawsze wiedzialem o Winawerze i Rubinsteinie.
Ale ostatnio dowiedzialem sie, ze Johannes Hermann Zukertort,
ktory gral o pierwszy tytul mistrza swiata, w dwoch pierwszych
meczach mistrzowskich urodzil sie, jak i jego rodzice
i dziadkowie, w Lublinie. Okresami byl nawet najsilniejszym
szachista w swiecie. Jednak oba mecze mistrzowskie przegral
z Wilhelmem Steinitzem. Chociaz Steinitz byl starszy od niego,
to Zukertort mial slabe zdrowie, i w drugim meczu, w ktorym
prowadzil, zawazylo to po czesci na wyniku, gdy w pierwszym
byl jeszcze troche za mlody. Co prawda Steinitz byl najwiekszym
szachowym myslicielem, tworca nowoczesnej teorii.

Wspominam Zukertorta ze szczegolna przyjemnoscia, bo
byla to postac niezwykle kolorowa, o ktorej krazylo
wiele mitow, do ktorych sam chetnie sie przyczynial,
jako ze lubil blagowac na calego. Wlasnie z powodow
tych mitow tak dlugo nie wiedzialem o jego polskich
korzeniach. W przeciwienstwie do troche klotliwego
Steinitza, Zukertort byl uroczy i lubiany.

Pozdrawiam,

    Wlodek


  Powtórnie: Oczekiwanie

Krovva:

| O ile oczywiście się nie poruszy po szachu...
| I o to chodziło w tym skrócie myślowym.

Jezeli by sie poruszyl BEZ szacha, to tez by
stracil prawo do roszady. Liczy sie nie szach,
lecz bezruch krola i wiezy, z ktora roszuje,
pustosc pol pomiedzy nimi oraz nie bycie
zadnego z 3 pol, przez ktore przechodzi krol
w czasie roszady, pod atakiem (chodzi o pole
na ktorym kroll stoi, pole obok, i nastepne,
na ktorym krol sie po roszadzie zatrzymuje).
Musi to byc takze jedna z oryginalnych wiez,
a nie wieze dorobiona.



Oczywiście, nigdy nie twierdziłem niczego innego.
 Pozwolisz, że się zacytuję:&quot;... wspomnianym wymogu braku ruchu króla
| (no i wieży z którą ma on zroszować)&quot;

| Jeżeli mamy być tacy dokładni,
| to powinieneś poinformować Chłopczyka
| o pozostałych zasadach dotyczących roszady

Wlasnie to uczynilem.

| - wymogu braku innych bierek pomiędzy wieżą,
| a królem, wspomnianym wymogu braku ruchu króla
| (no i wieży z którą ma on zroszować) oraz wymogu
| braku potencjalnego szacha na wszystkich
| polach pomiędzy roszującymi figurami włącznie
| z polem na którym ma on się znaleźć po tym ruchu.

Ostatnie stwierdzenie znowu jest mylace.
Wieza moze byc pod atakiem.



Włodek czytaj dokładnie. Z mojego tekstu nie wynika, że wieża nie może być pod
atakiem. Chodzi o pola pomiędzy królem, a wieżą.

Takze, w wypadku

roszady dlugiej, pole obok wiezy (w kierunku
krola, i w ogole kazde, bezposrednio obok
wiezy).



Natomiast pole obok wieży w kierunku króla (zauważ, że biorąc pod uwagę wymóg
braku ruchu wieży możemy mówić tylko i wyłącznie o polach &quot;w kierunku króla ;-
) ) NIE MOżE ZNAJDOWAć SIę POD ATAKIEM!!!!!!! Poszę cię Włodek nie opowiadaj

nie bycie

zadnego z 3 pol, przez ktore przechodzi krol
w czasie roszady, pod atakiem (chodzi o pole
na ktorym kroll stoi, pole obok, i nastepne,
na ktorym krol sie po roszadzie zatrzymuje).



Zasada ta odnosi się zarówno do krótkiej (3pola) jak i długiej (4pola) roszady.
 By nie być gołosłownym pozwalam sobie w tym miejscu wkleić zasady dotyczące
roszady z pierwszego lepszego portalu szachowego.

http://www.szachypf.prv.pl/

ROSZADA

W trakcie rozgrywki każdy z graczy ma możliwość wykonania roszady. Jest to
posunięcie, w którym król i wieża przesuwają się jednocześnie. Często roszada
jest skutecznym sposobem ochrony króla. Dzięki niej król zostaje przeniesiony w
bezpieczne miejsce na skraju szachownicy, a jedna z Twoich silniejszych figur -
wieża może wkroczyć do gry.

ZASADY WYKONYWANIA ROSZADY:

Król przesuwa się o dwa pola w wybranym kierunku (w prawo lub w lewo).
Wieża ze strony, w którą przesunął się król zajmuje miejsce obok niego po
przeciwnej stronie.
Roszadę można wykonać w kierunku jednej lub drugiej wieży.

NIE możesz wykonać roszady, gdy:
Twój król wykonał już jakiś ruch (nawet, jeśli wrócił na pole wyjściowe).
Twoja wieża, którą chcesz wykonać roszadę, wykonała już wcześniej jakiś ruch
(nawet, jeśli wróciła na pole wyjściowe).
Twój król jest szachowany (szach będzie omówiony dalej).
W wyniku roszady Twój król znajdzie się pod szachem.
Twój król w trakcie wykonywania roszady przechodziłby przez szachowane pole.
!!!(to tutaj powyżej - przyp. moje)!!!
Między królem a wieżą znajdują się inne figury.

| P.S. Włodek nie skorzystałeś z zaproszenia
| do Bydgoszczy w celu wypicia piwa i
| obejrzenia &quot;mieszczaństwa&quot;,

Alez chcialbym! Tyle, ze nie tak latwo
mi sie wybrac z Kalifornii.



Cóż, nie wiedziałem. Gdybyś kiedyś wybierał się w moje strony daj znać.
Zaproszenie jest ciągle aktualne.

| to może chociaż zagramy sobie kiedyś partyjkę
| przez komputer. Możliwość przegrania z byłym
| szachistą klubowym będzie dla mnie
| czystą przyjemnością.

Kazdy patalach moze chodzic do lokalnego
klubu i byc dumnym &quot;szachista klubowym&quot;.
Nawet ja.



Wiem. To miało być troszeczkę złośliwe. ;-) Przepraszam.

Zglosze sie jak tylko dokoncze komentarz
o &quot;Wieczorem&quot; Lesmiana. Jakos przeciagam.



Nadal czekam...

Dzieuje za zaproszenia, socjopoznawcze i szachowe,



Zawsze do usług.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub


  Matematyka a szachy
Jerry:

P.S.Interesująca jest zależność między profesjami matematyka, a szachisty.
Bez wątpienia znanymi matematykami byli dwaj pierwsi mistrzowie świata
Steinitz i Lasker (znane są ich twierdzenia z zakresu algebry). Z profesji
matematykiem był holenderski mistrz świata Euwe.
Z nowszych czasów konstrukcją pierwszego szachowego programu  szachowego
(sztuczną inteligencją - a więc dziedziną quasi-matematyczną) parał się
wielokrotny mistrz świata Botwinnik.
W drugą stronę szachami interesował się oczywiście, n.p. Gauss (od strony
teoretycznej rozważał problem &quot;ośmiu hetmanów&quot;).



Wlasciwie, to przyciagnal mnie ten PS.
ze Stenitzami, to nieporozumienie, zbieznosc nazwisk:
szachowy mistrz swiata nie byl matematykiem.
Emanuel Lasker owszem, ma na zawsze wklad do teorii
idealow. Gdzie, ach gdzie jest Marek Szyjewski, zeby
nam to fachowo opisac?  Botwinnik owszem, paral sie, ale
wniosl wiecej szumu niz wkladu. Bynajmniej daleko mu
bylo do bycia pierwszym.  Idea funkcji ewaluacji pochodzi
od Clauda Shannona, rzeczywiscie wielkiego naukowca i matematyka.
Pierwszy program powstal w Los Alamos, z inicjatywy Ulama.
Gral na szachownicy 6x6, bo komputery byly jeszcze slabiutkie,
nie dawaly radyu grac na szachownicy 8x8, a moze ich czas byl
zbyt cenny na takie glupstwa. Pokazaly sie dalsze programy, wiele,
zanim wzial sie za t Botwinnik.  Botwinnik narzekal na warunki,
ale programy, ktore Sojuz wysylal na mistrzostwa swiata
w ogole nie mialy nic wspolnego z Botwinnikiem.  O dziwo,
pierwsze (moze drugie tez? chyba juz nie) mistrzostwa szachowe
komputerow Sojuz wygral, mial duzo talentow.  Botwinnik matematykiem
nigdy nie byl. Mial tylko ciagatki do bycia wielkim inzynierem.
Bylo o tym duzo w literaturze, na pewno byl niezly, ale nic
nie wiem o specjalnych osiagnieciach lub wynalazkach Botwinnika.
Przede wszystkim byl szachista.

Euwe niby skromny, ale duzo, choc oczywiscie skromnie,
o sobie trabil, o byciu bokserem i matematykiem.
Owszem, uczyl matematyki. Byl nudziarzem, nawet chwalic
sie nie umial, jak Capablanca, na calego.

Gauss szachami ja najwyrazniej nie interesowal sie.
Prawdopodobnie znal reguly gry.  Nic nie wiadomo nawet
o jednej partii gaussa, nigdy nie widzialem wspomnienia,
zeby rozegral chocby jedna partie, a wiadomo o jego
zwyczajach, takze pozamatematycznych, sporo.

Poza mistrzem swiata, Emanuelem Laskerem, ktory byl takze
wybitnym algebraikiem, Mistrzem Miedzynarodowym (to taki tytul,
ponizej Arcymistrza) jest algebraik Ed Formanek, ktory jest
wspolautorem drugiego, po oryginalnym W.Habbusha, i niezaleznego
rozwiazania hipotezy Mamforda (Habbush mial w wiekszej ogolnosci).
Takze tytul mistrza amerykanskiego (ranking 2200+ USCF) uzyskal
topolog R.Kirby.  Wiem, ze Stanislaw Ulam byl silnym szachista.
W 1996 bylem zaproszony kilka razy w gosci przez Pania Francis Ulam,
mowila mi, ze Profesor Ulam swobodnie czytal i nalizowal zapisy
partii w prasie bez rozstawiania figur na szachownicy.

Uprawianie szachow i matematyki raczej gryzie sie, jedno nie daje
wytchnienia, iodpoczynku po drugim.

Natomiast polska reprezentacja brydzowa w zasadzie rezydowala
w wydziale matematyki Uniwersytetu Warszawskiego.  Byl tez silny
brydzista-topolog Furdzik, z Krakowa, ale doktorat robil
u Profesora Borsuka, w Warszawie (uogolnial wynik H.Patkowskiej
z ANRow na ogolniejsze kontinua).

Pozdrawiam,

    Wlodek


  Matematyka a szachy

Wlodzimierz Holsztynski

Wlasciwie, to przyciagnal mnie ten PS.
ze Stenitzami, to nieporozumienie, zbieznosc nazwisk:
szachowy mistrz swiata nie byl matematykiem.



Hmm.. muszę to sprawdzić, ale z moich żródeł wynika , że wielce
prawdopodobne jest, iż Steinitz parał sie matematyką. Cóż poszukam  jakiegoś
alternatywnego źródła informacji.

Emanuel Lasker owszem, ma na zawsze wklad do teorii
idealow.



Słynne są również jego dykusje z Einsteinem n.t. prędkości większych od
prędkości światła.

Botwinnik matematykiem
nigdy nie byl. Mial tylko ciagatki do bycia wielkim inzynierem.
Bylo o tym duzo w literaturze, na pewno byl niezly, ale nic
nie wiem o specjalnych osiagnieciach lub wynalazkach Botwinnika.



A pierwszy oficjalny mistrz swiata wsród programów szachowych &quot;Caissa&quot; ?
Czyż to nie M.M.Botwinnik kierował zespołem (wtedy nazywano to &quot;kolektywem&quot;
;-), który stworzył go ?

Przede wszystkim byl szachista.



To prawda, podalem przyklady szachistow, ktorzy parali sie matematyką lub
dziedzinami pokrewnymi ;-)

Dodałbym jeszcze przykład arcymistrza szachowego Johna Nunna, który uzyskał
Ph.D.z matematyki na Oxfordzie w  wieku 23 lat.
Z Polaków z wykształcenia matematykiem jest arcymistrz Włodzimierz Schmidt
wielokrotny mistrz Polski w szachach.
Dobrze zapowiadał się arcymistrz Adam Kuligowski, który jednak nie został
ani zawodowym szachistą , ani matematykiem (moze na szczęscie dla niego ?
;-)
Znam jeszcze paru innych szachistów , którzy parają się matematyką zawodowo,
ale przyszłośc jeszcze przed nimi ;-)

Gauss szachami ja najwyrazniej nie interesowal sie.
Prawdopodobnie znal reguly gry.  Nic nie wiadomo nawet
o jednej partii gaussa, nigdy nie widzialem wspomnienia,
zeby rozegral chocby jedna partie, a wiadomo o jego
zwyczajach, takze pozamatematycznych, sporo.



Niewątpliwie zajmował się problemem rozmieszczenia hetmanów na szachowej
desce.
Poza tym problemami związanymi z szachami zajmowali sie , m.in.
Euler,Legendre,Vandermonde...

Poza mistrzem swiata, Emanuelem Laskerem, ktory byl takze
wybitnym algebraikiem, Mistrzem Miedzynarodowym (to taki tytul,
ponizej Arcymistrza) jest algebraik Ed Formanek, ktory jest
wspolautorem drugiego, po oryginalnym W.Habbusha, i niezaleznego
rozwiazania hipotezy Mamforda (Habbush mial w wiekszej ogolnosci).
Takze tytul mistrza amerykanskiego (ranking 2200+ USCF) uzyskal
topolog R.Kirby.  Wiem, ze Stanislaw Ulam byl silnym szachista.
W 1996 bylem zaproszony kilka razy w gosci przez Pania Francis Ulam,
mowila mi, ze Profesor Ulam swobodnie czytal i nalizowal zapisy
partii w prasie bez rozstawiania figur na szachownicy.



to fakt, czytałem jego wspomnienia.

Uprawianie szachow i matematyki raczej gryzie sie, jedno nie daje
wytchnienia, iodpoczynku po drugim.



w pewym momencie trzeba wybrac : eks-mistrz swiata w szachach Karpow
rozpoczał studia matematyczne na MGU, jednak szybko przerzucil sie na
ekonomię i politykę  ;-)

Natomiast polska reprezentacja brydzowa w zasadzie rezydowala
w wydziale matematyki Uniwersytetu Warszawskiego.  Byl tez silny
brydzista-topolog Furdzik, z Krakowa, ale doktorat robil
u Profesora Borsuka, w Warszawie (uogolnial wynik H.Patkowskiej
z ANRow na ogolniejsze kontinua).



Hehe: teraz PW jest górą : arcymistrz brydżowy Julian Klukowski wykłada tam
algebrę ;-)

Pozdrawiam,

    Wlodek



ciao, Jerzy


  komputacja kwantowa
Czeoe?.

mnie uczono, ze wybiera wszystkie galezie naraz, bez zadnego
zgadywania, ale to chyba kwestia odpowiedniej definicji.



 Przechodzi wszystkie na raz, ale akceptuje tylko wtedy, gdy istnieje
 ga^(3)^(1)Y&quot; akceptuj^(1)ca. Dlatego mo?na nieformalnie mówi?, ?e zgaduje.

tutaj mi sie wydaje ze panska analogia jest niescisla, bo maszyna
nd, to jednak maszyna, a wiec napewno liczy i daje dokladne
odpowiedzi.



 Nie - maszyna niedeterministyczna czy w ogóle maszyna Turinga w modelu
 przyje^tym przez dziedzine^ jak^(1) s^(1) je^zyki formalne i z^(3)ozonooe?
 obliczeniowa NIE DAJE ZADNEJ ODPOWIEDZI, jedynie kon~czy obliczenia w
 jakimoe stanie i jest to stan akceptuj^(1)cy lub nie. Mo?na to uwa?a? za
 odpowiedY&quot; 0 lub 1 jak ktooe chce, ale nie ma miejsca na niedok^(3)adnooe?.
 Nie ma te? nieoecis^(3)ooeci.

| Tylko ?e jak na potrzeby tej grupy

??? zakladam ze sie to panu wyrwalo z pedagogicznego
przyzwyczajenia, ale i tak sam zwrot jest mocno niefortunny i jezyk
ojczysty by nie ucierpial gdyby tak sie przestano wyrazac.



 Nie jestem do tego zwrotu przywi^(1)zany, ale nie razi on mnie estetycznie
 ani nie widze^ jego wielkiej niefortunnooeci. Myoele^, ?e je^zyk zyska^(3)by

 wie^cej, gdyby zamiast dziwnych tworów w rodzaju &quot;komputacja&quot; u?ywa?
 istniej^(1)cych s^(3)ów jak np. obliczenia.

1. komputerow kwantowych jeszcze nie ma. nawet jak beda to narazie z
komputacyjnych
mozliwosci jest algorytm do znajdywania dzielnikow danej liczby i
tyle.



 Otó? komputrery kwantowe istniej^(1) i jest na nie wie^cej algorytmów -
 prosze^ poszuka? np. w sieci.

2. nie &quot;po prostu szybsze&quot; w takim sensie w jakim pentium 4 chlodzone
cieklym azotem i podrasowane do 3Gz jest po prostu szybsze od mojego laptopa
p166mmx. roznica w sposobie komputacji jest nietrywialna, szybkosc
| rozwiazywania pewnych problemow jedynie efektem ubocznym.



 Istotnie, s^(3)owo &quot;po prostu&quot; by^(3)o bardzo niefortunne.

zwiazek jest prosty: jesli jakis problem AI mozna rozpisac jako szukanie
rozwiazania w przestrzeni NP/wykladniczej (a w zasadzie moznaby kazdy, od
gry w szachy do interpretacji jezyka ludzkiego), to maszyna
niedeterministyczna moglaby tego dokonac w czasie liniowym, natomiast
maszyny deterministyczne juz nie (co w praktyce oznacza ze problem
jest dla
nich nierozwiazywalny).



 Otó? nie ma Pan racji w zasadniczej kwestii - problemy AI nie s^(1) w NP.
 Nawet probl;em gry w szachy raczej nie jest w NP, jest w PSPACE a
 zapewne PSPACE != NP. Komputery kwantowe w jednym z ich modeli (takim,
 którego realizacje jeszcze nie istniej^(1), ale prace trwaj^(1)) mog^(1)
 rozwi^(1)zywa? wielomianowo problemy z PSPACE. Natomiast problemy AI s^(1)
 cze^sto w ogóle nierozstrzygalne lub wielokrotnie wyk^(3)adniczo z^(3)o?one i
 komputery kwantowe niewiele pomog^(1) w ich rozwi^(1)zaniu.
 Natomiast ja pisa^(3)em o czym innym - o braku zwi^(1)zku BUDOWY FIZYCZNEJ
 komputerów kwantowych z AI. Przecie? jedyne z czego Pan korzysta
 przedstawiaj^(1)c jakioe zwi^(1)zek to w^(3)asnooeci obliczeniowe a nie szczegó^(3)y
 fizycznej budowy.

 Pozdrawiam,

 ?ukasz Kaiser


  AI kontra jezyk potoczny

Od pewnego czasu dyskutuje się tu temat sztucznej inteligencji, przy czym,
miom nieskromnym zdaniem, pomija się najistotniejszy dla zagadnienia
problem. Licytacja na temat zaawansowania technologii obliczeniowych
(komputery kwantowe, MIPSy itp) nie prowadzi do żadnej konkluzji, ponieważ
szybkość przetwarzania informacji nie jest istotą inteligencji. Celowo nie
chcę jej tu definiować, bo dyskusja nad definicją nie doprowadzi bynajmniej
do sedna problemu.

Gra w szachy może być dobrym punktem wyjścia do zilustrowania problemu.
Dzisiejsze komputery potrafią już wygrywać z człowiekiem, przeciętny PCet
wygrywa z przeciętnym człowiekiem. W miarę wzrostu mocy obliczeniowej
komputery będą częściej wygrywać, można sobie wyobrazić chwilę, gdy
komputer będzie niezwyciężony, ponieważ swoje ruchy opierał będzie na
analizie wszystkich znanych partii arcymistrzów wykonywanej w sekundę, na
dodatek będzie przewidywał i oceniał konsekwencje ruchu na dowolną ilość
kolejek do przodu. Kluczem do sukcesu maszyny jest ostatecznie skończona
liczba partii szachowych, jakie można rozegrać, i, co ważniejsze, ściśle
określone reguły gry. Goniec zawsze porusza się tak samo. Szachownica ma
tyle a tyle pól. A przynajmniej nie przybywa ich podczas gry.

Wyobraźmy sobie teraz prostą sytuację z dnia codziennego: dwóch kumpli
(Adam i Bartek) chce iść na piwo. Adam ma kumpla Czarka, który w
przeciwieństwie do nich ma kasę. Postanawiają, że Adam pójdzie po pieniądze
do Czarka. Sytuacja ta z pewnością nie jest bardziej skomplikowana od zasad
gry w szachy (być może właśnie dlatego więcej Polaków pije piwo, niż gra w
szachy  :-). Adam idzie po kasę i po chwili wraca. Bartek pyta: &quot;no i co,
ile masz?&quot;. Co może odpowiedzieć Adam? &quot;Pożyczyłem 20 zł&quot;, &quot;dostałem 20
zł&quot;. Odpowiedź nie narusza żadnych reguł komunikacji. Wyobraźmy sobie
teraz, że Bartka zastępujemy komputerem z &quot;zainstalowaną&quot; sztuczną
inteligencją (AI for Windows 95). Komputer zadaje to samo pytanie. Adam
natomiast odpowiada: &quot;łyknąłem 20 zł&quot;, &quot;posprzątałem 20 zł&quot;, &quot;napompowałem
20 zł&quot;. Adam może powiedzieć prawie wszystko, i jego kumpel Bartek by to
zrozumiał, czy jednak zrozumie to maszyna? Adam nie może powiedzieć tylko
kilku zdań, typu &quot;ukradłem 20 zł&quot;. Poza tym prawie całkowita dowolność. To
tak, jakby goniec mógł w dowonej chwili zmienić zasady wedle których się
porusza. Zmiana reguł. Mało tego: Adam może powiedzieć zdanie, które jest
gramatycznie niedozwolone, np &quot;pożyczywszy 20 zł&quot;. Bartek mimo to może go
zrozumieć. Czy jednak komputer może grać w szachy, jeżeli goniec nagle
zaczyna robić ruchy poza planszą?

Mam nadzieję, że ta bardzo prozaiczna sytuacja ilustruje problem sztucznej
inteligencji: nie potrafimy stworzyć formalnego systemu analizy zdań języka
potocznego, ponieważ z natury jest on nieformalny, a nawet funkcjonuje
wbrew regułom. Taki formalny system analizy zdań języka potocznego jest
warunkiem stworzenia jakiegokolwiek algorytmu, który byłby podstawą
działania AI (niezależnie od tego, jak dużą mocą obliczeniową dysponuje
maszyna). Maszyna musi wpierw rozumieć, co się do niej mówi, aby przejść
test Turinga. Człowiek chwyta konotację słów, złożoność sytuacji, wyczuwa
pytania wiodące (jak w powyższym przykładzie: nie jest ważne jakiego Adam
użyje czasownika, może albo zaprzeczyć, albo podać kwotę). Człowiek
ROZUMIE. Rozumienie jest bardziej złożoną operacją, niż analiza według
zdefiniowanych reguł (jak w szachach). Czym jest rozumienie - to właśnie
jest pytanie, przed którym stoi AI, pytanie na tyle interdyscyplinarne, że
filozoficzne.

     ______________________________________________________________________

     www.silesia.top.pl/~arno/default.htm - Discography of Bill Frisell